/DIGCZAS002001_1900_205_0001.djvu

			Nr. 205. 


Piątek, 7. Września 1900. 


Blok 90. 


Wychodzi codziennie o godzinie 5 po połu- 
dniu z wyjątkiem dni poświąteeznyeh. 
Numer pojedyńezy kosztuje w miejscu 10 hal., 
pocztą 16 hal. - Biura. Redakcyi i Administraeyi 
uliea Ozarnieckiego L 12. - Ekspedyeya miejseowa 
w Agencyi dzienników St. Sokołowskiego. Pasai 
Hauamanna I. 9. - Listy naleiy frankowae. 
Reklamacye otwarte wolne od opbty. 
TeJefon Redakcyi nr. 8. 


Prenumerata z przesyłką pocztową wynosi r (I c 'l n i e 32 K., pół r o c r, n i e Ie: K, k" a r t a l- 
nie 8 K., mieilięcznie 2 K. 10 h. - W miej8ciI: rocznia 24 K, pólrocznie 12 K., kwar- 
t a l n i e 6 K., m i e s i ę e z n i e 2 K. - p r \1 n 1; m e r a t a Z? g r i!o n i c z n a : W N i e m c 
 e c h 3 K. 
20 h. miesięcznie. We wszystkich innych p:>ństwach 3 K. 80 h. miesięeznie_ 
"przewodnik naukowy I literacki", dodatek miesięezny do "Gazety Lwowskiej", otrzymają cało- 
i półroczni !łobonenci bezpiatnie, je;dn(1,kże ei tylko, którzy prenumerują od 1 stycznia do końca czerwca 
lub ed 1 Jipca do koń('a grudnia, ćwierćroczni i miesię(Jzni za dopł
,tą pierwsi I K. 50 h., drudzy 60 h. 
"Przewodglk" pnmumerow&ny osobno kosztuje 8 K. 


Jednorazowe inseraty obliczają się po 14 bal. 
kilko razowe po 12 hal. od miejsca 1 wiersza miarą 
petitową, cglosze!!!a zaś tabelaryozne I lIozbowe po 
20 hal. od Jednego wiersza miary petitoweJ. 
Ogłoszenia o8ób i zakładów prywatnych przyj- 
muje wyłącznie A
encya dzienników 8okołowsklege 
we Lwowie Pasaż Han8IDanna I. 9.; we Francy i 
w Paryżu wyłącznie Agencya pana Adama, BouIe- 
yard Raspail Nr. 105 bis. 


Pan Minister sprawiedliwości przeniósł 
3djunktów liiądowych: Wiktora Was i l o w- 
s k i e g o z Kimpolungu do Storożyńca; J lM ' 
Adolfa II a i m a n n a z B1ł,ligrodu do Lwowa; 
Eustachego D u d r o w i c z a z Brzoz owa do 
Skolego ; Wacbwa Michała W r z e Ś fi i o w- 
g k i e g o z Borszczowa do Lwowa ; Józefa 
Drzymalika z Brzozowa do Stryja; Wła- 
dysława M li 11 e r a ze Skolego do Lwowa' 
, 
Aleksandra B r li c k m a n n a z Woj nitowa do 
Bukowska; Marcelego K w a ś n i e w s k i e g o 
z Husiatyna do Drohobycza ; Jana M a ś l a k a 
z Bukowska do Obertyna; AntoniE'go Z a c h a- 
r 3 z Sadogóry do Seretu; dr. Stanisława 
Bi ałe g o z Wiśniowczyka do Brzozowa' Hen- 
ryka R e i n i n g er a ze Stanestie do S
dogó- 
ry; dr. Jana R u t k o w s k i e g o z Mościsk 
do Ustrzyk; Kazimierza F r a n k o w s k i e g o 
z Krakowca do Mościsk; Emiliana H u z a r a 
z Czortkowa do BIl'czy; Marcina K a l i s z e z a- 
k a ze Skałata do Rohatyna. Włodzimierza 
J o j k o z Bursztyna do Drohobycza; Kazimie- 
rza Krzanowskiego z Niemirowa doSko- 
lego ; dr. Romana K o w s z e w i c z a z Soło- 
twiny do Mościsk; Jana A w r a m a z Gura 
humory do Radowic ; lIirscha G o l d R t e i n a 
z Pu.tilU do Gurahumory; Augusta W i c e n- 
towlcza z Seletyna do WyżnicyiJózefa Obwieszczenie 
p a a r a z Lubaczowa do Jaworowa. k N . . .' 3 
D l . . ., c. ',. amlestmctwa we Lwowie z dnia 

 ej nadał adJunktoWl sądowe
u s
- wrzesma b. r. do I. 88.763, zawiadamiające o 
du powiatowego w Busku, ZygmuntowI MI- I rozporządzeniu c. k. Mimsterstwa spraw we, 


I rozl
glejsze. niż w rzeczywistej Wenecyi place, jako do krajobrazu wiedeńskiego, tak jak wieża I brzydsze i uposażone gorzej pod względem 

zyl
 qamrl. Na placach stanęły w imponu- Eiffel do obrazu Paryża; dziwnie przedstawia głosu i naturalności ruchów ale, żywe, weso- 
jąceJ lIczbie przeróżne cukiernie, kawiarnie i się oświetlone, kiedy jak ognista ogromna łe, nie antypatyczne. Spiewają piebni znane 
r
stauracye, wyrosły całe teatry i podia kon- obręcz jaśniej e na czamem tle nocy. od dziesiątek lat na Canal Grande wszystki
 
certowe, na Ulicach otwarly się sklepy o szyl- Kiedy po raz pierwszy wpuszczono tlum parom poślubnym, wędrującym Anglikom l 
dach. "włoskich" jak n. p. Enrico Zaplatil, Wiedeliczyków do tego improwizowanego rnia- innym amatorom Wenecyi (prawdziwej), spie- 
b.ar
lere.... "albo Fernando Goldbaum, pasticce- sta, nie wszyscy czuli się swojsko. Bo nieje- wają je tym samym tonem, używając tych 
na l t. d. trafiki, urzęda pocztowe i tele- dnem u - Jeszcz.e ciągle było za dużo - We- samych akcentów "artystycznych" i ruchów. 
graficzne. necyi.... Taki ogromny park, mieszczący w Zrazu 
 Wiedeńczycy nie entuzyazmowali się 
. Sprytni założyciele wiedzieli już z góry, sobie kilkadziesiąt małych ogródków z piwem bardzo. Podoba się im wprawdzie melodya 
z
 Wenecya nie może być tylko włoską, jeśli i winem i muzyką - to prawie ideał wie- piosenek, zabawia ich żywość mimiki, nęci 
Się m
 podobać Wiedeńczykom ; zgodzono się deński. Ale właśnie dlatego psuła im z po- mcdulacya niezrozumiałej mowy - ale nie 
WięC Jesz?ze przed otwarciem na pewne kon- czątku zabawę ta jakaś, zdaniem ich całkiem pOjmując sensu spiewanych słów, nie mogą 
cesye, ktare wyrosły potem, jak zobaczymy, zbyteczna Włoszczyzna.... Pocóż n. p. te nie- się jakoś rozgrzać. Są między tymi Włocha- 
do tak. olbrzymich rozmiarów, że "W enecya" zliczone niewygodne mosty? Gdzie dużo wo- mi bezwątpieoia ciekawi ludzie, nawet dosyć 
stała 
I
 prawie tylko pretekstem do zabawy dy i kanałów - a " wykształcony" Wiedeń- zabawni, jak n. p. gruby karzeł strojący tak 
w g
1i:;Cle cZysto wiedeńskim. Więc gdzieś czyk wie, że i w prawdziwej Wenecyi jest pocieszne miny, z ogromnym starym cylin- 
w Cler
tlym kąciku "malowniczych" Calli, po b:ndzJ mokro - tam musi być i dużo mo- drem na g
owie.., ale cóż z teg07 Wiedeń- 
za paplerowemi plecami weneckich pałaców stów; to naturalne. Ale może obes7.łoby się, czyk musi rozumieć każdy dowcip, każdą alu- 
?lokowano ;- Grinzingerów, którzy spiewają pyta, tak samo bez wody jak i bez mo- zyę, każdy 
Schlager" tak, jak u Grinzinge- 
Jak na. złośc . obcym muzykantom do późnej stów? - Wtedy nie byłoby jednak Wene. rów, gdzie się nieraz śmieje aż do łez, jak 
no,cy piOsenkI wiedeńskie; obok muzyk wlo- cyi - przypomina sobie z ciężkiem west- dziecko; - bez tekstu nie ma dla niego pi e- 

klCh koncertuje sławny Drescher, dyrygent chnieniem - prawda.... I z poświęceniem śni.... Lubi także być w ciągłym kontakcie z 
l 
ompoz!to.r w duchu lokalnym jak Strauss, drapie się dalej po schodach. V olks- Sangerami, czasem z nimi pogadać, za- 
ws
ód ulIc. I placów włoskich urządzono Alt. Wiedeńczyk ma straszne po'
zanowanie żartować.... a z Włochami tak nie moze, bo 
Wwn! 
dzle na małej, otwartej scenie kwitnie dla wykształcenia, co wymawia z naciskiem ich me rozumie.... Prawda, ze Włosi muszą 
spoko,]llIe staro-wiedeńska farsa ze wspótudziii.- Buldung, a które to u zamiast i wyraża mniej być inni jak Grinzingery, bo Włosi, ale - 

em doskonałego komika-pajaca Gottslebenda więcej: to dyabelnie trudna rzecz ale okro- myśli Wiedenczyk - my właściwie nie chce- 
l t. d. N
:et. głównemu oficyalnemu tpat.rowi pnie niesympatyczna.... W pojęciu jego nale- my innych.... Czują to Włosi i starają się prze- 
" 
 
ne,cYI me nadano zupełnie cechy wło- żą do owej Buldung przedewszystkiem obce łamać lody, Co się im udaje znakomicie, Jak 
skIej; Jest on p,rzeciwnie sceną między-naro- języki, obcy ludzie, obcy sposób życia, - U dzieci, chcą się ,sami. zab
wić za
awibj
c !n- 
do

, na. ktorej. obok operetkowych nowości nas lubionoby taką włoską 
szopkę" przede- nych; obserwują WIęC meznaczllle z usmle- 
gOSCI, takze v,arzete \V stylu wiedeńskim, ame- wszystkie m dlatego, że jest włoską - tu to chem Wiedeliczyków, podsłuchują jak oni 
rykansko-angłelskim i francuskim taniec w ro- lerowano ją z początku mimo, że była wło- mówią, starają się odgadnąć, co im się podo- 
d
aju głośnej Puller! t. d. OprÓcz tego zro- ską a teraz lubią ją pasyami, dlatego, że pra- ba, czem można ich najwięcej poruszyć lub 
bl?no.dla zep
utego dZIecka, Wiedeńczyka, dwie wie już włoską być przestała.... rozśmieszyć, czem zdobyć i50bie ich poklask.... 
wlelk.le, ,?ozna powiedzieć zbytkowne za- Zmiana ta nastąpi.ła nieznacznie, wywo- Po niejakim czasie rozporządzają już skro- 
bawkI: R
e
enrad bajecznie wielkie koło ru- łując ogólne zadowolenie. Włosi zaczynają się mnym ale wyborowym zasobem pewnych 
chome, obwieszone dużymi wozami o rozmia- ułaskawiać, Wiedeńczycy zaczynają ich lubić; sJ:ów czysto wiedeńskich i z prawdziwie dzie- 
rac
 wagonów 
olejowych, a umożliwiające tworzy się nowość etnograficzna: Włoch- Wie- cinną przyjemnością wplatają je w tekst swo- 

yclecz.kę. napowietrzną tym, .którzy słusznie deńczyk, Wenecyanin w Praterze. W "W e- ich spiewek, przystosowują je dowcipnie do 
m
 
fa.lą Jeszcze balonom - l bezgranicznie necyi" s!J: trzy czy cztery mate spiewackie różnych komiczny/ h zwrotów, zwracają się z 

zlecmna Wasser-Rutschb
hn" rzecz możl,wa drużyny włoskie wędrujące po całym parku, niemi w pauzach wprost do rozbawionej pu- 
Jeszcze t.ylko chyba w W ledmu, gdzie zacho- czy »mieście", z kawiarni do restauracyi, z je- bliczności. 
wano ml
o całą k,ult?rę ogr?mną naiwność dnego lokalu do drugiego. Męzczyżni zazwy- (Dokończenie nastąpi.) 


moru I usposoblema.... R
esenrad należy I czaj piękni albo obdarzeni pewnym talentem Tomasz Czaszka. 
JUZ w swych monumentalnych kształtach nie- muzykalnym lub komicznym; - kobiety choć 


CZĘŚĆ URZĘDOWA 


=- 


Z WIEDNIA. 



 


(" W e n e c y a"). 



 


Podczas ostatniego pobytu w Wenecyi 
usłyszałem r
z na tłumnem Rialto, wśród 
owe
o włosk
ego zgiełku i hałasu, wśród 
oW
J pstro,kaclzny d
więków, zapachów i ko- 
lo
ow, kt?ra. cechuje włoskie życie, kilka 
słow powIedzIanych niesfałszowanym dya. 
lekt
m ,
ie
eńskim.... I zaraz zbla.dły bar- 
w
 l dZWlękI, .prysnął cały egzotyczny czar 

I.
st d a la

n l zacząłem się niemal wsty- 
Zl 
w
leJszego. zachwytu.... Słowa w zna- 
nY:ffi 
l t z nadto Jowialnym dyalekcie brzmiały 
n:ł l CIąg 
 s
yderczo w uszach i miałem uczu- 
C d le! że n t le Jesteo;t we Włoszech tylko w Wie- 
mu a a woda l te P ała . 
tłoczon y l ud ' . t ce l ten most na- 
. zml o tylko te
t d k 
złudzwie Je t r, e oracye, 
nec i _ 'lecz s em pe:wny, że nietylko z We- 
spadu Nia ar' 
 Paryza, 
 Barcelony, z wodo- 
zrobiłby ł:i 
al z tf ezuwJusza, ze wszystkiego 
k p.0 any przypadkiem Wiedeń- 
czy , 
rzez s
mą s
ą obecność _ Wiedeń, 

awałklem WIednia stała si ę też We- 
necya - urządzona P . ," 
przed kilkoma lat 
 . raz pierwszy .Jes
cze 
się od t Y w raterze a powtarzająca 
póżne' .eg.o .czasu coro
z?ie w lecie aż do 
E l 
l h Jeslem. Jako miejsce W y brano t zw. 
ng 
Sc er G t ' d . 
rz " - ar en, ?gro. w ogrodzie, leżący 
m p y wJezdzle do głowneJ alei Prateru O g ro- 
ny park d t h 
 . 
P l o yc ezas mato ucz ę szczan y i nie- 
opu arn y "
' 
r . ' przemlemi Się naraz w miniatu- 
OWe mIasto la g un' b . . 
takie . kW' 'poro lono w mm kanały 
rakter

ty
nie e

c
l, 
 W b od ą ? tej samej cha- 
cyi u neJ arwle, co w Wene- 
i kie7t;szczono na nie gondole tak czarne 
i krzYkii
ecłrz.ezk gondolierów: tak zręcznych 
mi ow y , Ja w Wenecyl. N ad brzega- 
sła
n stały tektl\ro
e Palazzi w stylu owych 
Zjawił
c
.cacek k k a
lennych na Canal Grande, 
lę wlj;z le "malewnicze" uliczki i 



 



 


'" 


chałowi Hahnowi posadęadjunkta sądowego 
bez oZI1aczonego miejsca służbowego, a syste- 
mizowane posady adjunktów sądowych adjun- 
ktom sądowym w okręgu lwowskiego wyższego 
Sądu krajowego: Bazylemu S z c z er b at i u k 0- 
w i w Kaluszu, Kazimierzowi Ś w i e ż a w- 
s k i e m u w Rohatynie i Janowi Józefowi 
Z a w i s t o w s k i e m u w Chodorowie. 
W końcu zamianował adjunktami sądo- 
wy mi: kandydata ad wokackiego Aleksandra 
F e d o r o w i c z a dla Krakowca, kandydata a- 
dwokackiego Kazimierza Mateusza Woj nę 
dla Delatyna, kandydata notaryalnego Anto- 
niego K l i m ę dla Lubaczowa i kandydata 
notaryalnego Kornela M a n d z i J a dla. Czort- 
kowa. 


P. Minister wyznań i oświaty zamia- 
nował profesora państwowej szko,ły przemy- 
słowej w Czerniowcacb Antoniego P a w ł o w- 
g k i e g o dyrektorem wyższej państwowej 
szkoły handlowej we Lwowie, a docenta pry- 
watnego Politechniki lwowskiej Romana Z a- 
ł o z i e c k i e g o, rzeczywistego nauczyciela 
szkoły realnej w rrarnopolu, dr. Eugeniusza 
R o m e r a i rzeczywistego nauczyciela szko- 
ły realnej we Lwowie Egida W e r n b e r- 
g e r a rzeczywistymi nauczycielami pomienio- 
nej szkoły handlowej. 



 -- 


-r 


- 


wnętrznych co do zarządzeń pod względem 
przywozu świń z Węgier do królestw i kra- 
jów reprezentowanych w Radzie państwa,- 
zamieszczone jest w "Dzienniku urzędowym" 
dzisiejszego numeru Gazety Lwowskiej. 


CZĘSC NIEUltZĘD OWA 


Lwów 6 września. 
Proklamacya wydana przez naczelnego 
wodza wojsk angielskich operujących w po- 
łudniowej Afryce, Robertsa, obwieszcza światu, 
że państwo transwaalskie, jako organizm nie- 
zawisły - przestało istnieć. A ponieważ zaa- 
nektowanie wolnago państwa Oranii nastąpiło 
bezpośrednio po zajęciu przez Anglików Bloem- 
fonteinu przeto w obu już republikach boer- 
ski eh powiewa chorągiew wielkobrytyjska. 
Widocznie ostatnie wypadki na terenie wo- 
jennym skłoniły naczelnt'go wodza armii an- 
gielskiej do tego }J0iltycznego aktu, prokla- 
macya bowiem lorda Robertsa pojawiła się w 
dniu, w którym nadeszla wiadomość, że ge- 
nerał BulIer pl'2ekroczył rzekę Krokodylową 
i wkroczył do okręgu Lydenburg stanowią- 
cego ostatnie schronisko Boerów. A chociaż 
w różnych jeszcze punktach pojawiają się 
mniejsze lub większe ich oddziały, to prze- 
cież faktem jest, iż nieznajdują :g.igdzie sil- 
niejszego oparcia, wszystkie bowiom miasta i 
ważniejsze pozycye są już w ręku zwycięzców. 
Bezpośredniem następstwem owej pro- 
klamacyi będzie przedewszystkiem to, że od- 
tąd wszyscy Boerzy nie należący 60 zorga- 
nizowanych wojskowo oddziałów, będą tra- 
ktowani jako rokoszanie i karani wedle ogło- 


szonych niedawno surowych, co więc.ej nie- 
ludzkich przepisów. Schwytani z bromą pa
- 
tyzanci mają być rozstrzelani, a osady, z kto- 
ryc h padlyby strzały przeciw wojskom królo- 
wej, niszczone i palone. 
Dalszem ważnem następstwem prokla- 
macyi orzekającej aneksyą będzie to, iż odt
d 
nie może być mowy o formalnem za
arclU 
pokoju międ
y An
lią i Boe
&
i. Ang}la b?- 
wiem anektując oble republiki wykreslIla Je 
tern samem z rzędu państw i odtąd we
l
 
jej zapatrywania, eo prawda, bar,dzo .dla m
J 
wygodnego, nie istnieje już 
ięceJ am w. p
n: 
stwie Oranii, ani w połudmowo afrykansklej 
republice rząd legalny, z któr,ym JJ)o
lab
 
jako ze droną prowadzącą wOjnę 
awHlzac 
prawidłowe rokowania. Obecnie wOjska ,an- 
gielskie rozprawiają się tylko 
z powstanca- 
mi ", a w miejsce układów pokojowych wcho- 
dzą VI arunki dyktowane przez naczel.nego wo: 
dza dla tych B08rów, którzy by byh skłonm 
złożyć broń. 
Lord Roberts proklamacJą swoją niejako 
obwieścił, że uważa "wojną" formalnie za u- 
kończoną. Nie wchodząc o ile wpłynie ona 
na dalsr,y bieg wypadków militarnych po
: 
nieść należy jako ważną, zwłaszcza w chwIlI 
obecnej pod względem politycznym okoliczność, 
iż żadne z mocarstw nie podniosło przeciw 
proklamacyi jakichbądź zarzutów. W ten spo- 
sób okazują się bezpodstawnemi wyrażone z 
wielu stron przy rozpoczęciu wojny transwa.l- 
skiej obawy, że lokalny ten pożar może SIę 
rozszerzyć i stać się zawiązkiem ciężkich mię- 
dzynarodowych zawikłań. 


--
		

/DIGCZAS002001_1900_205_0002.djvu

			Zjazd 8ocyalnoj 
OInokracYi w Gram, 


Jak wiadomo z wczorajszej depeszy, zjazd 
ddegatów niemiecko - austryackiej socyalnej 
demokracyi zajmował się na wtorkow8m po- 
siedzeniu bardzo obszernie kwestyą agitacyi 
socyalistycznej po wsiach. Referował ten przed- 
miot agitator wiedeński dr. Ellenbogen, który 
zaproponowal, co następuje: 
W pierwszej linii trzeba starać się wy- 
chować włościan w duchu socyalistycznym, a 
to przez rozszerzanie takich pism i broszur; 
które zastosowane są do ich poj
cia i spo- 
sobu myślenia. Pracować należy dalej nad 
usunięciem opieki moralnej i politycznej, roz- 
taczanej nad włościanami przez konserwa- 
tyst,)w. Szkoły powinny być objęte przez pań. 
stwo lub kraj, a program szkolny ma być 
rozszerzony. Agitatorowie powinni wystrzegac\ 
się wszelkich W} cieczek przeci \\" ko religii, 
aby nie zrażać włościan; natomiast winni pro- 
wadzić walkę przeciwko klerykalizmowi z ca- 
lem wytężeniem. Dążyć równiez trzeba do 
organizacyi społecznej produkcyi, a to przez 
uspołecznianie wła
ności lasów, łąk i siły wo- 
dnej przez państwo, kraj lub gminę; przez 
rozszerzanie publicznej własności rolnej, zakła- 
danie spółek rolniczych na demokratycznych 
podstawach, zniesienie przywilejów związa- 
nych z rolnictwem, jako to fideikomisów, pro- 
pinacyj, patronatu i t. d.; wreszcie przez od- 
danie polowania i rybołowstwa gminom. 
Ostatnie punkta obejmują wreszcie zajęcie się 
ekonomi\.znym losem rolnictwa a więc dąże- 
nie do uzyskania ulg, obniżenia stopy pro- 
centowej i t. d.; wreszcie urządzenia pań- 
stwowych kas chorych, oraz kas dla inwalidów 
i uchylenia obecnego regulaminu dla "łużby 
rolniczej. 
Po przedstawieniu w dłlJższym w'{wo- 
dzie tych wniosków przez p. Ellenbogena, za- 
bral głos poseł parlamentu uiemieckipgo 
""oUmar, który zaznaczył, iż zajmując się od 
lat wielu agitacyą p,'mlędzy wJoŚClauam i w 
Bawaryi, czuje się uprawnionym do l'rzelUa- 
wiania, stosunki b;Jwiem w krajac,h uiemie- 
cko-austryackich są. zupełnie podobne do ba- 
warskich. Dotvchczas - mówił on - wy- 
snuwali soc,yalfścl wszystkie wnioski z pr'a- 
ktyki, uzyskanl-'j Vi kola\'h przemysłowych. Tl) 
było metodą zją, 
dyz do rolnictwa za
toso- 
wać trzeba inną metodę. W dotychczasowych 
programach partyjaych ludność rolnicza fi. 
gurowała tylko, .lako dod:J.tek. - Częsć so- 
cyalistów, wbrew opinii Marksa, przywiązuj\" 
witicej wagi do prawlllczej nazwy rzeczy, jak 
do jej istoty, i nie widzi, że istnieje forma 
uspołecznienia własności, która pozornie na 
uspołecznienie nie wygląda, a jedRak niem 
jest. Taką formą jest ciągłe rozszerzanie pań- 
stwowego wpływu na WJększą własność i o- 
graniczanie praw prywatnego właściciela. Bez- 
sensem jest sądzić, że za rok czy za dziesięć 


22) 


Z LITERATURY ZAGRANICZNEJ. 


"Sotileea" e hisepańskiego p. Jose - Maria 
de Pereda. 


XII. 
(Oiąg dalszy). 


Ciotka Sidora odpowiedział'a, że wolała- 
by inną przyczynę, ale cóż robić ?... Trzeba 
przyznać, że ten łotr w czepku się urodzi,ł, 
żeby mieć takie łaski u Sotilezy, która brzy- 
dzić by się nim powinna.... 
- Zresztą - dodala - nie brałabym 
tego tak bardzo do serca, g Jybyś chciała być 
grzeczniejszą dla tego chłopca z góry, które- 
mu zaledwie raczyi"Z odpowiedzieć na. dzień 
dobry, a przecież ten jest dobrym człowie- 
kiem. 


CIeto pochodzi ze złej rasy
 
Proszę! a syn Chumacesy?.. 
Każdy ma swój gust. 
Och? ale starzy mają doświadczenie, 
dziecko, a prócz tego obowiązek poradzenia, 
jeżeli młodzi idą fałszywą drogą. 
Sotileza na to nie odpowiedziała i usia- 
dły obie przy lampie SkOllCZYĆ robotę, bo ju- 
tro była niedziela. 
W tej samej ch wili Cleto se hodzil z gó- 
ry i spotkał Muerga, który wchodził właśnie 
przez drzwi od ulicy. Clet\l, jak gdyby by,ł 
słyszał napomnienia ciotki Sidory, dawane 
przed chwilą Sotilezie i jakby owe slo\\"a. 
natchnęły go nagłem postanowieniem, rZl'kł 
do Muerga głosem cichym, ale bardzo gwa.t- 
townym, pory.wając go obydwoma rękami za 
przód kudłatej koszuli. 
- Ja nie chcę, żebyś tu przywrócił! 
Muergo zaklął, także pół głosem, do- 
dając: 
- A czernze ty Jesteś, żeby mi dawać 
rozkazy? 


nastąpi zupełne uspołecmienie. Prywatne pra- 
wo v,hsności w pewnych warunkach może 
pczostać i może nawet być użyteczniejsze m od 
publicwe,go. - Dlatego socyalna demokra- 
cya moze śn:ia,ło chronić drobną własność 
i nieść jej pomoc w walce przeciwko wiel- 
kiej. q?ru::i'liJ chłopa, ochrania także jego 
własnosc. 
Volmar ubolewał dalej, że tak ma,ło jest 
agitatorów uzdolnionych do agitacyi na wsi. 
Agitatorowie przychodzą na wieś, nie znając 
duszy chłopkiej; przemawiają do ch,łopa, na- 
zywając go towarzyszem, i kończą okrzykiem 
na cześć międzynarodowej socyalnej demo- 
kracyi. Jest to tak, jakby przemawiali po 
grecku. 
W kwestyi religii trzeba porzucić da- 
wniejszą metodę, gdyż chcąc nawet oddzielić 
ściśle walkę przeciwko duchowieństwu (gegen 
Pfaffenthttm) od walki przeciwko religii, nie- 
podo bna znaleźć tak ostrego noża, który by 
mógł uskutecznić tę operacyę. Im mniej agi- 
tator mówi o religii, tern lepiej; a jak nie 
mówi nic, to jest mistrzem. Stara szkoła so- 
cyalistów, która wolnomyślność a nawet ate- 
izm identyfikowała z socyalizmem, powinna 
od działalności na wsi być zupelnie wyklu- 
czona. 
u Vollmar powołuje się wreszcie na swoją 
własną dzialalność agitatorską po wsiach ba- 
warskich, dodaje jBdnak, że co prawda, z chło- 
pów socyalistów dotychczas me zrobił, ale 
przynajmniej nie boją się już socyalistów i 
nie rzucają się na agitatorów. 
Dyskusyę nad wywodami V olImara od- 
roczono do dnia następnego. 
Po przerwie obradowano w dalszym cią- 
gn nad org
nizacyą partyjną. - Uclcwalono 
na wniosek organizacyi wiedeńskiej, aby mia- 
nowanie kandydatów przy wyborach z piątej 
kuryi do Rady państwa uskutecznianem było 
przez reprezentacyę ogólną stronnictwa, a 
kandydatów do Sejmu, względnie do Rad po- 
wiatow.\'ch, przez organizacye krajowe, wzglę- 
dnie powiatowe. 
Grac, o września. Zjazd socyalno - de- 
mokratyczny 11 kończył na wczorajszern positJ- 
dzeniu obrarly nad agitacyą po wsiach. Przy- 
Rtąpiono poU'm do dyskusyi nad gminnem 
prawem wyhnr<'zpm. Refpl"Imr Sehnmeier w 
dłnżsZFlIl przpmówlpniu rozwodzi.ł Rię o zasa- 
rlach, na który,-h oprzeć się powinna dziaJal- 
ność soeyalnej rlpmokracyi w gminach. 


Wioc katolików nimniockich. 


2 


i t. d. Przed południem przy pięknej pogo- 
dzie odbyła się uroczystość 50-letniego jubi- 
leuszu miejscowego Towarzystwa ezeJadzi ka- 
tolickiej. Wzięło w ni ej udzial przeszło 200 
stowarzyszeń ze sztandarami. Uczestników 
wiecu powitał wieczorem przewodniczący lo- 
kalnego komitetu, radca sanitarny dr. Rue- 
genberg. Imieniem miasta powitał ich pierw- 
szy burmistrz Spiritus, imieniem dnchowień 
stwa i katolików w Bonn kanonik Neue. - 
Prezydentem wybrano hr. Praschmę, pierw- 
szym wiceprezydentem posła Timborna, dru- 
gim hr. Vischeringa. 
Dzisiaj rano celebrował ks. arcybIskup 
Simar z Kolonii pontyfikalną Mszę św., po 
której wyruszy.t pochód na salę wiecową. Kró- 
tko po godzinie 10 zagaił pierwsze zamknięte 
1;ebranie prezes komitetu lokalnego, dr. 
Ruegenberg, i przeczytał wlasnoręczne Breve 
Ojca św. z błogosławieństwem Apostolskiem 
jako odpowiedź na adres, przesłany przedtem 
przez komitet lokalny. 
Prezesami posl,czególnych wydziałów wy- 
brano: dla kwestyi rzymskiej hr. Rechberg- 
Rothenloewena; dla spraw misyjnych Eckard- 
ta ze Sztutgartu; dla kwestyi soeyalnej radcę 
s".du Rzeszy Spahna z Lipska; dla wiedzy i 
nauki ks. prałata Hiilskampa z Monasteru; 
dla sztuki ks. kanonika Schniitgena z Kolonii. 
Nast
pnie posel do parlamentu radca 
sprawiedliwości Porsch z Wrocławia odczytal 
rezolucyę w kwestyi rzymskiej, która jako 
objaw niezmiennej mi,łości i wierno,;ei ma być 
z,łożona u stóp Ojca św. Rezolueyę przyjęto 
burzą oklasków. 
Rektor Drarnmer z Bonn rrferowa,ł o 
Towarzystwie Ziemi Świętej i zawiaaomił ze- 
branych, ZA poświęeenie kamipnia wł,;gieloe- 
go kościo.I'a Zaśnięcia Najświętszej M:tryi 
Panny odbędzie się 24 b. m. wobec 500 piel- 
grzymów niemiecki eh. . 
N a wieczoruern zebraniu przemawiali: 
ks. kanonik Stiegelez Rotenbm.ga na temat: 
"Chrystus jest punktem oparela w dziejach 
świata, jak dawniej, tak i teraz. Hołd Zbawi. 
cielowi"; radca sprawiedliwośt'i Porsch z Wro- 
('ławia na temat: "Papież przy zmianie wie- 
ku"; w.łaścieiel fabryki V ogeno z Akwizgra- 
nu: "Handel i pr
emysl na podsta\\ 113 chrze- 
ściańf;kiej" . 
Na zakończrnie wiecu we czw3rtek wy- 
gJosi mowę przewódca centrum pO!
e,t dr. 
Lleber. 


- ---- 
._ ____. u___ 


Z caratu. 


Bonn 9 3 września. (Zaniechanie wprowadzenia instytucyj ziemskich 
. Wczoraj rozpoczął się tutaj czterdzie.sty na .Litwie i w Kijowszczyźnie - Nowe przepisy 
siódmy z rzędu więc katolików niemieckich, o szknł
ch .handlowych. -- 
pływ wypadków 
na który przybyło z cal'ych Niemiec kilka tY" j chlńsklCh na ogólne żYCIe w RossYI). 
sięcy naj wybitniejszych mężów katoliekich: W obec wiadomości, iż zaniechano wpro- 
posłów, profesorów, literatów, lekarzy i t. d. wadzenia in
tytucyi ziemskich na Litwie i w 



_ _ 
_
"D'OiJII-:::- 



/8tJIiIJ!!IiI 


Kijowszczyznie a wzamian za to przystąpiono 
do opracowania gposobów mającj"Ch na celu 
polepszenie organów miejscowego g;,spod;w- 
stwa, Niediela tak pisze: "Kraj zachodni zby- 
tnio pozostal w tyle w porównaniu z resztą 
Rossyi i powinien dogonić inne gubernie. 
Ważną jest tedy dla niego mozliwość jedno- 
czesnego wprowadzpnia do tych gubernii go- 
towych już wzorów ziplllskich, które dowio- 
d,ły swej praktyezności w ciągu wielu lat, 
ażeby kraj ten mógł 
korz'ystać z wyników 
pracy społecznej swych sąsiadów. W razie 
gdyby, mówi dalej g-azeta, w gnlwrniach za- 
chodnich wprowadzono w mir:imalnych nawet 
rozmiaraeh to, co zrobiono u ,są,jadÓw w spra- 
wie oświaty ludowej, pomocy lekarskiej, ko- 
munikacyi i t. p., bylby to j!li rzpczywisty 
krok naprzód, za kt6r} m poszediby dalszy 
rozwój" . 
Ogło
zono właśnie nowe przepisy o szko- 
łach handlowych. Nowa ustawa orzeka, że 
szkoły bkie mogą być zakladane dla mężczyzn 
i dla kobiet. W szkolach hanr1.lowych żeń- 
skich do wykładów mogą być dopuszczane 
kobiety, które posiadają wyksztatct'nie wyższe, 
lub ukończyły kursy ped:J.,Q:ogiczne z prawem 
otrzymania posad nauczycielek etatowych. 
Przy wszystkieh s7,kolach handlowych mogą 
być otwierane kbsy przygotowawcze i inter- 
naty. "IV razie utrzymania szkoły handlówej 
przez miasta, zgromadzenia kupieckie lub rze- 
mieślnicze, do rady pedagogicznej szkoly powi- 
nien na.leZeć delegat instytucyi, łożącej fun- 
dURze na jej utrzymanie. Udział w radzie pe- 
dagogicznej utrzymującego szkołę prywatną 
moie być zapewuioilY jedynie za zezwoleniem 
ministra sk arbu. 
Siew. Kur. zamieszcza nastę(Jujący 301'- 
ty kuł: "Oiężko zaznaczyły się w nasze m ży- 
ciu wewnętrznem wypadki chiliskie. Wstrzy- 
mano budowę niezbędnych linij kolejowy('.b, 
warunki kredytu w banku szlacheckim i wło- 
ściańskim znacznie się pogorszyły, utrudniono 
kredyt w Towarzystwach kredytowych miej- 
skielJ, wreszcie podwyiszLllo niektóre, podatki. 
Jezdi Zf!Ś uwagę na
zą odwrócimy od 
Rossy! wewnętrznej i skierujemy ią bliżPj ku 
teatrowi walk: krwawych, spo.,trzeżemy n:,tn- 
rainie bardziej jaskrawe rezultaty "zawik:1iń
'. 
Mieszkańcy Syberyi i kraju Amurskiego 
przeżywają dni trudne. Wojna odbiera j;1l lu- 
dzi i pracę. I tak dziennik .Jenisiej d,)u(Jsi, 
że wiele szkół w gub. .)enisiejskiej pozo.:tało 
be,z Ilauczycieli, pow olanych do służby ezyn- 
nej w wojskach. Syb. Wied. wypowiadają 
obawę, że wypadki dni ostatnich pozbawią 
drogę syberyjską lekarzy, gdyi są oni powo- 
ływani do wojska. W Wost. Obozr. zamie- 
szczono rozporządzenie, ie mie.:zkaricy w:,i, 
położonych przy traktach, są obowiązani do- 
starczać na potrzeby wo.isk siano i >l'omę, oraz 
piec chleb. Ciężary tB absorbują ealy czas, 
a żniwa i pokosy wzywają mieszkańców, któ- 
rzy jednak nie mogą oderwać się do pracy 
w polu. Należy jeszcze dodać, że ludność 


'f_ . ..".- - - 


T
U------

..- 

-


_'------_---_._-------'-----
----
 


- Wrócisz, czy nie wrócisz tam, zkąd . niż dawniej, a twarzy jego brakowało owego 
pr7yszedłeś? --- nalegał Cleto, nie odpowia- dobrodusznego i jowialnego wyrazu, który 
dając wprost. znamy. Powtórzono mu zlecenie M uerga a żona 
- Nie! do dyabla L.. - odrzekł chło- dodała. 
- Jeżeli nie możesz, zostań: Muergo 
i Cole jadą 
- Pojadę - rzekł stary rybak patrząc 
na Sotilezę, która zda wala się go wzrokiem 
zachęcać. Co mi przykrość robi, nie wyma- 
wiając nikomu,' to, że Don Andre w takich 
rze,'zach prędwj pamięta o lurlziach z NiżRzej 
ulicy niż o tutej
zych, którzy z nami chodzą.... 
- Masz s,łusznośc, Miglleln - dodała 
żona - bo lepiej by dla nas było mieć w 
takich dniach przy sobie te.go poczciwego 
Cleta !... 
- Pewnie! - potwierdził wuj Me- 
chelin. 
Usłyszawszy to imię M uergo obrócił się 
na zydlu, jakby go mucha ukąsi.ta, a gdy 
wuj go zapytal co mu 
ię sta,ło, odrzekł, że 
nic, co by ich moglo zaciekawić i szybko 
odszedł. 


pak. 
- A więc, potańcuj.... Ale bez żadnych 
krzyków, nawet gdyby ci szczęka. pękła.... Ja 
także nie wydam z siebie głosu. 
Rzucili się na siebie; ozwały Rię dwa 
gluche uderzenia, a potem dalsze, czemu t.o
 
warzyszył głuchy pomruk przekleństw i od glos 
zdyszanych oddeehów; potem no\
e uderze- 
nie, silniejsze, jakby głową o drzwi ulicy i 
prawie jednocześnie bluźnierstwo wyrzucone 
przez Muerga.... Wszystko ucichło w ciemno- 
ściach, w jakie h sień była pogrążona, słychać 
było tyJko plucie Muerga więcej ]uwią. nii 
śl.iną, który dotykał zębów jednego za dru- 
gilU, czy mu którego nie braknie. Co do 
Cleta, ulZywszy meco swojej żólci, odchodził 
on ulicą ku miastu, trochę niespokojny, ja- 
kiegoly doznał przyjęcia, gdyby wszedł tam 
razem ze swoim zapastnikiem, a ten opowie- 
dział, co między nimi zaszJ'o. 
Ale Muergo nie ]u\Jił opowiadać podo- 
bnych rzeczy, a na takIej twarzy jak jego, 
kilka sińców mniej Jub więcej nic nie zna- 
czy,lo i d wie kobipty takie nie pytały gdzie 
zdobył te, które ozdabiały w tej chwili jego 
szerokie usta. 
Mrukliwym głosem przywitał f'1ę i za- 
pytał o wuja, na co mu ciotka odpowiedzia- 
ła, że wYRzedł kupić jJiei na linę. 
- A robaki ziemne są? . 
- Są przygotowane na 7,awo.tanip. 
- A wię/', niech ,,:uj przygotuje łódź 
wczpśnie, bo jedziemy na rołÓw boleni po 
pierw
zej Mszy św., zanim przyplyw nadej- 
dzie. Jeżeli nie może, niech zosta.nie w łótku, 
bo my, ja i UolfJ pojedziemy w każd.Vm razie. 
Oto co mia,łem powiedzieć.... hu! hu! hu! 
- Dlaczego Don Andre nie przyszedł 
sam? - zapyta,ła żona marynarza. 
- Powiedzia.t mi, że bardzo zajęty.... 
Psia!... Co za stosy złota na stole!... Boże 
drogi! Można by się kąpać, a nawet. ut.opić, 
hu! hu! hu! 
Wszedl wuj Mechelin ; wydawał się je. 
szcze więcej zgarbiony i ruszał się powolniej 


XIII. 
Pewnego dnia Andrzf\j rozmawiał z kil- 
koma. marynarzami u bram Languina i do- 
wiedział się, że pilotowi brakuje jednego ('z.!'o- 
wieka do Jodzi, ktÓrą mial poctjechać dla 
\"-prowaJzenia do portu statku prz,ybywa.iącego 
z Sar.dinero. Andrzej skorzysta,ł ze spo"obno- 
ści i ofiarował swoje usługi. Ponit
waż znany 
był jako Ryn swego ojca a silny i wytrwaly, 
pilot nit< ezynił żadnych trurlności i Andrztj 
wszedl na ł'ó3ź tak szczęśliwy, jak: gdyby 
wygra,j wielki los na lot.eryi. Si:nern ramie- 
niem pomagd. wios.!Jwać i wraz z innymi 
wszed.ł n a pokład statku. Co za szczęście 
i duma znaleźć się na pokładzie prawdziwego 
statku, być obecnym na wszystkich manewrach, 
a nareszcie wpłynąć do portu! Był to tak 
ważny wypadek w jego życiu i taką mu zro- 
bi.ł' przyjernnosć, że odtąd Andrzej nigdy nie 
omija.! sposobności doznawania podobnych 
wrażeń. 
Chcąc bywać na zebraniach maryna- 
rzy w Languina Andrzej musiał przyznać 
się przez 'l'olinem, aby wytłómaczył jego nie- 


obecność dwa razy w tygodniu wieczorem 
w domu Don Venancia. Trzeba było udawać 
także przed Louisą, która wyrastała już z dzie- 
cka i mięszała się w sprawy Andrzeja, co 
dziwiło nieco młodf\go ch.topca, ale tłómaczył 
sobie niepokoje Louisy w ten sposób, że była 
ona dobrze wychowaną panienką, która prze- 
dewszystkiem uważała na. to co wypada i 
chciała w niego wpoić swoje zasady. 
Co do rodziców Audrzeja, Bitadura znał 
wybornie upodobania syna i jego wybryki, 
ale wcale ich nie potępia.ł. Powiedzial nawet 
kiedyś żonie, że miał słuszność utrzymywać, 
że ich syn ma powołanie na marynarza. 
- Zapewne -- odrzekla kapitanowa - 
ale teraz przynajmniej trzymam go zdala od 
burzy mor8kieh i rekinów.... tyle wygrałam. 
Kapit.an nie przyznawał tego. I łódź 
czaRami przewrócić się moze, a przecież chwa- 
lebniej zgi nąć na pdnem morzu jak w przy- 
stani.." Zresztą niech "reguluje swoją buso- 
lę" jak chee, byle spełniał swój obowiązek. 
Szkoda tylko, że robi to wszystko ukradkiem, 
bo z tego wynika, że robi za prędko i nie- 
dokładnie i w tern może leżeć niebezpieczeń- 
stwo.... Ojciec musi z nim o tern pomówić. 
Kapitanowa chciaJ'a, żeby pomówił je- 
szcze o (''lem innem, a mianowicie, żeby An- 
drzej przestał odwiedzac tę "przeklętą dziu- 
rę" z ulicy Górnej. Kapitan jednak oznajmił, 
że nie widzi wtem nic złego, żeby ;;yn by- 
wa,ł w tak uczciwym domu jak dom wuja 
Mechelina. Lepiej. żeby tam ch.,dził, niż do 
Lanquina.... Jakto? on bywa w tym szynku? 
donna Andrea, aż się przeraziła.... A prze- 
cież mówi, że co wieczora spędza swój czas 
w domu don Venancia, który moze się obra- 
zić, nie widząc go 11 siebie? 
Bitadura uspokoił żonę. Nie oddał don 
Venaneiowi syna, żeby mn się w każdej go- 
dzinie wys.tugiwał. Wszystko będzie dobrze, 
bo ojciec czuwa nad Andrzejem, a resztę Bóg 
da jak zechce. Na tem zakończył rozmowę. 
(Oiąg dalszy nastąpi). 


I 
I 
li 
t 
L 


!" 


m 
bl
		

/DIGCZAS002001_1900_205_0003.djvu

			<,;:r. 
i) 


- Poźar kościoła. W Przespolewie, 
w powiecie skalskim, spalił się w tych dniach 
doszczętnie od piorunu kościół drewniany. Po- 
mimo energiczneg. ratunku włościan zdołano 
zaled wie uratować niektóre aparaty kościelne. 
- ZIodziej W pociągu koleJowym. 
Na stacyi kolejowej w Stanisła'.\'owie aresztowano 
w pociągu kolejowym niejakiego Kosińskiego, 
pomocnika introligatorskiego, rodem z Czernio- 
wiec, w chwili,' gdy dobywał się do torebki ja- 
dącej z nim razem w jednym przedziale Franciszki 
Martellowej . Kosińskiego oddano w ręce policyi. 
Jechał on z Marte1l0wa razem z Wiednia. Nie 
przyznaje się do winy i twierdzi, że po wyriciu 
jednej szklanKi piwa w Chodorowie zasnął i nie 
wie, co się z nim działo. Sprawcę odstawiono 
do sądu obwodowego w Stanisławowie. 
- Rozprawa karn!. o zbrodnię dzie- 
ciobójstwa toczyła się onegdaj przed trybunałem 
sądu przysięgłych w Samborze przeciw Karoli- 
nie Kozłowskiej, byłej nauczycielce w Kornalo- 
wieach. Rozprawa była tajną. Na podstawie wer- 
dyktu sędziów przysięgłych, którzy pytanie w 
kierunku zbrodni dzieciobójstwa jednogłośnie za- 
przeczyli, uwolnioną została Karolina Kozłowska 
od winy i kary. 
-- Wyrok śmierci przez powieszenie 
wydał onegdaj trybunał sądu przysięgłych w 
Briix na Jadwigę Wolf, za uduszenie swego 
dziecka. 


"je eUl'oprj"kiej i amerykańskiej. "twierdzono, i przyjemnościach kosztuje dla publiczności po 2 K. 
że żadne z ITIOe
rRtw nie odpowiedziało dotąd! W} jazd ze Lwowa około godziny 7 rano według 
stanow'czo na propozycyę lządu rossyjskiego, czasu lwowskiego. Powrót tego samego dnia 
lecz toczą Ri ę jeszcze układy, które doprowa- około północy. 
dzą moie do porozumienia. Bilety nabywać można: w kasie kolejowej 
Zupełnie jasno określone stanowisko w do sprzedaży biletów, w biurze dzienników w 
sprawie odwolania wojsk ze stolicy chińskiej pasażu Hausmana, w księgarniach pp. Gubryno- 
zajęły t.ylko pisma angielskie i liberalne nie- wicza i Altenberga, w cukierniach pp. Brzeziny 
mieckie Sprzeciwjaj
 się one stanowcz@ ta- i BieniiCckiego, w handlach pp. Bromilskiego, 
kiemu krokowi, tłómaczą, że obniżyłby on ogro- Stadtmtillera i Maxa Wixla. 
mnie powagę mocarstw na wschodzie Azyi, 
powięksqłby trudności i uniemożliwiłby prze- 
prowadzenie zasadniczej reorganizacyi stosun- 
ków e;hiriskich. Gdyby bowiem nawet Ohiń- 
czycy zachowali się spokojnie i nie wywołali 
nowych zatargów i rozr.whów, to mocarstwa, 
uznawszy cesarzową-wdowę za prawowitą gło- 
wę państwa, musiał.yby zgodzie się na pozo- 
stawienie jpj u władzy, a w takim razie nic. 
by nie zmieni.lo się w wewnętrznych stosun- 
kach pańsl W3. Szczególnie energicznie prote- 
stują pr7.eeiw ewakuacyi Pekiniu niemieckie 
pisma narodowo-liberalne: i zbliżone do kół 
handlowyeh. Oświadczają one, że cesarstwo 
nie moie zrzec się dobrowolme korzyści, uzy- 
ska.nych przez zajęcie stolicy i powołują sie 
na słowa cesal'za Wilhelma, który powiedział 
na ucz('le w gronie oficerów, że "pod żadnym 
warunkiem nie zrezygu\1Je z Pekinu, chociaz- 
b.y trzeba było zI1?obiliz0v.:ać wszystkie kor- 
pusy armii". Ohociaż wydaje się nieprawdopo- 
dobnem, aby cesarz miał wyrazić się w taki 
sposób to przecieź z r.ozszerzenia tej wiado- 
mości można osądzić, jak niemilą niektórym 
kołom niemieckim jest poruszona sprawa. 
To tez większa część pras.y niemieckiej 
skariy się dziś gorżko na Rossyę, że pierwsza 
wbija klin w zgodę mo('arstw; ta whśnie 
Rossya, która zapJ:uponowith nominacyę hr. 
Waldersee na wspolneg? naczelnego wodz a! 
W podobnym ?llch łl
ISZB prasa angielska. 
Organ, ntrzymu.F1:: c y bl1zsze stosunki z lordem 
Saiisburym, zaznacza. że opróżnienie Pekinu 
proponować może :ylko państwo, które nie 
prago.ie, aby w Oh
n.ach w najbliższych cza- 
sach zapanowa,ł wIększy porządek i większe 
bel.pieczi
ństwo dla Europejczyków. 


męska zmobilizowana, a więc żniwa i pokosy, 
uskutecznione rękami samych tylko kobiet, 
pozostałych w domu, nie dad
ą i 
rzeciej czę- 
ści tej ilości siana i ziarna, Jaka Jest potrze- 
bną na pożywienie rodzin i inwentarza. 
Wiele przedsiębiorstw przemysłowych 
kraju pozostało bez robotników - Ohińczy- 
ków, 
tórz'y w zwykł'ym czasie tworzą tam 
naj główniejszy kontyngens praf:owników. 
Budowa koL'i mandzurskiej wstrzymana. 
Dowóz z MandżUl yi żywności i paszy do ko- 
palni złota okręgu aro urskiego ustal zupełnie. 
Ko palnie węgla, urządzone dla potrzeb kolei 
w kraj u północnym, zburzone. 
Ozyż nie jest to dziwnem, że bez względu 
na p0dobne fakty, znajdują s!ę jeszcze pisma, 
rozdmuchujące ducha WOjowlllczego, nawolu- 
iące Rossyę do nowych zdobyczy, do zawojo- 
'wali. na dalekim Wschodzie? 
Nie, i tysiąc razy nie! Nie wojownicze 
wcale dążności poprowadziły wojska rossyj- 
skie do Pekinu; nie zapali się Rossya pra- 
gnieniem podbojó
 t
rytoryalnyc
 i 
li,e wcią- 
gnie nas to P!agm
ll1e w długą I clęzką dla 
dobrobytu kraju WOjnę. My mocno wierzy my, 
Żf:} te głosy, rozchodzące się ze szpalt niektó- 
rych organów prasy, nie znajdą oddzwięku 
w tych sferach, dla których owe uwagi są 
" 
przeznaczone . 


W razie niepogody w sobotę, odbędzie się 
wycieczka w niedzirlę, dnia 9 b. m. 
= Zal:mwiI się w kupca. Jan Szkra- 
bek, dozorca s:,du Kamińskiego przy ul. Snop- 
kowi'ki\
j, zabawił się w kupca i wynajął sad 
ten handlarzowi W. Podolańskiemu z Jaryczowa 
za 36 koron. Otrzymawszy monetę, począł za- 
bawiać się po szyneczkach, oblewając suto świe- 
tny interes. Szczęście to trwalo jednak zaledwie 
killm godzin, bo Podolański odprawiony z kwit 
kiem przez prawego właściciela, gdy przyszedł 
zabierać owoce, odszukał podstępnego Szkrabka 
w szynku przy plarm .Akademickim i oddał pod 
opiekę policyi. 
= Sprzeniewierzenie. Jan Szydlak z 
Rodatycz, lat 26, średni, pociągłej twarzy, blon- 
dyn, pi wnych oczu, wyjechał ztąd powierzonym 
mu przez handlarza owoców Zarewicza dnia 3 
b. m. wózkiem pólkoszkowym z 2 końmi, kaszta- 
nem i siwym, mając odwieźć wiktuały do Sy- 
nowódzka wyżnego. Od wsi Duliby na drodze 
od Stryja zginął jednak ślad fury i furmana, 
który widocznie po namyśle w złych zamiarach 
zboczył z prawej drogi. 
= Dwio klaczo skradziono gospodarzo- 
wi Senciurze, z Rozdołu, dnia 4 b. m. Większa 
7 i pól' letnia nZHwona z małą grzywą, mniej- 
sza 2 i pól' letllia z gwiazdką na czole. 
- Śluh p. Władyslawa Staniszews',iego, 
wspóJ'praco wnika redakeyi Gazety Lwowskiej, 
z panną Józefą Bucheńską, odbędzie się w sobotę 
8 b. m., o godzinie 12 w południe w kościele 
parafialnym św. Antoniego. 
- Statystyka pocztowa. W miesiącu 
lipcil r. b. nadano we Lwowie 526.020 listów 
prywatnych niepoleconych, 202.962 kart korespon- 
dencyjnych, 155'GOO listów urzędowych niepole- 
con.ych, 94.809 listów poleconych (w ogóle), 
38.249 przesyłek pod opaską, 13.229 przesy- 
syłek z próbkatlli, 629.996 egzemplarzy gazet, 
ogółem 1,660.865; 8.745 listów pieniężnych i 
małych przesyłek wartośeiowych, 2.918 pakietów 
wartościowych (ponad 100 K.) 35.753 pakietów 
zwykłych, ogółem 47.416; wypJ'acono 27.100 
przekazów na kwotę 1.744.826 K. 81 h. 7.915 
czeków Kasy oszczędnośd na kwotę 2,728.594 K. 
71 h., 1.504 zwykłych wkładek oszczędności 
r.a kwotę 30.581:> K. 94 h. razem 4,50-1.010 K. 
46 h. Wyplacouo 92.429 przekazów na kwotę 
2,523'104 K. 77 h 1280 asygnat czekowych 
Kasy oszczędności na kwotę 1,80i.459 K. 06 h. 
573 ze zwykł'ych wkładek Kasy oszc7,ędności 
(zwroty) na kwotę 33.418 K. 66 h. razem 
4,:369.982 K. 49 h. 


- Wymowa monarchy. Dyrektor biura 
stenograficznego parlamentu niemieckiego, Engel, 
który ma obowiązek stenografować wizystkie 
mowy wygł'aszane pr:'.ez cesarza Wilhelma, obli- 
czył, że jego monareha m:a
 od początku roku 
1899 do końca sierpnia b. r., a zatem przez 20 
miesięcy przeszło 700 dłuższych i krótszych 
mów, og.I'oszonych potem w Reichsanzeigerze. 
Cesarz mówi bardzo szybko, gdyż wygłasza w 
minucie 275- 300 sylab, co czyni około 5 sylab 
na sekundę. 
- Nowe 50 rublówki wypuścił w obieg 
rosRyjski Bank państwa. Nowe banku ot y posia- 
dają portret cara Mikołaja I. 
- Żywcem spaleni. PodQzas pożogi, 
która w przeciągu 5 godzin obróciła w perzynę 
miaiiteczko Burzenin, w Królestwie Polskiem, 
zginęło w płomieRiach kilkoro dzieci, a także 1 
mieszczan' n i 2 kobiety, ratujący swoje mienie. 
- Telefonistki i zimna kąpiel. W 0- 
bec tego, że telefonistki, pełniąc swoją służbę, 
rozstrajają sobie nerwy, w skutek ciągl'ego nie- 
zadowolenia ze strony publiki i że odwrotnie, 
właśnie skutki
m zmęczenia, dają one powód do 
narzekań, francuski minister handlu polecił wy- 
dawać im codziennie zimne wanny (dotychczas 
za op
atą 15 cent.) 
- Zbrodnilt chHjn!cka.. Z ChQjnic 
donoszą: W sobotę rozpocznie się przed tutejszą 
Izbą karną proces przeciwko by.temu karczma- 
rzowi Izraelskiemu. Akt oskarżenia zarzuca mu, 
iż dopomógł zbrodniarzom do zatarcia śladów 
przez to, że zaniósł gł'owę Wio.tera w worku na 
łąki miejskie i tam ją porzucił. Izraelski wy- 
piera się wszelkiej winy, ponieważ jednakże 
podczas prze8łuchań zawikłał się w sprzeczno- 
śei i na wiele pytań ważnych nie umie dać wy- 
jaśnienia, przeto z konieczności trzeba było wy- 
toczyć przeciw niemu skargę. Najbardziej obcią- 
żają go zeznania świadka pierwszego woźnE'go 
sądowego Fiedlera, który stanowczo twierdzi, że 
widział Izraelskiego, jak w Wielki Piątek r. b., 
a więc d wa dni przed znalezieniem głowę Winte- 
ra na łąkach, szedł ztamtąd z workiem, w którym 
zuajdowało się coś okrągłego, na kształ g.lowy 
kapusty; że szedł tam w obu wiu czystem, a 
po godzinie wracaJ' w obuwiu zabłoconem. - 
Fiedler twierdzi dalej, że pomylić się nie mógł, 
gdyz zna Izraelskiego bardzo dobrze, jeszcze z 
czasów, gdy on w jednej z wiosek sąsiednich 
dzierżawił karczmę, do której Fiedler, będąc 
WÓwczas egzekutorem, ezęsto zajeżdżał. Oprócz 
FieJlera świadczyć będzie prze ci wko Izraelskie- 
mu 18 innych świadków. Na obronę jego po. 
woł'ali adwokaci GMdon z Berlina i Maschke z 
Cbojnic -- którzy podjęli się obrony, - 10 
świadków. Izraelski jest nałogowym pijakiem i 
utrzymywał się w końeujedynie ze wsparda pu- 
blicznego i z zarobku swej żony. Po spełnieniu 
zbrodni posiadał podu
)fio dużo pieniędzy. Pu. 
blicznoM tutejsza oczE'kuje procesu z wielką nie- 
cierpliwością, w tej nadziei, że wyjaśni ona na- 
reszc.re ciemną tę sprawę i wskaże, gdzie szu- 
kał należy morderców. 
- Samohójstwo art)'stki. W Weima- 
rze pozbawiłrt się życia, wystrzałem z r,'wol Kern 
znana w Europie wiolinistka Arma Sekrah-Ha.I'K- 
nps, uczenic.. prof. Wielliawskiego. Powodem sa- 
mobójstwa bylo zle pożycie mał'ż,'ńskie. 
- Dżuma w Szkocyi. Z Glasg,'IH, 
donoszą w ddszym e.iągu pod dniem 6 b. m : 
W szpitalu znajduje się 13 osób chorych n;, 
dżumę, zaś 111 osób pozostaje pod obserwacn 
lekarską. Dzisiejsze doniesienia są bardziej za 
dowalaiąc.e. Urzędnik najwyższej rady sanitarnej 
oświadczył, Żi\ nie przypyszcza żadnych dalszych 
wypadków śmiertelnyc.h. 
- Opis oblężenia Pekinu stał się lUZ 
przedmiotem zabiegów wydawców londyńskich. 
Trzech pierwszorzędnych nakładców zwrócił'o się 
już telegraficznie do sir Roberta Barta i dr. Mor- 


Japonia i Rossya. 


RywalizacJ:ę o Koreę pomiędzy Japonią 
f t Rossyą, zaogm

 znane wypadki w Arnoy. 
.Miasto to, po 
hlllsku .O
lJa-Mun jeden z ngj- 
lepszy(.h i nąlwygodmejszych portów chiń- 
skich, został otworzon:y dla 
andlu europej- 
skiego w rl'ku 1843, J stanoWI nader ważny 
punkt handlowy; g
ownym prz:dm!otem wy- 
wozu jest h,erbata, Jerl.wab, ('ukrrr I kall1fora. 
Port ten lez
 
aprzeclw wys
y Formo'zJ, któ- 
rą już da
nr
l. zaJęła .Japoma po ost.atniej 
wojnie chinskIe,j. J 
poDła od dłuższego czasu 
wcale nied

znaczme okazywała chęć podda- 
nia pod. sWOJ ,-"pływ 
 be
zpoś
e
ni prowincyi 
chinskiej FU-
Ien" ta
, ze 
aJęcle portu Amoy 
przez wojska Japo
skIe :"ZlętO za zapowiedź 
stałej okupa

1 ,:oJskowej 
e'Ynej ezęści te- 
rytoryum c,bJ
skJego.. 
 ml.pscie tern, uwa- 
żanem za SWlęt
, znaJdu.)e SIę w
paniała pa- 
goda z olb
zY
Im posągiem Buddy; ludność 
całej pro
JllcYI odzn
cza się fanatyzmem i 
nienawiścią do cudzozIemców, szczególniej zaś 
do Japończy
ów. N
 t.em tle też wybu;.h1y 
t'l.lX1 prze
 ,kll.ku dnramt.rozruchy. numy mo. 
tłochu CblllSklE'go }
rzeclągf\ły przE'z miasto i 
paliły domy Ellrope;lczyków, wtem mieśr-ie 
osiadłycb, przewazme Anglików i Ameryka. 
nóW. Dla. oeh
ony ,ko.nsulat.
I japoń"kipgo wy- 
słano wOJska. Japonskle, s!.('Jące załogą na v;y- 
spie. Formo
le, o czel
 rz
rl. Mika(!? zav;ia- 
domJł mOca,Jstw,a.. Pomewaz Jedne mo('arst.wa 
a w szczegolnoscl Ros
ya
 wystąpiły przeci IV 
ternU, 
rz
to po st
urmemu rozruchów Japu- 
nis cofnęła na razIe swe wojska. 
Tak Vi ięc 
pór o Amoy na razie został 
załagodzony, - mimo to jednak rywaliz:ic'ya 
między Rossyą a Japonia, uie osJabła. Ohara- 
kterystycznym też je
t ,;ll j 'awem , że urzędo- 
TV D . . 
wy n arsz. . nww. zamieszeza następująey 
wyjątek z londyńskiego Timesa.. 
n Wojna między Rossyą a Japonią jest 
tylko kwei>tyą czasu i to czasu bardzo blizkie- 
go. Za i przeciwko ternu twierdze
iu zapisa- 
no cal'e stosy papieru, w gruncie Jednak rZB- 
ezy fakty są bardzo proste: Rossya ITI usi przy- 
łączyć Koreę, aby zabezpieczyć komunikacyę 
między Władywostokiem a Lao.Tungem, a 
Japonia musi przeciwdzia.tać ternu przyłącz
- 
niu; zwłoka byłaby bardzo na rękę Rossy!, 
w interesie zaś Japonii jest prz.vRpieszyć VI/y- 
padki. Nie można zaprzeezyć, że RosRyi ,fi?- 
trzebna jest Korea, ale moźna równoczesnJe 
stwierdzic, że Japonia bez wal
i nie odd
 
Korei. Dotąd ty Iko nieznaną jeRt rntensyw
ośc 
wymagari Rossyi. No,;-e zdobycze. 

RSYI w 
Mazampo mogłyby byc d
wodem j
J op;nden- 
cyj zaborczycb. Faktyczme wsza
ze hoss}:" 
w danym wJlJadku nie przfkroczyb wam(
 
swych praw, zastrzezonvrh w traktatacb: na- 
byla kawał ziemi, któiPj .wielkoś
 śeiśle jest 
omawiana w traktatach, I Japoma lnog.taby 
jej od powJedz!eć tem ,samem. J ak
 do:v?d. że 
Rossya pragnIe czekac lub przynaJnlll1eJ l:.ZRS 
jakiś pozost:\v-ać w prz,yjaźni z Japoni
 Jest 
stoRunp!r "o.i
k rossyjskich do J apullczyków 
w Ohinach. ,',ołnierze obu mocarstw nietylko 
walczą jeden przy drugim ze wspólnym nie- 
przyjacielem, ale Rossyanie okazują szczegól- 
ną uprz
jmość Japończykom. Uprzejmość ta, 
wywołuje Jak najlepsze wrażenie w 'rokio, 
to też wdzręczność Japończyków jest bezgra- 
niczna" . 


.
:t..""'.'."';.;'-$
!"_',.'1.,
...
.....,:.:-:

'r,.

",!':-'
":.: ..r.;
:::.':
><_"'r.,-_
-,




a:.::a;.",&'iZ,"

"'

;. 


KRONIKA 


Lwów 6 września. 


WYŻSZ)T pensyouat niemiecki dla 
córek oficerów. Ministerstwo oświaty i Na- 
miestnictwo we Lwowie udzieliło pannie Dittner 
koneesyi na otwarcie we Lwowie przy ul. Go. 
ł'ębiej l. 3 pensyonatu z niemieckim językiem 
wykładowym dla córek oficerów. P. Dittner 
prowadzi.I'a dotychczas pensyonat prywatnie. Ptm. 
syonat ten jest ośmioklasowa szkoła ludową. 
IV której oprócz innych prz
dmiotó'; objętych 
planem naukowym, język francuski, angielski 
i na
ka malowania są przedmiotami obowiązko. 
wyml. N a życzenie udzielaną bywa także w 
pensyonacie nauka języka polskiego i ruskiego. 
Dla dziewcząt, ktÓre UkOll"zyły 8 klasę istnieje 
przy zakładzie kurs uzupełniający. Do pensyo- 
natu. przyjmowane są uczeniee dOlJhodzące i mie- 
szkające stale w pensyonacie. Instytut ten córkom 
urzędników przyznaje szczególne udogodnienia i 
trzy miejsca w pensyonacie za opłatą tylko 
połowy należytości. 
-:- Dziennika urzędowego c. k. Rady 
szkolnej krajowej w Galicyi w zakresie szkół 
ludowych, redagowanego w c. k. Radzie szkol- 
nej krajowej, numer 2
, wydany dnia 5 wrze- 
nia b. t
, zawiera: Wiadomości osobiste; Or- 
ganizacya szkół; Konk1usa; Ogłoszenia. 
- łV wyci<'czce d<> wód dobrostań- 
skich, która się odbyła wczoraj, wzięli udział 
w
zyscy prawie radni, znajdujący się we Lwo. 
WIe po
 przewodnictwem prezydenta dr. Mała- 
cho.wskJego i wiceprezydenta p. :Michalskiego. 

wJedzono. główny zbiornik wody, halę maszyn 
l. kotłownrę. Objaśnień fachowych udziela,I' inży- 

Ier p. Aleksandrowicz, dalej rektor p. Szpilman 
I zastępca inzyniera Smrekera p. Flatten. Robo. 
ty. post(!P
]ją szybko naprzód tak, że w listopa- 

ZH: będzIe juz woda we Lwowie, następnie przez 
Jakle dwa l1iiesiące trwać będzie czyszczenie rur 
a z początkiem roku przyszłego będzie mogła 
być woda po domach. 
.- W pisy do Szkoły przemysł'owej we 
Lwo,ue o.dbywać się bęr.ą w dniarh 15 i ] 7 
b. m., kuzdym razem od godziny 9 do 12 rano 
i od 
 do 5 po I'oludniu w gma(
hu szkolnym 
(ul. 'Teatralna) w sali posiedzeJj na l piętrze- 
Wpisy zaś na naukę wieczorna w Szkule 
p:zen
ysJ'owej. u
upełnia.ią
ej odbywl'1ć "się będą w 
nIedzIelę, dura 23 b. m. I 30 b. m od godziny 
9 -12 przed południem. 
-- Wycieczka do Jaremeza. W so- 

 ,,=- =----- '
 .. 
-' 

''''''
"
'-'
",,
 botę, dnia 8. b. m.,. odbędzie. się staraniem gal. 
Stowarzyszema kolejarzy wycIeczka do J aremcza 
Projekt ewakuacyi Pekinu. która już dla samego miejsca, jako najromanty
 

 cznilJjsza okolica wschodniego Beskidu, jako też 
. . '. dla bardzo urozmaiconego programu budzi ogól- 
P iekt r0s s YJskl. wycofam a wOjsk sprzy- ne zajęcie. 
rO J P k' u Jest nad l d' 
mierzonych 'L 
 
n r . da r ze . mIOtem Bilet jazdy tam i napowrót z prawem u 
bardzo ozywioneJ I burz Iwej ys uSYI w pra- czestnictwa we wszystkich progrl'1mem objętych 
"Gazeta Lwowska" z dnia 7 września 1900. 


Nadeszło do Lwowa: 504.137 listów pry- 
watnych niepoh'conyeh, 380.724 kart korespon- 
dencyjnych, 77.499 listów urzędowyeb niepole- 
conych, 97.364 listów poleconych (w ogóle), 
69.643 przesył'ek pod opaską, 10.590 przesylek z 
próbkami, 154.84,2 egzemplarzy gazet ogółem 
1294.801; 11914 listów pieniężnych i małych 
pn:esy.I'ek wartościowych, 1.504 pakietów warto- 
ściowych (ponad 100 K.), 29.285 pakietów zwy- 
kłych, ogółem 42.703. 
- Ruch telofoniczny. Sieć miasto- 
wa. W lipcu r. b. naaano we Lwowie te- 
legramów 2.318. Nadeszło 1.989 telegramów 
Ilość abonentów 697. Ilość rozmów telefonicznych 
75.600. Dochód 2514 K. Sicć międzymiastowa 
Ilośó abonentów 63; rozmów telefonicznych 913 
Dochód 1676 K. Razem 4190 K. 
- Statystyka telegraficzna. W lipcu 
r. b. nadano we Lwowie 20384 tdegram6w i 
pobrano za nie opłatę w kwoeie 24144 K. - h. 
nadeszło 20.810 al'pesz dla adresatów w miej- 
scu, a 161.380 tdegramów do przetelegrafowa- 
nia (transita). 
- Odslollięcic pomnika Kilińskiego od- 
było się wczoraj przed pol'udniem w Stryju. Po- 
mnik wykonał artysta rzeźbiarz Wójcik. 
- W)'psdck DR kolei. Dzienniki tu- 
tejsze donoszą" że w nocy z 4 na 5 b. m. zda- 
rzył się w Stryju na tamtejszym dworcu nie. 
szczęśliwy wypadek. Mianowicie lokomotywa, od- 
prowadzana do ogrzewalni, wpadła na puste 
wagony osobowe. Palacz ma złamaną szczękę, 
maszyni
t;;, jest ciężko poraniony, a wagony i 
lokomotywa zniszczone. 
- Znł!l.rli w ostatnich dni:tch: W Kra- 
kowie, Adam Fiolkiewicz. em. starszy rewid
nt 
kolei państwowych, w 64 roku życia. 
W Rozprzy, pow _ piotrkowski\'gn. Mar.ya 
z PiaszczyńsJdch Zakrzewska, matka p. Win- 
centego Zakrzewskiegc1, profesora U ni wersytetu 
Jagi ellońskiego. 
- Wystawa krajowej szkoły koszykar. 
skiej ze Skoł-yszyna otwartą została wczoraj w 
Jaśle. W ysta wa trwać będzie dni 14 a czysty 
dochód ze wstępów przeznaczono na wspomoże- 
nie biednych uczniów szkoły w Skołyszynie. 


:J. 


" 

 
" 

 .
		

/DIGCZAS002001_1900_205_0004.djvu

			risona, ofiarując bardzo wysokIe bonor
ryum za 
opis przygód przed oblężeniem Pekinu i po o- 
blężeniu; Congerowi zaś ofiarowano tysiące za 
wygłoszenie szeregu odczytów w Waszyngtonie. 
- Szach i Lola Beeth. Lwowianka 
Lola Beeth, słynna śpiewaczka opery wiedmi- 
skiej, w czasie tegorocznego pobytu w Ostendzie 
zaproszona była przez szacha perskiego do ho- 
telu "La Plaga", gdzie spiewała w obecności 
władcy perskiego. Na odjezdnem szach wręczyI 
artystce w upominku... pięciofrankową sztukę 
srebrną, osobiście przez władcę Iranu przestrze- 
loną. W przekonaniu, iż niezwy kł'y ten podaru- 
nek będzie amuletem, śpiewaczKa podążyła do 
domu gry, gdzie jednak "amulet" okazał się 
zdradziecki, gdyż z woreczka p. Beeth przeszł'a 
do kasy kasyna znaczna suma pieniędzy, Roz- 
gniewana śpiewaczka rzuciła przestrzeloną mo- 
netę w morze, aby jej pomiędzy biżuteryami nie 
zawadzała. 
- .Międzynarodowa wystawa marek 
pocztowych otwarta. została w Paryżu pod pro- 
tektoratem podsekretarza stanu urzędu poczt i 
telegrafów, p. Mougeot. Wlaściciele naj słynniej- 
.zych zbiorów marek wzięli udział w wystawie. 
Niektóre okazy kosztują majątek; tak n. p. mię- 
dzy innemi najrzadsu te wszystkich marka wy- 
liPY Mauritius z r. 1847, z wizerunkiem królo- 
wej angielskiej, marki niebieska i różowa po je- 
dnym penny są warte razem około 50.000 fr. 
Marek tych jest jeszcze tylko 19, 11 czerwonych 
i 8 niebieskich. Nadto są tam marki z Gujany 
a.ngielskiej, bardzo poszukiwane, które kosztują 
15.000 fr., rumuńskie i mołdawilkie (są bardzo 
rzadkie - ,,27 parasową " płaci się przeszło 
6000 fr.), szwajcarskie marki kantonalne, pierw- 
sza emisya brazylijskich, filipińskich i t. d. Han- 
del marka.mi pocztowemi przy braI takie rozmiary, 
że istmeją w Paryżu firmy, które mają milion 
fr. obrotu rocznego. Wystawa otwarta będzie do 
d. 12 b, m. 
- O Andreem. Wszystkie dotychczaso- 
we wieści o Andl'l
em okazują się nieprawdzi- 
wemi, a tak samo, jak przed trzema laty i dziś 
na pytanie: "co się stało z Andreem i jego to- 
warzyszami?" nie ma odpowiedzi. 
Jak wiadomo, dnia 11 lipca 1897 roku 
wzniósł się Andree w fowarzystwie Strindberga 
i Fraenkla. balonem "Orzeł" z wyspy duńskiej 
(jednej z grupy Szpicbergu). W dziewięć dni 
później, t. j, 20 lipca r. 1897 kapitan okrętu 
Alken" zastrzelił gołębia pocztowego, którego 
AndnIe wypuścił z balonu. Przy gołębiu tym 
znaleziono następującą depeszę: 13 lipca 1897 
godzina 12 minut 30 w południe. 82'2 0 półno- 
cnej szerokości 15.5 0 wschodniej długości. Po. 
myślna. podróż w E. 10 S. Na pokładzie wszy- 
IItko dobrze. To jest trzeci gołąb, którego wypu- 
szczam" . 
Proc z tej depeszy znaleziono jeszcze dwie 
beczułki sygnałowe (Signalbojen) wyrzucone z 
balonu, niestety bez żadnych notatek wewnątr
, 
ponadto zaś nic więcej, coby moglo wskazac, 
ja.ki los spotkaJ' napowietrznych żeglarzy. Wszel- 
kie dotychczasowe poszukiwania za tymi śmiał- 
kami pozostały bez skutku. Ekspedycya, skła- 
dająca się z dr, 8tadlinga, dr. Nilsona i inży- 
nit'ra Fraenkla, która wyruszyla z Petersburga 
w maju 1898 r., przeszukała północne wybrze- 
że syberyjskie aż do Leny, nie natrafiwszy ni- 
gdzie na ślady AndnIego. Ekspedycya niemiec
a 
pod Lernerem i Riidigerem przeszukała rówmeż 
bezskutecznie grupę Szpicbergu, a z tym samym 
skutkiem zwiedził dziennikarz Welmann "kraj 
Franciszka Józefa". Profesor A. G. Nathorst i 
porucznik Andrup również bezskutecznie prze- 
szukiwali wschodnie wybrzt'ża Grenlandyi. 
Obecnie cztery wyprawy czynią poszuki- 
wania za Andreem. Kapitan Svedrup, towarzysz 
Nansena, wyruszył na "Framie" w roku 1898 
w podróż do bieguna pMnocnego przez cieśninę 
Smitha. Dnia 4 sierpnia 1898 roku zawinął 
"Fram" do Upesnivik, a od tego dnia brak nam 
wszelkich wiadomości o jego losach. W razie 
niemożnośoi dotarcia do bieguna, mial Svedrup 
powrócić pod wschodnie wybrzeża Grenlandyi i 
przeszukać je, czy nie natrafi na ślady AndnJego. 
Książę Abruzzów (siostrzeniec zamordowa- 
go króla Humberta) wyruszył w roku zeszłym 
na pokładzie "Stella polare" ku wybrzeżom 
kraju Franciszka Józefa w poszukiwaniu za An- 
dreem i dotychczas nie wiadomo, jaki rezultat 
osiągnął i gdzie się obraca. 
Baron Troll, znany rossyjski podróżnik 
podbiegunowy, wyruszył w czerwcu r. b. ku 
biegunowi północnemu z równoczesnem poszuki- 
waniem za Andreem. Droga, którą obrał, pro- 
wadzi w tę część morza lodowatego, której do- 
tyczas nikt jeszcze nie badał, mianowicie w 
część Oceanu na północy Syberyi, pomiędzy dro- 
gą, którą przebył "Fram", a tą, którą przebyla 
tak smutnie zakończona wyprawa amerykańskie- 
go dziennika Nem.York.llerald w r. 1881 na 
okręcie " Jeanetta ", 
Wreszcie czwarta, "najświeższa" wyprawa 
wyruszyła przed kilku zaledwie dniami z Ham- 
burga. Jest to ekspedycya prywatna, urządzona 
przez wysłużonego kapitana niemieckiej mary- 
narki RauendahIa, który przygotowywal się do 
niPj już od lat trzech. Zamierza on poplynąć 
prosto na północ od Spicberga, gdzie, jeżeli nie 
dotrze do północnego bieguna, ma nadzieję na- 
trafić na ślady Andreego lub księoia Abruzzów, 


Okręt "Matador", na którym kapitan Rauendahl 
wyruszyI w drogę, jest zwykłym żaglowcem, 
mało co więk
zym od łodzi rybackit'j. Prócz ka- 
pitana, ;;ałoga składa się z 6 osób. 
Wielu jest takich, którzy przed powrotem 
z północy okrętu "Frama " nie tracą nadziei u- 
słyszenia pomyślnej wieści o śmiałych podróżni- 
kach. 


Czy suchotnicy mogą się żenić 1 
Na najnowszem posiedzeniu Towarzystwa medy- 
cyny wewnętrznej w Berlinie dr. Gebhardt mial 
odczyt o możliwości małżeństw pomiędzy sucho- 
tnikami. Dr. Gebhardt dowodził, że kobiety da- 
leko łatwiej zarażają się suchotami w pożyciu 
małźeńskiem, aniżeli mężczyżni. Stan zdrowia 
suchotnika zwykle pogarsza się po ślubie. Pre- 
legent twierdzi, że tuberkuliczni żenić się mogą 
dopiero w rok po zupełnem wyzdrowieniu. Prof. 
Fiirbringer jest zdania, że małżeństwo dopomaga 
nieraz do zupełnego zwalczenia suchot. Profeso- 
rowi F. zdarzało się widzieć ludzi na śmierć 
skazanych, którzy po kilku latach mal'żeńskiego 
pożycia wracali do zdrowia. Profesor przypisuje 
to dbałości żon i większym wygodom, jakie mie- 
wa człowiek żonaty w porów,aniu z kawalerem. 
Co do oknsu jednorocznego, po którym. według 
prelegenta, uzdrowiony suchotnik jest zabezpie- 
czony od zarazy, to dr. Gebhardt przytacza przy- 
kład następujący: Jeden z jego pacyentów, czło- 
wiek w średnim wieku, zdawał się wyleczonym 
z tuberkuł od lat kilku. Niegdyś dał się namó' 
wić na kolacyę w gronie oficerów, wypił: za 
wiele, nazajutrz dostał krwotoku płucowego i 
w tydzień potem już nie żyt Co do dziedziczno- 
ści suchot prof. G. utrzymuje, że dzieci suchot- 
ników przy racyonalnem wychowaniu przeważnie 
bywają zdrowe. Prof. Leyden czyni uwagę,. że 
w takim tylko razie dzieci tuberkulicznych mogą 
się ustrzedz suchot, jeżeli jedno bodaj z rodzi- 
ców jest zdrowe. Trudną jest rola Iekarza, za- 
pytywanego przez suchotnika, czy m.a się żenić. 
Zwykle zakaz nie przeszkadza do projektowanego 
związku, a przestrogi lekarza zatruwają t.ylko 
chwile szczęścia. Od pewnego czasu słynny prof. 
Leyden nie zabrania malZeństw suchotnikom, bo 
naprzód przekonał się, że to skutku nie odnosi, 
a powtóre stwierdził', że bezpośrednie zarażenie 
się suchotami bywa bardzo rzadkie i że dzieciom 
niebezpieczeństwo nie grozi. N ato miast należy 
by młodzieńcy unikali bliższych stosunków z ko- 
bietami tuberkulicznemi. Prof. Gebhardt przeci- 
wny jest ustanowieniu prawa, zabraniającega 
iJuchotnikom zawierać zwiazki mał'żeńskie. Nowi 
badacze dowiedli, że such
tnik przy pieczołowi- 
tości żony, przy lepszem odżywianiu może po- 
wrócić do względnego zdrowia, suchotnik zaś, 
któremu każą wyrzec się kobiety llkochanej, bar- 
dzo często umiera z żalu i smutku. Te same 
przepisy dadzą się stosować do kobiet. Zresztą 
nie ma szablonu. Lekarz, znając okoliczności i 
organizm danego osobnika, będzie radził prze- 
zornie i uczci wie. 


- Pierwszy mróz. Dnia 1 b. m. w 
Moskwie był pierwszy mróz, O godzinie 6 rano 
termometr wskazywał pół stopnia poniż",j U. - 
Wogóle w guberniach środkowych i wschodnich 
w tym roku zauważono o wiele wcześniejsze o- 
bniżenie się temperatury. Domorośli meteorolo- 
gowie przepowiadają w tym roku wrzesną i 
ostrą zimę. 
- Chiń.skie monety, wagi i miary. 
W wielu portach, otwartych dla cudzoziemców, 
monetą obiegową jest prawie wył'1łcznie meksy- 
kański srebrny dolar, którego kurs waha się 
pomiędzy :2.60 i 2'75 fr. Od lat kilku wicekró- 
lowie chińscy i gubernatorowie każą bić srebrne 
monety z chińskimi emblematami, po za tem 
srebrną monetę zdawkową wartości 50, 10, 5 
centymów. W wielkich środowiskach handlowych 
transakcye obliczają się na taele. Nie jest to 
właściwie moneta, lecz waga, zawierająca pewną 
ilość srebra nie bitego. Wypfaty w głębi kraju, 
a także i w portach, uskuteczniają się w szta- 
bach srebrnych wartości od 1 - 20 taelów. 
Obecnie tael w Fu-czeu wart jest 1 dol. 40 ct., 
wówczas gdy w Shanghaju 1 dol. 34 ct. Urzę- 
dowym taelem, używanym przy opłacie cła, jest 
kantoński, zwany Haitwan tael. Waży on 37'783 
gr., wartość jego waha się wedle kursu srebra; 
w r. 1898 wynosiła 3.76 fr. Stosunek taelu do 
kursu monet zagranicznych regulowany jest co 
miesiąc przez urzędy celne. Tael dzieli się na 
10 maców; 1 mac ma 10 kandarów, czyli fe- 
nów; fen ma 10 li; li ma 10 hao; hao ma 
10 senów; wreiizcie sen ma 10 houów. Po za 
tem istnieje w Chinach moneta miedziana sape- 
ke. W Fu-cr;eu 1380 sztuk sapeków idzie na 
taela, w Shanghaju zaledwie 1190 sztuk. - 
W Fu-czeu kursuje nadto tak zw. ihop-dolar, 
którego wartość jest O 3 procent mniejsza od 
meksykańskiego; ten ostatni został wycc,fany z 
obiegu; zastąpił go japoński jen, a. częścio:"o 
angielski dolar heng-kong. Przewaga Jena obJa- 
śnia się zwiększonym handlem z Japonią. 
Wagami, używanemi w Chinach, są pi- 
kiel, odpowiadający 60'458 kilogr., katty równa- 
jący się 634'528 gr. Tael waży 37'7M gr., ma- 
cen 3'178 gr., kandaryn 0,377 gr. Płyny sprze- 
dawane są na wagę. Miarą do obliczania dłu- 
gości jest li, równający się 536u metra. 


4 


Notatki lltoracko-ar1Ystyczno, 


Z teatru. Za dni kilka teatr hr. Skarbka 
zamyka swoje podwoje na zawsze. Jaki los spo- 
tka tę widownię, w której publiczność lwowska 
odniosła w ciągu lat czterdziestu ośmiu tyle 
silnych wrażeń; co stanie się ze sceną, gdzie 
pierwsze kroki stawiali wy tra wni później i roz- 
głośnl'j sławy artyści - na razie powiedzieć 
nikt nie potrafi. 'fo pewne jednak, że komedya 
i dramat gościć tutaj już nie będą, słusznie więc 
uczyniła spólka artystów, poświęcając kilka osta- 
tnich wieczorów historycznemu przeglądowi tych 
dzieł rodzimych, które w ciągu ubiegłego pół- 
wieka rozrzewniały szczerze lub rozśmieszały 
bywalców teatralnych. 
Cały program wieczorów ulożył obecny 
reżyser sceny lwowskiej, p. Walewski. Myśl 
była dobra; wykonanie - niestety - nie zaw- 
sz
 szło z nią w parze. Dotychczas było tego 
rodzaju wieczorów trzy. Ze s.eny przem!!.wiali 
kolt'jno: Zabłocki, J. N. Kamiński, Korzeniow- 
ski, Fredrowie, Stanisław Bogusławski, Leopold 
hr. Starzeński, Koziebrodzki, Aureli Urbański i 
inni, a obfity program nastręczał pole do popisu 
całej nas
ej artystycznej drużynie. W sobotę i 
niedzielę odbędą się ostatnie dwa przodsta wienia, 
na które publiczność stawi się z pewnością tłu- 
mnie. 


Repertoa:r teatru hr. Skarbka. 
(Ostatni tydzień.) 
Dziś we czwartek i piątek nie będzie 
przedstawienia. 
W sobotę i w niedzielę dwa ostatnie przed- 
stawienia na cele dobroczynne. Program szcze- 
gółowy będzie ogłoszony afiszami. 


Z Izby sądo-w-sj. 


Lwów, 6 września. 
Przed tutejszym trybunałem sądu przysię- 
głych rozpoczęła się dziś rozprawa karna prze- 
ci w Piotrowi Geru30wi, 34-let. rolnikowi z 
Kunina, żonatemu, bezdzietnemu, o zbrodnię pod- 
palenia. 
Akt oskarżenia przedstawia sprawę w na- 
stępujący sposób: 
Dnia 24 stycznia b. r. między godziną 6 
a 7 wieczorem wybuchł w przysiołku Skarbony 
ad Kunin w domu zamieszkałym przez Nastkę 
Gerus, wdowę po ś. p. Pańku Gerusie pożar i 
mimo rychłpj pomocy sąsiadów zniszezył w je- 
dnej chwili chatę z trzema chlewami, stojącymi 
obok, i wszelkiemi ruchomościami, których pra- 
wie całkiem nie zdołano uratować. Szkodę zrzą- 
dzoną pożarem ocenia poszkodowana łącznie na 
kwotę 632 koron. Zaraz po pożarze rozeada się 
po wsi pogłoska, że pożar nie powstał przy- 
padkowo, lecz, że został podłożony zbrodniczą 
ręką a w szczególności, że czynu dopuśeił się 
oskarżony Piotr Gerus. 
Przyczyną zbrodni była zemsta oskarżo- 
nego. Z powodu przegranego procesu cywilnego 
z Nastką Gerus, zmuszony był obwiniony zapła- 
cić koszta sp.Qru. Ponieważ oskarżony Piotr Ge- 
rui! kosztów tych zapłacić nie chciał, wniosła 
poszkodowane przeciw niemu prośbę o egzekucyę 
mobilarną, podczas której zajęto ruchomości o- 
skarżonego. Przy zajmowaniu ruchomości, jak 
zeznał Hr.yń Hałas, obecny przy tym akcie, miał 
się odezwać do niego obwiniony: "Taka zawłoka 
będzie mię fantowała, ja j!
 wyrychtuję, wszyst- 
ko jedno, czy będę miesiąc siedzieć". T
 pogró- 
żka jak i inue jeszcze późniejsze, które potwier- 
dzili przesłuchani świadkowie, dają uzasadnione 
podejrzenie, że czynu zbrodniczego dopuścił się 
oskarżony Piotr Gerus. 
Rozprawę prowadzi radca sądu krajowego 
Podlaszecki, jako wotanci zasiadają radcy N ah- 
lig i Cetnarski ; oskarża zastępca. prokuratora 
państwa p. Bierzecki, broni dr. Dwernlcki. 
Obwiniony wypiera się wszelkif\j winy. Do 
rozprawy powołano 13 świadków. Rozprawa 
trwa dalej. Wyrok zapadnie prawdopodobnie 
wieczorem. 


GOSPODARs'rwo I HANDEL 


Projekt kolei lokalnej zWinnik 
do Pl'zem)'ślun. Wiener Ztg. ogłasza: Mi- 
nisterstwo handlu udzieli,to na przeeiąg je- 
dnego roku zezwolenia cywilnemu inżyniero- 
wi we Lwowie Józefowi hr. Łubieńskiemu w 
spółce z przedsiębiorcą Edmundem Berggru- 
nem we Lwowie na przed8ięwzi
cie techni- 
cznych prac przedwstępnych, celem wybudo- 
wania kolei lokalnej o normalnym torze z 
Winnik przez Unterbergen, Podbereżce, Gaje, 
Oparów, Mikołajów, Kurowice, Podhajczyki, 
Pohorylce, Oiemnę i Krościenko do Prze- 
myślan. 


Wiedeń, 6 września. Przy ciągnieniu 
losów kredytowych ziemskich drogiej emisyi 
padła główna wygrana 100.000 K. na los 
serya 1298 nr. 4. Następnie 4000 K. wygral 
los serya 1367 numer 9, a po 
OOO K. losy 
serya 2294 nr. 42 i serya 7b2i3 nr. 
6. Wy- 
10sGwano serye: 6] 3, 635, 2067, 3100 ,3899, 
4407, 6638, 7926. 


Kalendarz rybacki. Od 15 września 
me wolno łapac pstrąga i łososia. 
Złowio-ne ryby i raki muszą mieć prze- 
pisaną miarę. 
Cały miesiąc bardzo dobry dla sportu 
wędkowego, wszystkie ryby idą dobrze na 
wędkę, a łapać można. o kazdej porze dnia. 


Wiedeń, 6 września.. Targ zbożowy. 
(Ku
sa w k	
			

/DIGCZAS002001_1900_205_0005.djvu

			do -.-, kminek -'- do -'-, rzepak I ciwko Bogu i obrazę Kościoła katolickiego, I Losl',h i pomocniczy kancelista Pitrement. 
zimowy 13'- do 13'50, rzepak letni -'- drogą łaski na 3 miesięczny areszt forteczny. Losch wajdował się przeważnie w szeregach 
do _'_, rzf>pak nowy -'- do -'-, nasil/nie I Bluźnierstwo rzeczone oraz obraza Kościoła Anglików na barykadzie, wzniesionej poza 
lniane _'- do -'-, nasienie konopne -'- mieści
y się w wierszu, jaki Mehring napisał poselstwem amerykańskiem. Niemcy i Ame- 
do _'_, chmiel za - kilogramów 70 - do do Ulka - z powodu wyroku na Dreyfusa kanie dotrzymywali sobie najlepszpgo kole- 
75'-, łój 37'- do 38'-, nafta zwykła w Rennes. Ów Ulk jest humorystycznym do- zeństwi:\, Po,;ebtwa wystawione na. ataki Chiń- 
17'50 do 18'50, nafta salonowa 19'50 do 20'50, datkiem do berlińskiego względem Kościoła czyków pomaga.ty sobie wzajemnie. W chwili 
wosk ziemny -'- do -'-, wszystko za katolickiego i Polaków wrogo usposobionego bardzo dla poselstwa niemieckiego krytycznej, 
50 kilogramów, płótno -'- do -'-, skó- Berl. Tagblattu. żona posła Keltelera przenios!a się do posPl- 
ry surowe -'- do -'-, spirytus 10.000 -------- stwa alJgielokiego, gdzie już inne kobiety, 
litr-procentow
, kontyngentowany, bez poda- Niektóre dzienniki berliIiskie podają wy- oraz cywilni cdonkowie personalu poselskif'go 
tku konsumcYJnego 40'85 do 41'35. magającą potwiE'rdzenia wiadomość, ze pre- znaleźli przytulek. Nie długo potem chińskie 
zydent rządu w Erfurcie zezwolił na zgroma- kule armatnie zniszczyły sypialnię wdowy po 
dzenie, na które m przemawiać mają radykalni Kettelerze w gm::\chu poselstwa niemieckie- 
niemieccy posłowie austryaccy. go, Archiwum tego poselstwa nie zostało u- 
szkodzone Rzecz cieka wa, 
e o blęż,eni zaopa- 
trywali się w żywność, zakupując ryż i jaja 
wl'rost od oblęgających. Japończycy wykopali 
osobny tunel dla przemycania śródków spo- 
zywczych. 
Kolonia, 15 września. Wobec ataków 
prasy belgijskiej na NiemcJT z powodu rzeko- 
mo s'późui

ego. protest
 ich przeciw ekspe. 
dycYI . belgIjskIej do Chm,. co naraziło Belgię 
na m
potrzeb?e koszta l. straty pienięine, 
Koelmsche Ze
tnng odpowIada, ie caI'ą winę 
tego me podzielnie ponosi Belgia, która dopie- 
ro po czterotygodniowych przygotowaniach 
wystos()wa
a notę do mocarstw z zapytaniem 
o stanowisko ich wobec ewentualnej ekspe- 
dycyi belgijskiej do Chin. Na tak późno wy- 
słaną notę mocarstwa nie mog-ły odpowiedzieć 
wcześniej. 
Petersburg, 6 wrzesma. Organ mlm- 
sterstwa spraw zagranicznych Journal de St. 
PetersbOtwg, omawiając znany okólnik rządu 
rossyjskiego w sprawie chińskiej, pisze, że 
Rossya życzy sobie tylko jak najryehlejszego 
-." usunięcia rozruchów w Chinach, co może 
się stać jedynie za pomocą przywrócenia wla- 
TELRGIiAMY GAZ_Hl1 LWO'VSKIEJ dz Y . °1

;: 
r


:
t

[:lk

 stylu, zmie- 
rzaJąca do zdobyczy po za Pekinem, dałaby 
tylko .powód do nowych zawikłań. Po przy- 
pomllleniu zapewnienia Praw. Wiestnika iż 

 polityki rossyjskiej w Chmach wykluczoną 
Jest wszelka egoistyczna tendencya, pisze 
Jou
nal de St. Pćtersbourg w dalszym ciągu 
swoIch wywodów, że Rossya w ocenianiu 
kwestyj, jakie powdtały w skutek wypadków 
w Chinach, zachowuje f'.pokój i krew zimna 
i st"ra się stosOWllJe do zasad swojej polityki 
ponownie o utrzymanie pokoju pomiędzy mo- 
carstwami całego świata. 
Konstantynopol, 6 września. Na dziś 
zapowiedziany jest przyjazd przez B03for okrętu 
rossyjskiego nElektra" z wojskami rossyjskie- 
mi do Ohin. 
Londyn, 6 września. Biuro Reutera 
donosi z Shanghaju pod dati} wczorajszą: 
Obrót jaki sprawa chińska w
ieła w EuroDie 
podzia
ał tu na wszystkie narodowości przy: 
gnębiająco. Z kolonii niemieekiej wYS,łailO 
wczoraj telegram do rządu niemieckiego z 
przedstawieniem, że wycofanie wojsk spny- 
mierzonych z Pekinu, byłuby zgubne dla in- 
teresów cudzoziemców. Jutro mają być dal- 
sze oddziały wojsk indyjskich wysadzone na 
ląd. Niemcy przygotowują kwatery dla 450 
ludzi. 
Londyn, 6 września. Standard donosi 
z Shanghaju 4 b. m. : Gubernator z Kiongsu 
na czele 5000 ludzi przybył na granicę pro- 
wincyi Szantung, wojska jego wszakże na wia- 
domość o zajęci u Pekinu przez Europejcz.v ków 
rozproszyły się i tylko ma.ła reszta poszła na 
zachód, aby się przyłączyć do cesarzowej 
wdowy. 
Waszyngton, 6 września. Departamen- 
towi państwowemu doniósł rossyjski minister 
sp
a
 zagraI?icznych urzędowo, że wojska ros- 
sYJskJe zostają wycofane z Pekmu. Może to 
spowodo.wać rząd Stanów Zjednoczonych do 
wycofama stamtąd także wojsk amerykań- 
skich. 
Nowy Jork, 6 wrześma. New Jork 
Herald donosi z Hongkong pod datą 3 b. li. : 
Wpł
wowi k:ajowcy twierdzą bez ogródek, że 
wrogi cudzozIemcom ruch w Chinach polu- 
dniowych przJbr
ł jnż taki
 rozmiary, iż wla- 

ze 
ą w o

c mego . bezsIlne. Zapowiadają. 
ze me dalej Jak za miesiąc może wybuchnąć 
straszna rewolucya. 
Shanghai, 6 września. Wiadomości nad- 
?hodz
ce z p
rtów 
raktatowych stwierdzają, 
ze 01)01'. przeCIW polItyce wycofaniu wojsk eu- 
ropeJskIch z Pekinu przed ostatecznem ure- 
gulowaniem ca.łej sprawy chińskiej, jest po- 
wszechnym wśród zamieszkujących Chiny cu- 
dzoziemców. 
. Li-Hung-Czang odpłynie w ciągu tygo- 
dma 
a okręcie chi
skim a pod eskortą ja- 
pońskIego okrętu wojennego do Tientsinu. 
Honkong, 6 września. W Kantonie 
wzmagają się niepokoje. Niemiecki krąiownik 
"Jaskółka" przybył do Amoy. 


OSTATNIA POCZTA 


N aj j. P a n przyjął wczoraj po połu- 
dniu na dłuższem osobnem posłuchaniu Pre. 
zydenta Ministrów dr. Koerbera. 


Z Krakowa donoszą, ze prezydent mia- 
sta p. Priedlein wydał zarządzenia co do ilu- 
minacyi w cza.sie przejazdu N ajj. Paua przez 
Kraków. I tak w ulicy Lubicz oświetlonym 
będzie lampkami kolorowe mi herb m. Krako- 
wa, oraz d wie gwiazdy lampkami białemi; 
w ulicy Kopernika płoną6 będą dwa podwój- 
ne łuki, zakończone 3 gwiazdami, oświetlone 
lampkami kolorowe mi. Na początku plantacyj 
w ul. Dietla płonąć będą z lampek ko]oro
 
wych zestawione litery P. J. L; ponad niemi 
Korona Cesarska. - yv ulicy Miodowej u- 
rządzone będą wreSZCIe dwa łuki z trL.ema 
gwiazdami. 
Prezydent zwróci się takze z prośbą do 
mieszkań
ów kamienic wzdłui toru kolejowe- 
/i{o, ażeby oświetlić zechcieli okna. Dek
racyj 
nie będzie z powodu, że Monarcha przejeżdzać 
będzie wieczorną porą. 
Sekretaryat 'prezydyalny rozpoczął lUZ 
wysyłać zaproszema do cechów, instytucyj i 
korporacyj o delegacye na dworzec kolejowy 
celem powitania Najj. Pana. Ogl1łem 500 
osób, n
leźących do delegacyj, otrzyma za- 
proszeme. 
W manewrach pod Jasłem weźmie także 
lldział węgierski minister honwedów baron 
Pejervary, który w niedzielę już przyjedzie 
do Jasła. 


Przy wyborze posła na Sejm z miast 
Sanok - Krosno, oddano w głosowaniu ściślej- 
szem ogółem 668 g.tosów; bezwzględna wię- 
kszość 335 głosów. Otrzymali: Dr. Jugend- 
fein 411 głosów, a dr, Goldhammer 256 
głosów. 
Posłem wybrany zatem dr, Jan Kanty 
J u gend fein. 


Wiceprezes Kola polskiego hr. Dziedu- 
szycki przybył przedwczoraj do Wiednia. 
Prezes Kola, p. Jaworski, przybyć miał tam 
wczoraj. 


Wszystkie dzienniki wiedeńskie bez wy- 
jątku mówią o rozwiązaniu Izby depo jako o 
rzeczy już nieodwołalnie postanowionej. 
N. W. Tagblatt dowiaduje się, ze równo- 
cześnie z rozwiązaniem Izby pojawi się rodzaj 
programu rządowego. N. Fr. Presse twierdzi, 
że nowe wybory ogłoszone będą bardzo szybko 
po rozwiązaniu Izby. ' 


W stolicy Kroacyi, Zagrzebiu zebrał się 
ont'gdaj, jak już wiadomo z depeszy kongres 
katolicki. Na uroczyste m pierwszem posiedze- 
niu przewodniczył hr. Kulmer, a obecnym 
by: między innymi także biskup dijakowar- 
ski 
tro.ssmayer. Arcybiskup Posilowicz wy- 
powIedzIał mowę, w której wskazał na anar- 
chizm, jako na główną chorobe wieku i spo- 
łeczeństwa. Wiara jedynie potrafi tę ehorob
 
zwalczyć. Zgromadzeni przyjęli rozmaite re- 
zolucye, a pomiędzy temi iednę żądającą wpro- 
wadzenia Mszy św, w starosławiańskim ję- 
zyku, drugą zaś w sprawie przywrócenia 
państwa kościelnego. Następnie wysłano te- 
tegramy do Papieża i do Najj. Pana. Poseł 
Povsze wyraził sympatye w imioniu słoweń- 
skiego bratniego narodu, naj bliżej spokrewnio- 
nego z Kroatami. - Następnie wygłoszono re- 
feraty. Dr. Turicz referował o szkołach ludo, 
wych i ich urządzeniach, a dr. Kwaterni o 
'fowarzystwach dobroczynnych. - W niesione 
rezolucye przyjęto jednomyślnie. 


. Brat cesa
.za Wilhelma książę Henryk 
wrJec
ał z małzonką s:vą do Anglii, aby od- 
wledzIć babkę swą, krolową angielską Wik- 
toryę. Ponieważ książę wraca z Anglii już 
7 b. m. - przeto część prasy niemieckiej 
przypusz.cza, że celem podróży księcia nie były 
wyłączme. familijne odwiedziny, lecz także 
pewna mIsya polityczna - może w sprawie 
propozycyi rossyjskiej co do wycofania wojsk 
z Pekinu i z Chin w ogóle. 
Dzienniki berlińskie dowiadują się, że 
cesarz Wilhelm zamienił redaktorowi Ulka 
Mehringowi karę 6 miosięcy, :rvięzienia, na 
którą go skazal sąd za bluzmerstwo prze- 


Prywatna depesza z Bukaresztu donosi 
o aresztowaniu na rozkaz rummiskiego mini- 
stra wojny w Botuszanach majora Kisimowa 
komendanta batalionu strzelców, fi. to pod za- 
rzutem zdrady stanu. W posiadaniu jego zna- 
leziono wiele cyfrowanych listów i depesz. 
Kisimow jest z urodzenia Bu.!garem ; - jeden 
z jt'go braci słuzy jako kapitan warmii buł- 
garskiej, a drugi jako pułkownik warmii 
rossyjskiej. 


Słychać, ze obecny wódz naczelny w 
Afryce południowej marszałek polny lord Ro- 
berts syt już podobno 
frykańskich wawrzy- 
nów ma z dniem 1 lIstopada powrócić do 
Anglii i objąć miejsce naczelnego komendanta 
wszystkich wojsk angielskich w miejsce mar- 
szałka polnego W olseleya, Gdyby Roberts zo- 
stal istotnie następcą W olseleya, natenczas 
naczelną komendę w Afryce południowej 0- 
bjąIby generał Bulier. 


Wiedeń, 6 września. (Tel. pryw.). Pre. 
zydent ministrów Koerber kon ferC! wał dziś 
przed p
łudniem z prezesem Koła polskiego 
JaworskIm. ' 
Wiedeń, 6 września, P. Minister spra- 
wiedliwości zamianował adjunktami sądowy- 
mi ausknltantów: Adolfa S a h a n k a w Sta- 
nisławowie dla Rożniatowa, RudolL R i c h- 
t e r a dla Baligrodu i Jana Ł a z a dla Nie- 
mirowa. 


Berlin, 
 września. Cesarz zatwierdził 
wybór dotychczasowego burmistrza z Królewca 
Bringmanna na drugiego burmistrza berliń- 
skiego, a to na ustawowy okres lat 12. 
Helsingfors, 6 września. Rezolucya 

ara 
a petycyę sejmu finlandzkif,)go, uskarża- 
Jącą SIę na szkodliwy kierunek nowo zainau- 
gurowanej w PinlandJi administracyi, odrzu- 
ca. 
ę petycyę jako godną nagany i sprzeci- 
wIaJącą SIę 
lstawoill krajowym i wymierzoną 
demonstracyj nie przeci w ko legalnie wydanym 
r
zporządzeniom. Rezolucya uznaje postępowa- 
n
e gene
ał-gubernatora Bebrikowa za zupeł. 
me prawIdłowe, oraz wzywa senat finlandzki 
do prz
prow
dzenia niebawem rewizJi kon- 
styt
cYI krajowej celem dokładnego ozna- 
czema kompetencyj sejmu finlandzkiego, 


Wypadki W Chinach. 


5 


Wiedeń, 6 września. Wiener Abend- 
post ogłas
a wyciąg z raportu komendanta 
austro-węgIerskiego okrętu wojennego nZen- 
ta" o udziale jaki w operacyach sprzymie- 
nych przeci
ko Pekinowi i Tientsinowi bra,}'a 
zało,ga wojskowa tego okrętu. Otóz komendant 
kapItan Thoman na telE'graficzne dOIliesienie 
klerowmka austro-węgierskiego poselstwa Rost- 
horna, postanowił udać się do Pekinu. Dnia 
3 . cze:wc
 wziął on w 'l'aku na okręt od- 
dZIał zołmerzy w pelnym rynsztunku polo- 
wym, zaopatrzonr w .żywność na 6 dni pod 
kom
ndą poruczmka hniowego okrętu Indra- 
ka I po porozumieniu się z komendantami 
okrętów innych mocarstw odpłynął z 'l'aku 
do Ti
ntsinu, dok.ąd 'p
zybył 7 czerwca po 
połudmu, Tymczasem J uz w samym 'rien tsi, 
n
e sytu.acya stała się krytymmą, a po,)'ącze- 
me kolejowe z Pekinem jui było przerwane. 
O?dzlał z nZenty
, znajdujący się w 'l'ients- 
me oddany został pod rozkazy najstarszego 
rangą dowódcy i dnia 11 czerwca odeszło 25 
austro-węgierskich żoJ:.ilierzy tego oddziału pod 
k?mend
 ,kadeta okrętowego Probaski z zoł- 
merzam.1 lIlnych międzynarodowych oddziałów 
do 
e
lllu. Pon,ieważ w skutek wysyłki zna- 
c
neJ liczby wOjsk na odsiecz poselstw w Pe- 
k
me, załoga Tientsinu została bardzo osła- 
bIOną, uproszono komendantów międz.vnarodo- 
w,Ych okrętów o przysłanie Jak najwięcej żoł, 
merzy celem wzmocnienia tej załogi, Z Zen- 
ty" można było na ten cel wysłać tylko je- 
szcze 20 ludzi. 
Na tem kończy się raport. 
. Berlin, 6 września. Biuro Wolfa do- 
nOSI z Shanghaju: Podtug wiadomości nade- Lond y n 6 .. D . l 7t.T d 
szł y ch Pekin b l . d . 
 ' wrzesma. n
 y .LVews 0- 
,z u, m I czy
ny. u Zlał. w 0- noszą z Laurenzo Marquez pod datą 4 b. m.: 
brome poselstw podczas oblęzema : porucznik I 31 skrzyń złota, należących do rządu trans- 


AngUa i Transvaal. 


walskiego przywieziono tu parowcem, wiozą- 
cym nadto 50,000 worów mąki, również wła- 
sność tego rządu. Prezydent kraju prawdopo- 
dobnie opuści kraj. Przygotowano już dla 
niego dwa okręty. Jak słychać, Krtiger wy- 
stosował zarówno do lorda caliburye'go jak i 
do rządów wszystkich mocarstw protest wod- 
powiedzi na proklamowaną pnez Angli
 
aneksyę Transvaalu. 
Laurenzo -JUarquez, 6 września. Od- 
dz.iał Boerów posuwa ::;ię z Lindenburga do 
kraju Svasich. Słychać, że silny oddział Boe- 
rów stoi koło Oshoek w pobliżu Darkevton 
pod komendą komisarza Krogha. Svasowie 
splądrowali posiadłości Boerów. 
Pretorya, 6 września. Obiega wiado- 
mość, że generał Boerów, Delarey, zmarł 
w skutek ran otrzymanych w bitwie nad 
Elandsriver. 
Kapstadt, 6 wrze
nia. Oblężenie La- 
dybrandu zostalo zaniechanem. 
Masern, 6 września. Biuro Reutera do- 
nosi: Garnizon Lady Brandt w sile 1250 lu- 
dzi nie posiada ia.dnyci' dział i znajduje się 
w szańcach miasta przelegająeych do wzgórz. 
Boerowie liczą 
 do 3 tysięcy ludzi i mają 
10 armat. Załoga odparła już; dwa ataki nie- 
przyjaciela. Odsiecz oczekiwana jest każdej 
chwili. 


I 


Telegrafowany kurs wiedeński. 


Wiedeń, 6 wneśnia 1900. Giełda po- 
ranna (VorbOrse). Godzina 10 minut 30. 
.Marki 118'22, Renta majowa 97'60, W ęgier- 
ska renta koronowa 90'95, Akcye austryac. 
Zakładu kredytowego 671'-, Akcye węg, 
Zakładu kredytowego 686'-, Akcye AngJo- 
banku 276'-, Akcye Unionbanku 555'-, 
Akcye BanJm
reinu 495'-, Akcye Lii.nder- 
banku 423'-, Akcye Kolei państwowych 
674'50, Lombardy 117'-, Akcye Kolei Elbe- 
tbal 466'-, Akcye .Fabryki broni 345'-. 
Akcye tytoniowe 297'50, Akcye Alpiny 478'25. 
Akcye Rima Muranyi 547'-, Akcye Prag- 
skiego Towarzystwa żel. 1900'-, Losy ture- 
ckie 109 50, Ruble 255'75, 4 prc. Gal. po- 
zyczka kraj. z r. 1893 90'80, 4 prc. Listy 
zastawne Banku kraj. 92'-, 56 l. listy Tow. 
kredytowego ziemskiego 89'60, 
Tendencya: wzmocniona. 
Wiedeń, 6 września. 1900. Giełda po- 
łudniowa (11-1 ittagsbO rse). Godz. 12 min. 30. 
.Marki 118'20, Renta majowa 97'60, W ęgier- 
ska renta koronowa 90'95, Akcye austr. Za- 
kładu kredytowego 670'50, Akcye węg. Za- 
kładu kredytowego 688'-, Akcye Anglo- 
banku 276'-, Akcye Unionbanku 556'50, 
Akcye Bankvereinu 495'-, Akcye Lii.nderban. 
ku 42350, Akcye Kolei państwowych u74'-, 
Lombardy 117'50, Akcye kolei ElbethaI467.-. 
Akcye Fabryki broni 345'-, Akcye tytonio- 
we 299'-, Akcye Alpiny 477'-, Akcye Ri- 
ma Muranyi 545'-, Akcye Pragskiego To- 
warzystwa żel. 1905'-, Losy tureckie 111'50, 
Ruble 255'75, 20-Franki -'-, Tramway 


WIedeń, 6 września 1900. Zamknięcie 
giełdy (SchlussC01.Wse). Godzina :2 minut 30. 
Akcye a.ustryackiego Zakładu kredyt. 66850, 
Akcye węgierskiego Zakładu kredyt. 686'-, 
Akcye Anglobanku 276'-, Akcye Unionban- 
ku 555, 50, Akcye Li1nderbanku 421, 50, Akcye 
Bankvereinu 495'-, Akcye Bodencredit 884'-, 
.A kcye galicyjsko Banku hipot.€\cznego - '-, 
Akcye Kolei państwowych 673'50, Akcye Kc,- 
lei Poludniowej 117'-, Akcye Tramway AJ 
292'-, .Akcye Tra.mway B) 285'-, Akcye 
Kolei Elbetba.l 465'-, Akcye Kolei Pół- 
nocnej 61'30, Akcye Kolei Czerniowie- 
c
iej 531'-, Akcye AlpiDY 474'50, Akcye 
Rlma Muranyi 542'-, Akcye Pragskiego To- 
warzystwa zel. 1905'-, Akcye Fabryki broni 
340-, Akcye Tureckie tytoniowe 297'-, 
Obligacye węgierskiel ind€\mnizacyi 90'25, 
Renta majowa 97'65, Austryacka Renta koro- 
nowa 97'95, Węgierska Renta koron, 9085, 
56 1. Listy Tow. kredytowego ziem. 89'90, 
4 prc. Listy Banku krajowego 92'-, 4 1 /. prc, 
1. Listy Banku krajowego 99' -, 4 prc. Li- 
sty Banku hipotecznego 90'75, 4 1 /. prc. Listy 
Banku hipotecznego 98'50, 5 prc, Listy Ban- 
ku hipotecznego 109'50, 4 prc. Galic. Obli- 
gacye propinacyjne 95'60, 4 prc. Gal. poży- 
czka kraj. z r, 1893 90'90, 4 pIC. Pozyczka 
miasta Lwowa 88-50, Losy tureckie 110'75. 
Marki llS'20, Ruble 255'75. 
Tendencya: spokojna, 


Odpowiedzialny redaktor Ada.m Krechowleck.l.
		

/DIGCZAS002001_1900_205_0006.djvu

			Nadesłane. 


COLOSSEUM THORNA 


Oodziennie o godzinie 8 wieoz'Jrem wielkie przed- 
stawienie. W niedziele i święta d w a przedstawie- 
nia. - J
uoya V e r d e r, fenomen muzyk:>.lny. Mis 
V i o t o r i i1., naj znakomitsza art.ystka napowietrzna. 
M a r i o t, humorrsta Mis E vel j n e, ze swoją 
eIektryozną orkiestrą. B a I d w i n, B r o s, komiezni 
akrobaoi. Wunda de S i e b e r t, ekscentryozna ar- 
tystka na bicyklu. R o I a n d, humoryst. imitator 
muzyk. Trzeoh O z a r a 1- O r i o n s, fenomenalni a- 
rabsoy skoczki. The de F i I i P P i s, nowy taniec me- 
tamorfozyjny. R o d a n s, spady lawinowe. 
Bilety woześniej są do nabyoia w biurze dzienników 
W-go Plohna, ul. Karola Ludwika 9. 


1 


Leonia Sawczyńska 
udzielo. w godzinach popoł'udnic.wych lekeyj 
objętych ebowiązl1ja cym programem wykształ- 
cenia kobiecego. W celu porozumienia należy 
się zgłosić w godz. 3 a 5 po połndniu, ulira 
Głęboka 1. 21 (vis-it-vis PoJite bniki). 


Wystawy i JJluzea. 


.Nieustająca Wystawa zjednoczonego 
Towarzystwa przyjaciół sztuk pięknycb we 
Lwowie, przy plac.u św. Ducha 1. 1 (, pierw- 
sze piętro, jest otw., ta codziennie od godziny 
10 przed południem do godziny 5 po poludniu. 
Wstęp od osoby kosztuje w niedzielę 15 et. 
w dnie powszednie 30 ct. - VIa członków 
wstęp wolny. 
]Iuzeum przemysIowe miejskie 
otwarte codziennie (z wyjątkiem pl'niedzia.łków) 
od godziny 9 rano do godziny 3 po południu. 
w niedzielę i Święta od godziny 10 rano do 
godziny 1 z południa. - Biblioteka muzealn9. 
otwarta codziennie od godziny 11 przed po- 
łudniem do godziny 3 po południu (w niedzif'lę 
i święta od godziny j O do godziny 1).- 
W stęp w dni
 powszł::dni", 20 et., w niedzielę 
wolny. 
Nieustająca wystawa wyrobów prze- 
mysłu krajowego ot\.':arta codziennie w domu 
niegdyś Biesiadeckich (przy placu Hal ckim). 
Wstęp wolny w poniedziałt:k, czwartek i pią- 
tek, w inne dnie l\) ct.--- Wszystkie przed- 
mioty na sprzedaż. 
Muzeum imienia Lubomirskich. 
W dnie powszednie otwarte od godziny 9 do 
1 z południa, we wtorek i piątek od godziny 
3 do 5, a w niedzielę przed południem od 
godziny 11 do 1. 


(f:E- N-N I B. 
 - 
lwowskiej Izby handlowej i przemysłowej 
[JWÓW, dniA 6. września 1900, 


I. AkoJ'e za. 8Ztukę. 
Banku hip. gal. po 200 zt(400 k.) 
Banku gaL dh hl"\ndlu i przem. 
po zł. 
OO (400 k.). . . . . 
Kol. g. Kar. Lud. po 200 zt mk. 
(400 koron) . . . . . . . 
Kol. L
ów-Czern.-Jassy po zOO 
d. w. a. w srebrze (400 k.) . 
Garb. w Rzeszowie po zOOzl.(400k.) 
Fabryki wagonów wSanokuprzed- 
tem Lipińskiego po 500 kor. w. a. 
Tow. dla gal. przedsięb. eIektry- 
cznyoh wodo po 200 zt(400 k.) 
II. Li.ty za.tawne za 100 K. o 
Banku h. g.5°1 0 Wili. wyl. z 10°/0 pr. !>() 
" ""4 1 /g0/.,, Ios. w 50 l. . '" 
" " 4 % " " 60 L po 200 K '" 
kraj. 4 1 'g"lo w. a. 108 w £)J. 1. 
 
" ".f.°/
 w. a. Ios. W 57 l. ... 
To
. kred. ga.l. ziem. 
oJo (pierw
za '" 
emisya) . . . .. 
 
'fow. kredyt. galio. ziemgk. 4"/0 
 
los w Ul/H lat . 
 
4"10 los w 56 Jat 
 


III. Obligi za 100 R. 
 
Gal. funduszu proplliao. 
O!o w. a. '" 
Bukow. funduszu propin. 5"10 wa...... 
Komunalne Banku kr. 5°/. (2em.) '" 
" " ,,4 1 /,0'0(3em.) '" 
Komunalne banku kro (4em.) :"o"lo.r.> 
Kolej. lokalne dtto lr."/o po 200 kl'. 
Poiyezki 
;raj. \50/. w,.. z r. 1873 
. " 4:°/0 pD 2
}O kor,}D 
z rnku 18!ł::! 
Poźyoz. m. LWOW3 ł"j(. pI.' 
OO 
.;. 
IV. Lo.y. 
Miasta KraKowa po zł. 
0 (40 k.J 
M. Stanis
&wo'''" po z/. M \40 k.) 
V. monety. 
Dui;a,t (;esars ki 
2() frankówka 
1\.>0 rubli r08yjskieb 
rehmy,
h , 
100 rubli rosyj8ki
h papiel'ow.\,0h. 
100 m1lorek niemi
cki(!h 


I płacą żądają 
waIutą koron. 
K. h. K. h. 
'jiffi" - 641:5 - 


{50 - 360 - 
i,20 - 4z5 - 
j1i8 - 535 nu 
- - 150 -. 
480 - 500 - 
400 - 420 - 
109 30 110 - 
98 30 \ł9 - 
90 60 91 30 
9\ł -- 9& 70 
92 - 112 70 
!J2 - £'2 70 
92 - 92 70 
89 70 9\"1 4(> 


o 


95 50 \;16 20 
)Ol 50 - _. 
100 5(' 101 2ł- 
t49 50 100 2G 
92 -. 92 70 
91 30 \32 - 
10
 -- __o -- 
90 80 \11 ;:;0 
88 70 89 łO 
6H 51! 72 - 
14-0 -.- ._- -.. 
11 .
;; 11 5C 
t9 20 19 50 

54 70 258 
 
.
55 - 257 50 
118 - 118 6(\ 


Kurs giełdy wIedeńskIej. 
Dnia. 5 wrześnii\ I900. 
A. Ogólny dług pań!ItWa. płaolł iąd,.ją 
Jpdnolity dług państwa w banknot. 
illaj-lietopad , . . . . n60 97.80 
lut y- sierpień, . . . . 97 60 \17.80 
Jednolity dług państwa w srebrze 
etyezeń -lipieo . . . 9720 97.40 
kwieoień -p&f.dzier?L
. _ 
 B7 
O 97..ł0 


6 
Ruch pociągów osobowych c. k. kolei państwowych 
obowiązuj,V
y z dniem 1. maja 1900 (Przyjazd i odjazd pociągów podany jest 'N czasie środkowooouropejskim). 


- , . - poci 
 gi I 
r
.r.l o.so. 
 
o godzInie 

-=.

 

U 2'4()1 I 

 2'5][ 
H ! !d5!! 
i . 545 fJ 
II! 
 
I 6'
5 
630 
6'35 
I 830 

 
j 


j- , 
I 
I 
I 
- . .!!I
 -. 
i 
I 
i 
I na dworzec "Podzamcze" -- r 
" . 
- 
. 

.
, 1 '-- 1 = 9 ti
 '4 4
 'I 
 WOj OOZysk;

 Y, 
. I 3' 

 Z Podwołoczysk, Tarnopola. " Do PodwoIoczysk. 
I I 7"40 I Z TarnopoIa. 2'08 D.) Podwoioozysk, Kijowa. Odessy. 
2'20 Z Podwołoozy
k, Kijowa, Odessy. 
 i 7'3 !i Do 'l'arnopda. 
;)'17"" "" II ill'i3ł1 Do Podwo.roczysk. 

 "" "" 1'&Ii_ --. 
D waga: Nocna pom ozaaezoną jest ramlmmi. P\Jwyższy czas śroJkow',>-,.;ul"l)lJej"ki jest wCZe:mlBJ
ZY 0 :-1() minut. \.)<1 (
z:
"a 
gJ. Biuro inform.aeyj:Ie C. k. kulei p1l.ństwowych w gmachu Dyreke.yi przy ul. Kra.;iekich I. ;) udzieia bliż,szych 
sprzedaje bilety l karty okręzne, jakoteż i ksi
żeczki z rorkładem jazdy. 


G. LI_ty za.tawD.e. Ohli/l:. hi)Jot. i ll
t). cUuźnc :ąt. Akoyc b,mków (za sztukę!. 
(z:t 100 ?,l. -Nom.) Banku Anglo-austr. 240 korot1 276.-- 276.50 
PeRzt. ba.nku hand!. 500 zł. 2610. - :620.- 
Anglo. Au str. b
nku Jos. w 30 Ulf"pr. 99.90 Zakt kred. dla han(ilu i prze!ll. 
AllSt. z>tkł. kr. ziem. los. w iiO l. 4 pr. 94.2() 91).20 Węg. banku kredyt. 200 zł. 6S7. - 689- 
" " obI. prem. z r. 18803 pr. 2i7.- 23:'. - Doluo au str. tow. e8k. 500 Zł. 1405.- 1410.- 
" " " " ,,1889 3 pr. 234..- 235.50 G
l. banku hipot. 200 zł:.. . . . 6.0.- iH2.- 
Bukowiński zakł. kred. ziem. II') s 5 pr. 103.W L0170 " " dla handlu i pl'zem. 200 zt 356.-- 364.- 
" " " "Ios 4 pr. 95. - 9;;.40 Banku dii\ kraj. koronnyoh 200 zł. 423.- 424- 
Gal. ako. ban. hip. 10 pr. prem.los5 pr. 109.50 110.- " Au
tro-w(
g. 600 zł.. . . . 17(12.- 1706.- 
" 
 " 
 los. 50 lat 4 ' 11 pr. P,8.50 9
.50 " Związkowo (Unionbank) 200 

. 554. - 555. - 
n r, O " .. 60 lat za 200 Oz!\sk. banku zwia
k. 100 zl. . . 2a'
.- :
60.- 
koron 4 pr. . . . . . . , . 90.50 g1.fJO Zivnostenska b
Hlko. 100 zt . . . 25850 251150 
Gal. Tow. kred. ziem. 4 pr. los. 56 bt. 90':10 91.50 
4 I H l t 9275 9" 75 L. AkoJ'e Przedsi
biorstw tralif'polt"'''?6h. 
" !') n ,., pra ...os. a . ."). . 
" " " ,,4. pr. stare. . 92.75 93.75 Buk. kol. lok. akc. pierw. 200 zł. . 3
0.- 400.- 
" " " "4 pr. za 200 kor. 89.60 9020 " " "akoye zakbd 200 zi ;;:84.- 
Banku krajowego dla Galieyi Lodom. Kolei półn. oes. l<'erdyn.l000 zł:.mk. U3:).- 6140.- 
4'/1 pr. 51'/1 lat ZV'/fotM 99.- 9ł,70 Koł;;myj. kol. lok. (
.ko. pi(
rw.) 200zt 
R;.nku knjowego obJig. B:oIJłUn. .3 ]{o!. Lwów-Belzee (
.k('. piel'w. 200 
t 
Emisy
 5 pr. 100.76 10l.25 " Lwów-Ozern.-Jassy 200 zł. . . 530.50 53170 
Banku krajowego oblig. komnn. 3 " w
(Jhodn'-lI:alio.-lot!:aJn. 200 d. .'\92.- 400.- 
Emisya 42 ht za ;WO kor. t'i. pr. 99.7:} lOO.'15 "państ.wowjd\ 200 zł. 
Bankukraj.losy57!/,l.zl
200 kro 4 pr. !J;J.- 
n- " p,:bdniowej 200 ;,t . .- .. _ _ __ 
" "obI. kol. ]os.7,a 20Ukr. 4 pr. -.- 
 węg. g:>. Ji o. J. :jOO zt . . . . 404. -. 408.- 
Au
tro-węg. bankn 
Q"12la.t 1,19. .ipr. 
7.7
. 118.75 1 {\11
tr. T
w.ie
L m.D'IU,.j1J ",(1'1-;. lih. 7'Ii1.- 7i2- 

 fi'J ,<),t lOB?' nr .37.7:;) 9
.75 . . 
.. ." . r. :IJi. AlI:o:ye Pr:U)d8!ębln!"
tlV przelllY3i00 ZL fi pr. -.- 
 (hl. k,up"ekte naft. tow. 5% KOr. fj"O.- 970- 
Tow.
egL par. po D'l!Iaju .7,
 100 j 200 I AUSI.r. tow. górnkl!iJ Aipin8 .'.:10,;1 4.,0 ;;0 4815(; 
zł. d f.)r. . . . . . . . . . W';:.'iO '-. - ! Pr:\:",kh',:o ;',OW. f.e!il,zn. ;.':7':;r,. ::'10 
t 1"'1
.- V-I17. - 
Tow. iegl. pr. p') Dun. Em. z1881i 4 pr. l()i}.20 10'1. - ! Scd:wdn!ey iOO kor. . . . _ . . 1 ,";jO. -- 1660-- 
i{()!gj pMn. ee
. 
'erd. 8m. zr 188\H In' 9::UiO 100. - I rL;.r(
ek. Ż
,'''[.. wtOQl"w. iiOOr.r:.nk -.' 
" " " " " "1887 4pr. iN. - f'9 SO I '1'
lh,jL tw.". kop. w'3[{L; '70 ,
. . . 480.- 4.8
-. 
l c. I'< 4 . 
( --,S " O . 
.. .. " " " "..
:-:;u pr. :n; ,J 'n ." N W E 'W 
 L E 
. ., " .. 'J ,,1"';11. 4..pr. f!.:.:W \\8.-- .. '" 
 
 .. , 
. KOj
 . LWtiW.\J
.er...Ji\

Y1. . r. . lSO

!!'.30fi . '_ I ?erl . ill za lOO :.t:... . 
, . rek 1) 
'r.. lHU') 
!t,. pr.'k;.7
 872'>:..,o:1'i',']1 7,:1. lO 11111(.. ';1,;.. 4 Pl'. 24.
 .- 
. KoL Lwó',-C
ern_ z r. 1884 .ó
 :>'00 Pani M 100 f::an.. .. :-Ii) 1'/ 
z
. i pl'. . . . l . . . . . H2 !';:) !ł;UO , " retors!1l1:!'1ł: "'
 1 C:'\! nl,Jj 5'1. pl. 
O"LKol.loi;. wsehodu. "" 100 7,.t, {, pr. --..- . N'''oo.i,'''lrip h'ło:'
i 
Węg. g,l!. kolei em.18'70 z;\2()O zVi pr. lO;HW 103.60 
 w

ski.
 -lo
ll'ki -. : 
 : : 
"
 ,,1.878 Z:1, 200 zł. 5pr. IlH, -- 1O'{.'/5 ffi'l":i,aell,'kie b:mU . 
" ..< ,,18877.:.. ';!OO 7,H pr. 91 50 W125 8zwi>j..-m,nkie b
nlci 


I Pooią gi 
posp.[ osobo 
I og odzinre 

,.

 
 
 
I . 1 12'05 1 Ze Stryja, Kałusza i BorysJ'awht (zc SkoJego on. 1/5 do "Oj,,). 
112'20 Z Ozerniowieo, Itzkan, Oonstanoy, Buku'csztu. 
1 231 / Z Krakowa, Orłowa, N. Sąoza, Tamowa, .r..sł.a i Rzeszow:>, 
Berlina, Wroo.1'awia, Warszawy i Wiednia. 
I 335 Z Poawołoozysk, Tarnop(\la, Grzymałowa, Kopyozynic(J. 

..-D 
I I Z Krakowa, Berlina, Warsz:
wy, 'ViedIJia, rfarnowa, R
eszowa, 
6'10 Hym:tnowa, Sanoka, Przemyśla. 
. 6'20 Z Ozerniowieo, Itzkan, Stanislawowa, Hllsiatyna.. 
6'46 Z Brzuohowio, (oodzipnnie od 1"/5 do 10!. wł'ąowie). 
7'45 Z Janowa 
8'00 Z Tarnopola, (Krasnego, BrodÓw). 
8'05 Z Ławocznego, Stryja, Ohyrowa, S:Lnoka, K:tłusZ>l i Pe"ztu. 
8'15 Z Sokala i Rawy ruskiej. 
8'50 Z Krakowa, Zagórza, Łupkowa, Przemyśla, Wiednia, Berlina, 
Wrooławia, Warszawy, Orł'ow:>, 'ft.iów koronv W
il:jfH'!;ki>;j) 
Węg. zMa rents z& 100 
t 4.v.r. 11;;.10 115.30 
. w waL kor z:!. :<,00 
: kor." (o pr
 9085 
" ob1. prop. za .100 zł. 4 1 /.. 

. 978
j 
" obI. pr. regul. GISY ZIł 10? zł. 4 ;,) 140.-. 
" poi. prem. z:'. 100 zł. l200 k.) BO.-- 
" " "za 50 zł. (100 k.) . 15950 
E. Obl1gaoye i:nd"nmiz,"\(
yjne. 
KroMyi i Sla.wonii 1';<1 100 zł. 4 pr. 9;)-- 9:-ł.70 
Węgier za 100 d. .; pr. !ł{dI5 91.25 
li'. Inne pUbliozne POtY!37ó1d. 
Losy regul. Dunaju r; r. 1880 za 100 
zł. 5 pr. . . . . . . . . . 251 50 
Pożyoz. reg. Dunaju z r. 1878Ios 5 pr. 106.- 
Poż. kraj. Bukowiny z r. 1893 los 
za. 200 kor. 4 pro.. . . . . . 91.76 
Bukewińskie obI. }1ropinacyjn9 Ioa 

a lCO 1;ł. 5 
 r
.__ 

!.Q!: 


tądaj ą 
1'74. - 
13350 
162. -- 
196.- 
196 - 


G",i. poź. kraj. z r. 1873 za 100 7,t 6 pr. 
" " " " 1893 za 200 kro 4 pr. 
" obI. prop. z r.18b9 
it 100 zł. 4 pr. 
Pożyozka m. Lwowa z r. 1896 za 
100 zł. 4 pr.. . . . . . . . 
RiJllta wioska z
\ 100 lirów (9(; kor.) 
4 pr. . . . . . . . . . . 
Poźyoz. sabr. prem. za 100 fr<>nk. 2 pr. 
'fnreokie obI. prem. kol. /,, Ohy'rowa, Sambora 
Do Brzuchowio, (od 18/ 5 do l"!. c0dzicnnie). 
Do Ławoeznego, Munkaoza, Pesztu, Bory."bwia. 
Do Podwo.toozysk, Kijowa, Odessy, Brodów. 
Do Stanisławowa, Podwysokiego, Potlltor. 
Do Krakowa, Wiednia, Wrooławia, Berlina, Lubacr.owa. 
Do Krakowa, Wiednia , Warszawy, Ohyrowa, Przeworsk:., 
Rozw:tdowa, Stróża, Tarnowa. 
Do Skolego, Ohyrowa, Ka.Jllsza, (do Lawoeznego od lis do 10/.) 
Do Janowa. 
Do Podwołoozysk, Brodów, Kopyozynieo , Husiottyna, Grzyma- 
łowa, Kozowy. 
Do Ozerniowieo, Stanis.ławowa, Potutor. 
Do Sokala, Bełzca, Lllbac/,owa, Rawy ruskiej. 
Do Janowa (od 1/5 do 16 1. w niodziele i święta). 
Do Podwotoozysk, (Kijow:Jo, Odessy, Brodów). 
Do B.rl.Uc
ow.io (od 13 /5 do 1u/.9 W niedzie!e.i święta). 
Do OzernlOwleo, Itzkan, Stallls.lawowa, Huslat.yna. 
Do Krakowa, Wiednia, Wrocławia, Berlina, 
Do Stryj a (.10 Skolego ty I ko od '/5 do 3%). 
Do .Janowa (oodziennie od 'ir, do 15/0). 
Do Brzuehowio (codziennie od 1
/5 do 16 "). 
Do Rzeszowa. Chyrowa, Przemyśla, Lubaczowa, Jarosławia. 
Do Stanis1'awowa. 
Do Janowa (od '1& do "" w dnie powszednie, a od 16 /9 do 3 .,/, 
19U1 oodziennie). 
Do Krakowa, Wiednia, Wrooławia, Berlina, Warszawy, Orło- 
wa, Tarnowa. 
Do Ławooznego, Munkaoza, Pest.tu, Ohyrow;t. Ka
nsza. 
Do Tarnopola i Brudów. . 
Do Sokala i Rawy ruskiej. 
Do Brzuohowio (od 1"/5 do 16 /9 W n edzieJe i święta). 
Do Janowa (od lis do 1'-'1" w niedziele i fi vieta). 
Do Ozerniowieo, Itzkan. ' 
Do Krakowa, Wiednia, Warszawy, Przc....or,ka, Hozw
.d"wa, 
Rzeszowa, OrJow

, 'l.'arnowa. 
Do Podw(J{ooqsk, Brodów, Kopyozynie;', Grzyma.towa. 


1'55 


g.OO 
9'15 
9'25 
9.55 
10.;;;0 
1'25 
215 


2' 45 1 
2'55 


3'05 
3']5 
3'26 
3'30 
6 10 1 
0'13 
G. 3 ° 1 
G'50 
7-10 
7'25 
7-48 
9'12
 
10'50
 
10' 40 1 
11'00 ł 


z d worc:\ "P o d z a m c z e" 


h'll\IV,;
:e- 
wyj:iśuień 


płacą -tądają .. p l 
 oą £
da.ją 
Ozerw. krzyża węg. tow. 5 zł'. 2U.75 1.'/5 
9O.bO 91.50 Losy fund. aro. .Rudolfa 10 zł. 6;;. - 65.- 
95.50 \-JI:S.H) Salma 40 zł. mk. 170.- l'lJ.- 
Poży()r.ka m. Sahbllrga 20 zł. 60.25 \5:&.25 
8\J.- St. Genois 40 zt mk. lb9.- 
PO:l,ye
b m. Stanisławowa 20 zł. 150.- 
" " Tryestul00 ;t;,tllik4'/
pr. 37U.- 
73.- 74.75 " " " 50 zł. 4 pr. ltiO.-- 
Wal,Mdn ;30 zl ruk. 


118.31) 
24::\ 20 
[Jg.30 




o 30 



jO 50 


Q5 '/5 



5 1:J5 


O.W 11 L U T '7. 


12.:;0 
;iSSo -- 
l:H.- 
6
.- 
70.50 
48.- 
131.50 

2 21) 


1;".50 
3
O - 
120. .-- 
".H.- 
72 - 
49.50 
133.50 
43.25 


l)u:
at eest\rski 
Aastr. węg. 8 guId. złota :ll»L,et
 
))i)..frRn!o::0wka 
20-markówka 
Rosyjski póHmperiał 
NiemiG0kie ba.ilknoty za 100 Ill<\rek 
Wto5kie hanImoty Z,\ 1.00 lir. 
Rl,,1,' 


l 
r 
f 


lI.U 


:; 45 


1\-\.28 
;;::ł,6
 


19.30 
2;;.72 


118.10 113.25 

tI 40 90.tłO 

.5!'i '-'.1';6 


Dom bankowy 1 kantor wym.lany 
Zle0e
i
 z prowin
yi, z&l
twi!J"my. o
wrotną 
pO'ij:ii;
 b :1Z 
1,jl H)i€)!llJ!; :prowui]1. 


Dla jadących na wystawę paryską polecamy Listy kredytowe (Lettres de credit) 
które usuwają konieczność noszenia ze sobą znaczniejszych kwot pieniężnyc h. 
Listy kredytowe wystawiamy pod najkorzystniejszymi warunkami. 


Sokal i Lilien 


c 
o 
D 
d
		

/DIGCZAS002001_1900_205_0007.djvu

			,,- 


Nł-: -- 


7 


Ule" ii3"	
			

/DIGCZAS002001_1900_205_0008.djvu

			pelnomocnika do doręczeń, w siedzibie 
zamieszkałego, 
C, k. S
d powiatowy, Oddział V. 
Brody, dnia 9, lipca 1900. 


L. cz. E. 709/00 3 (7180 2-3) 
Na żądanie Jakóba Dobrowolskiego, rol- 
nika w Grodzisku dolnem, odbędzie się dnia 
17. października 1900 o godz. 10 przed po. 
łudniem, w s
dzie niżej v-y(rcienionym, w 
biurze Nr. 2, licytacya realności whl. 280 
w Grodzisku dolnem, Józefa Salwacha własnej. 
Nieruchomość ta jest ocenioną na 3018 
k,.r. 76 hal. 
Najniższa cena wynosi 2012 kor. 51 haL, 
poniżej tej ceny sprzedaż nie przyjdzie do 
skutku. 
Warunki licytacyjne i inne dokumenta 
może każdy, mający chęć kupienia, przejrzeć 
w s
dzie niżej wymienionym, w biurze Nr. 2. 
C. k. Sąd powiatowy, Oddział III. 
Leżajsk, dnia 11. sierpnia 1900. 


L, cz. E. 596/00 (3) (7221 2-3) 
Na ż
danie Kaiy pożyczko/; ej gmny 
Przychojec, odbędzie się dnia 18. października 
1900 o godz. 10 przed południem, w sądzie 
niżej wymienionym, w biurze Nr. 
, licytacya 
realności lwh. 1164 i 465 w Starem mieścilo, 
Michała Matuszko własnych. 
Nieruchomości te, s
 ocenione na 200 
koron. 
Najniższa cena wynosi 133 Kor 34 haL, 
poniżej tej ceny sprzedaż nie przyjdzie do 
skutku. 
C, k. S
d powiatowy, Oddział III. 
Ltżajsk, dnia 18, sierpnia 190n. 


L, 21.8M'/00 (7342 2-2) 
OBWIESZOZENIE 
Ustanowiona obecnie w Samborze przy 
ul. Kościelnej l. 53,60 trafika tytoniowa będzie 
obsadzon
 w drodze publicznej konkurencyi. 
Trafikę tę wykonywać wolno tylko w 
dotychczasowem mirjscu lub w jednym z do- 
mów s
siednich. 
Zysk trafikanta od pobieranego dla tej 
trafiki w cza. ie od 1. sif'rpnia 1899 do 31. 
lipca 1900 materyału tytoniowego w wartości 
31.569 kor. 14 hal. wy.aosił 2816 kor. 64 hal. 
Tri fikantowi porucza się także sprzedaż 
zną.czk6w stemplowych, listów przewozowych 
i blankietów wekslowych za poborem prowizyi 
1 procentu od wartości, tudzież znaczk6w po- 
cztowych. 
Wartość materyału stemplowego, pobra- 
nego w ciągu powyższ
go okresu rocznego, 
wynosiła 25.458 kor. 
Skarb nie ręczy na przyszłość za do. 
chód odpowiadaj
cy t'ym ogloszonym da.tom. 
'rrafikiJnt ma pobierac materyał tytoniowy w 
c, k. Magazynie sprzed ży tytoniu w Sambo- 
rze, materyał stemplowy w c. k. gł. Urzędzie 
podatkowym w Samborze. 
W ildyum, które ma byci złożone, wynosi 
:284 kor, 
Oferty mają być wystawione na przepi- 
sanym druku i wniesione opieczętowane naj- 
dalej do 26. września 120 J do gcdziny 12 
w południe u Nacz,lnik& c. k. Dyrekcyi 
okręgu skarbowego w Sambone. 
Co do innych waru 1:Ików licytacyi zwraca 
się uwagę .es tutE'jsze obwieszc:,enie w p=- 
przcdn'm numerze Gazety Lwowskipj. 
C. k. Dyrekcy& okręgu skarbowI-g,. 
Sambor, dnia 29. sierpnia 1900. 


sądu' Takie prawa, w obec których niniejsza! 
licyta.cya byłaby niedopu8zczaln
, należy zgło- 
sić do s
du najp6źniej przy wyznaczonym 
terminie licytacyjnym, inaczej roszczenia. tego 
rodzaju co do samej nierucbomości nie mo- 
glyby być już ze skutkiem podnoszone. 
Te osoby, dla których jakie prawa lub 
ciężary na powyższej nieruchomości b
dź 
obecnie już istnieją, bądź w toku posfępl)wa- 
nia licytacyjnego powstaną, zawiadamiane bę- 
d
 o dalszych wydarzeniach tego postępowania 
jedynie przez przybicie na tn.blicy sądowej, 
j\'Śli nie mieszkają w okręgu s
du niżej wy- 
mienionego i nie wskaż
 temuż sądowi peIno- 
mocnika do doręcr.eń, w siedzibie sąd.u za- 
mieszkaIego. 
C. k. Sąd powiatowy, Oddział II 
Starasól, dnia 19. lipca 1900. 


L. cz. E, 241/00 (3) (7383) 
Na żądanie Hryńka Czepa.ka z Remizo- 
wiec, odbędzie się dnia 26. 'N rześnia 1900 
o godz. 10 przed południem, w sądzie niżej 
wymienionym, w biurze Nr. 8, licytacya real- 
ności lwh. 305 ks. gr. gm. kat. Rernizowce. 
Nieruchomość ta, wystawiona na licyta- 
cYę, jest ocenionł-ł na 760 kor. 
Przynależności nie ma. 
Najniższa cena wynosi 506 kor, 66 hal., 
poniżej tej c,ny sprzedaż nie przyjdLie do 
skutku. 
Z
hierdzone niniejszem warunki licyta- 
c.vjne i odnoszące się do t"j nieruchomości 
dokument.a (wyci
g tabularny, wyci1'tg kata- 
stralny, protokoły ocenienia i t. d,) może 
każdy, mający cbęć kupieni
, pnejrzer. pod- 
czas godzin urzędowych w sądzie niżej wy- 
mienionym, w biurze Nr. 8, 
Takie prawa, w obec których niniejsza 
licytacya byłaby niedopuszczalną, należy 'l.g
o- 
sić do sądu na.jpóiniej przy wyznaczonym ter- 
minie licyt&eyjnym, inr"eztj roszc:wnis, tf.go 
rodz1iju eo do sarmj nieruchomości ni", mo- 
głyby być już ze skutkiem PQdnos
oLl". 
Te osoby, dla, których jakie prawa lub 
ciężary na powyższej nieruchomości, bądź 
obecnie już istnieją, bądź w toku postępowa- 
nia licytacyjnego powstaną, zawiadamiane bę- 
d
 o dalszych wydarzeniach tego postępowa- 
nia jedynie przez przybicie na tablicy s?
do- 
wej, jeśli nie mieszkaj
 w okręgu sądu niZej 
wymienionego i nie wskażą temuż s
dowi 
pelnomocnika do doręczeń, w siedzibie f'ądu 
zamieszkałego. 
C. k. Sąd powiatowy, Oddział III. 
Złoczów, dnia 26. czerwca 11300. 


M 


Konkursa. 
L. cz. Prez. 302 4/00 (7387 1-3) 
Ogloszenie 
Sąd POWIatowy w Ku ikowie przyjmie 
od dnia 1. października 1900 z manipułacyą 
kancelaryjną obeznanego dyetaryusza z płacą 
2 koron dziennie. 
Kulików, 2. września 190it. 


L. 89993/II. 


(7362 1-3) 


K O N KUR S. 
Na posady: 
1. Ekspedyenta przy c. k. urzędzie pocz- 
towym w Siedliska' h w powifvie przemyskim 
z; systemizowa.nymi poborami 3 klasy 6 stop 
nia i wyznaczyć si
 mają'
em wynagrodzeniem 
Zi, doręcz
nie posyłek w miejscu. 
2. W Woli justowskiej w powi..,cie kra.. 
kowskim, z poborami systemizowallymi dla 
urzędów POC).towych 3 klasy 4 stopnia i 
wy ni\grodzeniem 630 kor. za doręczanie po- 
syłek w miejscu. 
Podania należy wniti:ść n'.jpóźniej do 
16. września b, r. do c. k. Dyrekcyi poczt i 
telegrafów we L wo 
 je. 
Z c. k. Dyrekcyi p,czt i tdegtaf,)w 
dla Galicyi. 
Lwów, dnia 29, sierpnia 1900. 


L 91025/II. 


(7361 1-3) 


K O N KUR S. 
Na posadę ekspedyenta przy c. k. urzę- 
dzie pocztowym w Wysocku wyżoem, w po- 
wiecie tun-'ckim, z poborami 3 klasy 5 stop- 
nia, wyna.grodzeniem 1400 kor. z& jazdy po- 
słańcze codzienni!
 do Boryni i z powrotem 
oraz 2:')2 koron ryczałtu na, 
lużą:\!'go. 
Podania 11ależy wnieść n&jpóźaiej do 
20. września b. r. d) c. k Dyrekcyi poczt i 
telegrafów we Lwowie. 
Z c. k. D dekcyi poczt i telegrafów 
dla G,
licyi. 
Lwów, dnia 1. wrześni'. 1900. 


L. W. kro 577%j(\0 (739i 1-3) 
Ugloszer;it' konkursu. 
W celu nadania jednego st:;l'ego wspar- 
cia w kwocie tysi
ca dwuStil koron (1200 
kor) n)cznie z fundacyi familijnej Walerya.na 
Czaykowskiego, oglasza. się niniejszem kon- 
kurs. 
W sparcie to jest pneznaczone dla, człon. 
ków f!lmilii śp. fun.datora, którzy pięćdziesi
t 
i pięć lat wieku swego ukończyli i bez wła- 
sn;:.j winy dost!l.tecznego, przyzwoitego u 'rzy- 
mania nie mają. 'l'ylko bieki lub meulecz!!.l- 
ną albo inn
 ciężką, C'(ugo trwającą cho;:obą 
dotknięci nie potrzebują. się wykazywać wie- 
kiem wspomnianym. 
Cztonkami fa.milii fund:
tora. s
 wszyscy 
pochodzący w prost,
j linii od pradziad\ fun- 
dato;a, tTrzegorza Czayko !fskiego, na;:,; wisko 
Czaykowskich noszący. 
Z krewnych fundatora płci żeńskiej mog
 
z tej funda('yi korzystać tylki) te, których 
ojcem był Czaykowski, pochodz
cy w prostej 
linii od wspomnianego Grzegorza Czaykow- 
skiego, ehociażby one wyszedłszy za mąż na- 
zwisko Czaykowskich nosić przestały. Również 
m()g
 z tej fundacyi korzystać owdowiale 
ony 
L. cz. E. 226/99 (8) (738"3 1- 3) takich Czaykowskich, jak długo w stanie wdo- 
Dnia 4. października 1900 o godz. 9 wim zostają i nazwisko Czaykowskich noszą, 
rano, w s
dzie niżej wymienionym, w biurze wyj
wszy, j-żeli z wIasnej winy pozostawały 
Nr, 8 w MU8zynie, odbędzie się licytacya 3/ 4 w s
dowej separacyi. 
części realności pod Nd. ] 23 lwh. 134, j 114 Nadane wsparcie będzie wypłacane po- 
('zęści posiadłości lwh. 461, 114 części posia- cząw,"zy od do.;a przyznania półrocznie z góry 
L. cz. E. 72/00 (11) (7395) dłości lwh. 463 i 1/3
 części posiadłości lwh. bf
?, żadnego potr!cenia, przez cały cią!! życia 
Na żądanie Towarzystwa zalczkowego 44
 w Krynicy położ onych, dłużnika Klemensa o
oby obdarzoni'j i ty:ko wówczas może jej 
w Prz'Omyślanaeh, odbędzie _się dnia 10. wrze- Bandery włas:)ych, wraz z przynależnościami, być odj,:tB, jeipli ud0woinionem będzie, że 
śnia 1900 o godz. 9 przed południem, w tut. składającemi się z 12 drzew owocowych, jedne nie istnieją nadal warunki, na których pod- 
sądzie, w biurze Nr. V, licytacya realnc.ści f"ry gnoju . stawie nactanie wsparcia nastąpiło. 
whl. 50 J.. s. gr. gm., Przpmyś]any Mirli z Nieruchomość ta, wysiawiona na Jicyta- Prawo nadawania wsparć z niniejsz"j 
Bra
dw
i
Ów. Birkenh
lz w!
sn
j, wraz z p
zy- cyę, jest ocenioną na 1\!46 kor., przynalt- fwd&cyi służy W. Dr. Wiktorowi Władysł,"- 
naleZnOS?lallll, skła?aJącerrn s ę z ?omu sta- żności zaś n:.. ) 7 kor. 40 hal. wowi d w. im. Czaykowskiemu, posłowi s
j. 
rl'go le
!Onego, s
.Jenek,. 3 -łodoWIlJ,. kloaku. Najniższ>\ cena wyncsi 125'1: kor. 38 hal., mowemll i właścicielowi dóhr w Medwedow- 
. Nle
uchomoEc,> wysbwlOua na lJcJ
t>c
ę: I poniżej tej ceny sprzedaż nie przyjdzie do c;J,ch, ewentu,Inie zaś W ydzialowi krajowe '!1U. 
J:,s; ocem
na na th.OO kor., przyna.leznoscl skutku., VI ad
u
Zfi
 w
'nos
 196 kor. 34. h<1. Podania należy wno"ić do Wydziału 
z,.s na 9.1: kor. , ." _. I . I W arunkJ h'
YLacYJIle I odo.oszące SIę do krajoweg i najdaH do końca listoplda b r. 

. 
aJmższa .ce
a. 
:.
nos.J '
;D.
 1<_01"., pon
- tych ni'Tuehomcści dokum
nta może każdy, i załączyć do nich metrykę chrztu osoby ubie- 
zeJ tf'J ceny s'plz.edaz ..1., IJlzY.F:ZI' 
o sk.utkl:_ mająr:.r chce kupifnia, przejizeć podczas go- gai
)
ej się o w par
ie tud;:ież metryki. chrz'.\l 
Warunin hcytac:nne, ktore SIę nm e.]- dzin urJ.ędowych w sij:dzie niiej wymienionym, lub mne dowodr w'.ar,y/?.o,me? w'ykazuJ
ce: IZ 
szem zatwierdza, i odnoszące się do tej nie- w biurze Nr. 8. one., a względllle, Je
ell .
b:.e
a.Jącą SLę .Je
t 
ruchom!\ści dokumenta (wyciąg tabularny, wy- 'rakie pra.wa, w obec których niniejsza wdowa 
o 01,aykow
kll?,.. lZ JPJ 2 m'irły mą
, 
ciąg katastralny, protokoJy ocenienia i t. d.) licyta.cl a byłaby . nj
d?
uszczilną, należy pOC


Z\ T::/ro
teJ h
lI; od. śPi G 
e
orL
 
może każdy, maj
cy chęć kupieni
, przejrzeć ZgłORIC do sądu na.Jp:)zme.J przy wyzna.czonym Oza} kowkk"O, a w
e
zc e l ga.n
 SWla
E! 
podczas godzin urzędowych, w s
dzie nizej terminie licytacyjnym, inac'lej ro
z
zel
ia, tego c
wo 
 s

sunlra

 maJą

ow
ch.. Os.ooby, 
tore 
wymie.nionym, w biurze Nr, V. rodzaju Cel do samej nierl1chomoscl nH
 mo- me ukon:;
yłJ .Je",zrze DD ro:,:.u 
YCk,. wmny 
C. k, S
d powiatowy, Oddział V. głyby być już ze skutkiem podnoszone. u
ow?
n'c 
we kalectw? lub filłueezaln
, albo 
Prlemyślany, dni:? 25. lipca 1900. Te oS(lbv, dla których jakie praw& lub tez elę
k
 l dlugJtrwi!.Jącą .{ horobę wla!"ygc- 
---------.- ci
żary n:, PO\
-yższych nieruchornośda.ch, t
dź dnem s\Had,'ctwem lekarskleJ
. . 
obecnie już istnieja, bądź w toku post
J)Gwa- . Wdo
y po Ozayko
s
lch wmny. na: 
nia licytacyjnego powsti!.ną, zawiadamhn';e b ę - , rrs
Cle o
roc
. tego przed
ozyc rnetryk¥ śmlfTCI 
dą o daiszych wydarzeniach tego postępowania m
 ,at ;żJeż.m 

ozostaway w sąd?weJ separa- 
jedynie przE'z przybicie na ta.blicy sądowej,. CYl, 
 e ?dnos?-y wyrok orzekający separa- 
jeśli nie mieszkają w okręgu i-:

du niżej wy- cyę me z Ich WIDY. 
mienionego i nie wskażą temuż sądowi pel- Z Wydzir.łu krajowego 
nomocnika do doręczeń, w siedzibie sądu za- Królestwa Galicyi i Lodomeryi z W. Księstwc.m 
mieszkałego. Krakowskiem. 
O. k. Sąd powiatowy, Oddział II. We Lwowie, dnia, 3. wrześuia 1900. 
Muszyna, dnia 12. lipca 1900, G r (; t t, 


L. cz. E. 221/00 (5) (7:n2) 
Dnia, 18 września 1900 o godz. 4 po 
po'udniu odbędzie się w biurze Nr. 6 s+du 
tutejszego licytacya posiadłości wbl. 153 gm. 
Chyrów. 
Dom z przynależnościami oceni, no na 
kwotę ) 360 kor. 
Najniższa cena wynosi 880 kor., nizej 
której sprzedaż nie nastąpi. 
Warunki licytacyjne i inne odnośne do- 
kumenta możn
 przejrzeć w sądzie tutejszym, I 
w biurze Nr. 1. 


L. cz. B. 20/96 4 (7417) 
Dnia. 10. września 1900 o godż. 9 rano 
odbędzie się w tutejszym sądzie biuro Nr. 2 
licytacya połowy realności wyk. hip. L 338 
i całej r2alnośei L 340 gminy Markowa Wr&'Z 
z przynależnościami. 
Nieruchomości te ocenione ,'ją na 65') kor. 
Najniższa cena, niżej której sprzedać 
nie wolno wynosi 437 kor. 
Warunki jit:yL\cyjne i inne dokumenty 
przejrzeć można w tutejBzym sądzi". 
C. k. Sąd powiaLwy, Oddział V. 
Podhajce, dnia 8. lipca 1900, 


£ L. 425. (7397 1-3) 
O g ł o s z e n i e k o n kur s u. 
Przy c. k. Państwowej szkole przemy- 
słowej we Lwowie, jest do obsadzenia z po- 
cz
tkiem roku slkoluego 1900/19001 jedna 
posada rzeczywistego nauczyciel!!. dla nauk 
budoWJ1iczo - te(
hnicznych (architekta). 
D) posady tej przywiązaną jest p1'aca 
roczna, w w"sokośd 2800 kor. dodatek akt y- 
walny 600 kor. oraz prawo do dwóch dodat- 
ków pięcioletnich po 400 i trzech następnych 
po 600 kor. 
Kandydaci, ubiegający się o tę pesadę 
maj
 przedłożyć w terminie do 25. września 
1900, na ręce Dyrekcyi z".kładu podania. w 
języku v.i,'mieckim do c. k. Ministerstwa wy- 
znań i oświecenia wystos1wane i zaopatrzone 
w do
ody u':ończonyeh studyów politechni- 
cZ'1ych, zł0żonych przepisanych egzaminów 
państwowych i d. tvchcza80wej praktyki Z1l- 
wodowej, nadto metrykę urodzenia, curricu- 
lum vitae, tudzież o ile możnośr,;i, własne za. 
wodowe prace rysunkowi'. 
Dyrekcya c. k. państwowej sl,i,-oły 
przemysl"wf'j. 
Lwów, dnia 1. września 1900. 


UpadhJścL 
L. cz. S. 2/:;)9 HO (7364) 
W konkursie Bernarda Kornbluma wy- 
stąpił zarządca, masy powoluj
c sig na u"h wf>ł
 
wydzjalu wierzycieli z wnioskiem, ażeby ogół 
wierzycieli rozstrzygnął, ezy realności w Kra- 
kowie przy ul. Radzi wiło'.vski:>j pod l. 5 po- 
łożona ma być w drodze dobrowo'nej za cenę 
25.300 zł. a. w. czyli 50 600 kor. sprzedaną, 
na którą to cenę sprz
da?y. wniesiotlą z/)stala 
do jego rąk oferta. 
Oelem powzięcia uchwaly w tym kie- 
runku wyznacza się audyencyę u dzień 13. 
września 19"0 godz. 11 przed pałudnielll w 
I'. k. sądzie krajowym cywilnym tutE1jszJm w 
b: urze Nr. 6. N a tę audyencyę wzywa 
ię 
wierzyl'i.di konkursowych. 
O. k. Sąd krajowy. 
Kraków, dnia 30. sierpnia 1900. 
Komisar
 konkursowy. 


Kuratele. 


L. cz. P. 29 3042/00 (7292 3-3) 
C. k. Sąd powiatowy w Kamionce stru- 
milowej ogłasza niniejsze m ze Zofia Zacer- 
kowna z Wy owa, Jan Fik z KamionkI stru- 
miłowej, Jah Panasiuk z Ja"!.ienicy ruskiej zo- 
stali uznani za umysł'owo obh
kanych i k ura- 

orami tychże ustanowieni dla pierw,zE'j Hryńko 
J:jacerkowoy z Wyrowa, dla drugiego B:nyli 
!i'ik z Kamionki strumił0wej, dla trzeciego 
Stefan Panasiuk z Jazienicy ruskiej. 
Kamionka str., dnia 3, czerwca 1900. 


L. cz, IV. 77/ Q 4 12 (7317 3-3) 
W miejsc;) Dmytra Feńki Semena u- 
stanawia się dla marnotrawcy Wasyla Paliki 
z Ramowa kuratorem Wasyla Gaftoni\ z Roz- 
nowa. 


C. k. Sąd powiatowy, Od'izia.ł I. 
Zablotów, dnia 8. sierpnia 1900. 


L. cz. P. 263/00 9 (7243 3-3) 
Salomea z Palaszczaków 10 Siewakow- 
ska, 20 Stąże NSka z Boguchwały uznana u- 
mysłowo choą Jej kuratorem jest Józef N e- 
działek w Bogucbwale. 
C. k. 
ąd powiatowy, Oidział 1. 
Rzes'.ów, dnia 20. czerwca 1900. 


L. cz. P 265,00 9 (7330 1-3) 
Józ f Rejment z Radawówki został !1zna
 
ny marnotrawcą a kuratorem jego ustanowio- 
no Tomasz \ Stac'h wicza z R,\c.'aw6wki. 
C. k. 
ąd powiatowy, Oddział 1. 
Rzpszów, dnia 22. (
7.ArWCi. 1900. 


L cz. VII 55/';16 98 2/1 (7334 1-
) 
D'a marnotrawczyni Ap1lonii D
szko 
kuratorem ust	
			

/DIGCZAS002001_1900_205_0009.djvu

			wanych w Radzie państwa świnie z król. de.'-sen w,.it':I"0wIatowy, Oddział Ul 
Krosno, dma 20. sierpnia l
OO. 


'. 

 


L. cz. O. 1.272/00 1. (7390) 
, PrzecIw PetrowI Samilak W asy lów i tow. 
:i

ego miejsce pobyta jest niezn 
ne, wnie- 
, y.m został do c. k. powiatoweO'o w Nad- 
worme P rzez J ak ' b S . 1 '" 
P .... o a am] aka syna Pawła w 
aSI"CZll1e P ozpw o' . 
. . t b I - uzname prawa własnoścI 
l In a u ac yę do polo . dl ' . , 
P l S '1 . NY p,)Sla . OSCI po S. p. 
aw B> a.mll
ku pOzostałej wyk. hi _ 1. 675 
gm. kat. Pasleczl'a. p 
N 
 podstawie pozwu w .oJ 
ene.yę na dzień 12 ' . yznaczono auuy- 
przed południem. . wrzesma 1900 o godz. H 
Celem strzezenia '. 
mie:s 
 '" praw mewIadomego z 
;1 c" pobytu I Zycla Petra S ' . 1 . k . \TT 
sylow mtanawia si ,
 aD] 
 a 'va- 
w Na dw ' . k ęP . . a ,w. dra. DawIda Fteva 
orme urator
 m. ol 
Tenże kurator zast ęp , b . . . 
dom e go Z "- h ywac ed:zae me.... Ia.- 
. mIeJsca. P O Y t, '. . o 
laka Was yl ' J I ZYCla Petra Sar"i- 
k . ow w rzeczonpi . . " 
oszt I niebp.z' . ' J SprawIe na Jego 
sądzie się nte 

łcz
n
t
o, dopóki on S8m w 
mianuje. <> OSI u pełnomocnika nie za- 
0, k, Sąd p0wi . 
Nadwórna. d . atowy, . OddzIał l. 
, ula 11. slPrpnia tr'OO. 
---- 
G. Zl. T. 45/00 5 (7197 3 
Dass k. k. Lande"geri
ht. C" -3) 
in LemberO' Abth. VII. g ib t 
 h .m . IVIIsachen 
d . M - .lelhIt bekan t 
a'Ss In Folge Antrages des Hr. Jospf S n , 
Vom 9, Juli 1900 G. Zł. T. 45,00 (1) ' s , p
r 
I 'JWIe 


L. cz. A 228/00 l _ _ (7194 3-3) 
O. k. Sąd powiat0v.:y S. I
.. O:ldzl
l 1. 
we Lwowie podaje do wlado
osCl, ze h;\rol 
Zawisz;1" dyetaryusz DyrekcYI Sk
rbu! umarl 
dnia 7. kwietnia 1900 we LwowIe me pozo- 
stawiw- 
ma I. oswlddczf'nie się dziedzicem wnieśli w 
przeCIwnym b;wii-m razie spadek, do którego 
kt
ra.LO
e
 Ludwik Gąsiorowski, adwokat w 
OswI.ęL'lmle ustanowiony zostat z deklarowa- 
nymI spadkobiercami przeprowadzonym i i:n 
przy
n'1nym będzie, zaś część spadku me 
pr
Y.Ję
:1., lub j'-żelib.v s'ę nikt nie oświadczył 
dZl!;dzICem, Rkarbowi Państwa oddany zostanie. 
O. k. Sąd powiatowy, OddziaJ' I. 
Oświęcim, dnia 21. sierpnia 1900. 


L. Ci. A. XI 48lj[J9 ] 6 (7167 3-3) 
. _ O,: k. . 
ą 1. po"iat.wy w Krakowie za- 
wjad
m'a, .IZ dOla n. listopf\da U99 zmarła 
w Krakowl
 A'!lla Jas7.ek h'jZ pozostawien a 
r
zp
ządlema ostatniej woli. Poniew,\ż jest 
nIewIadom m czy i ktÓre osoby mają prawo 
do spadku, przeto wzvwa s;e w.c'zvslk ch k;ó- 
rzy?y 
 jdki

,)bądź 1yiułll p
a",nego rościliby 
sobie .(
O 
paaku, aby w przeciągu jada go 
roku u.d ?n 1 f\ og,losze;,ia niniPjsz("go edyktu 
';głosih SJę z. prc.wam: s'i,emi do tut+z.go 
'ąd.u , -:' 
 ka l1Jąc swe prawa dziedzie.z\'nia i 
\'\ llI
slI d('k
Ma(''yę ct > f1p
dku, w prz<"l'iwnym 
bOWIPill razie spadek dla któregv temczaS0WO 
kura.torem p. adw. dr. Antonieg) D.}hiję usia- 
nOWIono pr".'; prowadzonym będ/ie z tymi, któ- 
rZI d>kLracyę do s: ad ku wnieśli i wykazali 
swe prawa d"iedziczenia, zaś część spa,jku 
niepodj
tą lub jeż "Ii by się nikt do tako'7\ego 
nie o8wladczyl: ('aly spadek :ostanie przez Rząd 
jako bt'zdzi dziczny ściągni., tym. 
O. k, Sąd powiatowy, Oddział XI. 
Krakó ,';', dnia 14. mi1ja 1900. 


L. cz. T. 3/00 2 i 3 (7166 3-3) 
JllIiehuł Broszko urodzony 1855 z Koro- 
stna starostwo przemyślańskie, mial 1. kwie- 
tnia 1896 postradać ż'{cie przy katastrofie ko- 
lejowej przed stacyą Pontogrosz w Ameryce 
prowincyi Parana, 


L. cz. o. 156/00 1, o. 164/00 1, 0.170/00 1, 
O. 171.00 1 (73.38 2-3) 
Przeciw nieobecnym l) Katarzynie i Woj- 
ciechowi Pokutowiczom przedtem w Przedmie- 
ściu Dynowskiem, 2) Jędrz\-jowi Skowrońskie- 
mu, Antoniemu Mastalerzowi i Franciszkowi 
Mastalerzowi, przedtem w Przedmieściu Dy- 
nowskiem, 3) Jakóbowi Kędzierski€mu przed- 
tem w Dynowie, 4) Woje.iechowi Spiechowi 
przedtem w H-Iudnie wnieślI skargi: 
ad 1) Jarr Rybak, rolnik w Bachórzu o 
własność 1/4. części real Ilości lwh. 1037 gm. 
Dynów; 
ad 2) Jaa. i Kai
rzyna Rybak, wie
nia- 
cy w B::;.chórzu, o wlasność realności lwb. 
1318 gm. Dynów; 
ad 3) .Józefa Decker, właścicielka real- 
nośj w Dynowie o własność realności lwb. L. cz. O. n. 224/00 1 (7412) 
511 gm. Dynów; Przeciw Iwa.nowi Machno, którego miej- 
. , .ad 4) Midl6.ł. Spiech, i St

a[l Spiecb, ce pobytu jest nil'znaIle. wniesionym został 
wlesmacy w Hłudme, o wlasnosc realności. do c. k. sądu powiatowego przez Ewę So- 
lwh. 330 i 4/40 części realIlości Iwh. 331 baszko pozew o 285 koron 86 hal. 
gm. Hł:udilo ZpD. Na podstawie pozwu wyznaczono rozpra- 
Rozprawy odbędą się ad 1), 2 \: 3) i 4) wę na dzi\'ń U. września 1900. 
dnia 12. wrześlia 1\100 o godz. 9, 10, 11 Oelem strzeżenia praw bana Machno, 
rano w biurze Nr. 1. ustanawia się p. dr. Gryehowskiego, adw. w 
U
tanowi?'ni dla strzezenia praw pozwa- Leżajsku kuratorem. 
nychkuratorami: Tenże kurator zastępywać będzie Iwana 
ad 1), 2), Piotr Siekaniec, wójt z Przed- Machnę w rzeczonej sprawie na jego koszt 
m;eścia dynow
kiego; . . . . ! i .nieb..zp
ee.z\!ństwo, dopó
i on. w sądzie. się 
ad 3) Michał Kędzlerskl, burmls'
f>..:
 w me zgłosI lub pełIlomocmka me zamianuJe. 
Dynowie ; O. k. Sąd powiatowy, Oddział II, 
ad 4) Whsyl M:atwijczyk, rolnik w Hlu- Lezajsk, dnia 22. sierpnia 1900. 
dnie, będą nieobecnych zastępy wać, dop'Jkąd 
się w sądzie nie zgłoszą lub pelnomocników 
nie ustwowią. 
O. k. t'ąd powiatowy, Oddział 1. 
Dynów, dnia 14. sierpnia 1900, 


ij 


Wzywa się w.-zJstkich, którzyby _mieli 
wiaJomo
ć o Michale Broszko, aby o tern 
tąd tht\-jS!.j lub ustalowionego dlań kuratora 
:illwohta Rdankowskiego w Złoczowie Za.- 
';>. iadom.ili. 
Orzeezenie na prośbę o uznanie Micha- 
ła Broszka za zmanego nastąpi po trzech mie- 
siącach od dnia trzeciego ogłoszeria niniej- 
szego edyktu. 
O. k. Sąd obwodowy, Oddział IV. 
Złoczów, 2. czerwca 1900. 


(7363 2-1:1) 


Rts, Nr. 5131 G. G. 
E D lOT. 
Vom k. und k. Garnisons - Gerichte in 
Frzemyśl wird OOLstantiIl Hackmann, l.ieu- 
t, nr. nt des Staat
 - Hengsten Depots zu Dro- 
howyże, wdcher am 10. Juli 1900 nach Ver- 
libuclg des Verbrechens def VeruIltreuung aus 
der t;b tion Drohowyże filichtig g-eworden ist 
hiemit vorgeladen, sich vor d",m obigen Ge- 
richte bmnen 90 'l'agen umso gewisser zu 
stelh'n, aIs im FIlIle seines Nicht
rscheinens 
gegen ihn ais ei!itn Ungehorsam,n ll go na 1UO z(r. opie. 
waj ,cPgo, v.' miesiąc po dacie płatm.go p'zez 
Pinkasa Bchlera w J
gielnicy akceptowanego 
wzywa Fię posiadacza powyż rzeczonego zagu- 
bionego weksla, by w ciągu 45 dni od o:,tat,Jie- 
go zamies
czenia edyktu w urzędowej części Ga- 
zety L"'
)Wski.j licząc, takowy tutejszemu sądo- 
wi prz..dłożył, ile.że w przeciwnym razie na 
ponowne żądanie amoryzacya tego we1islu orze- 
czoną zostanie. 
O. k. Sąd obwodowy, Oddział II. 
'rarnopol, dnia 17, sierpnia 1900. 


L. cz. T, V 7'00 3 (7278 2-3) 
.0: 
, Sąd obwodowy w Tarnopolu wzy- 
wa mllleJ,szem edyktem wszystkich tych: któ- 
rzyb
 .o n.Ieobecnym Karolu M:ichaleckim synie 
MacIeJa l Anny Michaleckich urod
onym w 


Wygnance w dniu 10. stycznia 1
43 zaro
- 
niku bfz s
czególnych znak6w, ktory wydali- 
wszy się do służby wojskowej w roku 186
 
od tego czasu do gminy nie wrócił i żadnej 
o nim nie ma wiadomości, jakąkolwiek wiado- 
mość mieć mogli, ażeby o tern sądowi lub 
kuratorowi dlań w osobie p. adw. dr. Pro- 
mińskiego w Tarnopolu ustanowionemu do- 
nieśli. 
O. k. Sąd obwodowy, Oddział V, 
Tarnopol, dnia 11. sierpnia 1900. 


L. cz. Og. I. 158/00 l (7213 2-3) 
W sporze Majera Rappaporta właściciela 
dóbr w Zł:oczowie przez adw-. dra Rothenberga 
w Złoczowie przeciw nieobjętym masom spad- 
kowym 1. Józef1l. Kozubowicza, 2. Magdaleny 
Kozubowic'lOwej oraz niewiadomym" z życia 
i miejsca pobytu 3. Feidze Menkes i J6zefo- 
wi Rampeltowil względnie ni
znanym z życia 
i miejsca pobytu ich spadkobiercom o wykre- 
ślenie z ceny kupna dóbr Sołtystwo Zaluskie 
ad Siedlisk kwot 44 złr. 53 ct. mk., 1810 złr. 
mk., 1000 z!r. mk., 651 złr. mk, 3200 złr, 
mk. i 120 zlr. mk zpn, ustanowiono kuratora 
dla wymienionych pod 1, 2, 3 i 4 pozwanych 
w osobie adw. dra Mieczysława Gałeckiego 
w Tarnowie z substytucyą: dra Franciszka 
Winkowskiego, który kurandów swych tak 
długo zastępował będzie na ich koszt i nie- 
bezpieczeństwo, aż sami cZJnnie wystąpią lub 
pełnomocnika ustanowią. 
O. k. S\d obw(,dowy, Oddział I. 
Tarnów, dnia 27. sierpnia 1900. 


L. cz. E. 1104/00 4 (7313 2-3) 
W sprawie f'gz, Moritza Kahma przeciw 
masie spadkowej bl. p. Schajego Klugmana o 
600 kor zpn. prostuje się ts. edykt z 31. li- 
pca 1900 E. 11 04/00 3 w ten spos6b, iż war- 
tość szacunkowa sprzedać się mającej pgr. lk. 
133 wynosi 7440 kor., zaś mjniższa oferta. 
wynosi 5960 kor. 
,O. k. Sąd powiatowy, Oddzial IV. 
Sniatyn, dnia 31. lipca 1900. 


L. cz. A. 440,98 5 (7290 1-3) 
O. k. Sąd powiatowy w Bursztynie wzy- 
wa niewiadomego z miejsca pobytu Iwasia 
Ozarków by w przeciągu roku licząc od daty 
tego edyktu zgłosił się w eądzie i wniósł oświad- 
czenie do spadku po śp. Naści Ozark6w w 
iurowie zmarłej 1. maja 1896, gdyż w prze- 
ciwnym razie zostanie przewód spadkowy prze- 
prowajzony ze spadkobiercami zgłaszającymi 
się, i z ushnowiopym dlań kuratorem Hry- 
niem OZHków z Znrowa. 
O. k. Sąd powiatowy, Oddział V. 
Bursztyn, dnia 21. maja 1900. 


L. cz. T. 12J
0 2 (7305 1-3) 
Na wlHosek Ma.yera Riffa z dnia 7. 
sierpnia 1900 c. k. Sąd obwodowy w Rze- 
szowie wdraża postępowanie amortytacyjne od- 
nośIliu do zaginionej książeczki wkladkowej 
Banku związkowego w Rzeszowie Nr 156 
fol. 8') 'r. I na kwoty 560 kor, i 150 kor. 
opiewającej )) a imię Mayera Riffa wystawio: 
nej i wzywa każdego jt>j posiadacza, ażeby w 
ciągu 6 tygodni, najpóżniej zaś do dnia 1. 
listopada 1900 książeczką tę w tutrjszym są- 
dzie złożył, lub prawa swe do niej wykazal, 
po bezskute.cmym bowiem upływie tego ter- 
minu książeczka opiS'aIl8. na powtórne żą1a- 
IliS proszącego Mayera Rifl'a za umorzoną i 
moey prawnej pozbawioną uznanlJi będzie. 
O k. Sąd obwodowy, Oddział V. 
Rzeszów, dnia 16. sierpnia 1900. 


L. cz. IV. 94/94 ił (7333 1-3) 
.Annę Krawczyszak zam. Hilfman wzywa 
się by oświad.zyła się do spadku po zmarlej 
b
z Poz.ostawieni
 ?statniej woli rozporządze- 
nu. dma 4. p
zdzlern'
a 1884 w Bronicy 
TaCl KI":'. wezyszak w CIągu roku od dzisiaj 
gdyż inaczej pertraktacya - spadkowa przepro
 
w,adzona ?¥d
le ze zgłaszającymi się spadko- 
bIercam: l J' J kuratorem Andru8iem Kowal w 
Bronicy. 
O. k. Sąd powiatowy, Oddział I. 
Drohobycz, 20. sierpnia 1900,
		

/DIGCZAS002001_1900_205_0010.djvu

			10 


Galic. Akc. Tow. Przemysłu Cukrowniczego w Przeworsku, 
które dotąd z bardzo dobrym rezultaten1 prowadzi cukrownię i rafineryę cukru w Przeworsku, przystępuje do budowy 
dwu nowych cukrowni, a mianovvicie: jednej w Ozerniowcacb, a drugiej w Tarnopolu. Z tego powodu zmienia też 
Towarzystwo swoj et fifl11ę na: 
Galicyjsko-bukowińskie Akcyjne Tow. Przemysiu Cukrowniczego 
l powiększa swój kapitał akcyjny 3,350.000 K na 7,000.000 K, podzielony na 7.000 akcyj po 1.000 K. 


n
a dY
ldendy ?d c
łe
 Podpisane P ow y żej banki prz y jmuja Z g łoszenia tak Pp. plantatorów bura- 
akcYI za strącemem Jp.dYllle tego proceni u, ktory Towarzystwo poiyczaJącemI bankowI zap,łacI ...,'. " , . .. . 
od uzyskanej na te akcye zaliczki. Plantatoro-.vie fabryki tarnopolskiej ze względu na 2-!etl1ią 
6w, Jak 
 ?dbl?fCOW na udZIały na akcye, w mysI powyzszPe?0 zawladomIen
 
budowę będą płacić L redę burakami w jesieni 1902, a od jPsieni ] 902 pobierać dywidendę l porozumieją SIę z Towarzystwem co do sposobu sfinansowama tych zgłoszen, 
w stosunku wpłaty, po zamknięciu 2-giej kampanii Cukrowni czp.rniowieckiej. (Przedruk nie będzie pl'aoouy). . 


poleca 
przepro
adzenia 
w wozaeh patentO\vanych 
k.oleją I W miejscu 
ręCZąc za, staranną, szybką i netelną usJ:ugę. 
(Zarzlłdca Wł. J. Weber). Papier fa.bryki papieru J. Fialkowskich. 



F-- -Il"

""
 
Drobne ogłoszenia 
od wyrazu petitem lIII cent:l, th3t:p
 
p"titem 
 ("Iuty 

tttt.... 


W YSieWklz najlepszJ'ch 
herbat 112 kI. zł. i .30 i 1.60 
poleca handel herb&ty i kawy 
Edmunda BiB ula ia L WOWIB. 

 4i:» I.I'1:i..k. 
teoretycznie i praktyoznie wykształoony, w posia

:
'
:":
;i
:i. :;
 I:.;'
._.


j!
:.:
 ,:/:J.:
::
:
;:!) 
:1
\

)





L;: 
 :

r:,t\,
r


;':f:ł! >i!

,
.:.,' .'.'.,. .
.
.:. ,':-.

 '
..
. 
.
.
, ) 1.).:1 
1";: 


W Zakładzie wychowawczo-naukowym 
Wiktoryi Niedziałkowskiej 
Lwów, ul, Kościuszki 14:, 
zapis UCZt-lllC codziennie począwszy od 30 sierpnia między godz. 11 a 5. 
Lekcye dnia 6 września. 



:'J"
:

 
,'.'.
J 
I ",:'

'
 ,

7

[') 
t
 '.

j:!,


 
 '
\
L:, .
 ',;{" :). .'i
''''
 




:
.. ,
";. (- 


Ważne dla cyldistów! 
Z powodu kończąeeg0 się sezonu sprze- 
daje firma 
Tadeusz Gustowicz 
Lwów, Akademicka 12 
rowery o 20 prc. 
niżf'j pierwotnych cen. 


N aj taniej 
inseraty i ogłoszenia 
przyjmuje 
do wszystkieh bez wyjątku 
dzienników miejscowych, za- 
miejscowych i zagranicznych 
Ajencya dzienników 
Lwów, Pasaż HaRsIllana l. 9. 
KOB:l.t,orY6J na żąda.niA gratis. 


s 
V 
t, 
r: 
z: 
s! 

 
(; 
d 
tI 
". 
w 
C( 
ci 
al 
ró 
st: 
,di 
st: 

c 
,,1] 
_c.
' :
:'
:.
 

,

. 
 
-'I" ".\ 


Praoo W nia 
sukien damskich 


1 
nauka kroju francuskiego 
Ma,ryi Cbomicki
j 
ul. Batorego 32, I. p.