/DIGCZAS002001_1910_277_0001.djvu

			Nr. 277. 


Wtorek, 6 Grudnia 1910.. 


Rok 100. 


\Vyehodzi codziennie o godzinie 5 po poł'udniu 
z wyjątkiem dni poświątecznych. 
Numer pojedyńczy kosztnje w miejscu /O IHll. 
pO.czt
1 16 h
l. 
 Binnt Hedakcyi i Administracyi 
ulwa Czarmecklego J. 10. - Ekspedycya miejscowa 
w biurze dzienników 
. Sokołowskiego, Pasaż Haus- 
manna I. 9. .- Listy m>leży fra.nkować. 
Heklamacye otwarte wolne od. opł'aty. 
Telefon Hedakcyi Nr. 88. 


Im!.
 


-- 


CZĘŚĆ URZĘDOW Al 


Jego Oes. Król. Apostolska Mość m- 
czy
 Najwyzszem postanowieniem z dnia 30 
listopada b. r. nadać najmi
ościwiej radcy 
Trybuna
u administracyjnego, dr. Rudolfowi 
R ó z y c k i e fi] u, krzyz kawalerski orderu Leo- 
polda z uwolnieniem od taksy. 


Jego Oes. i Król. Apostolska Mość ra- 
czył Najwyższem postanowieniem z dnia 29 
listopada b. r. zamianować naj miłościwiej : 
radcę sądu krajowego wyzszego w sądzie kra- 
jowym w Krakowie, dr. Jana Oieszyńskie- 
g o, radefł sądu krajowego wyzszego w Kra- 
kowie; radcę sądu krajowego i naczelnika 
sądu powiatowego, dr. Bartłomieja G o l i k a 
w Jaworznie, radcą sądu krajowpgo wyzszego 
w sądzie obwodowym w Rzeszowie; radców 
sądu kraj0wego: Rudolfa P e l z a i Jana 
H a ł a t k i e w i c z a w Krakowie, radcami 
sądu krajowego wyzszego w Krakowie; oraz 
radców sądu krajowego: Jana J a l' o s z a w 
Wadowicach, Jana B i b l' ę w Nowym Sączu 
i Bronis
awa Kij a s a w Rzeszowie, radcami 
sądu krajowego wyzszego w sądach obwodo- 
wych, w ich miejscach sluzbowych. 


P. Minister sprawiedliwości przeniósł 
sędziego powiatowego, Józefa O z a p l i ń s k i e- 
g o w Dąbrowej, do sądu obwodowego w J a- 
śle i zamianował sędziami powiatowymi, sę- 
dziów: l\.1aryana B ł o t n i c k i e g o w 
Iilówce 
dla Dąbrowej, Andrzeja R aj ch e l a w Nisku 
dla Nowego 'rargu, a Stanisława N o w a k a 
w Ropczycach dla Brzeska. 


P. Minister sprawiedliwości przeniósł 
naczelnika kancelaryi, ]1
ranciszka G l' o s sa w 
Nowym Sączu, do sądu krajowego w Kra- 
kowie i zamianował oficyała kancelaryi, Ka- 
rola M o t y l e w i c z a w Strzyzowie, naczel- 


---.- 
------.-"----. 


Ceny ogł'oszeń: Wiersz petitowy lub jego 
miejsce 20 hal. 
Tabelaryczne i liczbowe po 30 hal., nade- 
s!'ane po 60 hal., za wiersz lub Jego miejsce miary 
petitowej. 
Ogł'oszenia osób i zakładów ,Prywatnych przyj- 
muje wył'ąeznie: Biur;! dziennikow Sokołowskiego 
we lwowie Pasaż Hausmanna I. 9. W Paryżu wy- 
ł'ąrznie Agencya: C. Ada.m (V. de Ra.ezkowski) 38 
Hue de Varenne 



 


CZĘŚĆNIEURZĘDOW A. 


Lwów, 5 grudnia. 


Rada państwa. 


Z Izby posłów. 
Na sobotniem posiedzeniu Izhy posłów, 
w dalszym ciągu obrad nad prowizoryum bu- 
dzetowem, po przemowie p. S Y l v e s t l' a, 
udzielj
 Wiceprezydent dr. Starzyński głosu 
pos,łowi V a lo u Sk o w i (c.zesk. kat.). Ponie- 
waz jednak nie było go w sali, poseł ten 
utracił głos. 
P. S t o j a n, którzy w tej chwili wszedł 
do sa1i, woh, że to on mIał obecnie mówić, 
gdyz zamieni,ł się z p. Valouskiem co do ko- 
lei przemawiania. 
Wic.eprezydentdr. Starzyński oświad- 
cza, ze nic o tern nie wiedział i że już u- 
dzielił g,łosu P. :Ministrowi skarbu dr. Biliń- 
skiernu. 
P. Ministra dr. Bilińskiego nie było je- 
dnak na sali. 
P. Freundlic.h (soc.) woła: Jezeli 
Ministra niema w sali, traci głos, tak jak 
kazdy poseł. (Wrzawa). 
Wiceprezydent dr. Starzyński po- 
wtarza, że g
os ma P. Minister skarbu dr. 
Biliński. (Protesty i wrzawa wśród socyal- 
nych demokratów). . 
P. Freundlich woła: 00 dzień no- 
wy Przewodniczący wyprawia tu komedye! 
To skandal. 
Wiceprezydent dr. S t a r z y ń s k i przy- 
wołuje p. Freundlicha do porządku. (Nie- 
pokój). 
W czasie tej wrzawy wszedł na salę 
P. Minister skarbu dr. B i I i ń s k i i zabrał .. 
głos. 
Przemówienie JE. P. Ministra skarbu dr. 
Leona Bili,islciego. 
P. Minister skarbu dr. B i l i ń s k i od- 
parł przedewszystkiem zarzuty co do kon- 
strukcyi budzetu, a w szczególności zarzut 
nieszczerości. Przy zestawieniu budżetu na 
1911 - wywodził P. Minister skarbu - 
musiano pokryć efektywny deficyt 53 milio- 
nów z ubiegłego roku, 8 pokryty przedtem 


Prennmerata 
zamiejscowa: II miejscowa: 
rocznie . 32 K, I ćwierćrocznie 8 K - h, rocznie.. 24 K, I ćwierćrocznie . . li K, 
półrocznie . . . 16 K, miesięcznie 2 h. 70 h, II pÓłrocznie . 12 K, miesięcznie. . . 2 K. 
W Niemczech 3 K 20 h miesięcznie. We wszystkich innych państwach 3 K 80 h miesięcznie. 
"Przewodnik naukowy I literacki", dodatek miesięczny do Gazety Lwowskiej, otrzymują, Gał'o- 
i półroGzni. abonenci bezl'ł'atnie, j.-dnakże ci tylko, którzy prenumerują od 1 stycznia do końca cr,erwca 
lub od 1 IIp@a do końca grudnia, ćwierćroczni i miesieczni za dopł'atą,: pierwsi I K 50 h, drudzy 60 h. 
"Przewodnik" prenumerowany osobno kosztuje 8 K. . 



 


I nikiem kancelaryi w sądzie obwodowym w 
Nowym Sączu. 


P. Minister skarb.' zamianowa
 komi- 
sarza skarbowego, Stefalla Woź n i a k o w- 
s k i e g o, sekretarzem skarbowym dla okręgu 
krajowej dyrekcyi skarbu w Bernie. 


P. Minister skarbu zamianował w eta- 
cie galic. Prokuratoryj skarbu prowizoryczne- 
go koncypistę, dr. Stanishwa M a l' y e w- 
s k i e g o, koncypistą Prokuratoryj skarbu, o- 
raz nada
 koncypientom Prokm'atoryi skar- 
bu: dr. Lucyanowi B a l' o w i i dr. Juliuszo- 
wi K u l' Y 
 o w i c z o w i, prowizorycznie po- 
sady koncypistów Prokuratoryi skarbu. 


Ministerstwo skarbu zamianowało w eta- 
cie fabryk tytoniu i urzędów zakupna tytoniu: 
asystenta, Tadeusza W l' o n k ę w Winnikach, 
oficyałem, a praktykantów: Artura J i z b ę w 
Winnikach, Jakóba Piszkiewicza w Ja- 
gielnicy, Adolfa M a l' t i s z e k a w Krakowie 
i Izydora P e l' l m a n n a w Winnikach, asy- 
stentami. 


P. Kierownik Ministerstwa rolnictwa 
zamianował w etacie urzędników techniczno- 
leśnych zarządu dóbr państwowych i fun- 
,Juszowych asystenta leśnict.wa, Stanisława 
G l' o t o w s k i e g o, zarządcą lasów i dóbr pań- 
stwowych. 
Wyzszy sąd krajowy w Krakowie za- 
mianował starszymi oficyałami kancelaryjny- 
mi, . oficyałów kancelaryjnych: Bolesława 
Gromadzki ego w Jaśle dla Jasła, Jana 
Rubricha w Nowym Sączu dla Nowego 
Sącza i Stanisława G aj o w s k j e g o w Kra- 
kowie dla Tarnobrzega, oraz przeniósł ofi- 
cyała kancelaryjnego, Antoniego We l' t z a, 
z Biecza do N owego Sącza. 


Krajowa dyrekcya skarbu zamianowała 
prowizorycznych asystentów technicznej kon- 


J&.4 


troli skarbowej: Mirosława H l' Y n i e w i e- 
c k i e g o i Wincentego T o k a l' z a, stałymi 
asystentami technicznej kontroli skarbowej 
w XI. klasie rangi. 


Obwieszczenie. 
N a mocy 
 15 ordynacyi wyborczej po- 
wiatowej rozpisuje się nowe wybory do Ra- 
dy powiatowej w powiecie liskim i wy- 
znacza się dzień wyboru dla grupy gmin wiej- 
skich na 3 lutego, dla grupy gmin miej- 
skich na 6 lutego, dla grupy najwyzej o- 
podatkowanych z kategoryi przemysłu i han- 
dlu na 7 lutego, dla grupy większych po- 
siadłości na 9 lutego 1911. 
Wybory te odbędą się w miejscach u- 
stawą przepisanych (
 12, 13, 14 ord. wyb. 
pow.). 
Wyborcom wydane będą karty legity- 
macyjne, zawierające blizsze oznaczenie miej- 
sca. i godziny, w których wybory odbyć się 
mają. 
Do Rady powiatowej w powiecie liskim 
wybierają: 
grupa większych posiadłości pięciu (5) 
członków; 
grupa najwyżej opodatkowanych z ka- 
tegoryi przemysłu i handlu trzech (3) 
członków; 
grupa miast i miasteczek sześciu (6) 
członków; 
grupa gmin wiejskich dwunastu (12) 
cz
onków. 
Z Prezydyum c. k. Namiestnictwa. 
Lwów, dnia 1 grudnia 1910. 


Obwieszczenie 
c. k. Namiestnictwa we Lwowie z dnia 5 
listopada 1910 1. XVII 12.947 z wykazem 
panujących w Galicyi chorób zaraźliwych 
zwierzęcych, zestawionym na podstawie spra- 
wozdań c. k. starostw, przedłozonych od 26 
listopada do 3 grudnia 1910, - zamieszczo- 
ne jest w "Dzienniku urzędowym" dzisiejsze- 
go numeru Gazety Lwowskiej. 


I pewnego od dalenia. Ani Egipcyanie, ani sztuka ogólne wysiłki, szanując je w każdym bądź I wane przez państwo, a z tego wypływa, iz 
assyryjska nie wiedzieli nic o stylach - razie jako nakład pracy jednostek. bardziej banalne nizeli poprzednie prace ar- 
PARYSKI "SALON JESIENNY". 



z
;Z 
:

;;
i g
:
:ms koo rgz;n
::
,ikf
 liśmy,PI



:
!sjt:
:m
o
:: t




eja

:

I
 tystki F ri e s z Othon - idzie dalej świado- 
sztuki nalezało później nadać temu pewną do stworzenia sztuki dekoracyjnej. Przoduje mie swą drogą, prace jego odznacza silna 
nazwę, zreasumować wykJ:adniki, będące tre- w tym kierunku Maurycy D e n i s, który wy- konstrukcya, podporządkowanie i ujęcie w je- 
ścią danego stylu. stąpił z szeregiem prac dekoracyjnych pod den zasadniczy charakter osób i pejzazy. 
Że sztuka dzisiejsza znajduje się w nie- ogólnym tytułem. "Wieczór florencki". Jest Kompozycya ujęta silnie, nie rozpada się na 
s
ychanie przełomowej epoce, ze wszędzie to ośm "panneallx" dekoracyjnych do sali fragmenty. Młody ten artysta, jeden z po- 
uwidocznia się wysi
ek w celu wyjścia z dzi- prywatnej ośmiokątnej, natchnieniem dla któ- ważniejszych i głębszych chercheur'ów jest 
I rych S 
 uzy 
 y lnu Oreptlscules Z Dekalnerona wI ' og i e m W s z e lki eJ ' P rz yp adkowości: J 'e g o "Ry - 
siejszej bana ności, ze widać dązenie do pod- 'l ' 1" " 
niesienia z lJpadku, w której pogrążyła ją Boccacia: 1. taniec, 2. kantata, 3. kąpiące się, bak" i "Indolence" - to bardzo silnie za- 
ubó£twiana do niedawna zasada im p resyoni- 4. poemat, 5. sosny, 6. cyprysy, 7. oliwki, mknięte w sobie kompozycye. 
8 wzgórza Oa 
 osc utrzYlnana W chara k t e lz R R ówniez silnie U .) .ęte i świadomie sko n - 
zmu i bezmyślnej fotografii natury - to jest. . 1" , ." . 
najzupełniej jasne dla kazdego, śledzącego szlachetnym, tonach bladych, liliowych i 1'6- struowane jest "Drzewo samotne" Norweg- 
dzieje sztuki. Willa jm p resyonizmu zasadza zowawych - stanowić moze istotnie piIJkną czyka D i ri k s'a - tę sarną, co u Friesza, nić 
dekor ac yę aczkolwIek do P O J eCH! kom p oz y c Y I P rzewodnifL widzi m y u nie g o. 'ro drzewo - 
się P rzedewszystkiem w tern, iz na pierwszy " . '. . , - . . . 
. nie wnosi nowych pierwiastków, opierając się jest sarno w sobie Skol1czonym światem. 
plan w sztuce wysnną
 on w l' a Z f n i e, usu- U V D . d . kb 
nąwszy na bok jedynie g odn y wielkiej sztuki raczej na wypróbowanych juz oddawna przez a n o n g e n a - WI zimy Ja y 
. k altys te t e o o lnetodach P ewne us p oko .) . enie. , P ortrety .J ' P g o nie ma J ' ą 
P ierwiaste - w y o b r a z e n,i e, to, co za- . " b . . 
Re ne Plotl utI Z Y Il1U I 
C Y Je (O yn lR J e- tvm razem właściwe j . mu krz y kliwe J ' g am y 
wsze pozostanie niewyczerpanem źródłem dla ' -. ',. :'
 . 
 '," J 
wszelkiej twórczości. Z impresyonizmem oraz szcze z Oharriez tradycye malarstwa al {re- tonów. 
. I sco, wystąpi.! tym raZ(
1l1 bardzo skromnie: Piękny portret sławnej Mile. Polaire 
bezdusznym naturalizmem pierwsI zerwa i ' k l 
 h t tko dał Hiszi)a n Dr eyf u s -Go n zalez. 
skrajni ekscesywiści, więc choć wielka sztuka parawan o osmiu s rzyctac - o wszyp" r 
'd . co nam dar artysta. W pejzazach i studyach Aleyda L e 
jutra przej ZIe nad ich ekstrawagancyami do G i l' i e u d _ karton na witraz przed- B e a u - widzimy jako wzór sztukę japoń- 
porządku dziennego - niemniej uczynili oni stawiający wodę, ziemię i powietrze, jestto ską, ze zaś tam pejzazysta jest przedewszyst- 
dla niej wiele, oczyszczaj ąc juz zbytnio za- dzieło silne, o liniach rysunku świadomie kiem a r c h i t e k t e m - a l' t Y s t ą, a jednocze- 
bagniony grunt. podporządkowanych celowi; chcąc jednak śnie p o e t ą - więc to rozmyślne zapatrze- 
W obecnym Salonie zaledwie kilku znaj- zdać sobie sprawę z efektów świetlnyc,h, nie się w ulubionych swych mistrzów nadaje 
dziemy impl esyonistów - silna wibracya po- trze?aby wIdzieć daną pracę juz w zastoso- czar właściwy i piękno szlachetne kompozy- 
wietrza, ukochany "plein air" juz jako cel wamu. cyom tego artysty. 
sam w sobie - nie wystarcza. Artyści idą Panna H. D u fa u - w ulubionych (Ciąg dalszy nastapi\. 
dalej. Gdzie? trudno dziś sformuło- sobie tonach złotawych i szmaragdach da.ta Waclawa Kiślmiska. 
wać - sztuka więcej )liz kiedy jest w fazie dwa panneanx przeznaczone do Sorhony: 
emanacyi. Dziś mozemy jedynie zanotować I "Zoologia" i "Geologia". Rzeczy to obstalo- 


W Salonie tym występuj e zasadniczo 
jedno wielkie nieporozumienie: artyści w 
swyeh wysi
kach coraz wjdoczniej dązą do 
stworzenia !J
tuki dekoracyjnej, "Jury" Salo- 
nu pozostawIło dla tejze sztuki jak najwięcej 
mieJsca z uszczerbkiem malarstwa stalugo- 
wego, nieporozumienie Zaś ió:tnieje w tern, ze 
sztuki dekoracyjnej w pojęciu świadomego 
skoordynowania się dla stworzenia wielkiego 
stylu w
asnej epoki, w istocie niema - są 
tylko wysitki szalenie rozbieżne, któl e przy- 
pominają podróznego, macającego omackiem 
drogę w noc chmurną. 
W chaosie tym zasadnicze podstawy 
malarstwa dekorac'yjnego nierzadko przedo- 
stają się bez wiedzy artysty lub świadomie 
do d
ieła jego . stalugoweg
 
 -. będąc tntaj 
w meodzowneJ sprzecznosc
 z Istotą tegoż, 
stwarzają jego karykaturę, Jak to ma miej- 
sce choćby i tym razem z pracami takich o 
rozgłośnej sławie artystów, jak - Henryk 
Matisse lub Valloton. Zresztą jest to zupeł- 
nie naturalne, bowiem mimo utrzymania li- 
nij w pewnej matematycznej zalezności, od- 
czuwać musimy niecałkowitość kompozycyi 
tam, gdzie nie widzimy przedewszystkiem ko- 
niMZllości powstania d:deła. Styl istotny nie 
wyrabia się za wolą kilku lub choćby kilku- 
dziesięciu jednostek - jest on wyrazem ca- 
lej epoki z£yntezowanym czyli ujętym juz z
		

/DIGCZAS002001_1910_277_0002.djvu

			pozyczką. Mowca nigdy juz nie dopuści do 
pokrywania deficytu pozyczką, dlatego budzet 
trzeb8. by
o tak u
ozyć, by z Jednej strony 
zaprowadzić oszczędności, z drugiej pod wyz- 
szyć do('hody. W tym celu musiał mowca 
ściągnąć te rezerwy, które w poprzednich 
pozycyach dochodowych od lat istniały i dla- 
tego tez dochody w budzecie obecnym wsta- 
wiono w kwocie wyzszej, niz dotychczas. 
Trzeba - mówił P. Minister skarbu 
dalej - już raz wrócić do normalnego bu- 
dżetowania i operować potrzebnemi rezer- 
wamI. 
Zresztą w r. 1911 będzie jeszcze spo- 
sobność do podwyzszenia dochodów, miano- 
wicie przez rozwiązanie kwestyi monopolu 
zapałkowego, które technicznie i społecznie 
jest bardzo trudne. Iść będzie o to, by do 1 
stycznia 1912, gdy zakaz uzywania fosforu 
wejdzie w zycie, załatwić sprawę fabryk za- 
pałek fosforowych, a mianowicie rozstrzy- 
gnąć kwestyę: czy fabryki te mają dalej 
istnieć, czy tez mają być zwinięte, przyczem 
wazną będzie sprawą zabezpieczenie losu ro- 
botników. Ta sprawa zajmie Izbę w roku 
1911. . 
Potem przyjdzie kolej na sanacyę, wzglę- 
dnie pomoc. dla finansów krajowych przez 
przyznanie krajom udziału w podatku od 
wódki. Kraje nie mają juz zadnych rezerw i 
pokrywają deficyty długami. 
Mowca omawiał następnie dziwną i 
nietrafną argumentacyę,. jakoby obecnie 
istnia
 wyzszy ucisk podatkowy i jakoby z 
tego powodu preliminowano dochody wyzsze 
i oświadczył, ze przez sam nacisk podatkowy 
niemozliwe jest podwyzszenie dochodów. Mo- 
wca wykazał juz był, ze efektywnie dochody 
się podwyzszyły z powodu lepszej konjunktu- 
ry gospodarczej. Jest rzecząuiemozliwą w 
mechaniczny sposób uzyskać większej sumy 
dochodów przez 
większenie ucisku poda- 
tkowego. 
P. Minister dr. Biliński zapewnił sta- 
nowczo, ze ani pod jego kierunkiem, ani tez 
pierwej, nie wydano żadnych wskazówek, ce- 
lem ściągania większej ilości podatków. W 
tym duchu nic nie zarządził i nie zarzą- 
dzi. 00 się zaś tyczy zaległości podatkowych, 
si
gających do l' 1903, to rozumie się samo 
przez się, ze jeśli zostały w drodze rekur- 
sów załatwione, to muszą być tez ściągnięte. 
00 do zazaleń w formie interpelacyj, 
to w Oz echach okazuje się bardzo ostry prąd 
przeciwko podatkowi zarobkowemu i osobi- 
sto-dochodowemu. Mowca kaze sobie przed
o- 
zyć sprawozdanie i gdyby się okaza
o coś 
nienormalnego, wyda najostrzejsze wskazówki 
do władz, by 'strzegły zarówno interesów 
Państwa, jak i ludflości. (Oklaski). 00 do skarg 
w sprawie podatku zarobkowego, to mowcy, 


względnie w
adzom skarbowym przysługuje 
tu wpływ o tyle, by przygotowanych kro- 
ków w
adze nie czyniły w sposób niespra- 
wiedliwy, albo szykanujący ludność. Gdyby 
tego w poszczególnych wypadkach nie prze- 
strzegano, to mowca przez cyrkularze uregu- 
luje tę sprawę i spodziewa się, że wtedy te 
skargi ustaną. (Oklaski). 
00 do podatku domowo-czynszowego, to 
P. Minister skarbu ma w tym dziale wpływ 
większy i prosił, by mu pozostawiono czas 
do zbadania róznych wniesionych zazaleń. 
Zdarzały się wypadki - ciągnął P. Minister 
skarbu - w których władze podatkowe były 
przekonane, ze czynsze są uczciwie fasyono- 
wan e, a mimo to chciano wyznaczyć podatek 
od czynszu wyzszego, z czego wynikałoby, ze 
te whdze poddawały właścicielom myśl pod- 
wyzszania czynszów. To nalezy do przeszło- 
ści. P. Minister chce mówić tylko o tern, co 
się teraz dzieje. S
ysza
, ze zwłaszcza w Wie- 
dniu w podobny sposób się dzieje. Otóz jeśli 
czynsze są fa,tszywie podane, to właściciel 
musi być ukarany i na to nikt nie moze się 
zalić. Inaczej jest, jeśli się wie, ze czynsze 
są podane uczciwie, ze jednakowoz mieszka- 
nia są więcej warte, a właściciel wynajmuje 
je za tańszy czynsz. Mają być i tacy właści- 
ciele (wesołość) i tu niema zadnego powodu 
zmuszać ich do podwyzszania czynszu. Wre- 
szcie są wypadki, ze w
aściciele swoje wła- 
sne mieszkania nisko fasyoIlują, ale tez gdy 
i inne mieszkania w tym domu są nisko fa- 
syonowane i opłacane, nie mozna wymagać, 
by własne mieszkania fasyonowali wyzej. '1'0 
wszystko będzie zbadane i niewłaściwości bę- 
dą usunięte. 
Wkońcu wyraził mowca nadzieję, ze to, 
c9 powiedział, nie pozostanie bez wpływu. 
(Zywe oklaski). 
(Dalsza dyskusya). 
P. B u g a t t o (kler. Włoch) wyraził za- 
dowolenie, ze do budzetu wstawiono takze 
pozycyę na fakultet włoski. 
P. S m o d l a k a oświadczył, ze jako za- 
stępca Dalm3cyi musi głosować przeciw bu- 
dzetowi. 
P. S i e g e l e przytoczył szereg zyczeń 
ludności rolniczej. 
Na tem obrady nad prowizorymn bu- 
dzetowem przerwano i przystąpiono do obrad 
nad wnioskiem nagłym p. P a c h e l' a w spra- 
wie oficyantów pocztowych. 
P. dr. Tomaszewski, zabrawszy w 
dyskusyi głos, ..zaznaczył, ze nadzieje przy- 
wiązywane do pragmatyki s
uzbowej przez 
nienalezącyeh do urzędników lub s
uzby, nie 
spełniły się, ponieważ pragmatyka nie regu- 
luje stosunków słuzbowych tej kategoryi pań- 
stwowego personalu. Oi spodziewają się, ze 
Izba ludowa pragmatykę w tym kierunku u- 


2 


zupełni. Zwłaszcza oficyantom pocztowym mo- 
zna małym kosztem pomódz. Ko
o polskie 
zawsze chętnie bada wszystkie zyczenia per- 
sonalu państwowego, odnosi się do nich zy- 
czliwie i słuszne ządania popiera, dlatego 
głosować będzie za nagłością wniosku p. Pa- 
chera. 
Przy końcu posiedzenia odczytano mię- 
dzy innemi interpelacyę p. S t l' a n s k y e g o 
(Wszechniemca) w sprawie uprzywilejowania 
firmy "Sokolnicki i Wiśniewski" przez Wy- 
dział krajowy we Lwowie. 
Następne posiedzenie odbędzie się we 
wtorek o godz. 11 rano. 
Z komisyj. 
Jutro, we wtorek, k o m i s y a u n i w e 1'- 
sytecka południowych Słowian 
odbędzie z P. Prezydentem Ministrów bar. 
Bienerthem konferencyę w sprawie utworze- 
rzenia włoskiego fakultetu prawniczego i w 
sprawie uniwersyteckich żądań Słoweńców. 
W ciągu obrad na sobotniem po- 
siedzeniu k o m i s y i z a l' az b y d l ę- 
c Y c h nad wnioskami posłów Wiącka i 
Ruebenbauera co do reformy katastru by- 
dła w pasie granicznym w Galicyi i 
na Bukowinie, reprezentant Rządu, szef 
sekcyi Wacław Zaleski, oświadczył, ze Mini- 
sterstwo rolnictwa zgodzi
o się już na poru- 
czenie funkcyi rewizorów bydła oglądaczom 
gminnym w tych gminach, w których to się 
okaze moZliwe, dalej wyznaczy,to na r. 1911 
dostateczny kredyt, aby liczbę rewizorów tak 
pomnozyć, zeby okręgi rewizyjne znacznie 
ścieśnić, celem ułatwienia czynności rewizyj- 
nych, wreszcie przygotowało rozporządzenie, 
na podstawie którego te gminy, ktore tylko 
częścią swego terytoryum do pasu graniczne- 
go nalezą, a wskutek tego na mocy obowią- 
zujących dziś przepisów podlegają. obowiąz- 
kowi katastru, od tego obowiązku uwolnio- 
ne zostaną. Następnie reprezentant Rządu 
zapowiedział', zgodnie z wnioskami p. dr. 
Kozłowskiego, rewizyę instrukcyi organów 
kontrolnych, celem uchylenia obecnych skarg 
i zazaleń. Natomiast oświadczy
, ze Rząd o- 
becnie na wniosek p. Ruebenbauera co do 
zupełnego usunięcia lub ścieśnienia strefy 
granicznej zgodzić się nie moze, gdyz sto- 
sunki obecne weterynaryjne w Rossyi nie 
dopuszczają uchylenia środków ochronnych, 
koniecznych w interesie stanu zdrowotnego 
naszego bydła. W g
osowaniu komisya przy- 
jęła wnioski posła Wiącka zgodnie z oświad- 
czeniem reprezentanta Rządu, a nadto rezo- 
lucye p. dr. Kozłowskiego, ządające między 
innemi wydatnego pomnoźenia liczby wete- 
rynarzy w Galicyi - odrzuciła natomiast 
wniosek p. Ruebenbauera. 


Z Sejlnu węgierskiego. 


Na sobotniem posiedzeniu Sejmu wę- 
gierskiego, po dyskusyi nad prowizoryum bu- 
dzetowem, zabrał głos minister skarbu dr. 
L u k a c s i odpowiedział na interpelacyę p. 
Polonyiego w sprawie rozbicia się układów 
o pozyczkę z konsorcyum francuskiem. Mow- 
ca zaznaczył, iż układy O tę pozyczkę dlatego 
rozbi
y się, gdyż warunki, pod jakimi pozy- 
czka ta miała nastąpić, były dla Węgier bar- 
dzo uciazliwe i kosztowne. 
P: P o lon y i oświadczył, ze nie przyj- 
muje tej odpowiedzi do wiadomości, zazna- 
czając, ze rokowania rozbiły się dlatego, po- 
niewaz dyplomacya niemi
ka interweniowała, 
oraz z powodu zarządzeń Rządu austryackie- 
go w sprawie rafineryi w Limanowej i kolei 
Po
udniowej. Mowca twierdził dalej, ze mi- 
nister skarbu sam po części projekt francu- 
ski zarzucił, poniewaz grupa Rothschilda i 
będące z nią w związku Banki budapeszteń- 
skie mia
y otrzymać "napiwek" za subwencye 
na wybory węgierskie. (WIelka wrzawa; pro- 
testy na prawicy). . 
P. Koloman S z e 11 zapewnił imieniem 
węgierskiego Banku hipotecznego, ze Bank 
nie dał na wybory ani grosza. 
To samo oświadczył p. M a d a l' a s s y , 
jako dyrektor Banku hipotecznego. 
Minister skarbu dr. L u k a c s od pierał 
następnie w stanowczy sposób zarzuty p. Po- 
lonyiego. 
W czasie przemówienia dr. Lukacsa 
przysz
o do bardzo ozywionych i burzliwych 
scen. 
Dr. L u k a c s oświadczył, ze nie wie 
w jakiem pisemku p. Polonyi czytał, iz rząd 
francuski ządał, azeby za cenę pozyczki wę- 
gierskiej Austro-Węgry wystąpi
y z trójprzy- 
mierza.i jakoby niemiecka dyplomacya mię- 
szała SIę w tę sprawę, co jest nieprawdą. 
P. Polonyi w swych atakach nie jest zbyt 
skrupulatny. Podejrzywa on rząd węgierski, 
ze dla Rothschilda zawieszono ustawy poda- 
tkowe, mówi o prowizyach i t. d. Nie jestem 
tu po to - kończył dr. Lukacs - azeby 
wyciągać kasztany z ognia dla p. Polonyie- 
go. Mamy tu do czynienia z systemem wal- 
ki, którego trzeba zniszczyć, jezeli się nie 
chce, ateby zostało zatrute całe zycie spo
e- 
czne. (Zywe oklaski na prawicy). Kto taką 
bronią walczy jak p. Polonyi, zamiast pos
u- 
g
wać się przyzwoitą bronią parlamentarną, 
me ma prawa wymagać, aby jego słowom 
przypisywać jakąkolwiek wartość. (Huczne 
oklaski na prawicy). 
. P. P o lon y i w ostrych slowach odpo- 
wIadał następnie na wywody p. minisL. 


46) 


NA ROZSTAJNYCH DROGACH. 


(Henry Bordeaux: La croisee des chemins). 


VIII. 
Na rozstajnych {lrogach. 


(Oiąg dalszy). 


Paskal zamierza
 juz wejść na schody 
na pierwsze piętro, gdy ukazała się kucharka 
bardzo rozgniewana. 
- A to co! kto pozwolił? Proszę mI 
się natychmiast wynotić, a prędko! 
Nie poznała swego pana, który był od- 
wrócony plecami. On tez nat.ychmiast pospie- 
szył się bronić przed niespodziewanym ata- 
kiem. 
- To ja, Maryeto, to ja! 
- Ach! Pan! A to dopiero! 
- Dobrze pilnujesz domu, Maryeto. 
- Pan! A to mi sie udało! 
Gdzie jest pani?" Gdzie dzieci? 
Niema nikogo. 
Widzę, ze niema nikogo. Ale gdziez 
są? 
- Wszyscy poszli dziś rano do Sylve. 
- Do Sylve Benite? 
- Tak. '1'0 pani Klara ich namówiła, 
przybywszy tutaj bardzo rano, jak huragan, 
z małą Germaną. 
- Pani Aunois? 
- Tak, panie, przyj echała traI?
ayem 
z V oiron. W drogę! w drogę! - mowlła - 
pojedziemy do Sylve, zjemy śniadanie :v le- 
sie na trawie i wrócimy az późnym WIeCZO- 
re
. Pani się opierała, ale dzieci narobiłJ: 
tyle hałasu! Więc pojechali wszyscy. A pam 
zadysponowała mi nawet obia.d stosown
e do 
okoliczności, bo pan Gerard I ten drugI.... 
- Jaki drugi? 
- A przecież mąz pani Klary, ma przy- 
być takie. Ale ja juL 
- 00, już? 
Już jestem po obiedzie. 
To dobrze. Ale wiesz, moja Marye- 


to, ze i ja przekąsiłbym coś z chęcią, gdyby 
ci to kłopotu nie zrobiło. 
- Och! co do kłopotu, to pewnie ze 
będę miała. Trzeba rozpalić pod kuchnią. Ale 
zresztą, usmazę panu Gotlet, z przeprosze- 
niem wieprzowy, dam kilka jaj, które kury 
zniosły dziś rano, kartofle w mundurach.... 
- Dosyć, Maryeto, dosyć. To mi wy- 
starczy. 
Wracał do siebie z wielkim tryumfem 
moralnym, a oto dom go nie przyjątZdarza 
się to często i bardzo przygnębia. Męzczy- 
źni, powziąwszy dumne postanowienie, mając 
bohaterskie zamiary, wyższe plany, a choćby 
nawet dobrą wolę, gdy wracają do domu, 
najczęściej spotykają się z obojętnem przyję- 
ciem lub szyderstwem, jeżeli już nie trafią na 
wrzaski dziecinne lub awantury ze s
uzbą. 
Piękne ich postanowienia nie wyprze
zily 
ich, aby przygotować godne przyjęcie. Zycie 
codzienne strąca ich z wJzyn na ziemię. 
Śniadanie Paskala byJ'o obfite, ale po- 
nure. Stara Maryeta, słuząca im od dawna i 
z tego powodu wiele pozwalająca sobie, nie 
ukrywała przed nim swego niez\Ldowolenia, 
ze mus1 mu podawać jedzenie na dworze: 
czyz nie ma na to sali jadalnej? Bona dzieci 
towarzyszyła im w wycieczce, a słuzący otrzy- 
mał pozwolenie na przechadzkę. Nie była to 
chwila stosowna, aby jeszcze utrudniać usłn- 
gę. Zły hUlIlor kucharki udzieli
 się Paska- 
lowi. Wszystko na to się z
ozy
o. Zadał kilka 
pytali co do wycieczki, a słuchając odpowie- 
dzi, irytowa
 się, ze to wszystko ułozy
o się 
tak dobrze bez jego udziału: mężczyzni pra- 
gną zawsze, by ich nieobecność sprawiała 
trudności w wykonaniu zamiarów. 
- O której godzinie wrócą? 
- Pewnie pózno. 
Niechętnie zrezygnowany, czekał. Zwol- 
na, spokój, który go otaczał, wniknął i w 
niego. Usiad,ł na lawce przypartej do ściany 
domu. Ztąd, obejmował wzrokiem jezioro w 
całej długości, zarośla, które je poprzedzal'y, 
wzgórza o łagodnej pochy
ości zielonej. Nie 
słyszał żadnego odg,tosu, żadnego nie widział 
ruchu, tylko od czasu do czasu plusk zaby 
wskakującej do wody. Ludzie byli w polu, 
zwierzęta drzmmły w słońcu. On, taki czyn- 
ny, dawa
 się ogarniać rozkoszy tej ciszy; 
przejmowała go nieopisana błogość. 
I zwolna, ta samotność się zaludniała. 
Na tern samem miejscu, gdzie się znajdował, 


oJcIec jego, tak jak on teraz, lubił wypoczy- 
wać po pracy. Po nad nim, było okno jego 
matki, którego nigdy nie otwiera
a bez mo- 
dlitwy, bez dziękczynienia, nawet w najcięz- 
szych dniach swego zycia. Był dalszym cią- 
giem zycia, które istniało od dawna. I pod 
wpływem wspomnień powstawszy z miejsca, 
zapragnął zobaczyć po drugiej stronie za- 
mkniętą zagrodę w poblizu kościoła, gdzie 
spoczywali snem nieprzespanym jego najbliz- 
si. J akąz to harmonię tworzy
y te rzeczy tak 
naturalne! Wszystkie niepokoje, pragnienia 
serca i umys
u, jak dziwnie, pod ich wpły- 
wem łagodniały, uproszczały sie i uspoka- 
ja
y! " 
Ta stara ziemia jego rodzinna znała go 
dobrze i witała. On nie oderwał się od niej. 
Nie pozrywał, jak Feliks Ohassallub Hubert 
Epervans, więzów, które go tu powstrzymy- 
wały, aby zyć zyciem jednostki, oderwanej 
od tradycyi. Powrót jego do Paryza nie był 
juz, nie móg
 juz być takiem oderwaniem i 
odpowiadał potrzebom jego zawodu, jego nau- 
kowej pracy, rozszerzał tylko horyzont my- 
śli, nie odrywając go wszakze od tradycyi. 
Jezeli teraz oddychał tak swobodnie, to dla 
tego, ze przypomina
 sobie z dumą swój wy- 
bór dawniejszy, wybór niemal instynktowny, 
który nadał mu kierunek. I streszczając dzie- 
j e przeszfości, rozumiał teraz w całej pełni, 
ze nie móg
 załować zerwania z Laurą; ona 
bybby zwiehnęła kierunek jego zycia. 
Ale dlaczego nie wracały jeszcze z Syl- 
ve Benite? Zaczął się niecierpliwić i szukał 
kłótni z Maryetą. 
---: Niech pan wyjdzie na słońce- t
u- 
maczyła służąca. - Zobaczy pan jaki tam 
upat 
- Więc cóz z tego? . 
- Oo? A cózby? Panie czekają pod 
drzewami, zeby tak nie pali
o w słońcu. Wró- 
cą, kiedy na drodze będzie już zmierzch. 
Zdecydował się iść naprzeciw nich. La 
Ohartreuse nie byla zbyt daleko, a przechadz- 
ka po świeźem powietrzu dobrze mu zrobi. 
Gdy się znalazł na gościńcu, zdał sobie spra- 
wę ze słuszności twierdzeń kucharki. Po pier- 
wszym kilometrze juz czoło jego okryło się 
potem. Ale potrzebował zobaczyć się ze swoi- 
mi i nie zwracał uwagi na upat Tyle razy 
przebiegał te okolice ColJetiere, ze przechadz- 
ka go odmładzała. 
Droga unosi się zwolna po nad jezio- 


rem. Po za wsią du Pin, przemienia się w 
ściezke i wkrótce wchodzi w las. Silve Be- 
nite by
a dawniej jedną z wielu w głębi 
Alp ukrytych, pustelni klasztornych, których 
ruiny posiadają tyle melancholijnego maje- 
statu. Opuszczona podczas rewolucyi, stała 
się schroniskiem dla myśliwych. Ze starych 
zabudowań pozosta
 tylko klasztor, rozpada- 
jący się w ruinę, zarośniętą mchem i blu- 
szczem. Paskal przeszukał puste mury, dzie- 
dziniec wewnętrzny, taras, z którego widać 
całą okolicę. Nawoływał, złozywszy dłoń w 
trąbkę. Nikt mu nie odpowiadał i nie widział 
nikogo. 
"Musieli wrócić inną drogą" pomyślał 
niezadowolony. 
Miał juz się wyrzec swoich poszukiwań, 
gdy wydało mu się, ze widzi bardzo daleko, 
gromadkę ludzi w alei po za Silve Benite. 
07.as uszanował tam wielki stół kamienny, 
na którym mozna było wygodnie ustawić na- 
krycia do jedzenia. Jakim sposobem nie przy- 
sz
o mu to przedtem na myśl? Ilez to razy 
bywał tutaj w czasach swego dzieciństwa! 
Wsunął się pod drzewa alei, aby zrobić nie- 
spodziankę swojem pojawieniem się. Nie u- 
legało wątpliwości - to byli oni. 
. Poznał na przedzie siostrę swoją, Kla- 
rę I małego Michasia. Widział, ze młpda 
kobieta przyklekla na ziemi. CÓŹ ona tam 
zbierała taka pochylona? Zapewne brusznice; 
właśnie była pora ieh dojrzewania. Krokiem 
cichym zbliżył się po mchu. Nadto byli za- 
jęci, aby go zauwazyć. I usłysza
, jak Klara 
pytała: 
- Ile chcesz? 
Malec, bez wahania, odpowiedział: 
- Wszystkie.... ile jest.... 
Oto malec, któreg'o życie nie łatwo za- 
dowoli! Ta odpowiedź, w której siebie od- 
najdywał, wzbudziła ochotę ucałowania mal- 
ca. Paskal wyszedł ze swego ukrycia i po- 
rwawszy Michasia, uniósł go w górę, z wiel- 
kiem jego przerażeniem. AlI) gruby Michałek 
r:rch
o się zoryentował, uchwycił za włosy 
ojca, ze aż kapelusz stoczył się na ziemię. 
- Papa! - zawołał. 
- Mog
eś przecie nas uprzedzić! za- 
uważyła Klara, rumieniąc się z uciechy. 
(Dokończenie nastąpi).
		

/DIGCZAS002001_1910_277_0003.djvu

			skarbu dr. Lukacsa, nazywając go trucicie- 
lem politycznym. 
p l' e z y d e n t przywołał go z8. to wy- 
razenie do porządku. 
P. p o lon y i wśród wielkiej wrzawy 
zakończył swe przemówienie oświadczeniem, 
ze ataki njnistra dr. Lukacsa są dla niego 
tylko odznaczeniem. 
Izba pl'zyjeła z kolei odpowiedź 1111m- 
stra skarbu dr. 'Lukacsa do wiadomości. 
P. Banjanin interpelował wkońcu 
w języku chorwackim, czy ministrowi hon- 
wedów wiadomo, ze na podstawie rozporzą- 
dzenia zagrzebskiej komEmdy korpusu kapi- 
tan Evitas wdał się w stosunki z dziennika- 
rzem belgradzkim Wassiezern, czy komenda 
zagrzeb ska z własnej inicyatywy, czy tez na 
zarządzenie innej przełozonej władzy wydała 
owe rozporządzenie. 


miało istotnie przyjść az do obstrukcyi, to 
poczyni się starania o ukrócenie nadmiernej 
wolności przemawiania za pomocą nadzwy- 
CZ8.j ścięłej, dosłownej in tcrpretacyi regula- 
minu. Ze zresztą juz i obecnie regulamin 
ostrzejsze ma zastosowanie, niz do niedawna, 
pokazało się w dyskusyi nad prowizoryum 
budzetowem. Stanowisko, jakie zajął prezy- 
dent Berzeviczy, daje wszelką nadzieję, ze 
potrafi on sobie dać radę z wybujałościami 
krasomowstwa, obliczonemi na nbezwładnie- 
nie Sejmu. 



Iowa miuistra San Ginliano, 


W ypadkiem dnia w polityce zagrani- 
cznej jest mowa włoskiego ministra spraw 
zagranicznych markiza San Giuliano, wyg
o- 
szona d. 2 b. m. w Izbie deputowanych, a 
znana juz czytelnikom naszym z krótkiego 
streszczenia. 
W mowie tej - co zresztą rzecz zro- 
zumiała- największą uwagę zwrócil na sie- 
W kołach opozycyi węgierskiej daje się bie przedewszystkiem ustęp o stosunku Włoch 
zauwazyć znowu zywe poruszenie. Tym ra- do Austro-Węgier. 
zem wywołał je wniesiony w Izbie projekt J estto w interesie królestwa - mówił 
ustawy bankowej. San Giuliano - aby Austro-Węgry były sil- 
W kołach opozycyjnych rozwazah, ja- ne, tak samo, jak znowuz interes .Monarchii 
kie zająć im wypada obecnie stanowisko. Habsburskiej kaze jej pragnąć, by Włochy 
W obu obozach partyi niezawisłości dano rosły w potęgę. 
wyraz przekonaniu, ze nalezy chwycić się Tym sposobem kwestya wzajemnego sto- 
jak naj energiczniejszej opozycyi przeciwko sunku obu sprzymierzeńców została okreśJ.ona 
rządowi. chyba dość dobitnie, dobitniej w kazdym ra- 
00 do sposobów prowadzenia walki nie zie, anizeli to uczynił którykolwiek z poprze- 
ustalono jeszcze zadnej dyrektywy. Były usi- dników dzisiejszego ministra spraw zagrani- 
łowania uzycia kwestyi bankowej juz obe- cznych. Dotychczas słyszało się najczęściej 
wie za środek odwleczenia właściwych obrad tylko o przeciwieństwach, które istnieją, któ- 
o niej, jednakze to się nie udało. re łagodzić nalezy i które mogą być złago- 
Mianowicie mowcy partyi Justha wśród dzone. Przytem wobec opinii publicznej u- 
toczących się obecnie obrad o prowizoryurn sprawiedliwiali się niejako poprzedni mini- 
budzetowem poczęli występować z d,j'ugiemi strowie z tego, iz konieczności czyniąc za- 
przemówieniami, w które zręcznie wciągali dość, muszą wiązać W
ochy z Austro- W ę- 
równiez kwestyę bankową. Bardzo rychło ato- grami przymierzem. Skutkiem tego alians ten 
li poznał się na tem prezydent B e l' z e v i c z y nabierał cech dziwnych, zakrawał raczej na 
i pomimo hałaśliwych protestów opozycyi 0- owoc wzajemnego niedowierzania, anizeli wy- 
świadczył, ze nie dopuści, aby w toku dy- pływ uczuć przyjaznych. Ks. Buelow nie wa- 
skusyi, poświęconej prowizoryum budżetowe- hał się nawet dać wyraz przeświadczeniu, ze 
mu, wdawano się w roztrząs8.nie sprawy in- alians między Austro- Węgrami a Włochami 
nej, obecnie znajdującej się w komisyi. Ja- słuzy właśeiwie do tego celu, by nie dopu- 
koz energia przewodnicz:J:cego przełamała ścić do wybuchu wojny pomiędzy temi d wo- 
podstępne zakusy i uwieńczona została o tyle ma państwami. 
pomyślnym skutkiem, ze opozycya nie bę- Jakie odmiennie brzmi to, co powie- 
dzie mogła przynajmniej teraz użyć sprawy dzia
 San Giuliano. Wskazał on wyraźnie na 
bankowej do celów obstrukcyjnych. wspólność interesów i stwierdził, ze dla 
B. prezydent Justh, głowa dysydentów Włoch jest rzeczą nietylko potrzebną, lecz 
dl',wnej partyi niezawisłości ca.łkiem jawnie takze poządaną, by Austrya była silna. A w 
oświadczył onegdaj, ze poprowadzi swych dalszym ciągu wywodów us.j'yszała Izba na 
wiernych w nieubłagany bój przeciwko prze- .Monte Oitorio zapewnienie, że tern samem 
dłozeniu bankowemu. Stronnictwo jego, wy- odpaść muszą wszelkie wątpliwości co do 
wodził, zwalczałoby zresztą rząd tak ze wów- charakteru zbrojeń w obu państwach i ze je- 
czas, gdyby otrzymało wyzsze nad wszelkie śJi sprzymierzeni sąsiedzi zbroją się to d!a- 
wątpliwości zapewnienie swych ządań co do tego, by zabezpieczyć mocarstwowe swe sta- 
wypłat gotówką, partya bowiem Justha póty nowisko, zadną jednakowoz miarą w tym ce- 
nia będzie czuć się zadowolona, póki nie wy- lu, by przy pierwszej lepszej sposobności 
walczy odrębnego Banku. W kazdym jednak uderzyć na siebie. 
razie, gdyby wspomniany wyzej warunek zo- Wywody markiza San Giuliano dosko- 
stał spełniony, opozycya byłaby znacznie ła- nale zestrajają się z przyjacielskiemi, zyczli- 
godniejsza. wością owianemi uwagami hr. Aehrenthala 
Stronnictwo Kossutha i dzicy wyznawcy o stosunku do włoskiego sąsiada, jakie sły- 
haseł T. 1848 muszą w zastosowaniu swego szano w tegorocznych Delegacyach. Zape- 
programu przyłączyć się do tej walki i po- wnienie z,łożone obecnie markiza, ze włoska 
przeć Justha, który juz roić sobie poczyna, polityka nie zywi zadnych tajemnych zamia- 
ze będzie to wyborna sposobność do złącze- rów i ze j e podstawą jest trójprzymierze, za- 
nia wszystkich odłamów dawnege stronni- okrągla ową enuncyacyę i nadaje oświadcze- 
ctwa niepodległości w jedną zwartą falangę. niom ministra San Giuliano piętno bezwzglę- 
00 .najmniej zaś - powiadają sobie w jego dnej szczerości. 
obozie - moze ta wspólna walka pod je- Wywody te mają jeszcze jedną wielką 
dny m znowu sztandarem dać podstawę do zaletę, rozstrzygającą niemal o ich doniosło- 
koperacyi w innych takze kierunkach. Jak- ści: są bardzo logiczne. Póki operowano w 
kol wiek zresztą postąpią sobie Kossuthowcy, ocenie trójprzymierza abstrakcyjnemi pojęcIa- 
nie wywrze to najmniejszego wpływu na po- mi, gruntu do podejrzeń, do wątpliwości nie 
stępowanie obozu Justha który w odniesie- mozna było uwazać za usunięty. Ale z chwilą, 
niu do kwestyi bankowej streszcza swe cae- gdy kwestya została oparta na podstawie 
terum censeo w haśle: walka na śmierć prze- najrealniejszej, bo na poczuciu wzajemnej po- 
ciwko rządowi. trzeby, kiedy dano wyraz przeświadczeniu, ze 
Ale obóz Justha - jak to sam Justh sojusz o tyle dla kazciego z uczestników sta- 
pośrednio przyznał - nie mógłby podjąć for- nie się pożądańszym, o ile każdy z nich bę- 
malnej obstrukcyi. Musia
by chyba uciec si
 dzie silny. - to nawet tak popularne uroje- 
az do obstrukcyi technicznej, co do niej zaś 11ia, jak teórya nieuniknionego w przyszłości 
ma nawet sam Justh pewne skrupuły i O starcia Austro-Węgier z Włochami z powodu 
niej na razie wcale nie myśli. Zdaje się je- emulacyi o wpływy na Adryatyku, tracą 
dnak, że nadzieje Justha co do współdziała- wszelkie prawdopodobieństwo. Kwestya ta 
nia dawnych towarzyszy broni spełnią się, zresztą mogłaby wejść na porządek dzienny 
partya bowiem Kossutha nie tai się już obe- dopiero wówczas, gdyby 'Turcy a poszła w roz- 
cnie z tem, ze poprze jak najenergiczniej sypkę i gdyby wyłoniło się pytanie, która 
swych do niezbyt dawna kommilitonów i do część wybrzezy poludniowych Adryatyku przy- 
dyskusyi wydeleguje spory zastęp mowców. paść ma Austro-Węgrom, a która Włochom. 
Ohociaz obecnie za wcześnie jeszcze Gdy jednakowoz oba te mocarstwa szczerze 
byłohy przewidy
aćobstrukcyę, piszą z Bu- i z wielkim naciskiem głoszą, iz utrzymanie 
dapesztu, z tern Jednakowoż, jako rzeczą pra- status !fuo na Bałkanach nalezy do podstaw 
wie pewną liczyć się należy, iż dyskusya bę- ich polityki zagranicznej, gdy nadto do kła- 
dzie bardzo przewlek.ła i ile najprawdopodo- dają starań, aby odjąć stosunkom bałkańskim 
bniej nie uda się jej skończyć do 1 stycznia. wszelkie' niepokojące pierwiastki, zbyteczna 
Koła rządowe w uwzględnieniu tego więc nawet zastanawiać się, co stachy się 
stanu rzeczy przygotowują się do ostrego moglo, gdyby kwastya obsadzenia wybrzezy 
starcia stronnictw rządowych z opozycyą. albańskich, zajmowanych obecnie przez 'fur- 
Sądzą jednakowoz, 
e. sz
ód ono nie. zrządzi cy::, weszła na porządek dzienny. 
i że samej opozyCYl ldzle w te!ll mety l
 o Zarówno Austro-Węgrom, j ak Włochom 
osiągnięcie pewnych z
?byc
y, lle raczej o zalezeć moze tylko na tem, by dzisiejsze sto- 
wlanie większej energn,. 'Y1ększego z
so
u sunki na Adryatyku nie uleg.ły zachwianiu. 
zycia W swą akcyę. WmesIOne przedłozem.e To zaś da się osiągnąć naj prościej wówczas, 
bankowe w istocie odda partyom opozycYJ- jeśli mocMstwa trójprzymierza jak najściślej 
nym t
 przysługę, iż je ożywi. Ale gdyby przylgną do siebie i jeśli zadne z nich w 
..Gazeta Lwowska'; z dnia 6 grudnia 1
10. 


Opozycya węgierska przeciwko 
przedłoźeniu bankowemu. 


3 


drugiem nie będzie upatrywało zakapturzone- 
go rywala. 
Przytoczone przez nas słowa markiza 
di San Giuliano dozwalają zywić przekonanie, 
ze to "jeśli" stało się juz rzeczywistością. 


KRONIKA. 


Ltdtw, 5 grudnia. 


- Kalendarz. 
W t o rek (grudnia): 
Mikołaja b. - Jarogniewa. - Amfy.ło- 
kija ep. 
Wschód sJ'ońca o godzinie 6.08 rano, za- 
chód słoflCa o godzinie 3.23 po południu. 


- Z Uniwersytetu. P. Lucyan Górni- 
siewicz, auskultant sądowy, rodem z Biecza, w 
Galicyi, otrzymał na Uniwersytecie Jagiellońskim 
stopień doktora praw. 
- Powszechne wyl\łady uniwersyte- 
clde. Dziś w poniedziaJ'ek, prof. Uniw. dr. M. 
E l' n s t: "Ostatni powrót komety Halleya. Spo- 
strzeżenia i wnioski (z obraz. świetln.)" Zakład 
fizyczny Uniw. ul. Długosza 8. Początek o godz. 
7 wieczorem. 
We wtorek, dnia 6 b. m., prof. Uniw. 
dr. A. S z e l ą g o w s ki: "Zawiązki Rusi Ozer- 
wonej - dzieje Ziemi Ozerwiellskiej". Sala fi- 
zyki I. SzkoJ'y realnej, ul. Kamienua. Początek 
o g. 7 wieczorem. 
- Rada miasta Lwowa odbędzie po- 
siedzenia we wtorek, 6 b. m. i we środę. 7 b. m., 
każdym ra'lem o godzinie 6 wieczorem w sali 
ratuszowej. 
- Drugi kraj owy Z.i azd wal'statów 
studencldch. Polskie Muzeum szkolne wspól- 
nie z Ligą pomocy przemysJ'owej urządza w 
dniu 8 i 9 b. m. Drugi krajowy Zjazd war- 
statów studenckich z całego kraju. Zjazd od- 
będzie się we Lwowie w gmachu Ligi pomocy 
przemysJ'owej ul. Pallska l. 11, a wezmą w 
nim udziaJ' kuratorya warstatów studenckich 
Ligi pomocy przemysJ'owej, kierownicy dwu- 
dziestu kilku warstatów studenckich, załoźo- 
nych VI' rozmaitych miastach kraju z inicya- 
tywy sfer nauczycielskich i Towarzystw po- 
mocy przemysJ'owej. Nadto wezmą udziaJ' w 
Zjeździe osobistości ze świata nauczycielskiego 
i instytucyj społecznych, interesuj ących się tą 
niezwykle pożyteczną akcyą. M,łodzież szkół 
średnich lwowskich winna skorzystać ze zna- 
cznego powiększenia warstatów studenckich Ligi 
pomocy przemysloweJ w nowym jej gmachu 
przy ul. Pańskiej 11 i zapisywać się do war- 
statów, póki starczy w nich miejsca, ażeby dać 
dowód zrozumienia wartości, jaką dla ich przy- 
szłości stanowi zapoznanie się z szlachetną i 
zdrową pracą ręczną. 
- Konkurs. Namiestnictwo dolno-au- 
stryackie rozpisału konkurs im. dr. Karola Wer- 
nera na stypendyum dla słuchaczów teologii w 
kwocie 1200 kor. rocznie, z początkiem roku 
szkolnego 191011. Celem tego stypendyum jest 
pobudzenie młodych, zdolnych adeptów studyów 
teologicznych do pracy naukowej i do pisania 
dzieJ' w tym kierunku. 
Stypendym to będzie udzielane przez trzy 
bezpośrednio po sobie następujące lata, a ubie- 
gać się o nie mogą doktorzy lub absolwenci 
teologii Uniwersytetów i teologicznych ZakJ'a- 
dów naukowych wszystkich królestw i krajów 
reprezetowanych w Radzie państwa, a w razie bra- 
ku tychże, kandydaci nauczycieli religii przy 
szkołach średnich w wymienionych krajach ko- 
ronnych. 
Starający się o to stypendyum, musz'1 hyć 
obywatelami anstryackimi i muszą dobrze wła- 
dać językiem niemieckim. Pierwszeństwo mają 
ka;!l1ydaci z krajów koronnych Dolnej Austryi, 
Gón ej Austryi i Salzburga. Każdy ubiegający 
się musi się zobowią
ać, że odbędzie trzyletni 
kurs filologiczny lub historyczny w wiedel'lskim 
Uniwersytecie, wzglęclnie w innym Uniwersy- 
tecie o języku wykładowym niemieckim, w któ- 
rymś z krajów koronnych, reprezentowan./ch w 
Radzie pań'istwa. 
Kandydaci teologicznych ZaHadów nauko- 
wych, którzy ubiegają się o to stypendyum ce- 
lem frekwentacyi na kLusa filologiczne, muszą 
się wykazać, że złożyli z dobrym wyniki,;m ry- 
go rozum z wiadomości biblijnych, ci zaś kan- 
dydaci, którzy ubiegają się o stypendymll to 
celem frekwentacyi kursu historycznego, wyka- 
zać się mllSzf);, że z zado\Valaj[
cym wynikiem 
złożyli rygorozllJll z bistoryi kościelnej. Kandy- 
daci nauczycieli religii w szkołach średnich, 
którzy pragną otrzymać to stypendyum muszą 
złożyć dokumenty uzyskania stopnia doktora 
filozofii w jednym z wyżej wymienionych Uni- 
wersytetów. 
Każdy z ubiegaj'1eych się musi wykazać 
się pozwoleniem swojej I duchownej władzy na 
staranie się o to stypenc1yum i zobowiązać się, 
że przez cały czas korzystania z tego styp en- 
dyum wstrzyma się od rozpraszających go za- 
jęć ubocznych, od udziału w politycznych zwią- 
zkach i t. d. i odda się tylko wyłącznie idei 
nadanego mu stypendyum. 
Podania z zaJ'ączonemi świadectwami 
szkolnemi i innymi potrzebnymi dokumentami, 


należy wnieść naj dalej do 15 lutego 1911 ro- 
ku do Namiestnictwa dolnoaustryackiego w 
Wiedniu. 
- Domy opieki. Dnia 3 listopada o- 
tworzył Związek rodzicielski, jak od szeregu 
lat, 13 "Domów opieki" w różnych stronach 
miasta. Dzięki uprzejmości dyrekcyj odnośnych 
szkół, "Domy opieki" znalazły wygodne umie- 
szczenie w budynkach szkolnych, gdzie codzien- 
nie gromadzi się przeszło 1240 naj uboższych 
dzieci, pozhawionych w domu ciepła, światła, 
posiłku, opieki i pomocy w domowej nauce. 
W "Domach opieki" znajdują to wszystko i 
chętnie garną się do nich, a wydział Związku 
rodzicielskiego robi co może, aby zaradzić nę- 
dzy tych naj biedniejszych maluczkich. Wobec 
jednak wielkiej ilości zgłoszeń i wielkiej dro- 
żyzny, nie może bez poparcia szerszego ogółu 
podołać swemu zadamiu. Zwraca się więc z u- 
przejmą prośbą do wszystkich, którzy uznaj,
 
cel i pracę Związku rodzicielskiego, aby ze- 
chcieli poprzeć usiłowania wydziału, przezna- 
c.zając na ten cel, choćby najmniejszą kwotę. 
Wydział Związku rodzicielskiego przyj- 
muje wszelkie datki, bieliznę, odzież, zabawki, 
c.ukier i herbatę. 
Łaskawi ohrodawcy zechcą swe dary 
przysyłać pod adresem p. M. Michalskiej, uJ. 
św. .Michała 6. 
- Składnica wzorów eksportowych, 
powstaje z początkiem przysr;łego roku w No- 
wym Jorku, staraniem tamtejszego Towarzy- 
stwa "New-York Oentral and Hudson River". 
Składnica przyjmuje odpowiadające celowi wzory 
przemysłu naszego, chcąc tem samem ułatwi0. 
nawiązanie stosunków handlowych z krajem 
naszym. Bliższych informacyj udziela interesen- 
tom Biuro eksportowe Ligi pomocy przemysło- 
wej. (Lwów, ul. Pańska 11). 
- Echa częstochowskie. Z rozporzą- 
dzenia władz śledczych, w Ozęstochowie areszto- 
wano muzykanta klasztornego Tortkiewic.za i od- 
stawiono go do więzienia. 
Ksiądz Rejman, b. przeor klasztoru, wy- 
jeżdża na dłl1ższą kuracyę do zakladu Lamallit 
pod Dreznem. 
D Zgubiono: w przechodzie z ulic.y św. 
Mikołaja srebrny zegarek damski z napisem we- 
wnątrz "Genewa": parę złotych kolczyków, wy- 
sadzanych koralami, wartości 70 kor.; w ulic.y 
Karola Ludwika zieloną torebkę z koralików, 
zawierającą złote kolczyki z koralami, pulares 
z kwotą 1 kor. 24 hal. i rozmaite drobiazgi; 
złotą bransoletkę wartości 120 kor. 
D Znaleziono: w ulicy Grodeckiej scy- 
zoryk ze srebrnemi okładzinami. 
D Dziecko uduszone dymem. Za- 
robnica N. Kuśnierzowa, zamieszkała przy ul. 
Niecałej L 12, w Zamarstynowie wychodząc 
w sobotę z domu do miasta, pozostawiła w mie- 
szkaniu dwoje swoich małych dzieci bez do- 
zoru. W czasie nieobecności Kuśnierzowej, dziec- 
bawiąc się ogniem, wznieciły pożar, i w dymii, 
ztąd powstaJ'ym udusiła się 5-letnia dziewczyn- 
ka Kuśnierzowej. Młodsza dziewczynka ocalała. 
D Falszywy agent policyjny. Dozorca 
realności przy ul. Wronowskich l. 11, Andrzej 
Andruszko, przyszedJ' w sobotę do mieszkania 
p. Filipa Palingiera przy ul. Kaspra Boczkow- 
skiego l. 17 i przedstawiwszy się jako agent 
policyjny, zażądał wydania rzeczy żony p. Pa- 
lingera. P. Palinger poznaJ' się jednak na fał- 
szywym agencie i oddał Andruszkę w ręce po- 
licyi, która zamknęła go w swych aresztach. 
1:::. Rozprawa ]mrna przeciw p. Józe- 
fowi Krzysztofowiczowi, odpowiedzialnemu re- 
daktorowi Wieku Nowego, o obrazę czci p. 
Stanisława Sokołowskiego, popełnioną przez za- 
mieszczenie w TVt:eku Nowego artykułu p. t. 
"Szpieg czy defraudant", w którym powiedziano. 
że Sokołowski zajmował się szpiegostwem i był 
agentem ochrany rossyjskiej, zakończyła się w 
sobotę po południu przed tutejszym trybunałem 
sądu przysięgłych. Na podstawie werdyktu sę- 
dziów przysięgłych, którzy zaprzeczyli wszystkie 
pytania jednogł'ośnie, wydał trybunał wyrok 
uwalniaj ący. 
D W ulicy Slonecznej przejechał w 
sobotę woźnica Jan Fosciak Wł'adysława No- 
wr;ka, który odniósł znaczne obrażenia na no- 
gach i rękach. . 
6 Nieostrozna ,jazda. Woźnica Michał 
Panyło jadąc w sobotę nieostrożnie ulicą Gro- 
decką wozem naładowanym węglami. naj echał 
na zarobnika Walentego Kłaka, który dostawszy 
się pod wóz, odniós,ł złamanie prawej nogi. 
Pogotowie 'l'owarzystwrL ratunkowego odwiozło 
go do szpitala powszechnego. 
D Kronika policyj na. Z wozu poczto- 
wego, rozwo
(lcego pakunki po mieście, skra- 
dziono wczoraj paczkę, zawieraj rwa kocyki war- 
tości 30 kor. " " , 
Za kradzież 6 kor., szpiuki zJ'otej, laski i 
brzytwy na szkodę Rozalii Dziechciarskiej, od- 
dano do aresztów policyjnych czeladnika komi- 
niarskiego Franciszka Stecia. 
(6) Wypadki zaczadzenia. W domu 
przy ul. Supillskiego l. 19 zaczadziali wczoraj- 
szej nocy dwaj czeladnicy masarscy: Stanisław 
Ostrowski i WladysJ'aw Ostrowski, oraz termi- 
nator masarski Szymon Dąbrowski. Tylko temu, 

e wC'leśnie spostrzeżono wypadek, zawdzięczają 
wszyscy trzej, że uniknęli śmierci. - Wezwane 
pogotowie ratunkowe udzieliło im pierwszej po- 
mocy.
		

/DIGCZAS002001_1910_277_0004.djvu

			Dziś wczesnym rankiem wezwano pogoto- 
wie ratunkowe do domu przy ul. Heninga 1. 6, 
gdzie zaczadział technik dentystyczny, 24 letni 
Łukasz Filkenstein. Wysiłki lekarskie były bez- 
owocne, Filkensteina nie odratowano. Po stwier- 
dzeniu, że przyczyną śmierci było zaczadzenie, 
odstawiono zwłoki Filkensteina do instytutu me- 
dycyny sądowej. 
- Cholera. Z powodu nadeszłych wia- 
domości, że w gubernii lubelskiej, w sąsiedz- 
twie powiatu tarnobrzeskiego, szerzy się cho- 
lera azyatycka, zarządził P. Namiestnik rewi- 
zyę sanitarną podróźnych, przybywających z 
Rossyi i ich pakunków w Łążku ad Chwało- 
wice, w powiecie tarnobrzeskim. 
(6) Z Izby sądowej. Na ławie oskar- 
żonych przed tutejszym trybunałem sądu przy- 
sięgłych zasiadł dziś 28-letni Aleksander Ki- 
szczak, solicytator adwokacki, który zajęty był 
w kancelacyi adwokata dr. Golda we Lwowie. 
Prokuratorya Państwa oskarża go o usiłowane 
oszustwo za pomocą sfałszowanYl'\h podpisów na 
wekslu. 
Rzecz przedstawia się w sposób następu- 
jący: Dnia 21 września b. r. zatelefonował 
ktoś z kancelaryi adwokackiej do dyrektora gal. 
Kasy oszczędności dr. Stroynowskiego z zapy- 
taniem, czy możnaby zeskontować weksel na 
sumę 18.000 kor. z podpisami Stanisława Uh- 
szyna i Jerzego ks. Czartoryskiego. Dr. Stroy- 
nowski odpowiedział, że należy przedłożyć ory- 
ginalny weksel, a kwota żądana na te podpisy 
będzie wypłacona. Nazajutrz na sesyi gal. Ka- 
sy oszczędności przedłożono taki weksel, na któ- 
rym prócz wymienionych nazwisk, znajdowały 
się jeszcze dwa, mianowicie dr. Ignacego Za- 
krzewskiego i jego małżonki, Maryi. Obecny na 
sesyi prof. dr. Abraham zwrócił natychmiast 
uwagę, że dr. Zakrzewski nie jest żonaty i na 
tej podstawie autentyczność podpisów zakwe- 
styonowano i zawiadomiono o tern policyę. Za- 
raz po sesyi zjawił się u dr. Stroynowskiego 
podsądny Kiszczak i przedłożył mu bilet p. Sta- 
nisława Ułaszyna z pisemnem upoważnieniem 
wypłaty żądanej sumy i z rzekomym podpisem 
p. maszyna. Dr. Stroynowski bilet przyjął, a 
nie mogąc spowodować aresztowania oddawcy 
biletu, kazał mu przyjść nazajutrz. Kiszczak 
istotnie przyszedł, ale zastał już w biurze Ka- 
sy p. Ułaszyna, była też policya. Okazało się, 
że p. Ułaszyn wcale Kiszczaka nie zna i że 
podpisy były sfałszowane. 
Podsądny t,tumaczył się zaraz po areszto- 
waniu i dziś tak się tłumaczy, że był on tylko 
narzędziem w rękach nieznanego oszusta. Mia- 
nowicie do kancelaryi dr. Golda miał przyjść 
jakiś elegancki pan i prosić o pośrednictwo w 
zrealizowaniu weksla, na co Kiszczak się zgo- 
dził. 
Wyrok zapadnie po południu. 
(6) Nieszczęśliwe wypadki. Na podłodze 
w mieszkanin lekarza P. przy ul. Kraszewskiego 
1.19 pośliznął się i upadł onegdaj radca sądu kra- 
jowego Bordolo, przybyły tam dla zasiągnięci.a 
porady lekarskiej. Upadek był nieszczęśliwy, 
bo radca B. złamał nogę tak, 7.e kość wy- 
szła na wierzch. 
Na rogu ul. Szpitalnej upadła wczoraj na 
śliskim, nieposypanym chodniku służąca Marya 
. Sesonowicz6wna i złamała nogę. Pogotowie ra- 
tunkowe odstawiło ją do szpitala powszechnego. 
(6) Zamach samobójczy. Szwaczka 
Zofia Cześniowska, zamieszkała w domu przy 
ul. Krakowskiej L 12, doznawszy zawodu w mi- 
łości, wypiła wczoraj truciznę, chcąc pozbawić 
się życia. Pogotowie ratunkowe udzieliło jej 
pierwszej pomocy. 
. (6) Potworna zbrodnia. Policya po- 
szukuje od kilku dni stręczyciela sług Jana 
Chomę, kt6ry dopuścił się potwornej zbrodni na 
sześcioletniej córce dozorczyni domu Anny K. 
Choma przyszedł do wymienionej stróżki w po- 
łudnie w stanie podpitym i prosił, aby pozwo- 
liła mu przespać się w jej mieszkaniu. Str6żka 
zgodziła się na to, a gdy Choma zasnął, po- 
zostawiła go w mieszkaniu, gdzie spała jej 
6-letnia córeczka i odeszła do miasta. Choma 
przebudził się, zgwałcił dziecko i odszedł. Stró- 
żka nic nie wiedziała zrazu, co się stało, do- 
piero, gdy dziecko uległo ciężkiej chorobie, za- 
niosła je do szpitalika św. Zofii i tam dowie- 
działa się o wszystkiem. Biedne maleństwo nie 
tylko uległo zwierzęcym instynktom Chomy, ale 
nadto nabawiło się od niego ciężkiej choroby. 
Choma ukrywa się przed policyą. 
- Okropna nędza. Zima za pasem, 
znowu więc przypominamy naszym czytelnikom 
i polecamy naj goręcej ich sercom i ofiarności 
ośmdziesięciodwuletnią staruszkę, wdowę po 
bardzo wybitnym przed laty publicyście i dzia- 
łaczu społecznym. 
Bezwład w nogach, następstwo całoro- 
czneg f ) zamknięcia w wilgotnej celi warszaw- 
skiej cytadeli, i zupełne wyczerpanie sU rzu- 
ciły nieszczęśliwą staruszkę na barłog boleści 
w kąciku wynajmowanym w suterenach. 
Przed śmiercią głodową w najrealniejszem 
słowa znaczeniu wybawi ją tylko ofiarność pu- 
bliczna; do serc więc naszych czytelników pu- 
kamy, pewni pomyślnego oddźwięku. 
Wszelkie datki, bodaj naj skromniejsze. 
przyjmuje dl a Z o fi i G. Administracya Gazety 
Lwowskiej. 
t Zmarła w ostatnich dniach: w Kra- 
kowie, Wiktorya Józefa z Konopków Skalska, 


żona kasyera Rady powiatowej krakowskiej, w 
50 r. życia. 
- Krajowe Towarzystwo górnicze 
w Krakowie urządza we środę, dnia 7 b. m. 
w restau
acyi starego teatl'll w Krakowie tra- 
dycyjną uroczystość górniczą patronki gór- 
nictwa "św. Barbary". Początek zebrania o go- 
dzinie 8 wieczorem. 
- Deputacya gminy Zakopane z wój- 
tem Bachledą na czele udała się w sobotę pod 
przewodnictwem posła dr. Ptasia do JE. P. Pre- 
zydenta sądu krajowego wyższego Hausnera w 
Krakowie w sprawie urządzenia s:
du powiato- 
wego w Zakopanem. Następnie jawiła się de- 
putacya u dyrektora kolei państwowych radcy 
Dworu Zborowskiego i przedłożyła mu różne 
postulaty kolejowe, dążące do ożywienia ruchu 
tyrystycznego. JE. Prezydent Hausner i radca 
Dworu Zborowski bardzo życzliwie 'odnieśli się 
do przedłożonych im postulatów. 
- Podziękowanie biskupa. Pisma 
warszawskie ogłaszają list ks. biskupa Zdzito- 
wieckiego treści następuj ącej: "W szystkim, któ- 
rzy z okazyi ohydnej zbrodni Jasnog6rskiej 
złożyli mi wyrazy współczucia, a swem za- 
pewnieniem, że trwać będą zawsze przy wierze 
ojców, że nic ich nie zdoła oderwać od Kościoła 
św., sprawili wielką radość memu goryczą i 
smutkiem przepełnionemu sercu, przesył'am ser- 
deczne podziękowanie". t Stanislaw Zdzito- 
wiecki, biskup kujawsko-k:ii.liski. 
- Aresztowanie mordercy bankiera 
Kischa w Pradze. Sąd kraj owy karny w Pra- 
dze otrzymał od policyi w Hagen, w Westfalii, 
doniesienie, że aresztowano tam wspólnika mor- 
dercy Hausera, który 29 września b. r. zamor- 
dował w Pradze bankiera Kischa. Uwięziony 
nazywa się Karol Hess. 
- Nowa sekta w Czechach. Dzienniki 
praskie donoszą o utworzeniu się nowej sekty 
religijnej w Vysoke Myto. Żyje ona na wzór 
baptystów. Członkowie jej wstrzymują się od al- 
koholu i tytoniu i unikają stykania się z ko- 
bietami. Małżeństwo uważane jest także za 
grzech. Sekciarze żyj ą w okolicznych lasach. 
- Świętoliradztwo. Z Sosnowca, w Kró- 
lestwie Polskiem, donoszą, że onegdaj w nocy 
nieznani sprawcy okradli tamtej szy kościo:!' i 
obraz Matki Boskiej z zawieszonych wotów. 
- Spis kawalerów. Z polecenia ros- 
syjskiego ministerstwa spraw wewnętrznych w 
początkach roku przyszłego dokonany ma być 
w' całem państwie spis ludzi bezżennych w wie- 
ku od lat 19 do 50.' Spis ma być jednodnio- 
wy. Zapewne spis ten łączy się z projektowa- 
nym "podatkiem kawalerskim". Wiadomość o 
tern rozporządzeniu wywołała szerokie zainte- 
resowanie w sferach inteligentnych Warszawy. 


Kronika prowincyonalna. 



 N a k a l' ę Ś m i e l' c i przez powieszenie 
skaza:!' w tych dniach trybunał sądu przysię- 
głych w Brzeżanach Onufrego Melnyka, b. po- 
licyanta miejskiego w Białem, powiatu przemy- 
ślańskiego, za rabunkowe morderstwo. 

 Znalezienie zw:!'ok. Na drodze 
prowadzącej z Lubianek niższych, w powiecie 
zbaraskim, znalt1ziono 28 z. m. zamarzniętego 
Ilka Batunka z Sieniawy. 

 S a m o bój s t w O li C z n i a g i m n a- 
zyalnego. W Jarosławiu, w budynku tamtej- 
szego gimnazyum, odebrał sobie w sobotę ży- 
cie wystrzałem z rowolweru, uczeń III. klasy 
gimnazyalnej Stanisław Drążek. Przyczyna Sll- 
mobójstwa nieznana. 

 Morderstwo. Jędrzej Kuszek z Hy- 
żnego, w powiecie rzeszowskim, napadł ubie- 
głego tygodnia na podwórzu obszaru dworskie- 
go w Błażowej, pod Rzeszowem, na niejaką 
Katarzynę Schmidową i przebił ją nożem na 
śmierć, następnie uciekł do laiiu. Zbrodniarza 
zdołano wyśledzić w nocy i oddać go w ręce 
władzy. 


Kronika zagraniczna. 


* Cesarz6wa niemiecka - jak do- 
no!\zą z Berlina - zachorowała na zapalenie 
ucha. 
* Stan zdrowia królowej belgij- 
s k i ej - jak telegrafują z Brukseli - jest 
bardzo zadowalający. 
* S t l' a s z n y w y p a d e k. Ź Paryża 
donoszą: W pobliżu Le l\1ans najechał pary- 
ski pociąg błyskawiczny na samochód, w kt6- 
rym jechała hrabina de Nicolay z 26-letnim 
synem. Obóje, jakoteż szofer zginęli na miejscu. 
* Zatrucie margaryną. Z Hamburga 
donoszą, że z osób które za
horowa:!'y po spożyciu 
margaryny cztery umarły. - Władze zarządziły 
obdukcyę zwłok. 
* C h o l e l' a. Władza senitarne bułgar- 
skie ogłosiły Warnę wolną od cholery. 
* Z a m a c h s a m o bój c z y s y n a B o e- 
c k li n a. Z Zurychu telegrafuj ą: W jednym z 
hoteli tutejszych stanął Feliks Boecklin, syn 
znakomitego malarza, pod fałszywem nazwi- 
skiem. Gdy po pewnym przeciągu czasu nie 


4 


mógł uścić rachunku za hotel i gdy wykryła 
się mistyfikacya, Boecklin w chwili aresztowa- 
nia go przez policyę usiłował pozbawić się ży- 
cia wystrzałem, skierowanym w głowę. Kula 
przeszła przez 
zaszkę. W stanie groźnym prze- 
wieziono go do szpitala. 
* C h o l e l' a. Na wyspie Maderze - jak 
donoszą z Londynu - szerzy się w zastrasza- 
jący sposób cholera. W porcie Funchal zda- 
rzyło się dotychczas 1:14 wypadków zasł'abnię- 
cia na cholerę, z tego połowa z wynikiem 
śmiertelnym. 
Cholera w Kon
tantynopolu nie ustaje. 
Codzicń donoszą mniej więcej o 15 nowych 
wypadkach. 
* Strajk kolejowy w Porto ukoń- 
czył się. 


Wiedeń, 2 grudnia. 
(Jesień. - Nowy w,odociąg. - Hal'den o Toł- 
stoju. - Slub Selmy Kurz. 
Kiedy już u was biały, czysty śnieg okrył 
ziemię puszystym, miękkim p.łaszczem - tu w 
Wiedniu jeszcze jesicń. Taka małomiasteczkowa, 
błotnista, przenikająca chłodem, a rozpł'akana 
deszczem jesień. Twarz nieba tak szara i nie- 
przenikliwa, jak zgrzebne płótno, mży od ty- 
godnia bezprzestannie deszcz, nogi oślizguj ą 
się o lśniący bruk, lub brodzą w nastroj owych, 
brunatnych kałużach i j ezi orkach błota. Przy- 
kra, dokuczliwa w swem konaniu jesień. I mi- 
mo takiej "psiej" pogody, w mieście ruch zwy- 
czajny. Tylko tempo ehodu mieszkańców stoli- 
cy szybsze, niż zazwyczaj, w chęci, by najry- 
chlej znaleźć się w czterech ścianach mieszkania 
ogrzanego drogim, potwornie drogim węglem, 
zdala od ulic, rozpływających się w łzach gry- 
maśnej j csi(tni. 
Dziś Wiedeń święciJ: dużą uroczystość. 
Dokonano bowiem otwarcia drugiego wodocią- 
gu, kt6ry na długie lata zabezpiecza ludności 
stolicy Państwa dostateczną ilość zdrowej wo- 
dy. Wiedeń w ostatnich latach rozrósł się ko- 
losalnie i pierwszy wodociąg otworzony w ro- 
ku 1873, nie odpowiadał dostatecznie zapotrze- 
bowaniu wody przez mieszkańc6w. Dwa lata 
temu Wiedeń omal że zupełnie nie znalazł się 
bez "najpożyteczniejszego napoju" . Nowy wodo- 
ciąg zawdzięcza swe powstanie inicyatywie i 
energii zmarł'ego burmistrza dl'. Luegera. J est- 
to też jedno z najdonioślejsz'ych dzieł jego, 
dzieki którym imię jego zapisa:!'o się trwale w 
historyi Wiednia. 
Otwarcie drugiego wodociągu wiedeński"- 
go wyznaczono na dzień dzisiejszy, t. j. 2 gru- 
dnia, chcąc w ten sposób uczcić 62 rocznicę 
pamiętnego wstąpienia na tron Przodków Najj. 
Cesarza Franciszka Józefa I. Sam Monar. 
cha też dokonał otwarcia potężnego dzieła, 
kt6remu dano Jego Imię. Uroczystość rozpoczę- 
ła się solennem nabożeństwem w katedrze św. 
Szczepana. Uczestnicy nabożmlstwa udali się 
następnie do wspaniale przystroj onego ratusza, 
dokąd o godzinie 11 przybył Najj. Pan. Na 
przemówienie burmistrza dr. N eumayera, za- 
koilczone okrzykiem na cześć Monarchy, odpo- 
wiedział Monarcha kilku słowy, poczem przez 
pociśnięcie guzika przy połączeniu wodociągo- 
wem, umieszczonem w nyży sali ratuszo- 
wej, dokonał otwarcia wodociągu Do basenu 
popłynął jasny strumień wody z gór styryj- 
skich. Najj. Pan pierwszy napił się wody z no- 
wego wodociągu z puharu, wręczonego mu 
przez córkę jednego z wiceburmistrzów. 
Bisko 2000 osób zapełniło wczorajszego 
wieczora salę sofij sIrą. N a afiszach o dczyt Ma- 
ksymiliana Hardena o 'fołstoju. Sam prelegent 
obudza sensacyę, bo pamiętne są jeszcze jego 
rewelacye o stosunkach berlińskich, ogł'oszone 
w Zukunft, a temat obecnie aktualny ze wzglę- 
du na świeżą śmierć wielkiego pisarza rossyj- 
skiego. Harden w przeszło dwugodzinnej kon- 
ferencyi unosił się nad Tołstojem-poetą, naj- 
większym epikiem naszych czasów, a potępiał 
jego wyznania i działność społeczną i ludzką. 
Wśród hucznych oklasków nie brakło jednak 
głośnych protestów. 
W niedzielę, 4 b.m., w ratuszu odbędzie 
się ślub cywilny primadonny opery nadwornej 
w Wiedniu, Selmy Kurz z pro£. dr. J. Halba- 
nem, obecnie prymaryuszem szpitala na Wie- 
denie. P. Kurz, dziś jedna z najbardziej uwiel- 
bianych i cenionych europejskich śpiewaczek, 
od lat 11 należy do składu "Hofopery", po- 
przednio przez lat cztery była primadonną ope- 
rv frankfurckiej. Prof. dr. Halban, brat po- 
sła sejmowego prof. dr. Alfreda Halhna, jest 
Polakiem, rodem z Bukowiny i należy do naj- 
wybitniejszych austryackich ginekologów. Sel- 
ma Kurz, pomimo zamążpójśeIa, nie porzuca 
kary ery artystycznej i pozostaje nadal w skłp>- 
dzie Opery nadwornej. K. Bar. 


N otatki lit
racko-artystYCZnB, 


Z muzyki. ("Mignon" Thomasa). Sym- 
patyczna zawsze i miła "Mignon" Thomasa 
pojawiła się w sobotę, po raz pierwszy w tym 
sezonie, na deskach Teatru miejskiege. Ustęp- 
stwo to uczyniono dla panny Lachowskiej, a 
zatem siły miejscowej, pomimo, że do tej pory 
"Mignon" odświeżano wyłącznie niemal dla. 


wielkich gwiazd, gościnnie pojawiających się 
w nadpełwiańskim grodzie. Liczono się nie- 
wątpliwie z tym faktem, że postać tytułowa - 
jakkolwiek tak poci::gająca - dostępną jest 
jedynie dla sił zupełnie już wytrawnych. 
Zboczenie od praktykowanej zasady (w od- 
niesieniu do "Mignon "), wyszło tym razem na 
pożytek wszystkich, a więc 
piewaczki \V pierw- 
szym rzędzic, która zmierzyła swe siły, kiero- 
wnictwu opery i publiczności, która "pobł'ażli- 
wa dla sił młodych i patrząca na nie z pewnej 
wysokości", przekonała się, że "nawet" ci mło- 
dzi sprosta6 mogą zadaiom odpowiedzialnym. P. 
Lachowska, jako przcdstawicielka partyi tytu- 
lowej, stworzyła postać ładną, obmyśloną dosko- 
nale, a co naj ważniej sza przeprowadzona z 
istotnym talentem. Piękny głos artystki :.mahzł 
tu szerokie pole do popisu, brzmiał też ładnie 
i równie efektownie w momentach czysto liry- 
w;mych (przeważających zresztą) jak i dramat y- 
cznyeh, w które obfituje akt trzeci. Słynna 
"styrienna", wraz z całą sceną przed lustrem, 
trudną i śliską, wyszła z wdziękiem należytym; 
wywołała też aplauz szczery i powszechny. 
Filina, śpiewana zazwyezaj przez p. Szyma- 
nowską, dostała się tym razem p. Makusz - Sie- 
bauerowej, która - na ogół wziąwszy - śpie- 
wała ją bardzo starannie, chociaż hez większego 
efektu. Nie jest to winą śpiewaczki (uzdolnio- 
nej i mirej), raczej samej postaci ("partyi ") 
dzi wnie bezdusznej i dziwnie mało sympaty- 

znej. P. Makusz - Siebauerowa wyglądała - 
Jak zwykle zresztą - ładnie, a w śpiewie 
miała :viele momentów zajmujących i udatnyeh. 
Zywą niespodzianką dla wszystkich był 
Fryderyk, interpretowany wybornie przez p. Ka- 
tarzynę Sawicką. Utalentowana artystka i śpie- 
waczka nader sumienna, ujęła całe audytoryum 

zczerze i zmusiła do oklasku przy otwartej 
nawet scenie. 
Nowym był' jeszcze p. Zopoth w partyi 
Lotaryusza. O kwalifikacyach jego głosowych 

isaliśmy wcale obszernie po występie w "Kole 
lIteracko - artystycznem". mos piękny, dżwię- 
czny, rozległy i t. p., ale ciągle jeszcze su- 
rowy. Staranna kultura wokalna odkryja nie- 
zawodnie więcej zalet u p. Zopotha, które dzi- 
siaj ukryte sa w cieniu Strona sceniczna Lo- 
taryusza" - przy dobrych warunkach zewnę- 
trznych śpiewaka - musiała wypaść zadowa- 
lająco. 
Inni wykonawcy, a to pp. Sulikowski 
(Lea
.tes), Łowczyuski (romans odśpiewany wy- 
borme) i Paszkowski zasłużyli na pochwały 
żywe. Należą się one również p. Wolfs- 
thalowi, który dzierżył pałeczkę kapelmistrzow- 
ską z energią i włada.ł nią sprawnie. 
Dante B a1'anowski. 


(as.) Antonina Domańska. "Przy ko- 
minku". Opowieści fantastyczne dla młodzieży. 
Kraków. Nakła
em księgarni D. E. Friedleina. 
Ilustrował K. Zelechowski. 
Autorka "Paziów króla Zygmunta" i ca- 
łego szeregu doskonałych kliążek dla dzieci 
wydała nową książkę, która w naszej literatu- 
rze "dziecięcej" jest bardzo miłem zjawiskiem. 
Tak mało mamy oryginalnych, polskich opo- 
wieści i bajek, a rok roclnie poja.wia iJię cale 
mnóstwo podobnych rzeczy, tłumaczonych (i to 
czasem jak licho!) z niemieckiego, angielskiego 
i t. d., a więc obcych kolorytem, treścią i du- 
chem naszym "milusillskim" że ukazanie sie 
nowej książki dla nich nalei y powitać z uzna: 
niem. "Przy kominku u Domańskiej tem więcej 
na to zasługuje, gdyż są to rzeczy świetnie 
dostosowane do charakteru naszego kraj u, po- 
dań, baśni i wierzeń, temat w nich często czer- 
pany jest z historyi naszej, ze wsi polskiej, 
lasów i pól, które autorka umie oddać w całym 
blasku i krasie. To rzeczywiśeie bajki p o l s k i e, 
serdeczne, piękne opowieści, kt6re nic nie mają 
wspólnego z tandetą importowaną z zagranicy, 
fantastyczne kolędy i podania, pisane w doda- 
tku językiem plastycznym i z
jmującym. 
Dużo uroku dodaja im kolorowe ładne 
ilustracye artysty-malar
a K. Źelecho
skiego, 
który dostosował je dobrze do treści, przez co 
ożywił całą książkę. 
Jak naj goręcej polecamy przeto "Przy 
kominku" Domańskiej wszystkim, którzy dbają 
o pożyteczną, piękną i estetyczną lekturę dla 
dzieci. 


Nowe pismo literaclro-artystrczne. 
Od l-go stycznia 1911 r. wychodzić zacznie w 
Krakowie nowy "Miesięcznik literacko-arty- 
styczny" ze współ'udziałem wybitnych sił za- 
granicznych i naj wybitniej szych sił polskich. 
Miesięcznik pomieszczać będzie ilustracye jedno- 
i wielobarwne. Redaktorem naczelnym jest dl'. 
J 6zef Rettingel'. 


Konstancya 
Iayzlówna. (Kaema). "W 
mroku". Krak6w. Gebethner i Sp. 1911. . 
(z. s.) Kilkanaście obrazków i nowel 
nastrojowych wypełnia tom powyższy. Pisała 
je młoda osoba, składająca (zwłaszcza w for- 
mie stylistycznej) zadatki niezaprzeczonego ta- 
lentu, mogącego w przyszłości, po zdobyciu 
właściwej sobie oryginalności, rozwinąć się do- 
datnio i pięknie. Dziś na utworach debiutują- 
cej. autorki ciążą jeszcze wpływy obcych pi- 
śmIennictw przedostatniej literackiej do by, na- 
rzucające jej kształty i pomysły przebrzmiałe-
		

/DIGCZAS002001_1910_277_0005.djvu

			go i sztucznego impresyonizmu, w którym sz(:ze- 
ry ton przeżycia wraże1'l brzmi rzadko i cicho, 
tłumiony brzemieniem inwencyi mózgowej. 
Braknie mu również bardzo często przed- 
miotowej a indywidualnej obserwacyi, nadają- 
cej wrażeniom plastykę artystyczną. Pomimo 
tych zastrzeżell przyznać musimy drobnym kom- 
pozycyom p. Konstancyi Mayzlówny wykwintną 
subtelność ujęcia i odtworzenia pewnych wizyj 
erotycznych, zwłaszcza, gdy się odbijają jako 
refleksy w duszy dziecka, jak to bardzo bdnie 
uwydatnić umiał'a w noweli, noszącej tytuł' 
"Kotuś nic nie rozumiał". 


Konkurs na humoreskę ogłasza w 
nr. 29 Biesiada humorystyczna, wychodząea 
we Lwowie pod redakcyą Aleksandra Antoniego 
W olskiego. Nagrody, prócz honoraryów autor- 
skich, 30 i 15 koron. Bt:esiada ogłasza nadto 
humoreski i wiele drobiazgów zabawnych, ilu- 
strowanych licznymi rysunkami. 


Kronild Powszechnej, tygodnika spo- 
łecznego, literackiego i naukowego pod redakcyą 
Teodora Jeske - Choińskiego, wYl\zedł zeszyt IV. 
zawiera: artykuł: redakcyjny "mód sensacyi", 
Kostki Oiernia: "Głos ze wsi", ks. dr. Su- 
rzyńskiego : "Najnowsze praee w dziedzinie hi- 
storyi muzyki w Polsce", "Feljeton lwowski", 
R. Krajewskiego: "Wystawa prac studentów 
architektury", listy z Krakowa, Warszawy, Po- 
znania i Konstantynopolu, "W świecie katoli- 
ckim", Teodora Jeske - Choillskiego: "Franci- 
szka Morawskiego" "Z walki dwóch duchów", 
"Tydzień po,lityczny", "Polska pamiątka w 
Wiedniu", "Swieże mogił:y", "Z różnych stron". 
W feljetonie: "Trzy pustelnie dokoła Mel- 
sztyna" przez Maryę Sandoz. 


Album sztuki polskiej i obcej. ;War- 
szawa 1910. Nakł:adem Tow. akc. wyd. Swiat. 
Album to, które wychodzi jako dodatek 
do tygodnika Swiat, poświęciło ostatni swój 
zeszyt wsi polskiej. Mamy tu więc w do brych 
odbitkach barwo.ych następujące obrazy: St Fi- 
lipkiewicza "Nasza ziemia", "Kościół wiejski" 
i "Las", St. Kamockiego "Dwór", A. Karpiń- 
skiego "Z kościoła", i "Na jarmarku", T. Axen- 
towicza "Rusinka " i Fr. Ejsmonda "W chacie". 
Reprodukcye wykonane zostały w kra- 
kowskiej firmie" Zorza", która doprawdy śmiało 
może rywalizować z podobnymi zakładami za- 
grani cy . 


Repertuar teatru miejskiego we Lwo.wie. 
W poniedziałek, po raz 4-ty "Noc listo- 
padowa", 10 scen dramatycznych napisał: Stan. 
Wyspiański. 
We wtorek, o godz. 3 po poł:udniu na 
dochód 'row. wzaj. pomocy uczestników powsta- 
nia 1863 r. "W sieci", komedya w 4 akt. .T. 
A. Kisielewskiego z p. Siemaszkową w roli "sza- 
lonej Julki". 
We wtorek o godzinie 7 wieczorem "Ma- 
dame Butterfiy", opera w 3 akt. Pucciniego, 
Występ Matyldy Lewickiej, Jadwigi Lachow- 
skiej, T. Łowczyńskiego, A. Okońskiego i St. 
Tarna wskiego. 
We środę, po raz pierwszy (nowość) 
"Zł'0ty wiek rycerstwa", żart w .3 aktach z an- 
gielskiego K. Marlowc'a. 
We czwartek, o godzinie 3'30 po po1u- 
dniu po raz siódmy "Panna Maliczewska", sztu- 
ka w 3 akt. G. Zapolskiej. 
We czwartek, o godzinie 7.30 wieczorem 
po raz trzcci "Z,łoto Renu", prolog z trylogii 
Ryszarda Wagnera "Pierścień Nibelunga". Go- 
ścinny występ p Aleksandra Bandrowskiego, 
Ireny Bohuss, Heleny Oleskiej, oraz występ 
Jad wigi Lachowskiej, Maty Idy Lewickiej, Zofii 
Tarnawskiej, Adama Okońskiego, Józefa Szy- 
mańskiego, i Stan. Tamawskiego. Abonament 
serya III. Kolor biletów popielaty. 
W piątek po raz drugi "Zloty wiek ry- 
cerstwa", żart sceniczny w 3 aktach z angiel- 
skiego K. Marlowa. 
W sobotę, o godzinie 3 po poł:udniu dla 
mł:odzieży szkolnej po raz pierwszy w bież. se- 
zonie "U riel Akosta", tragedya w 5 aktach K. 
Gutzkowa; z Romanem Żelazowskim w roli ty- 
tułowej. 
W sobotę, o godzinie 7 wieczorem poraz 
pierwszy wznowienie: "W alkirya", pierwszy 
dzień z trylogii "Pierścień Nibeblllga" R. Wa- 
gnera, w 3 aktach. Gościnny występ Aleks. 
Bandrowskiego, H. Oleskiej, oraz występ Ma- 
tyldo Lewickiej, .T adwigi Lachowskiej, Stani- 
sławy Makusz, A. Okollskiego i St. Tarnaw- 
skiego Abonament serya 1., kolor biletów czer- 
wony. 
W niedzielę o godzinie pół' do 12 w po- 
ł:udnie "Poranek uroczysty" ku uczcze
iu pa- 
mięci Maryi Konopnickiej i Elizy Orzeszkowej. 
Program staraniem komitetu. 
W niedzielę, o godz. 3.30 po poJ'udniu 
"Opowieści Hoffmana", opera fantastyczna w 4 
aktach, Jakóba Offenbacha; występ Stanisł:awy 
Makusz, Jadwigi Lachowskiej, T. Łowczyflckie- 
go, A. Okońskiego i debiut Ireny Marskiej w 
partyii "Antonii". 
W nie
zielę, o godz. pół do 8 wieczorem 


"Noc listopadowa". Dziesięć scen dramatycz- 
nych, napisał: St. Wyspiański. 
W poniedziałek po raz trzeci "Unty wiek 
rycestwa", żart sceniczny w B aktach z angiel- 
ko K. Marlowa. 


Repertuar teatru miejskiego 
w Krakowie. 
We wtorek, 6 grudnia. (Nowość). "Ru- 
sał:ka", komedya w 4 aktach S. Krzywoszew- 
skiego. 
We środę, 7 grudnia. "Oblubienica mo- 
rza", sztuka w 5 aktach H. Ibsena. 
We czwartek, 8 grudnia, po południu. 
"Kopciuszek", widowisko sceniczne z tallcami 
i śpiewami, przel'o bił na scenę A. Walewski. 
Ceny zniżone do połowy. 
We czwartek, 8 grudnia, wieczorem "Ru- 
sał'ka", komedya w 4: akt. Stefana Krzywo- 
szewskiego. 
W piątek, 9 grudnia. "Panna Maliczew- 
ska", sztuka w 3 aktach Gabr.yeli Zapolskiej. 
W sobotę, 10 grudnia, (nowość) "Kary- 
katury", studyum sceniczne w 4 aktach Jana 
sztuka A. Kisielewskiego. 
W niedzielę, 11 grudnia, po poł:udniu. 
"Moralność pani Dulskiej" tragifarsa kołtuń- 
ska w 3 aktach Gabryeli Zapolskiej., Ceny zni- 
żone do połowy. 
W niedzielę, 12 grudnia, wieczorem. 
NowoŚĆ.. "Karykatury", studyum sceniczne w 
4 aktach Jana Augusta Kisielewskiego. 
W poniedziałek. 13 grudnia. "Promete- 
usz skowany". Przedstawienie klasyczne. Bilety 
w Oollegium novum. 


"-.) ., 


Z TEATRU. 


("Noc listopadowa", dziesięć scen dramaty- 
cznych, napisał: Stanisł:aw Wyspiański; na sce- 
nie lwowskiej po raz pierwszy przedstawiona 
d. 29 listopada r. b.). 


Oelem uczczenia pamiętnej chwili dzie- 
jowej ujrzeliśmy onegdaj w teatrze lwowskim 
St. Wyspiańskiego, " Noc Ii stopadową ". Przy- 
wykliśmy juz od lat wielu tę pamiętną ro- 
cznicę, tak drogą każdemu Polakowi, święcić 
uroczyście i w skupieniu ducba; przywykli- 
śmy słuchać, w dniu tym słów p,tomiennych 
o tytanicznym boju o naszą niepodległość; 
przywykliśmy wskrzeszać postacie wielkich 
bohaterów, niosących swe zycie w ofierze 
Ojczyźnie. Tę noc, choć klęskę za dnia przy- 
niosła, ukochaliśmy nadewszystko - a mi- 
łość taką wszczepiła w serca nasze natchnio- 
na poezya genialnych wieszczów narodu pol- 
skiego; ona kaza,ta nam zapomnieć o błędach 
i winach przodków, ona rozzarzy
a ten kult 
dla dziejów ojców i dziadów naszych. Ten 
nastrój społeczeństwa polskiego rozumia
 do- 
skonale Wyspiański i w "Warszawiance" 
przemówił do dusz naszych z ogniem, zapa- 

em, uczuciem - w "Nocy listopadowej" je- 
dnak inną poszedł drogą: nie serce, lecz ro- 
zum miał mu być przewodnikiem, nie na- 
tchnienie poetyckie, lecz badanie historyczne 
miało się stać podstawą koncepcyi literackiej. 
Rozwiązanie tragicznego problemu dziejowego 
miało przynieść jego dzieło - a w rezulta- 
cie ostatecznym dało kwiat zwiędły.... 
Bogata literatura krytyczna o Wyspiań- 
skim - a szczególnie doskonałe studya J. 
KotarbIńskiego i A. Siedleckiego - wyja- 
śni,la. dość dokładnie ewolucyę twórczości 
poety; mówiąc o "Nocy listopadowej", wyt,łu- 
maczyła, dlaczego autor wprowadził do niej 
rózne bóstwa helleńskie, z jakim mozołem i 
trudem kazdy szczegół opracowywał, jak pra- 
gną
 wiernie odtworzyć atmosferę duchową 
roku 1830 i przeniknąć do głębi duszę ów- 
czesnych ludzi, je k wreszcie z mistrzostwem 
niepospoliteffi przybierał swe wizye malarskie 
w kształty plastyczne. Nie wyznaczyła ona 
jednak "Nocy listopadowej" w szeregu dzieł 
autora " Wesela" miejsca naczelnego. Ten sąd 
powaznej krytyki był zgodny ze zdaniem o- 
gółu, który z szacunkiem należnym dla nie- 
pospolitego poety wysłuchał utworu, nie wy- 
szedł jednak z teatru podniesiony na duchu 
i rozgrzany w sercu. Sztuczny koturn i prze- 
sadny patos zimnem swem tchnieniem zwa- 
rza
y momenty szczere, proste, wzruszaj ące, 
nie dozwalały by w oku łza się zaszkliła, a 
myśl zapłonę,la zarem; bez echa przebrzmia,ły 
okrzyki Nik, bez wrażenia prleszło proroctwo 
Kory: "po ojcach wielkich - wielkie wskrze- 
szę syny" , nie poruszył nawet Łukasiński, 
gdy wołał słowy Mickiewicza: "Witaj jutrzen- 
ko swobody - Za tobą zbawienia słońce"- 
a przyczyna tej obojętności tkwi w tern, iz 
na scenie nie było ludzi zywych, rzucających 
swe życie na kartę, kręciły się tylko mane- 
kiny, nakręcane do działania przez siły za- 
ziemskie. Prostota w dziele sztuki - to ta- 
jemnica największa. Znał ją doskonale Wy- 
spiański i dlatego stworzył cały szereg nie- 
pospolitych utworów; wolno było autorowi 
"Wesela" i "Warszawianki" spróbować eks- 
perymentu niebezpiecznego, jaki widzimy, w 
"Nocy listopadowej", lecz równiez niechaj 


5 


wolno będzie krytyce wypowiedzieć swe zda- 
nie szczerze; dziesięć scen z tej smutnej i 
bolesnej tragedyi naszych dziejów nie maj ą 
teg.o ognia patryotycznego, tego wzlotu w wy- 
żyny, któryby im - jak n. p. "Kordyanowi" 
S,lowackiego, zapewnił nieśmiertelność; war- 
tość duc??wa ich treści nie równowazy si
 
z wartosCJą artystyczną. 
O wystawieniu "Nocy listopadowej" na 
scenie lwowskiej wspomnieliśmy już ogólnie 
przed kilku dniami w krótkiej notatce; doda- 
my tutaj, ze strona dekoracyjna wypadła bar- 
dzo dobrze i nie mia.la prawie zadnych uste- 
rek. RezYRerya starała się usilnie o jak naj- 
lepsze spełnienie trudnego zadania. Z arty- 
stów wymienić nalezy: panie Siemaszkową. 
Stachowiczową i Trapszównę, oraz panów 

dwf\ntowicza, Ohmielińskiego, FeJdmalla i 
Zelazowskiego. Wogóle wszyscy grali z prze- 
jęciem, żejednak brakło ducbajednoczącego- 
to nie jest juz ich wina. Gb?'. 


OSTATNIA POCZTA. 


= N aj j. P a n - jak donoszą z Wie- 
dnia -- spędzi tegoroczne święta Bozego Na- 
rodzenia w otoczeniu Rodziny Najd. Arcy- 
księcia Pranciszka Salvatora i Najd. Arcy- 
księznej Maryi Waleryi w Wallsee, dokąd 
uda sie Monarcha dnia 23 b. m. 
" Na sobotniem posiedzeniu w ł 0- 
skiej Izby deputowanych minister 
skarbu Tedesco wygłosH expose finansowe. 
Budzet na rok 1911(12 wykazuje nadwyżkę 
w sumie 51 1 / 2 milionów. 
Z Londynu donoszą, że w niedzielę do 
godziny 2 min. 30 rano w y b r a n o d o a n- 
gielskiej Izby gmin: 51 liberalnych, 
62 unionistów, 7 z partyi pracy, b stronni- 
ków Redmonda. Liberali zdobyli dotąd 4, 
unioniści 7 mandatów. Ozterema głosami 
większości zdobyli liberali mandat z Exeter. 
= Do Trybuny donoszą z Sofii: W buł- 
garskich kołach dworskich zapewniają, ze 
c a l' M i k o łaj przyjedzie w połowie roku 
1911 do Sofii na trzydniowy pobyt. Z po- 
wodu tych odwiedzin panuje w bułgarskich 
ko,łach dworskich wielka radość, gdyz od- 
wiedziny te wiałyby wielkie polityczne zna- 
czenie. Oar ma odbyć takie podróz po Ozar- 
nem Morzu. Towarzyszyć będzie 
arowi zna- 
czna liczba okrętów wojennych. Po wizycie 
w Sofii powróci car dG Rossyi. 
= Z Saloniki donoszą, ze w okręgu 
Dszumaj - Bala przyszło do u t a l' c z k i m i ę- 
dzy tureckimi zandarmami a buł- 
g a l' s k ą b a n d ą, która weszł:a na tery to- 
ryum tureckie. Trzech Bułg arów i jeden zan- 
darm polegli. 
= Do N. Fr. Presse donoszą z Kanei, 
ze na Z g l' o m a d z e n i u n a l' o d o w e m k l' e- 
t e ń s k i e m toczyła się w sobotę wielka dy- 
skusya na temat zaanektowania Krety przez 
Grecyę. Rząd krateński zaproponowa
 wy- 
słanie do wszystkich mocarstw adresu. z pro- 
śbą O pozwolenie na tę aneksyę. 
Deputowani chrześciańscy poparli wnio- 
sek rządu, natomiast deputowani mahome- 
tańscy protestowali ustnie. 


TELEGRAMY GAZETY LWOWSKIEJ 


, I{raków, 5 grudnia. (Tel. pr J Dziś 
przed południem rozpoczęło się nadzwyczaj- 
ne zgromadzenie delegatów krakowskiego 
Tow. wzaj. ubezpieczeń w sprawie reformy 
statutu, polegającej na powiększeniu liczby 
delegatów i członków rady nadzorczej z 
miast na podstawie wniosku dr. Lea i tow. 
Przewodniczył p. Męciński, referat imie- 
niem rady nadzorczej przedłożył p. Dydyński. 
Referent proponował utworzenie siedmiu no- 
wych okręgów wyborczych miejskich, powię- 
kszenie liczby delegatów dla millst o 9, li- 
czby członków rady nadzorczej o 2. Z tego 
Lwów zyskuje 1 delegata i 1 członka rady 
nadzorczej. 
W dyskusyi prezyd. dr. Leo zarzuci
, ze 
projekt tworzy za duze okręgi miejskie, a 
liczba członków rady nadzorczej jest za ma- 
ła. Ostatecznie postawił wniosek, aby prezy- 
dyum składało się z 3 członków i w jego 
skład wchodził przedstawiciel miast. Gdyby 
wniosek ten nie uzyska
 większości doma- 
ga
 się mowca, aby z pośród 4 cz
onków ra- 
dy nadzorczej, wybieranych nie terytoryalnie, 
wybrano jedne
o z pośród delegatów miej- 
skich. 
Następnie przemawiali pp. Urbański 
Mieczysław, Rauch ze Stanisławowa, Jan Pe- 
derowicz i in. 


PI'ognoza na jutro. 
WiedeJI, 5 grudnia. Prognoza na 6 
grudnia. W Galicyi wschodniej: Przy- 
waznie gogodnie , mejscami mg
a, mierne 
wiatry, prawdopodobnie nagła zmiana z ob- 
nizeniem tempe
atury, najpierw pięknie, po- 
tem zachmurzeme. 


W G a li c y i z a c h o d n i ej: Przewll.- 
zme pochmurno, dzdzysto, ozywione wiatry, 
ciepłota podnosi się, stan niepewny, pogoda 
brzydka. 


Wiedeń, 5 grudnia. KOr?'esp. .Wilhelm 
donosi, ze niepraw dziwą jest wiadomość nie- 
których pism, jakoby Najd. Arcyksiązę Fran- 
ciszek F'erdynand złozy
 protektorat nad To- 
warzystwem flotowem. 
Wiedeń, 5 grudnia. Przed trybunałem 
orzekającym rozpoczął się dziś proces prze- 
ciw zasadzonemu niedawno na 6 lat w1ezie- 
nia za oszustwo bankowe Giuseppe OoJpie- 
mu, oraz agentom handlowym Luigi Dante- 
mu i Otton e Tomaseniemu o szpiegostwo. 
Graz, 5 grudnia. Przed sądem przysię- 
głycb, jako delegowanym. rozpoczął się dziś' 
proces przeciw 13 osoboUI z Tryestu, oskar- 
zonym o zdradę stanu, obrazę Majestatu i 
szpiegostwo. 


Sprrwa chelmska. 
Petersburg, I) grudnia (Tel. pryw.). 
Podkomitet w sprawie wyodrębnienia Ohe
m- 
szczyzny uzna
 swe prace za ukończone. Ter- 
min wy
ączenia gubernii che
mskiej ozna- 
czono na 14 lipca 1913. Projekt wyodrę- 
bnienia przekazany będzie obecnie komisyi, 
która ma rozpocząć pracę nad nim w stycz- 
niu. Do pełnej Dumy wejdzie projekt pra- 
wdopodobnie w maJu. 


Turyn, 5 grudnia. W obecności m1111- 
stra oświaty otwarto tu pierwszą międzyna- 
rodową "wystawę sztuki kobiecej". 
Paryż, 5 grudnia. Przedsięwzięte na 
pokładzie pancerników "Verite" i "Justice" 
próby telefonowania bez drutu wydały zadzi- 
wiająco pomyślne wyniki. Rozmowy, prowll.- 
dzone między obu pancernikami na odległość 
115 kilometrów, były bardzo wyraźne. Stwier- 
dzono tez, ze daremne były próby z innych 
okrętów przerwania rozmowy zapomocą sil- 
nego prądu elektrycznego. 
Sofia, 5 listopada. W próbach lotni- 
czych Rossyanina Makionikowa uczestniczyli 
król, następca tronu, ks. Oyryl. 
Belgrad, 5 grudnia. W rozmowie z re- 
daktorem Polityki, oświadczył minister han- 
dlu, członek stronnictwa młodoradykalnego, 
że w łonie gabinetu Passicza nie ma róznic. 
Lizbona, 5 grudnia. Konstytuujące zgro- 
madzenie narodowe zbierze się w kwietniu, 
wobec tego, że wybory ukończone będą przed 
31 marca. Republikanie mają zamiar oprzeć 
podział administracyjny kraju na dawnej 
etnicznej organizacyi. Powstanie w ten spo- 
sób związek autonomicznych okręgów. 
Saloniki, 5 grudnia. Dochodzenia w 
sprawie zamachu dynamitowego w Kumano- 
wo nie wydały dotąd wyniku, niema dotąd 
zadnych danych o sprawcy zamachu. Skrzy- 
nię z maszyną piekielną przyniósł do hotelu 
"Osmanie" w Kumanowo nieznany męzczy- 
zna, w buł:garskiem przebraniu i wysłał ją 
przez słuzącego hotelowego na dworzec ko- 
lejowy, z poleceniem wysłania przesyłki do 
Kopriiiii. 


Telegrafowany kurs wiedeński. 
Wiedeń, 5 grudnia 1910. Zamknię- 
cie giełdy (8chlusscourse). Godzina 2 minut 
30. Akc.ye austryackiego Zakładu kredyto- 
wego 672'[;0, .A keye węgierskiego Zakładu 
kredytowego 861'-, Akcye Anglobanku 
31675, Akcye Unionbanku 63950, Akcye 
Landerbanku 535'75, Akcye Bankvereinu 
555'25, Akcye Bodencredit 1300'-, Akcye 
galicyjskiego Banku hipotecznego 688'-, 
Akcye kolei państwowych 754'50, Akcye- 
kolei Południowej 118'50, Akcye kolei Elbe- 
thal -'-, Akcye kolei Pó.lnocnej 5130'-, 
Akcye kolei czerniowieckiej -'-, Akr.ye 
Alpiny 771'75, Akcye Rima :M:uranyi 673'75, 
Akcye praskiego Towarzystwa zelaz. 2ti13'-. 
Akcye Fabryki broni 732'-, AkeytJ Ture- 
ckie tytoniowe 372'50, Akcye Galicyjsko 
karpaekiego Towarzystwa naftowego 810'-, 
Obligacye węgierskiej indemnizaeYl 92'50, 
Renta majowa 93.50, Austryacka Renta ko- 
ronowa 93'55, Węgierska Renta koronowa 
92'05, 56-letnie Listy Towarzystwa kredyto- 
wego ziemskiego 92.95, 4 prc. Listy Banku 
hipotecznego 93'15, 4 i pół prc. Listy Ban- 
ku hipotecznego 99'10, 5-prc. Listy Banku 
hipotecznego 11 0'50, 4-prc. Listy Banku kra- 
jowego 93'80, 4 i pół prc. Listy Banku 
krajowego 99.50, 4-procentowe Galicyjskie 
obligacye propinacyjne 98'-, 4:-prc. Gali- 
cyjska pozyczka krajowa z 1893 r. 93'10. 
4-prc. pożyczka m. Lwowa 93'-, Losy tur
- 
ckie 258.50, Marki 117'60, Rubel 254.25. 
5-prc. Rossyjska pozy czka z r. 1906 103 90. 
Akcye. praskiego Banku kredytowego (płaco- 
no) 725'-, Pozyczka miasta Krakowa 1909 
93-. 


Odpowiedzialny redaktor: 
Adam Krcf\howleek1.
		

/DIGCZAS002001_1910_277_0006.djvu

			LEINW AND i :REI 
Lwów, Sykstuska 6 (Pasaż Hau
nnana). 


S 
Telefon 1130. 


n
in d;pvanów poleca po cel!ł
tcb slalych na każ (lej sztuce uwidoeznio- 
uJrcb: Dyw
any (iekm.acyjue, (Jhołluiki,n':ol(b.y, Kapy,Seł.wety,Portyery, 
Fil'auki, Ii.a...u.i[ize i ...óżne a..'tylud'y del':'iu.aeyjne. 

 Najtań.B
e 'źpódło za,lxup:no "'.W'" Kvaju. 



 


--.,- 
- -
 


NADE 
{T' ANE ,' . .- . =' , ' ZtdJó\ . V, J,
;l . '


C 
h



Ik
i;I
'
)i
i

'
;
l 
o;

n
,I:!t



 
.

 .:{ji%
 


;

:

 



 K U r Y e r K O l e ] . O wy 
........1...J .L tyczn,rch bolow ploeow 1 musy,kll,low. :My uzyWinic. t
nlz tr;.
eb
1 
).
ć .b,
r
 I Zaldad d
nt y st y cZn'!T CKIEGO wyrobu jedynej w kraju fabryki I 
dzo ostroznym, 
 czym Slę to naJleplCJ, Jesl! (
v o'J 
ma zawsze do użytku pod ręb} Ji'a.v a pr,\- n T 
 K k . 
:vdziwe 
odeńsJde pastylki llliner
ln.c, jako uf q 3ueUSZa asprz y c lenO 
ldealny srodek domowy. l<'aya prawdznve So- . . y Cze . ść dochodu z rozs p rzed
1ży tego P a p ieru P rzezna- 
deńskic, których dostać można po kor. 1'20 l I A k d k 21 I 
za pudełko w dotyczących skł'
dach, niglly we WOWI8 u 10\ a amie a n c
ona ...i est na fn
dusz bl
clo,,:y P?;n
ika poety,. a po- 
I , I i'G I' I lllewaz ceny w lllczem Slę me rozmą od cen lllnych 
nie zawodw i s
t b.l'ogosławieństwem szcze- P . 'k 
gólnie dht dzieci: (obok Izby h
ndlowej) ord. od 9-1 i 3-6. p
pier

, prze b to . .T. d PnbUcz d n l ośc .za b '.upując paP b . i l er PP. 
. -. - ,SolOWaCJUego, ez za ncgo a SIC le uszczer. (l] 
Jeneralne zastępstwo na Austro-Węgry: W. Th. 



 
1>-="":&"'ófl 
"iI>.
""z","HfO
 I przyczyni się do wyst
lwienia pomnika poecie. illDwski Z 
Guntzert e. i k. nadw. dostawca, Wiedeń, lVII, Grosse Dentysta \ P . Sł ' k . . t d b . tk . h 
Neugasse 17. aplCr ow
c-lego Jes o na YCla we wszys lC 
Dr. Michał Wiktor s
lep
ch we Lwowie, "! Krakowi
 i w miasta?h. 'pr
- 
Radca Dr I Burz y ński Alfred l H l . l 21 d "': 1 ' B łł b L . wlllcyonalnych, a gdzie by go Ule było, zwroclc Slę W. 
n. a lC m om". a Ił ana. eczeme należy wprost do fabrykanta S. W. Niemojowskiego 
oknlista-operator fistnł i korzeni, plomby, sztuczne zęby, Udogo- . we Lwowie. 
mieszka obecnie przy ul. Słowackiego I. 18, dnienia w zapłacie robót technicznych. 
(róg ul. Trzeeiego .Maja i ul. Słowackiego). - --,....- -"''''''--,- -__'--
-
 .{i
 $@[
$
 .

.. fi

 


6 


--_._- (" 


S. 'W. Niemojowskiego we lwowie. 


:Przyjechali do Lwowa. 


Dnia 5 grudnia 1910. 


Hotel George'a. 
B. hr. Popper z Wiednia, T. Su- 
Wc,łynia. 
Hotel Imperial_ 
:PP. L. br. Koziebrodzki z Chlibowa, 
Sbmf'k z Wiszenki. 


Hotel Warszawski. 
P. K. dl'. Suchodolski ze Sosilowiec. 


-
:.::..==.::::-=:::':-:::=--:-_ --- -



---:::_--_._----
 -
---
 

 


CENNIK 
Lwowskiej Izby handlowej i prz emysłowej. 
I płacą I ządają 
walutą Kor. 
Khl h h 
6 82 - 1 690-= =- 
450 - 460 - 


Lwów, dnia 5 grudnia. 


I. Akcye za sztukę. 
Banku hip. gal. p0200 zł'. (400 kor.) 
rlanku gal. dla handlu i przem. 
po zł'. 2CO (400 kor.). . . . 
Kol. Lwów-Czern.-Jassy po 200 
zł. w. a. w srebrze (400 kor.) 
Fabryki wa
onów w Sanoku przed- 
tem Lipińskiego po 500 kor. . 
ll. Listy zastawne za 100 kor. 
Banku h. g. 5 pr. w. a. wyl. z 10 pr. 
n n n 4 1 1. pr. w. a. los w 50 l. 
n n n 4 fr. w. a. 60 l. po 200 k. 
" kraj. 4 /. pr. w. a.los w 511. 
n n 4 pr. w. a. los w 57 I. 
Tow. kred. gal. ziem. 4 pr. 
pierwsza emisya) . . . . . 
Tow. kred. galic. ziemsko 4 pr. 
los w 41 1 /. lat . . . . . . 
4 pr. los w 56 lat. . . . . 
Banku gal. ziem. kro 4'/."1. 60 l. 
ID. Obligi za 100 kor. 
Gal. funduszu propin. 4 pr. W. a. 
Bukow. fund. propin. 5 pr. w. a. 
Komun. Banku kro 5 pr. (2 em.) 
n n n 4 1 /.pr. (3 em.) 
n n n 4 pr. (4 em.) 
Kol. lokalne dtto 4 pr. . 
Pożyczka m. Krakowa . . . . 
Pożyczki kro 4 pr. po 200 kor. 
z roku 1893 . . . . . . . 
Pożyczka m. Lwowa 4 pr.. . . 
n n 4 konwen. . 
: szkolna krajowo 4 pr. 
r. 1908 . . . . . . 


552 - 557 
543 - 553 
109 70 no 40 
g9 .- 99 70' 
Q 93 - 93 'iO 

 94 40 100 Hi 
h, 8 k!'at ieiaznycb, 
2 zlewów, śmietnika, 1120 m. dl. parkanu, 
dzwonka elektr" dwu latarni, reguJaminu po- 
rządkowego, tablicy bJaszanej, 13 kociołków, 
3 muszli wodociągowych, 3 spluwaczek i 52 
kluczy. 
Nieruchomość wystawiona na licytacYę 
jest oceniona na 93,374 kor. 80 hal., przy- 
należności zaś na 1220 kor. 80 hal. 
Najnizsza cena niiej której sprzedaz 
nie nastąpi wynosi 47.297 kor. 80 bal. 
Warunki licytacyjne i inne dokumenta 
można przejrzeć w godzinach urzędowych 
W sądzie niżej wymienionym w Oddziele XVII. 
Takie 'Prawa, wobec których niniej
 
811 licytacya byłaby niedopuszczaL11b n!l.leży 


, zf.\h'f!\r, do Blidu najp61
r.iei pr:LY 7i'Ji:mfo

,zo 
1l,!1H i;ermj:!Jłe !ieytueyj:o.ym,!n&.ez8j I'OSZI.

0: 
'rU1\ tego 1'0(\)":1.)'11 co d
 sf,meJ l:"et'Gtbomv
:i.;! 
nie m0g
:j'by b:p5 jU7. :;;e s1;,atkiem JJ,()ano, 
:
?;m,H.j. 
Te (ll'w1;}', dia kt,;,ryeh j:J,kie prawa, lub 
Qię;/.&ry na pc. "",')'ifo>zej nlr:nj;:hom()ś(
.j bąd
: 
n.h e ,'-'"f
 l .(l J -'Hi-r 
(";+T J ilY;R ł .
J:.::fłf ""("T <-f"
'."'-' ""'\r{o tę '\1) 
V'"' <.'-'
. v... "-"':,.",,,'t, ,O't,'-.' " """""', .it h , .X" 
W:\'.\i.l0. h(
)'ta:.
:
p,i,t'gn pC\:
'8htn
, :i'.i:i.WWdaml/!.W' 
hęchł 0 d)j,l,s
:}r.h WJdartt:niu
b. teg('i postę. 
p0'ł'
,nl;1-jpdynje pr7.f\Z przybii:1P, nn ti:>blicy 
s
dowe:j, lani. !iie m1('szkajr;. w oJrrj!gll sąÓ; 
niiej ,w'y:rL
;fJ:rri.'....nPf:
o i rdł
 YvSk1V};:t ter	
			

/DIGCZAS002001_1910_277_0007.djvu

			L. cz. E. 1445/10 (1) (13723) 
Zobowiązani Piotr Zllród, Michil.l Zaród 
i niel. Stanisław Zaród w Kończakach sta- 
rych. 
Edykt licytacyjny. 
Na ządanie nie!. Józefa ZŁ\foda odbę- 
dzie się dnia 20 grudnia 1910 o godz. 9 przed 
pdudniem w s
dzie niżej wymienionym w 
biurze Nr. 26 licytacya a) 3/4 części real. 
ności lwh. 256 gm. kat. Kończaki, b) 3/4 
części realności lwh. 257 gm. kat. Kończaki, 
c) 3/8 częśei realności lwh. 258 gm. kat. Koń- 
czaki składających się z gruntów ornych, 
pastwisk, łąk, oraz parceli bud. z chatą. i za- 
budowaniami g'ospodarczemi wraz z przynale- 
żnościami, składsjącemi się z płotu i drzew 
owocowych. 
Nieruchomości wystawione ll& licytacyę 
są ocenione: sd a) na 1012 kor. 50 hal., 
ad b) na 187 kor. 50 haL, ad c) na 438 
kor. 75 hal., przynależności zaś na 6 kor. 
Najniższa cena wynosi: ad a) 675 kor., 
ad b) 125 kor., ad c) 296 kor. 50 hal., po- 
niżeJ tej ceny sprzedaż nie przyjdzie do 
skutku. 
Warunld licytacyjne i odnoszące się do 
tych nieruchomości dokumenta (wycil}g tabu- 
larny, wyciąg katastralny, protokoły ocenie- 
L. cz. E. 1487:10 (8) (13686 2-2) nia i t. d.), może każdy, mający chęć kupie- 
Edykt lieytacyjny. nia, przejrzeć podcz,as godzin urzędowych 
Na żądanie Powiatowego Towarzystwa w sądzie niżej wymienionym, w biurze Nr. 33. 
oszczędności i pożyczek" Praca" w Buczaczu Takie prawa, wobec. których ninie,)- 
odbędzie się dnia. 14 grud_i a 1910 o godz. sza licytacya byłaby niedopus
czalną, nalezy 
8,30 przed połudmem w sądzie niżej wymie- Zgłl}si
 do sądu najpótniej przy wyznac.zo- 
nionym, w biurze Nr. 8 w Monasterzyskach nym terminit1 lieytacyjnym, inaczej roszcz/'- 
licytacya połowy 
eah;lOś
i obj. lwh. 122 gm. ni:!\' tego rodz1\ju co do sa.mej nieruchomości 
Wycz6łki, składającej SIę z parceli bud. o ni(ł moglybyl')yć ju:i J;e sk1ltkiem podno- 
powierzchni 3 ar. 18 m 2 J pobudowanego na slone. 
niej domu, całej realnoścI lwh. 82 Wyczółki To osoby, dla których jakie prawa lub 
składającej się z 4 parcel grunt. o powierzchni ciężary ni;. powy:tGzych nieruchomościach bądf. 
łącznej 1 ba. 2 a. 54 m. 2 , całej realności obeen18 ju.ż i.stnieją, bądź '\IV toku postępo- 
obj. lwh. 466 gm. Wyczółki składającej się wania licytacyjnego powstaną, zawiada.mhme 
z 9 pa
cel grunt. stodoły 
 całej realności będą o dalszych wydarzeniach tego postę 
obj. lwn. 533 gm. WyczółkI składającej się powania jedynie prze:!; przybicie na tablicy 
.Gazeta Lwowska u Nr. 277 z dnia 6 grudnia 1910. 


L. cz. E. 770/10 (7) (12447 3-3) 
Edykt licytacyjny. 
Na żąda.nie Bogumiły 1 śl. Diaczuk, 2 
śl. Radusmej w Hołotkach odbędzie się dnia 
24 stycznia 1911 o godzinie 10 przed połu- 
dniem w sl}dzili: niżej wymienionym, w biu- 
r
e Nr. 7 lirytacya całPj realno
ci obj. lwh. 
42 księgi gruD t. gm. kat. Hołotki, składają- 
cej się z j parc. bud. i parc. ogrod. i z 8 
pa.rcel .gruntowych. 
Nieruchomość ta wystawiona na licyta- 
cyę, jest oceniona na 15.180 kor. 
Najniższa cenI. wynosi 10.120 koron, 
poniżej tej ceny sprzed!lz nie przyjdzie do 
skutku. 
Warunki licytacyjne, które jako zgodne 
z przepisami ustawy się zatwierdza i odno- 
szące się do tej nieruchomości dokumenta, 
(wyciąg jabulrH':C.'\', wy ej ąg k!itaHtn\lny, proto- 
koły ocenienia i t. d), może kazdy, mający 
chęć kupienia, przejrzeć podczas godzin urzę- 
dowych w sądzj
; niżej wymienionym, w hiu- 
rze Nr. 7. 
Takie pravn. wobec których nir.iejsza 
licytacya byłaby niedopuszcza1mb nl1.1ety zgło- 
sić do sądu najpóźniej przy wyznaczonym 
tenninie licyta:;yjllym, inaczej roszczenia te- 
go rodzaju co do samej nieruchomości nie 
mog
yby byó już ze skutkiem podnoszone. 
'fe osoby, dJa których jakie praw!! lub 
eiężary na powyź,szej nien10homoścl hltcJ[; 
obeenie już lFl,niHją, bądi w bku postępo- 
wania licytaeyjnego powstaną, z&wi&d:\mi&YJ e 
będą o dalszych wydan',eniach tego postę- 
powania jedynie przez przybicie na bblicy 
sądowej, jeśli nie mieszkają w okręgu sądu 
niżej wymienionego nie i wskażą temuż są- 
dowi pełnomocnika do doręczeń w siedzibie 
zamieszkalego. 
Wyznaczenie terminu licytacyjnego na- 
leży zanotować na karcie ciężarów wykazów 
hipotecznych dla wzmiankowanej nierucho- 
mości. 
O. k. Sąd powiatowy, Oddział III. 
Nowesioło, dnia 24 października 1910. 


(13567 3--3) 
Sądowa hala aukcyjnli we Lwowie, 
ul. Podlewskiego 1. 6. 
tłodziny urzędowe (tylko w dnie powszednie) 
przed południem od 8 do 1:2, po południu 
od 2 00 6, - w soboty po południu od 
3 do 8. 
LicytacJe: 
Poniedziałek 5 grudnia 1910 od 10 do 12 
godziny przed południem: towary spor- 
towe, sukna, trunki, wódki, skóry. gra- 
mofon, meble, obrazy, kasa, lichtarze 
srebrne, maszyna do szycia, przybory 
do elektryki. 
Wtorek 6 grudnia 1910 od 10 do 12 godz. 
przed południem: fortepian, 2 pianina, 
dywany perskie, meble mahoniowe, 
srebro. 
Środa 7 grudnia 1910 od 10 do 12 godziny 
przed poludniem : rower, gramofon, o- 
brazy, dywany, 2 fortepiany, beczka 
oliwy, maszyaa do pisania, srebrna pa- 
pierośnica, przybory do elektryki i wo- 
dociągów. 
Piątek 9 grudnia 1910 od 10 do 12 godziny 
pf'led południem: pianino, ksiązki, 3 
maszyny do szycia, fortepian, dywany, 
meble mahoniowe i zwykłe. 
Sobota 10 grudI1ia 1910 od godziny 4 do 8 
p'J po
udniu: maszyna do szycia oraz 
rÓŻne tanie meble i; sprzęty domowe. 
8ł'r
ej.a(j ;:;ię mające przedmioty mogą 
t;y.ć oglądane w h(
li prr.ed licytaeJ'tw fIl! 
\1.
1!l:\('b. nrl.fJdowych. 
Lw6w. dnia 28 listopada 1910. 


L. cz. E. 3872/10 (5) (13510 2-3) 
Edykt licytacyjny 
W sądzie tutejszym odbędzie się dnia 
17 lutego 1911 licytacya realności lwh. 139 
ks. gr. gminy kat. Nowy Sącz objętej. 
Cena szacunkowa wynosi 40.408 kor., 
przynależności na 446 kor. 
Najniższa cena wynosi 20.204 kor. 
Warunki licytacyjne i dokumenta mo- 
zna przejrzeć w tut. sądzie. 
C. k. Sąd powiatowy, Oddział IV. 
Nowy Sącz, dnia 15 listopada 1910. 


z 8 parcel gr. o łącznej powierzchni 2 ha. 
30 a. 71 m. S . 
Nieruchomości te wystawione na licyta- 
cyę, są ocenione a to połowa lwh. 122 na 
kwotę 140 kor., realność lwh. 82 na kwotę 
3550 kor., realność lwh. 466 na kwotę 5120 
kor. i realność lwh. 533 na kwotę 612 kor. 
Najniższa cena wynosi: co do połowy 
lwh. 122 kwotę 93 kor. 33 hal., co do lwb 
82 kwotę 2360 kor. 66 haL, co do lwh.466 
kwotę 3413 kor. 33 hal., a co do lwh. 533 
kwotę 4080 kor., poniżej tej ceny sprzedaż 
nie przyjdzie do skutku. 
Warunki licytacyjne i odnoszące się do 
tych nieruchomości dokumenta, (wyciąg tabu- 
larny, wyciąg katastralny, protokoły ocenie- 
nia i t. d.) moźe każdy mający chęć ku- 
pienia, przejrzeć podczas godzin urzędowych 
w sądzie niiej wymienionym, w biurze 
Nr. 9. 
'I'
kie pr
ws., wobec których niniejsza 
rE'lieyb.>,ya bybby niedopl1szczalną, nalez)' 
zgłosić do Sądu najpóźniej przy wyzna.czo 
nym termin.ie licytaeyjnym, in
c2ej rOB2C2',e- 
ni!!. tego rodzaju co do samych ni.erue,homości 
nie mogłyby być jut Ze skutkiem podno- 
HWIle. 
Ti l osoby, dla których jakie prawa lub 
ciężary Xli'> powyiszych :o.ieruehomościach bądi 
obecnie jU7. istniej
h bądź w toku postępo. 
wania Ecytaeyjnego powtJtaną, zawiadamiane 
będą o dalszych w:vdarzenil!.Ch t,sgo postępo- 
wlJ,nia jedynie prze:; przybicie na tablicy są 
dowej, jeśli nie mies;i;hją w okręgu sądu 
ni1.ej wJmienionego i nie wskażą temuż są' 
dowi pełnomocnika. do dorę.:.zeń w siedzibif> 
sądu 
f
mies)\ka
ego. 
C. k. Sąd powiatowy, Oddział V. 
Monasterzyska, dnia 31 października 1910. 


L. cz. E. 4102/10 t5) (13683 2-3) 
Edykt licytacyjny. . 
W sądzie tutejszym odbędzie się dnia 
17 lutego 1911 licytacya realności lwh. 1452 
ks. gr. gminy kat. Nowy Sącz objętej. 
Oena szacunkowa wynosi 31.450 kor. 
Najnizsza cena wynosi 15.725 kor. 
Warunki licytacyjne i dokumenta mo- 
żna przejrzeć w tut. sądzie. 
O. k. S
d powiatowy, OddziaJ IV. 
Nowy Sącz, dnia 15 listopada 1910. 


L. cz. E. 934/10 (2) 
Edykt licytacyjny. 
Wskutek uchwały z dnia 23 wrZf>sma 
1910 liczba czynności E. 934/10 (10) sprze- 
dane będą dnia 20 grudnia 1910 o godz. 10 

Irzed południem w Glinianach w drodze pu- 
blicznej licytacyi: 1 fortepian, 1 kredens, 
1 lustro, 2 trymutki, 3 stoły, 2 dywany, 4 
szafy, 2 futra, 1 powozik, 1 faj tonik, 4 biur- 
ka, 1 kanapa, 4 fotele, 1 stolik do kart, 1 
obraz, 1 kasa. ogniotrwała i 1 maszyna do 
pisania. 
Przedmioty te oglądać mozna dnia po- 
wyższego między godziną 9 a 10 przed połu. 
dniem w Glinianach. 
O. k. Sąd powiatowy, Oddział IV. 
Gliniany, dnia 25 listopada 1910. 


(13722) 


7 


sądowej, jeśli nie mieszkają w okręgu s.
dn 
niżej wymjenion(
go i uie wskażą te,muż H
 
dowi pełnomocnika do d.eręcz8ll Ił{ 
ied'.';ihi' 
sRih1 ?;mniesz'lraKego. 
. Wyznaczenie terminu licytacyjnego na- 
lezy zanotować na karcie eiężarów wykazów 
hipotecznych dla wzmiankowanych nierucho- 
mości. 
G. k. Sąd powiatowy, Oddział V. 
Halicz, dnia 28 października 1910. 


L. cz. E. 120;9 (17) (13687) 
Edykt licytacyjny. 
Dnia 12 stycznia 1911 o godzinie 9 
przed południem w sądzie niżej wymienio. 
nym w sali Nr. 1. odbędzie się licytacya re- 
alności obj. lwh. 1256 ks. gr. gm. Nyrków 
składa.jącej się z parc. bud. 285/1 i 285/2 
obszaru 5 ar. 30 m 2 z pobudowanymi na nich 
budynkami ekonomicznymi i domem mie- 
szkalnym, z parc. gr. 346/2 (rola) 14 arów 
84 m. 2 , 346/3 (rola) 5 arów 68 m 2 , i 347/2 
(ogród) 1 ar. 76 m. 2 . 
Nieruchomość ta jest ocenioną na 1060 
koron. 
Najniższa ce.na wynosi 706 kor. 66 
ha1., poniżej tej ceny sprzedóż nie przyjdzie 
do skutku. 
Warunki licytacyjne i inne dokumenta, 
mo zna przejrzeć podczas godzin urzędowych 
w sądzie niżej wymienionym w biurze Nr. 8. 
C. k. S
d powiatowy, Oddzi3ł V. 
Tłuste, dnia 18 listopada 1910. 


L. 3320 (13696 1-3) 
Ogłoszenie konkurencyjne. 
Podaje się niniejszem do wiadomości, 
ze w Krakowie przy ul. Krakowskiej jest do 
nadania berneńsko-pragska kolektura loteryj- 
na Nr. 402/473, która według przecięcia z 
lat 1907/9 przyniosła rocznie zbiórek 63.114 
kor. 86 hal. a kolektantowi przy 3 prc. pro- 
wizyi dochodu brutto 1893 kor. 24 hal. 
Kaucya wymaganą jest w wysokości 
7300 kor. .w gotówce lub w papierach war- 
to
ciowych losowaniu niepodlegająeych. 
Oferty zaopatrzone stemplem na 1 kor. 
należy przy dołączeniu wadyum w kwocie 
100 kor., metryki urodzin certyfikatu przy- 
należności, świadectwa moralności i dowodu 
znajomości tak języków krajowych, jak też i 
języka niemieckiego, wnieść tutaj najpóźniej 
do 28 grudnia b. r. godziny 12 w południe. 
Bliższe warunki przejrzeć można tak 
tutaj, jak też w tamtejszym magistracie i w 
kancelaryi c. k. nadzoru straży skarbGwej w 
godzinach urzędowych. 
Drukowane oferty dostać można tutaj 
i w c. k. nadzorze straży skarbowej w Kra- 
kowie. 
O. k. Urząd loteryjny dla Gl1.licyi 
i Bukowiny. 
Lwów, dnia 1 grudnia 1910. 


L. cz. E. 4519/9 (24) (13761) 
Edykt licytacyjny. 
Na żądanie Izaka Kohna w Tarnopolu 
odbędzie się dnia 28 grudnia 1910 o go- 
dzinie 10 przed południem w sądzie niżej wy- 
mienionym w biurze Nr. 27 w Tarnopolu 
licytacya wpisanej na Wasyla Starzyńskiego 
połowy ciała hipotecznego objętego lwh. 723 
ks. gr. gm. Ihrowica składającego się z par- 
cel grunt. lir. 492/3, 493/1, 494/1, 2362/2, 
1791, 1792/2, 1694/2 o łącznym obszarze 3 
ha. 56 ar. 56 m. 2 . 
Nieruchomość ta wystawiona na licyta- 
cyę, jest oceniona na 2037 
or. 50 hal. 
NajniZsza cena wynosI 1358 kor. 34 
hal., poniżej tej ceny sprzedaż nie przyjdzie 
do skutku. 
Warunki licytacyjne i odnoszące się do 
tej nieruchomości dokumenta (wyciąg tabu- 
larny, wyciąg katastralny, prokoły ocenienia. 
i t. d.) moze kaMy mający chęć kupii'nia, 
przejrzeć podczl1.s godzin urzędowych w sądzie 
niżej wymienionym, w biurze Nr. 39. 
Tr.ki(
 prawa., wocf':e których niniej- 
sza lieytacyrl był!\;by niedopuE7.e....iJ.lmh nalety 
Igłosić do sąd!! najpóźni
j przJ wyznac:z;o- 
nym termin.ie likładającemi się z budynków, gorzelnI 
wraz z urządzeniem i inwentarza martwego, 
opisanpmi w protokole z 22 lipca 1910 E. 
76-77/10 (5). 
Nieruchomości te wystawione na licy- 
tacyę, są ocenione na 211.280 kor., zaś przy- 
należności na 102.495 kor., czyli rs.zem na 
313.775 kor. 
Najniższa cena wynosi 209.183 kor. 34 
hal., poniżej tej ceny sprzedai nie przyjdzie 
do skutku. 
Warunki licytacyjne i odnoszące się do 
tej nieruchomości dokumenta (wyciąg tabular- 
ny, wyciąg katastralny, protokoły ocenienia 
i t. d.) może każdy, mający chęe kupienia, 
przejrzeć podczas godzin urzędowych w s
- 
dzie niZej wymienionym, w bimzf\ Nr. 16. 
Takie prawa l w obec których niniejsza 
licytacya byłaby niedopu8zczalną, należy zgło- 
sić do sądu najpóźniej przy wyznacwnym 
terminie licytacyjnym, inaczej roszczenia tego 
rodzaju co do samej nieruchcmości nie mo- 
głyby być już ze skutkiem podnoszone. 
Te osoby, dl!!. któryeh jakie praw3. lub 
eięb.ry D.a powyższej nieruchomo$ci hądź 
obecnie jut istnieją, bąd1. w toku postępo- 
wania licyt&
yjnego powsts.ną, z&wiadamis'ne 
będą o dalszych wyda.rzeniach tego P()stę
 
powania jedynie przez przybicie )')It tabEe)'
		

/DIGCZAS002001_1910_277_0008.djvu

			sądowej, jeśli nit;) mieszkają w okręgu sąd.u 
niżej wymienionego i nie wskażą temut są. 
dowi pełnomocnika do doręczeń w siedzib]. 
sądu lamieszblego. 
O. k. Sąd obwodowy, Oddział IV. 
Przemyśl, 26 listopada 1910. 


(13743 1-3) 
D o n i e s i e n i e. 
Dla wojskowego magazynu zaopatrze- 
nia w Krakowie zakupi się 19.700 cent. 
metr. żyt80 i 33.100 cent. metr. owsa sposo- 
bem kupieckim drogą ogólnej konkurencyi, 
w której tak producenci jakoteż handlarze 
mogą wziąć udział. 
Dla wojskowego magazynu za opatrze- 
nia w Ołomuńcu zakupi się 4600 cent. mrtr. 
ow
a sposobem kupieckim drogą ogó!npj kon- 
kurpncyi, w której t1:1k producenci jakoteż 
handlarze mogą wziąć udział. 
Oferować można żyto i owies tylko au- 
stryackiego pochodzenia. 
Oferty sprzedaży na stemplu należy 
wnieść do 15 grudnilJ. 1910 najdalej do go- 
dziny 10 przpd południem do c. i k. Inten- 
dantury 1 Korpusu w Krakowie. 
Bliższe warunki zawarte są w znajdn- 
hcem się w Intendanturze i wojskowych 
(filialny<,h) magazynach zaopatrzenia w Kra- 
kowie, Ołomuńf'u, Tarnowie i Opawie do- 
niesieniu szczpgółowem, jakoteż w zeszycie 
warunków ogólnych z dnia 31 lipca b. r., 
który to zeszyt można bezpbtnie nabyć. 
Kraków, dnio 28 listopada 1910. 
Z c. i k. Intendantury 1 Korpusu. 


L. 9276 


(13741 1-2) 
O b w i e s z c z e n i e. 
Na podstawie uchwały Rady miasta 
z 28 września b. r. do l. 19.755 rozpisuje 
się niniejszem na dzień 15 grudnia 1910 pu- 
bliczną licytacyę celem wydzierżawienia na 
przeciąg lat trzech to jest od 1 stycznia 1911 
do 31 grudnia 1913 r., przy!!ługującego gmi- 
nie miasta Stanisławowa, prawa poboru opłat 
gminnych od piwa i gorących napojów a 
mianowicie: 
1. Od wiadra (56 litr. i 6 deciI.) piwa 
3 kor. 
2. Od wiadra (56 litr. i 6 decH.) w6d- 
ki, okowity, alkoholu lub spirytusu: a) do 
50 proC. Trallesa 15 kor., b) nad 50 prc. do 
60 prc. Tr. 18 kor., c) nad 60 prc. do 70 
prc. Tr. 21 kor., d) nad 70 prc. do 80 prc. 
Tr. 24 kor., e) Dsd 80 pre. do 90 prc. Tr. 
27 kor., f) nad 90 prc. do 100 prc. 30 kor. 
3. Od wiadra (56 litr. 6 decH.) rumu, 
araku, rosolisu, likieru, esencyi ponczowej, 
śliwowicy i wszelkich innych innych słodzo- 
nych napojów bez różnicy stopnia 24 kor. 
4. Od wiadra (56 litr. 6 deciI.) miodu 
do picia, wiszniaku, maliniaku i dereniaku 
6 kor. 
Jako cenę wywołania za wszystkie po- 
bory, ustanawia się kwotę 145.000 kor. ro- 
cZI.de, wolno jednakże licytować takze poni- 
żej ceny wywolania. 
Radzie miasta przysługuje jednakże pra- 
wo bez względu na wysokość ofiarowanego 
czynszu dzierżawnego, przyjąć i zatwierdzić 
tę ofertę, którą za najkorzystniejszą dla gmi- 
ny" uważać będzie. 
Licytować można tylko przez pisemne 
oferty. KaZda oferta ma zawierać wyraźnie 
w cyfrach i słowach ofiarowany czynsz 
dzierŻawny za jeden rok, oraz oświadczenie, 
że oferentowi warunki licytacyjne co do ni- 
niejs7.ej licytacyi dokladnie są znane i że się 
im bezwarunkowo poddaje, ma być nadto 
własnoręcznie przez oferenta podpisaną i 
winna być opieczętowaną. 
Do każdej oferty dołączone ma być wa- 
dyum w wysokości najmniej 10 prc. ofiaro- 
wanego czynszu rocznego, względnie kwit 
kasy miejskiej poświadczający złożpnie tamże 
żądanego wadyum. Takie oferty najeży w o- 
znaczonym dniu najpóźniej do godziny l po 
południu wnosić na ręce komi
yi lirytacyj- 
nej w biurze prpzydyalnem Magistratu. Or,'r- 
ty po tym terminie wnjesion
 nie odpuwia- 
dające powyższym wymogom lub też nl!.dane 
w drodze telegraficznej nie będą uwzględnio- 
ne. Po godzinilj 1 nastąpi publiczne otwar. 
cie ofert. 
Bliższe warunki licytacyjne są do przej- 
rzenia w biurze 1. Magistratu co dzień w go- 
dzinach urzędowych. 
Z Magistratu miasta Stani
ławowa. 
Stanidaw6w, dnia 1 grudnia 1910. 
Dr. Nimhin, burmistrz. 


L. 25042 


L cz. E. 77i10 (15b) (13678 1-3) 
Edykt licytacyjny. 
Na. żądanie gal. Towarzystwa kred. 
ziem. we Lwowie zastąpionego przez adw. 
dr. Ozaykowskiego odbędzie się dnia 29 gru- 
dnia 1910 o godzinie 10 przed południem w 
sądzie niżej wymienionym, biuro Nr. 16 li- 
cytacya majętności Mołoszkowice - Wygoda 
objętej lwh. 972 ks. gr. dla większych po- 
siadłości prowadzonej przy tut. sądzie. 
Nieruchomość ta wystawiona na 
tacyę, jest oceniona na 101.560 kor. 


Najniższa cena wynosi 67.706 kor. 66 
ha.l., poniżej tej ceny sprzedaż nie przyjdzie 
do skutku. 
Warnnki licytacyjne i odnoszące się do 
tej nieruchomości dokumenta, (wyciąg tahu- 
larny, wyciąg katastralny, protokoły ocenie- 
nia i t. d.), może każdy, mający chęć kupienia 
przejrzeć podczas godzin urzędowych w sądzie 
niżej wymienionym, w biurze Nr. 16. 
Takie prawa, w obec których nmiejsztł. 
ł.icytaeya 1Iyl30Y niedopuszczalną , należ) 
y,głosić do sądu l1ajpóiniej lIny wyznaczonym 
terminie licytacyjnym, inae7.ej roszczenia tego 
rodza.ju co do samej nieruchomości nh
 mo- 
głyby być juź ze skutkiem podnoszom). 
'te osoby, dla których jakie prawa lub 
ciężary na powyzszej nieruchomości bądź 
.)becnie jui istnieją, bądt w toku pORtępO 
wania liQ.ytaeyJnego powliitaną, zawiadamiani' 
będą o dals:tych wydarzeniach tego pOl'ltępo 
wania jedynie przez prz;ybieie na t11blie) 
sądowej, jeśli nie mif,s
k,,"ją w okręgu sąd J , 
nitej wymienionego i nie wskazą temu:/; Slj.- 
dowi pełnomocnika do doręczeń w Biedzib'e 
sądu. zamieszkałego. 
. C. k. Sąd obwodowy, Oddział IV. 
Przemyśl, 26 listopada 1910. 


L. 5896/910 (13698 1-3) 
O g ł o .s z e n i e. 
Gmina miasta Zółkwi rozpisuje licyta- 
cyę ofertową na wydziedawienie prawa po. 
boru oliłat od trunków spirytusowych p.i wa 
i miodu wprowadzonych w obręb miasta Zół- 
kwi, a to na podstawie warunków licytacyj- 
nych, które przejrzeć można w biurze sekre- 
tarza magistratu w godzinach urzędowych. 
Jako cenę wywołania ustanawia się: 
aj za dzierżawę prawa poboru opłat 
konsumcyjnych podwyższonych w ustępie I. 
a) b) c) warullków licytacyjnych poszczegól- 
nionych czynsz roczny w kwocie 30.000 kor. 
b) za dzierżawę prawa poboru opłat 
konsumcyjnych dotychczasowych w ustępie 
1. 1, 2. 3, 4 warunków licytacyjnych poszcze- 
gólnionych czynsz roczny w kwocie 20.000 
koron. 
Ozas dzierżawy ustanawia się na lat 3 
począwszy od 1 stycznia 1911 do końca gru- 
dnia 1913. 
Termin wnoszenia ofert wyznacza się 
do dnia 12 grudnia 1910 do godziny 12 w 
południe. 
Oferty winny być wniesione na przepi- 
sanym formularzu w magistracie w biurze 
prezydyalnem. . 
Do oferty ma być dołączone wadyum 
w wysokości 3000 kor. w gotówce lub w pa- 
pierach pupilarne bezpieczeństwo mają- 
cych lub na książeczce gal. Kasy oszczędności. 
Oferta ma nadto obejmować. dokładny 
tt.dres oferenta i ewentualnych wspólników. 
W dniu 12 grudnia 1910 odbędzie się 
od godziny 4 do 5 po południu licytacya 
ustna, po której ukończeniu pisemne oferty 
zostaną otwarte i ogłoszone. . 
Magistrat król. miasta Z6łkwi. 
Burmistrz D. Maciulski. 


(13780) 


L. cz. E. 1549/10 t 6 ) 
Edykt licytacyjny. 
W sądzie niżej wymienionym, w biurze 
Nr. 10 odbędzie się dnia 3 stycznia 1911 
o 
odzinie 8 rano licytacya realności Iw h. 
1341 ks. gr. gm. kat. Sądowa Wisznia, oce- 
nionej na 989 kor. 
N ajnizsza cena niżej której sprzedaż 
nie nastąpi wynosi 659 kor. 32 hal. 
Warunki licytacyjne i inne odnośne do- 
kumenta przejrzeć można w tutejszym sądzie. 
C. k. Sąd powiatowy, Oddział IV. 
Sądowa Wisznia, dnia 30 listopada 1910. 


(13715) 


L. cz. E. 1763/10 (7) 
Edykt licytacy iny. 
Na żądanie Leizora Spodeka w Złoczo- 
wie odbędzie się dnia 20 grudnia 1910 o 
godzinie 9 przed południem w sądzie niżej 
wymienionym, w biurze Nr. 11 dom Wer. 
bpra w Złoczowi e licytacya realności Iw h. 
92 ks. gr. gm. Bałuczyn posiadłość wiejska, 
skłR.dajaf'ą się z parcel gruntowych obszaru 
4 morg6w 457 sąini i parceli budowlanej 
obszaru 16 S.2 z szopą. 
NieruchomoM W\ stawiona na licytacyę 
jest ocenioną na 2800 kor. 
Najniższa cena wynosi 1867 koron, po- 
niżej tej ceny sprzedaż me przyjdzie do 
skutku. 
Warunki lieytacyjne i odnoszące się do 
tej nieruchomoścI dokumenta, WYC1!jg ta- 
bularny, wyciąg katastralny, protokoły OCR- 
nienia i t. d., może każdy, mający chęć ku- 
pienia, przejrzeć podczas godzin urzędowych 
w sądzie niżej wymienionym, w biurze 
Nr. 11. 
Takie prawa, wobec których nimejsza 
relicytacya byłaby niedopuszczalną, należy 
Kglosić do sądu najpóinioj przy wyzD.aczonym 
terminie licytacyjnym, inac7:ej ros2;czenie. teg.o 
rod::;a.ju co do :sa.mej nieruchomości nie mo- 
glyby być już ze skutkiem podnoszone. 
licy- ' Te osoby, dla których jakie prawa 
lub ciężary na powyższej nieruchomości bąd.ź 


obeenie już istnieją, bądź w toku postęp 0- 'Prezydyum Sądu krajowego wyższego w Kra- 
wanif!, licytacyjnego powstaD.ą, zawiad!'.mi&D.e kowie, ad 2) i 3) do Prezydyum sądu obwo- 
będą o -1!\.lsz.ycb wydanero.iach tego postę- dowego w Jaś!e. 
powania jedynie prz'J7. przybicie na tablicy P d S d Ż 
d ., śl " .. k . k rezy yum ą u wy szego. 
są, oweJ, Je l me mJeBZ aJą w o ręg-u sądu . 
{lite,1 wymienionego i nie wska
ą. temu7., są- Kraków, dnia 1 grudnia 1910. 
dowi pelnomocnika. do doręczeń, w 8ied
jbił' 
"ądn 7.amies
kaiego. 
O. k. Sąd powiatowy, Oddzijl,ł III 
Złoczów, dnia 8 listopada 1910. 


(13464 2-3) 
Ogłoszenie konkursu. 
Oelem nadania posady stałego sługi 
szkolnf'go przy c. k. seminaryum nauczycIel- 
skiem męskiem w Zalpszczykach og.ł:asza 
c. k. Rada szkolna krajowa niniejsz8m kon- 
kurs z terminem do wnoszenia podań do 20 
grudnia b. r. 
Do tej posady przywiązane są nastę- 
pujące pobory: płaca etatowa w kwocie 800 
kor. rocznie, 25 prc. dodatek akt.ywalny w 
kwocie 200 kor. rocznie, tudzież wolne mie- 
szkanie służbowe w budynku szkolnym. 
Z posadą tą są połączone wszelkie obo- EL 
wiązki sługi szkolnpgo, a więc należyta 
obsługa sal szkolnych, kancelaryi, sali kon- 
ferencyjnej, gabinetów, utrzymywanie po- 
rządku i czystości wewnątrz i zewnątrz bu- 
dynku szkolnego, tudziez wszystkie czynno- 
ści zwykłego stróża domowego, jak rąbanie 
i noszenie materyału opałowego, palenie w 
piecach, zamiatanie śniegu i t. p. 
Ubiegający się o tę posadę ma wy- 
kazać: 
1. znajomość języków krajowych w słowie 
i piśmie, świadectwami szkolnemi i własnorę- 
cznemi próbami pisma; 
2. uzdolnienie fizyczne do pełnienia 
obowiązk6w takiego sługi świadectwem c. k. 
lekarza rządowego; 
3 nieprzekraczalny wiek do lat 40 
metryką urodzenia; 
\ 4. zachowanie się pod względem mo- 
ralnym i politycznym świadectwem moralno- 
ści, wystawionem przez właściwą władzę, 
jeżeli nie pOlOstaje w służbie publicznej; 
5. dotychczasowe zatrudnienie świade- 
ctwami. 
Podania zaopatrzone w powyższe do- 
kumenta nalezy wnieść w oznaczonym ter- 
miniI;! do c. k. Rady szkolnej krajowej na 
ręce c. k. Dyrekcyi Seminaryum nauczyciel- 
skiego męskiego w Zaleszczykach, a jPżeli 
ubiegający się pozostaje w służbie publicznej, 
za pośrAdnictwem swej przełożonej władzy. I 
W myśl ustawy z dnia 19 kwietnia i:a
 f. f. 
rei

 al
 
re%gerid}t in mei
 
1872 Dz. u. p. Nr. 60 mają przy nadaniu, d}enóerg 
at mit bem 
rfenntniHe 'Oom 26 Wo
 
tej posady pierwszeństwo wysłużeni c. i k. tJember 1910, 
r. 45/10, bie )illeitcrtJerbreitung 
względnie c. k. podoficerowie, posiadający ber Wummer 268 ber .8eitfcf}rift: ,,@aólon3 er 
wymaganą wyzej kwalifikacyę i zaopatrzeni 
agb(att" 'Oom 24 91o'O,mber 1910 w
gen be
 
w przepisany certyfikat c. i k. państwowego Vlrtifd
; ,.,Sft ba
 G£
riftentum '?" nad} 
 302 
Ministerstwa wojny, względnie c. k. Mini- unb 303 St. @. l1erboten. 
sterstwa obrony krajowej, który uprawnia 
do ubiegania się o posadę w służbie pań- 
stwowej cywilnej. 
Dopiero w braku takich kandydatów 
mogliby być uW1ględnieni inni kandydaci, 
posiadający wymaganą kwalifikacyę. . 
Z c. k. Rady szkolnej krajowej. 
Lwów, dnia 18 listopada 1910. 


8 


Konkursa. 


L. 70.126 


L. 3772 (13676 2-3) 
Ogłoszenie konkursu. 
Zwierzchność gminna miasta Skole roz- 
pisuje niniejszem konkurs na posadę aku- 
szerki miejskiej z płacą roczną w kwocie 
200 kor. płatną w ratach miesięcznych z dołu 
i obowiązkiem udzielania bezpłatnej pomocy 
położniczej wszystkim biednym miasta. 
Podania, które wnosić należy najdalej 
do 
O grudnia 1910 na ręce Zwierzchności 
gminnej w Skolem zaopatrzyć należy: 
1. w metrykę urodzenia; 
2. świadectwo zdrowia wystawione przez 
c. ;k:. lekarza powiatowego; 
3. świadectwo odbytego kursu położni- 
czego i zlożonego z dobrym postępem egza- 
minu państwowego; 
4. nakoniec świadectwo dotychczaiilowej 
praktyki wystawione przez c. k. lekarza po 
wiatowego 
Posada ta nadaną zostanie na razie 
prowizoryczni
, po roku zaś nienagannej słu. 
zby nastąpi ć może stabillzacya. 
ZWierzchność gminna. 
Madeyski m. p. 


L. Prez. 18.327 (13744 1-3) 
K O n kur s. 
1. Przy sądzie krajowym wyższym w 
Krakowie, 
2. przy sądzie obwodowym w Jaśle i 
3. przy sądie powiatowym w Bieczu 
jest do obsadzenia po jednej posadzie kan- 
celisty. 
Podania o powyższe, lub przy innych 
sądach opróinić się mogące dla wysłużonych 
podoficerów zastrzeżone posady kancelisty 
wnosić należy do 6 stycznia 1911 ad 1) do 


Wyroki 


prasowe. 
L. cz. Pr. III. 99/10 (2) (13701) 
O b w i e s z c z e n i e. 
O. k. Sąd krajowy jako prasowy orzekł 
na wniosek c. k. Prokuratora Państwa, że 
zamieszez.ne w Nr. 48 czasopisma " Prawo 
udu" z dnia 2 grudnia l!H O art y kul pod 
tyt.ułem: "Nie bagatelizujmy tego, co żywe", 
zawiera w ustęp1e rozpnczymjącym się od 
słów: "W nim t
 dwa prz+'dwleństwa zła- 
czyli" do końca 
str. 4 łam 3 i str. 5 hm 
l i 2), znamIOna zbrodni obrazy religii z 
 
122 b) k. k., ze zakazuje się rozszerzania te- 
go artykułu. 
O. k. .Sąd krajowy jako prasowy S. III. 
Kraków, dnia 2 grudnia 1910. 


273 (13637) 
:3.)a
 t. f. £anbe

 ag 
re
gerjd}t in 
rieft 

at mit bem 
rtenntnine tJom 26 Wo'Oember 
1910, ą3r. IX. 141/10, bie 
eiter'Oerbreitung ber 
9
ummer 275 ber .8eitfd}rift: "L' Iindipenden- 
te" 'Oom 23 iT(otJember 1910 rocgen ber Stelle 
'Oon "La proibizione e basata " bi
 "ha san- 
tissimo diritto"be
 2{rtife1
: "V ariazioni in 
terna di probiziof1l" nad} 
 65 a St. @. \)er
 
boten. 



a
 f. f. 2anbe!
 ag 
reugericfJt in 
S
rag g
t mit bem litrfenntuiHe 'Oom 25 Wo'Oem
 
ber 1910, 
r. 1. 53910, bte 
eiter'Oerbreitung 
bet 91umum: 2 ber Edtfd}rift: "Oesky vysteho- 
valec" 'Oom 26 
o'Oember 1910 wegen ber Stellen 
'Oon "Nejlepsim otrokem" biś3 "mucenim" unb 
'Oon "V simnete si" bi
 "ve vlasti" be
 
rti
 
fefś3: "Jezovitska prace mezi Oechy ve West- 
faIs ku" nad} 
 302 unb 303 tSt. QS. 'Ocrboten. 


':i)a
 f. f. Słrei
.. al
 
nugericfJt in 

u'OWeiś3 gat mit bem (irfenntniffe bom 26 
WotJember 1910, ą3r. 89/10, bie )illciter'Oerbrei
 
tung ber 9łummer 47 ber 2eitfd}rift: "Straz 
Lidu" 'Oom 25 WotJember 1910 Wegen ber 
SteUe 'Oon "Nutno vsak rici" bi
 "hotten- 
totsky mluvil" beś3 2{rtife(
: "Az do tech 
hrdtl. .!" nac!J 
 63 St. QS. 'Oerboten. 


':i)a
 f. f. Słrei
.. al
 
re
gerid}t in ffid
 
d}enberg gat mit 'Otm 
rfenntniffe 'Oom 26 9lo
 
'Oember l!HO, ą3t". 46/10, bie )illeitertJerbreitung 
bet 91ummer 268 ber Edtfd}rift: "illłord}enftern
 

a1tnwa(ber Wad}t"id}ten" 'Oom 21 Wo'Oember 
1910 \1:Jegen be
 
rtite1
; ,,
ft ba
 G£
riften. 
tum?" nad) 
 302 un'O 303 St. @. 'OcrboteR. 


Si)a
 f. f. Słrei
. al
 
reugerid}t in 

riinn gat mit bem 
rfcnntnif\e \.lom 25 
o'Ocm' 
ber 1910, 
r. I. 102/10, 'Oie ID3eiter'Ocrbreitung 
bet 9lummet 47 ber Hdt\d}rift; "Oerv3nky" 
bom 23 Wo'Ocmber 1910 wegen be
 auf bem 

ite(bfatte abgebrucrten 5Si{be
, barfteUenb einen 
fi
enbcn @eiftHdjen unb ein fte(Jcubeś3 illłćibd)en 
lJOIt finblid}cm 
u
fegen nad} S 516 St. @. 
'Oeróotcn. 


Si)a
 f. f. Rrei
" al! 
rej3getid)t in 
Sicin gat mit bem 
rfenntniffe 'Oom 27 
o'Oem
 
brr l!HO, 
r. 9i10, bie 
eiter\l:Jerbreitung ber 
!Rum mer 47 ber Eeitfd}rift: "Pochoden" 'Oom 
25 WO\.1ember 1910 wrgen be
 
rttfd
: "Obet 
hajneho Gorziejevskibo" I l acf) 
 300 St. @. 
unb 
rtife{ VII. unb VIII. be
 QSefe
e
 'Oom 
17 'A)e3ember 1862, ffi.<@. 
L 
r. 8 ex 1863, 
'Oerboten . 


Kuratele. 


L. cz. P. 125/10 (5) (13203 3-3) 
E d Y k t. 
Iwan Sawicki ze Stuposian uznaJly za 
obłąkanł'go. 
Kuratorem ustanowiony Paweł Zaleski 
ze Stuposian. 
O. k. Sąd powiatowy, Oddział I. 
Lutowiska dnia 9 listopada 1910. 


L. cz. P. 131/10 (8) (13034) 
E d Y k t. 
Za marnotrawnego uznano Wasyla Mać- 
kowa Zl:1sia w Peczeniżynie.
		

/DIGCZAS002001_1910_277_0009.djvu

			Kuratorem jego ustanowiono Wasyla 
Niedziel
kiego w Peczeniżynie. 
O. k. Sąd powiatowy, Oddział 1. 
Peczeniżyn, dnia 4 listopada 1910. 


L. cz. P. III. 157;10 (6) (13004) 
E d Y k t. 
Leopold Krzyształowicz z Buczacza u- 
znany umysłowo chorym. 
Kuratnrem mianowano Teofila Krzyszta- 
łowicza z Buczacza. 
C. k. Sąd powiatowy. 
Buczacz, 4 października 1910. 


L. cz. L. 116 (6) (13062) 
E d Y k t. 
Za marnotrawny('h uznano DyonizFgo i 
Katarzvnę Potocki{.h w Bełzeu. 
Kuratorem ich ustanowiono Wasyla Pa- 
nasowca w Bełzcu. 
C. k. Sąd powiatowy, Oddział IV. 
Rawa, dnia 31 marca 1910. 


L. cz. P. 117/10 (1) (13087) 
E d y k t. 
Za marnotrawną uznano Maryę Przy- 
szlak ur. Sawicka w Brzeżanach. 
Kuratorem jej ustanowiono Jana Pa- 
sternaka w Brzezanach. 
C. k. Sąd powiatowy, Oddział III. 
Brzeźany, dnia 12 kwietnia 1910. 


L. cz. L. III. 5/10 (5) P. 253/10 (1309Z) 
Edykt. 
Za umysłowo chorą uznano Katarzynę 
Reichert w Stryju. 
Kuratorem jej ustanowiono Józefa Rei- 
cherta w Stryju. 
C. k. Sąd powiatowy, Oddział III. 
Stryj, dnia 24 października 1910. 


L. cz. L. 7/10 (5) (12946) 
E d y k t. 
Za umysłowo chorą uznano Maryannę 
Solarzową z Dąbia. 
Kuratorem jej ustanowiono Jana Krzy- 
styniaka w Dąbiu. 
C. k. Sąd powiatowy, Oddział L 
Radomyśl wielki, dnia 20 października 1910. 


L. cz. L. 20/10 (5) (12936) 
E d y k t. 
Za umysłowo chorą uznano Annę Jo- 
nasz w Jaworowie. 
Kuratorem jej ustanowiono Eliasza Ba- 
hłaja w Jaworowie. 
C. k. Sąd powiatowy, Oddział IV. 
Jaworów, dnia 30 września 1910. 


L. cz. P. 20/10 (12974) 
E d Y k t. 
Za marnotrawnego uznano Fedka Sere- 
mulę w Dobromirce. 
Kuratorem :jego ustanowiono Mikołaja 
Sosnickiegoj syna Fedka w Dobromirce. 
C. k. Sąd powia.towy, Oddział III 
Nowe Sioło, dnia 28 kwietaia 1910. 


L. cz. P. VI. 5/10 (7) (12985) 
E d Y k t. 
Za ma.rnotrawnych uznano Zofię i Jó. 
zefa Kociomyk w Zniesieniu. 
Kuratorem ich ustanowiono Wojciecha 
Zbarańskiego w Zniesieniu. 
C. k. Sąd powiatowy S. II., Oddz. VI. 
Lwów, dnia 5 pażdziernika 1910. 


ści, wolno powyższy projekt u kor.łisarza 
konkursowego lub zawiadowcy masy prze- 
glądać i brać z niego odpisy i moZliwt za- 
rzuty wolno im wnosić ustllle lub pisemnie 
u komisarza konkursowego az do dnia 10 
grudnia 1910. 
Do rozprawy nad tym projektem i usta- 
leniem razd',Jału wyznacza się audyencyę na 
dzień 13 grudnia 1910 godz. 9 przez połu- 
dniem w c. k. sądzie powiatowym w (jorli- 
cach, biurze Nr. 7. 
Na tę audyeocyę wzywa się w szcze- 
gólności zawiadowcę masy, jego zastępcę i 
człunków wydzinłu wierzycieli. 
Gorlice, dnia 24 listopada 1910. 
Komisarz konkursowy. 


Amortyzacye. 
-q. crr. 79/10 (3) (13386 3-3) 
A M o P T fi a a.u; fi JI. 
Ha BHeceHe rpHropa -qy6aToro, rp. 
KaT. rrapoxa B CTYIII
ax BBOAHTb CJI rro- 
cTyrroBaH6 aMopTHaa.u;RIIHe m;o ,11;0 CJII,ll;YIO- 
'łHX iMoBipHo BHecKol.r;aTeJIeBH aarHHYBIlIHX 
KHHmO'łOK BKJIa,ll;IWBHX rao!1H.u;KHiI BacH 
OmaAHocTH Y .JIbBOBi Ha pi'ł rp. KaT. rra- 
poxil B CTynKax BHc'.raBJIeHHX a TO -q. 5277 
Ha KBOTY 49 KOp. 14 COT. i -q. 23.612 Ha 
KBOTY 105 KOp. a TaKom KHHmO'lKH BHCTa- 
BJIeHHiI Ha pi'l napoxii rp. KaT. B CTyrrKax 
ad POMaHiBKa -q. 25.547 Ha KBOTY 26 KOp. 
80 COT. 
,ZI;epmHTe.7IJI rrOBHCIlIHX KHHaO'łOK BaH- 
Bae CJI rrpoTe, m;06H arOJIOCHB CJI ai CBOIMH 
npaBaMH B rrpOTJIry 6 MicJI.u;lB Bi,n; TpeToro 
OrOJIOIlIeHJI eAHKTY B ,,1' aaeTl .JIbBiBcKiiI", 
60 B rrpoTHBHiM paal rro yrrJIHBi Toro pe- 
'lHH.u;JI 6Y,ll;YTb yaHaHi aa HeBa
Hi. 
U;. K. Cy,ll; KpaeBHiI .u;HBi.7IbIDIiI, BiAAlo!1 VII. 
.JIbBiB, ,ZI;HJI 12 BepeCHJI 1910. 


-q. ClI. T. 102/10 (2) (13385 3-3) 
Ha BHeceHe o. Mn:xaHJIa EYp'lH.u;KO- 
ro BBe,ll;ye CJI rrocTyrroBaHe B .u;l.7IH aMopTHaa- 
.u;Hl MHHMO aary6.7IeHOiI KHHmO'lKH BKJIa,lJ;Ko- 
BOI TOBapHCTBa BaalMHoro Kpe,lJ;HTY ",ZI;HI- 
CTep" y .JIbBoBi -q. 6359 BficTaBJleHol Ha 
iMJI o. MHXaiI.7Ia Eyp'lH.u;Koro aBY'la'lol Ha 
600 KOpOfi. 
llocl,ll;a'la ceiI KHHmO'lKH BaHBae CJI 
o
me, a61! ai CBOIMH rrpaBaMH rrpOTJIrOM 6 
MlCJI.u;lB BlA TpeToro OrO.7IOIlIeHJI eAHKTY B 
"1' aBeTl .JIbBiBCKiiI" Br0.;r0ClłB CH, 60 B rrpoTlłB- 
HHM C.7Iy'łaIO rro yrrJlHBl Toro 'lacy aa He- 
iCTHYIO'łY aicTaHe yaHaHa. 
u;. K. Cy,ll; ICpaeBuiI rrpHBaTHHiI, Bi,ll;,ll;lJl VII. 
.JIbBm, ,ll;HJI 5 OKT06pJI 1910. 


Ro
maite obwieszczenia. 
L. cz. Vr. II. 1444/9 (37) (12465 2-3) 
Edykt. 
W sprawie karnej Romana Utelskiego 
o zbrodnię uczestnictwa w kradzieży złożo. 
no w tutejszym depozycie pod art. 498/10 
gotówkę 180 kor. skradzioną przez Jana 
Malinowskiego recte Gwizdaka na szkodę 
nieznanego właściciela. 
Tegoż właściciela wzywa się, aby w 
ciągu jednego roku od trzeeiego ogłoszenia 
niniejszego edyktu zgłosił i wykazał swe 
prawa do powyższej gotówki, gdyż w razie 
przeciwnym c. k. Skarbowi Państwa przy- 
znaną zostanie. 
O. k. Sąd krajowy karny, Oddział II. 
Kraków, dnia 24 października 1910. 


(13029) L. 1550/10 


(12461 1-3) 


L. cz. P. 177/40 (6) 
E d Y k t. 
Za marnotrawną uznano Maryę z Mo- 
skaluków 10 Salamon, 20 Sypniewicz w Bo- 
ryszkowcach. 
Kuratorem jej ustanowiono Michała 
Roszkiewicza w Boryszkowcach. 
O. k. Sąd powIatowy, Oddział IV. 
Mielnica, dnia 6 p"ździernika 1910. 


L. cz. P. L. II. 16/9 (22) 
E d Y k t. 
Za marnotrawcę uznano Jana Staraka 
syna Antoniego 
 Brundorfie. . 
Kuratorf\m Jego ustanowIono Jędrzpja 
Sołowija z Bruudorfu. 
C. k. Sąd powiatowy, Oddział II. 
Gródek Jagiell, dnia 16 czerwca 1910. 


(13011) 


Upadłości. 
L. cz. S. 7/7 (143) C. O. (13771) 
W konkursie spadkobierców bł. p. Mei- 
le
ha LandaulI. przedłożył zawiadowca masy 
proj/'!kt rozdziału masy między wierzycieli 
III. klasy. 
. Wszystkim wierzycielom konkursowym, 
którzy dotychczas zgłosili swe wierzytelno. 


E d Y k t. 
C. k. Izba notaryalna we Lwowie wzy- 
wa wszystkich, którym po myśli 
 25 ust. 
not. przysługiwałyby pretensye odszkodowa. 
wcze do kaucyi notaryalnej Antoniego Te- 
leśnickiego, byłego substytuta c. k. notaryu- 
sza ś. p. Franciszka Piszka i ś. p. Samuela 
Kwaśnickiego we Lwowie, llieby pretensye te 
w przeciągu sześciu miesięcy licząc od dnia 
ostatniego ogłoszenia niniejszego edyktu w 
tutejszf'j Izbie tlilm {Jewniej zgłosili, ile że 
w razie przeciwnym Izba bez względu na 
ich roszczenia udzieli swego przyzwolenia 
do dewinkulacyi tej kaucyi i jej zwrotu, nie- 
mniej odnośnych dokumentów kaucyjnych do 
rąk osoby ku temu uprawnionej. 
C. k. Izba notaryalna. 
Lwów, dRia 27 października 1910. 


L. cz. Vr. II. 1381/10 (135) (12788 1-3) 
Edykt. 
W sprawie karnej Karola Porębskiego 
i sp. o zbrodnię kradzieży złożone są w tut. 
depozYCle jako z kradzieży na szkodę (nie- 
znanego) n't'wiadomego whściciela pocho- 
dzące, wzglęrlnie za skradzione pieniądze 
nabyte nast
pujące rzeczy: 
1. kwota 108 kor. 30 hal., 
2. marki pocztowe na 70 hal., 


9 


3. 2 pierścionki złote jeden z niebie- 
skim, drugi z zielonym kamieniem, 
4. łań
uszek metalowy damski długi, 
5. łańcuszek metalowy ze srebrnem 
serduszkiem, 
6 zegarek srebrny Nr. 521.093 z łań- 
cuszkiem m3talowym, 
7. kwota 114 kor. 10 hal., 
8. zegarek srebrny Nr. 19.403 z łań- 
cuszkil:'m metalowym, 
9. pierścionek złoty z zielonym ka- 
mykiem, 
10. kwota 90 kor. złożona na książeczkę 
wkładkową Bllnku galic. w Krakowie Nr. 
9272. 
Niewi
domego właściciela wzywa się, 
aby po myśli S 376 p. k. zgłosił się w cią 
gu roku od dnia ostatniego ogłoszenia t...go 
edykt.u i prawo własności do powyższych 
rzec'y wykazał, gdy z inaczej rzeczy te wy- 
dane zostaną na rzeCz Skarbu Państwa. 
C. k. Sąd krajowy karny, Oddział II. 
Kraków, 31 października 1910. 


L. 3135 (13789 1-3) 
O b w i e s z c z e n i e. 
W myśl przepisow S 30 ustawyoRe. 
prezentacyi powiatowej pod!lje !Się do po- 
wszechnej wiadomości, ze preliminarze fun- 
duszów powiatowych na rok 1911 wyło zon e 
zostały z dniem dzisiejszym w biurze Wy- 
działu powiatowego w Kolbuszowej na dni 
14 do przeglądu przez opodat.kowanych. 
Z Wydziału powiatowego. 
Kolbuszowa, dnia 30 listopada 1910. 
Sekretarz: Prezes: 
Serednicki. Tyszkiewicz. 


L. 18.593;pr. (13820 1- 3) 
O b w i e s z c z e n i e. 
Na mocy 
 15 ordynacyi wyborczej po- 
wiatowej, rozpisuje się nowe wybory do Rady 
powiatowej w powiecie podhajeckim i wy- 
znacza się dzień wyboru: 
dla grupy gmin wiejskich, na 6 lu- 
tego, 
dla grupy gmin miejskich na 8 lu- 
tego, 
dla grupy większych posiadłości na 
10 lutego 1911 roku. 
Wybory te odbędą się w miejscach 
ustawą przepisanych (S 12, 13, 14) ord. 
wyb. pow.). 
Wyborcom wydane będą. karty legity- 
macyjne, zawierające bliższe oznaczenie miej- 
sca i godziny, w których wybory odbyć się 
mają. 
Do Rady powiatowej w powiecie pod- 
hajeckim wybierają: 
grupa więk£zych posiadłości jedynastu 
(11) członków; 
grupa miast i miasteczek trzech (3) 
członków; 
grupa gmin wiejskich dwunastu (12) 
członków. 
Z Prezydyum c. k. Namiestnictwa. 
Lwów, dnia 1 grudnia 1910. 


L. cz. C. III. 362/10 (1) (13785) 
Przeciw I)iewiadoillemu z miejsca po- 
bytu Józefowi Owiertniako'\'i wniesiony zo- 
stał do c. k. sądu powiatow 
go w Wieliczce 
przez Franciszka Obidowicza i Franciszka 
Mazgaja pozew o 384 kor. 
Na podstawie pozwu wyznaczono. roz- 
prawę na dzień 9 grudnia 1910 o godz. 9 
rano do tego sądu, b. Nr. 11. 
Oelem strzezenia praw pozwanego usta. 
nawia się p. dr. Maurycego Horowitza adw. 
w Wieliczce, kuratorem. 
Tenże kuntor zastępywać będzie po 
zWBmgo w rzeczonej sprawie na jego koszt 
i niebezpieczeństwo, dopóki on w sądzie si
 
nie zgłosi, lub pełnomocnika nie zamianuje. 
C. k. Sąd powiatowy, Oddział III. 
Wieliczka, 26 października 1910. 


L. cz. O. I. 517;10 (1) (13734) 
E d Y k t. 
Przeciw Hryciowi Baran, którego miej
 
sce pobytu jest nieznane, wniesiony został 
do c. k.sądu w Uhnowie przez Wasyla Ma- 
tW1jasa pozew o :230 kor. 
Na podstawie pozwu wyznaczono ter- 
min na dzień 13 grudnia 1910 o godz. 9 
rano. 
Celem strzeż.mia praw pozwanego u
ta- 
nawia się pana Mirona Sawkę w Karowie, 
kuratorem. 
Tenże kurator zastępywać będzie po- 
zwanego w rzeczonej sprawie na jego koszt 
i niebe7,pieczeństwo, dopóki on w sądzie się 
nie zgłosi, lub pełnomocnika nie zamianuje. 
C. k. Sąd powiatowy, Oddział I. 
Uhnów, dnia 29 października 1910. 


L. cz. C. IV. 167;10 (1) , (13735) 
E d Y k t. 
Przeciw Chaimowi Ascher, Antoniemu 
Dziabka i Michałowi Drozdowskiemu z Ste- 


fkowej, których miejsce pobytu jest niezna- 
ne, wniesiony został do c. k. sądu powiato- 
wego w U strzykach przez Maryę Kobiałka 
zomo Dziabka i Katarzynę Kobiałka zam. 
Drozdowska pozew o uznanie współwłasności 
za rozdzieloną i wpis prawa własności. 
Na podstawie pozwu wyznaczoną zo- 
stab audyeneY3 do ustnej rozprawy na dzień 
12 grudnia 1910 o godz. 10 rano. 
Celem strzeŻ
llla praw Ohaima Asche- 
ra, Antoniego Dziabka i Michała Drozdow- 
skiego ustanawia się pana dr. Dawida Reis- 
nera adw. w Ustrzykach, kuntorem. 
Tenże kurator zastępywać będzie po- 
zwanych w rzeczonej sprawie na ich koszt 
i niebezpieczeństwo, dupóki oni sami w są,izie 
się nie zgłoszą, lub pełnomocnika nie za- 
mianują. 
C. k. Sąd powiatowy, Oddział IV. 
Ustrzyki, dnia 10 listopada 1910. 


L. cz. C. II. 436/10 (3) (13800) 
E d Y k t. 
Przeci w Teresie Chorobik z Dobczyc, 
której miejsce pobytu jest nieznane, wnie- 
siony został do c. k. sądu powiatowego w 
Dobczycach przez Stowarzy:'!zenie pożyczkowe 
i oszczędności w Dobezycach pozew o 368 
koron. 
Na podstawie pozwu wyznaczono roz- 
prawę na dzień 6 grudnia 1910 o godz. 9 
rano. 
Celem strzeżenia praw niewiadomej 
z mil:'jsca pobytu Teresy Ohorobik z Dob. 
ezyc, ustanawia się pana Tomasza Jaronia 
c. k. notaryusza w Dobczycach kuratorem, 
który zt1sŁępywać ją będzie w rzeczonej spra- 
wie na jej koszt i niebezpieczeństwo, dopóki 
w sądzie się nie zgłosi, lub pełnomocnika 
nie zamianuje. 
C. k. Sąd powiatowy, Oddział II. 
Dobczyce, dnia 2 grudnia 1910. 


L. cz. C. III. 159/10 (2) (13721) 
E d Y k t. 
Przeciw Janowi i Kazimierzowi Puścia- 
kom z Bartkówki, których miejsce pobytu 
jest nieznane, wniesiony został do c. k. są- 
du powiatowego w Dynowie przez Annę 
Marszałek pozew o zniesienie wspólnej real- 
ności. 
Na podstawie pozwu wyznaczoną zo- 
stała audyencya na dzień 7 grudnia 1910 
o godzinie 10 rano, b. Nr. 7. 
()el
m strzeżenia praw Jana i Ka
i- 
mierza Puściaków ustanawia się pana Ada- 
ma Marcinkiewicza c. k. notaryusza w Dy. 
nowie, kuratorem. 
Tenże kurator zastępywać będzie Jana 
i Kazimierza Puściak w rzeczonej sprawie 
na ich koszt i niebezpieczpństwo, dopóki 
oni w sądzie się nie zgłoszą, lub pełnomo- 
cnika nie zamianują. 
C. k. Sąd powiatowy, Oddział III. 
Dynów, dnia 2 listopada 1910. 


L.. cz C. II. 413/10 (1) (13727) 
Przeciw niewiadomej z miejsca pobytu 
Katarzynie z Mączków Oiskowej i spóln. 
przedtem w Trzebosi zamieszkałej, wniosła 
Rozalia z Wawrów Walatowa i spól, pozew 
o zniesienie współwłasności realności lwh. 
85 gm. Zalesie. 
Ustna rozprawa odbędzie się dnia 9 
grudnia 1910 o godz. 9 rano, saJa Nr. I. 
Ustanowiony dla st.rzeżenia praw po- 
zwanej kuratorem Wawrzyniec Cisek gospo- 
darz w Trzebosi będzie ją z!lstępywać dopo- 
kąd się w sądzie nie zgłosi, lub pełnomocni- 
ka nie zamianuje. 
C. k. Sąd powiatowy, Oddział II. 
Łańcut, dnia 22 listopada 1910. 


L. cz. E. 2425/10 (4) (13773) 
E d Y k t. 
Janowi Romsniakowi synowi Zofii osta- 
tnio w Dolinianach zamieszkałemu, w sp a- 
wie toczącej się przł'd c. k. sądf'm powia- 
towym w Gródku JagieI. przeciw nit'mu o 
464 kor. 47 hal. zpn., ma być doręczoną 
uchwała z d. 14 września 1910 liczba czyn- 
ności E. 3425;2, którą dozwolono na rzecz 
Powiatowej Kasy oszczędności w Gródku 
J pgiellońskim egzekucyi przez licytacYę real- 
noś d lwh. 59 ks, gl". gm. kat. Doliniany. 
Ponieważ niewiadomo , gdzie Jan Ro- 
maniak syn Zofii przebywa, ustanawia się 
w celu strzeżenia jego praw kuratora w oso- 
bie pana adw. dr. Bernarda Untera w Gród- 
ku Jagiell. 
Tenże kurator zastępywać będzie Jana 
Romaniaka SYM Zofii w rzeczonej sprawie 
na jego koszt i niebezpIeczeństwo, dopóki 
on w sądzie się nie zgłosi, lub pełnomocni- 
ka nie zamianuje. 
C. k. Sąd powiatowy, Oddział III. 
Gródek Jagiell., 3 listopada 1910.
		

/DIGCZAS002001_1910_277_0010.djvu

			L, XVII. 12.947 


Wyka
z 


panujących w Galicyi chorób zaraźliwych zwierzęcych, zestawiony na podsta- 
wie sprawozdań c. k. Starostw, pl'zedłozonych od 26. listopada do 3. grudnia 
1910. 


EPiZOOCy l 


Powia; 
r 


M i e j s c_ o w ość 
: _ 


Biala 


Bóbrka 


Boehnia 


Bohorodczany 


Borszczów 


Brody 


Brzesko 


Brzeżany 


Pryszczyca 


Brzozó w 


Buczacz 


Ohrzanów 
Oieszanów 


Ozortków 


Dąbrowa 


Dolina 


Bulowiee gm. i ob. dw. (20 zagr.), Ozaniec ob. dw. 
(1 zagr), Dankowice (5 zagr.), Kęty (18 zagr.), 
Kobiernice (13 zagr.), Nowa Wieś ob. dw. (1 
zf\gr.), Pisar7.owice gm. i ob. dw. (32 zagr); 
Borodczyee (14 zagr). BrzGzdowce (17 zagr.), Bud- 
ków (20 'lagr.), Bukawina. (35 z.sgr.), Oblebowice 
wielkie (9 zagr.J,' Ohodorów gm. i ob. dw. (13 
zagr.), Ozartorya (49 zagr.), Demidów (10 zagr.), 
Horodysławice (7 zagr.), Horodyszcze król. (2 
zagr.), Hranki gm. i ob. dw. (9 zagr.), Laszki 
dolne gm. i ob. dw. (3 zagr.), Laszki górne (5 
z3gr.), Łany (16 zagr.), Łopuszna (6 zagr.), Moło- 
dyńce ob. dw. (1 zagr.), Nowosielce gm. i ob. dw. 
(8 zagr.), Ostrów (6 zagr.), Otyniowice gm. i ob. 
dw. (4 zagr.), Podli ski gm. i ob. dw. (2 zagr.), 
Podniestrzany (2 zagr. i 1 pastw.), Romanów (1 
zagr), Ruda (6 zagr.), Stańkowce (17 zagr.), Sto. 
ki (11 zagr.), Strzałki (7 zagr.), Zagóreczko gm. 
i ob. dw. (42 zagr.), .Zaleśce (9 zagr. i 3 pastw), 
Zabokruki 5 za gr.), Zyrawa (6 zagr.),; 
Bessów (15 z
)gr), Bratucice (4 zagr.), Cerekiew 
gm. i ob dw. (12 zagr.), Niedary (25 zagr.), 
.. Niepołomice (1 zagr.), Wrzępia gm. i ob. dw. (24 
zagr.), Wyżyce (5 zagr.), Zabierzów (11 zagr.), Za- 
wada (6 zagr.); 
Bohorodczany stare (16 zagr.), Kryczka (4 zagr.), 
Krzywiec (13 
agr.), Rakowiec (18 zagr.), Sadza- 
wa (1 zagr.), Zuraki (16 zagr.); 
BielowcB (4 zagr.), Juryampol ob. dw. (1 zagr.), Ko. 
rolówka (1 zagr.), Podfilipce (1 zagr.), Wierzbów- 
ka gm. i ob. (7 zagr.), Wołkowce bor5zcz. (5 zagr.) ; 
Dubie ob dw. (1 1.agr.), Hołoskowice gm. i ob. 
dw. (136 zagr.), Kadłnbiska (4 zagr), Kuśtyn (8 
zagr.), Mikołajów ob. dw. (1 zagr.), Ponikowica 
(15 zagr.), Ponikwa ob. dw. (1 zagr.), Roma- 
nówka ob. dw. (1 zagr.), Rudenko la3kie (16 zagr.), 
Rudenko ruskie (37 zagr.), Smarzów gm. i ob. 
dw. (78 z8gr.). Suchodoły (1 zagr.), Toporów 
(3 z.agr), Uwin (15 zagr.), Wołoehy (1 zagr.); 
Biskupice radłowskie (57 zi'-streu (51 
zagr.), Łdzlany (37 zagr.), Łuka gm. i ob. dw. (40 
zagr.), Majdan (1 zagr.), Mościska (13 zagr.), Mo- 
szkowce .gm. i ob. dw. (47 z8g-r.), Niebyłów (84 
zagr.), Nlegowce gm. i ob. dw. (17 zagr.), Nowica 
(97 zagr.), Perekosy (13 1.agr.), Petranka (90 zagr.), 
Podmichale (26 zagr.), Pójło (30 zagr), Przy słup 
(10 zagr.), Równia (12 zagr.), Rypianka (4 zagr.), 
S
redne gm. i ob. dw. (15 zagr. i 1 pastw.), 
SIWka 
aluska (14 zagr.), Sliwki (17 zagr.), Sło- 
boda mebyłowska (33 zagr.), Stańkowa gm. i ob. 

w. (7 zagr.), Tomaszowce gm. i ob. dw. (55 zagr. 
I 1 pastw.), Topolsko (2 agr), Tużyłów (124 zagr.), 
U
artsth
l (42 zaW')' Uhrynów średni (85 zagr.), 
Wlerzchll1a. 
m. I ob dw. (57 1.agr.), Wistowa (64 
zagr.), Wo]mł6w (125 zagr.), Zawadka gm. i ob. 

w. (44 zagr.), Zaw(,j (32 zagr.), Zbora (38 zagr. 
I 1 pastw.); 
Ohołojów gm, i ob. dw. (14 zagr.), Huta połoniecka 
(12 za/2:r.), Kodów (1 zagr.), Milatyn stary (15 
zagr.), Mon3
terek gm.' i ob. dw. (4 zagr.), Nie- 
'lnanow gm. lob. dw. (54 zagr.), Oplucko gm. i 
ob. 
w. (44 zagr.), Peratyn (3 zagr.), Połoniczna 
gm. lob. dw. (16 zagr.), Ruda (5 zagr.), Sień- 
ków (U zagr.), Stojanów gm. i ob. dw. (70 
zagr.), Suszno (3 zagr.), Ubinie gm. i ob. dw. 
U zagr.), Wyrów gm. i ob. dw. (2 zagr.); 
Sokołów (48 zagr.), j 
Berwinkowa (1 zagr.), Białoberezka (4 zagr. i 2 pastw.), 
Jaworów (1 pastw.), Kuty (1 zagr.), Roztoki (10 
zagr.), Roźen wielki (16 zagr. i 1 pastw.), Rybno 
2 zagr.); 
Bibice (1 zagr.),. Bieńczyee gm. i ob. dw. (49 zagr.); 
Bosutów gm. lob. dw. (3 zagr.), Braaice (4 zagr.),
		

/DIGCZAS002001_1910_277_0011.djvu

			11 
Epizoocya Powiat Miejscowość Epizoocya Powiat 
Czulice gm. i ob. dw. (4 zagr.), Czyżyny (36 zagr.), 
Dziekanowice gm. i ob. dw. (7 zagr.), Karniów 
gm. i ob. dw. (23 zagr.). Kościelniki gm. i ob. dw. 
(10 zagr.), Krzesławice gm. i ob. ow. (19 zagr.), 
Lubocza gm. i ob. dw. (40 zagr.), Łęg (12 zagr.), Ropczyce 
Mistrzejowice ob. dw. (1 zagr.), Mogiła gm. i 
ob. dw. (21 zagr.), Morawica gm. i ob. dw. (8 Rudki 
zagr.), Olszaniea (2 zagr.), Plesozów (5 zagr.), 
Prądnik biały (2 zagr.), Prusy ob. dw. (1 zagr.), 
Przylasek rusiecki (3 zagr.), Raciborowiee gm. i 
ob. dw. (19 zagr.), Ruszcza gm. i ob. dw. (4 zagr.), 
Rząska ob. dw. (1 zagr.), Węgrzce gm. i ob. dw. 
(5 zagr.), Wjciąie gm. i ob. dw. (2 zagr.), Zastów 
Łańcut gm. i ob. (11 zagr.); 
Pogwizdów (2 zagr.), Sonina ob. dw. (1 zagr.) j 
Lisko Ohrewt gm. i ob. dw. (32 zagr.), Ozarna (6 zagr.), 
Hoszów (6 zagr.), Jasień (34 zagr.), Lutowiska 
gm. i ob. dw. (49 zagr.), Polana gm. i ob. dw. 
(54 zagr.), Rajskie (23 zagr.), Smolnik lutowo (4 
zagr.), Stuposiany gm. i Gb. dw. (53 zagr.), 
Wydrne gm. i ob. dw. (19 zagr.); 
Lwów Barszczowice gm. i ob. dw. (98 zagr.), Basiówka ob. 
dw. (1 zagr.), Borki janowskie (7 zagr.), Brzueho
 
wice (3 zagr.), Oeperów (3 zagr.), Ozerkasy gm.. 
i ob. dw. (7 zagr.), Ozyszki (5 zagr.), Dmytn.e Rzeszów 
(12 zagr.), Einsiedel (7 zagr.), Hermanów (5 zagr.), 
Horbacze gm. i ob. dw. (14 zagr.), Humieniec 
gm. i ob. dw. (4 zagr.), Jaryczów nowy ob. dw. 
(1 zagr.), Jaryczów stary gm. i ob. dw. (6 zagr.), 
Kahujów gm. i ob. dw. (9 zagr.), Krasów (2 zagr.), Sambor 
Krzywcze (1 zagr.), Kulparków ob. dw. (1 z8gr.), 
Łany (11 zagr.), Malechów ob. dw. (1 zagr.), 
Mikłaszów (1 z8gr.), Mostki (1 zagr.), Ostrów (4 
zagr.), Podliski wielkie gm. i ob. dw. (46 zagr.), 
Remenów ob. dw. (1 zagr.), Rudańce (27 zagr.), 
Serdyca (9 zagr.), Sokolniki gm. i ob. dw. (16 
zagr.), Zboiska ob. dw. (1 zagr.), Zimna wod-a. 
(2 zagr.), Żurawni ki (16 zagr.); Sanok 
MielElc Borki nizińskie (3 zagr.), Rrzyśeie (8 zagr.), Padew 
narodowa (2 zagr.), Wola zdakowska. gm. i ob. 
dw. (4 zagr.); 
Mościska Balice gm. i ob. dw. (5 zagr.), Bolanowice (4 zagr.), 
Ozerniawa (4 zagr.), Ozyszki (1 zagr.), Hodynie Skałat 
gm. i ob. dw. (4 zagr.), Jatwięgi gm. i ob. dw. 
(2 zagr.), Krukienice gm. i ob. dw. (3 zagr.), Sniatyn 
Krysowice ob. dw. (1 zagr.), Lacka Wola (3 zagr.), 
Lipniki gm. i ob. dw. (10 zagr.), Mościska (
 Sokal 
zagr.), Ostroiec (1 zagr.), Pnikut (3 za gr.), Ru.. 
dniki ob. dw. (1 zagr.), R,zadkowice (3 zagr.), 
Strzelczyska gm. i ob. dw. (6 zagr.), Sułkowszczy- 
zna (10 zsgr.), Trzcieniec (10 zagr.), Zawada (7 
NadwórnIl. zagr.) ; 
Hwozd (7 zagr.), Majdan średni (4 za gr.) ; 
NiBko Przyszów kameralny (3 zagr.); 
Oświęcim Babice (1 z8gr.), Brzezinka (29 zagr.), Dwory gm. Pryszczyca 
Pryszczyca i ob, dw. (53 zagr.), Spytkowice ob. dw. (1 zagr.), 
Zator obw. dw. (1 zagr.); 
Pilzno Dulczówka (2 zagr.), Łęki dolne (3 zagr.), Łęki 
górne (11 zagr.), Zwiernik (2 zagr.); 
Podgórze Łagiewniki (2 78gr.), Plaszów (15 zHgr.); 
Podhajce Białokiernica gm. i ob. dw. (2 zagr.), Halicz gm. 
i ob. dw. (26 zagr.), Iszczków (8 zagr.), Justy- 
nówka gm. i ob. dw. (45 zagr.), Korzowa ob. dw. 
(1 zagr.), Litwinów ob. dw. (1 zagr.), Mużyłów 
gm. i ob. dw. (7 z3gr.), Nowosiółka gm. i ob. dw. 
(75 zagr.), Podhajce (14 zagr.), Ros.oehowaciec gm. 
i ob. dw. (39 zagr.), 
Hemlkowce (7 zagr.), Slół- 
ko ob. dw. (1 zagr.), Stare miasto (7 zagr), Te- 
lacze gm. i ob. dw. (62 zagr. i 1 pastw.), Tou- 
stobaby gm. i ob. dw. (4 zagr.), Uwsie gm. i ob. 
dw. (7 zagr.); 
Przemyśl Bolestraszyce (76 zagr.), Buców gm. i ob. dw. (114 I St.nisławów 
zagr.), Oyków (27 zagr.), Drozdowice gm. i ob. 
dw. 09 zagr.), Gdeszyce gm. i ob. dw. (6 zagr.), 
Maćkowice gm. i ob. dw. (5 zagr.), Medyka gm. 
i ob. dw. (13 zagr.), Poździacz (46 zagr.), Sielec 
(8 zagr.), Stubno (6 zagr.), Zrotowice gm. i ob. 
dw. (11 zagr.); 
Przemyślll.ny Gliniany (1 zll-gr.), Jaktorów (1 zagr.), Janczyn (7 Stary Sambor I 
zagr.), Kurowic" ,(fru. i ob. dw. (12 za gr.), Laszki 
krÓl, 
2 zagr.), Łahodów gm. i.ob. dw. (36 zagr.), 
Podua w (9 zagr.), Poluchów wielki (5 Z1!gr ); 
Przeworsk Gorliczyna ob. dw. (1 zagr.), Głogowiec (8 zagr.), 
Krzeczowi<:e gm. i ob. dw. (52 zagr.), Markowa gm. Stryj 
i ob. dw. (7 zsgr.), Mirocin gm. i ob. dw. (4 
, zagr.), Siennów gm. i ob. dw. \ 30 zagr.), Tryn- 
cza (1 zagr.), Ubleszyn ob. dw. (1 zagr-), Urzejo- 
wice ob. dw. (1 
agr.); 
Rawa ruska Dyniska gm. i ob. dw. (18 zagr.), Hrebenne (6 zsgr.), 
Kornie gm. i ob. dw. (50 zagr.), Krzewica (26 
zagr.), Lubycza wieś (4 zagr.), Mosty małe gm. i 
ob. dw. (24 zagr.), Nowosiółki kardynalskie (2 
zagr.), Rzeczyca gm. i ob. dw. (32 zagr.), Szcze- 
rzec ob. dw. (1 za gr ), Uhnów (48 zagr.), Ulhówek 
gm. i ob. dw. (67 zagr.), Wierzbica gm. i ob. dw. 
(73 zagr.), Zaborze gm. i ob. dw. (9 zagr.), Zu. 
rawce (14 zagr) j 
Rohatyn Bołszowce (11 zagr.), Bouszów gm. i ob. dw. (73 
zagr.), Bukaczowce gm. i ob. dw. (13 zagr.), Bur- 
sztyn (4 zagr.), Ozahrów (13 zagr.), Ozerniów stary 
gm. i ob. dw. (10 zagr), Demianów (5 zagr.), Du- 
bryniów (7 zagr.), Hrehorów gm. i ob. dw. (2 
zagr.), Jezierzany gm. i ob. dw. (3 zagr.), Juna- 
szków gm. i ob. dw. (4 zagr.), Koniuszki gm. lob. 
dw. (2 zagr.), Kąkollllki (2 zagr.), Kunaszów gm. 
i ob. dw. (3 zagr), Kuropatniki gm. i ob. dw, (2 
zagr.), Lipica dolna gm. i ob. dw. (20 zr'gr.), 
Lipica górna gm. i ob. dw. (4-0 zagr.), Łuczyńce 

m. i ob. dw. (2 zagr.), Martynów stary (1 zagr.), Strzyżów 
astaszczyn gm. i ob. dw. (3 zagr.), Niemszyn 

m. i ob. dw. (11 zagr.), Popławniki (1 zagr,), Tarnobrzeg 
oświerz (1 zagr.) , Ruzdzwiany (18 zagr.), Sło- 
bódka bolszowiecka (16 zagr.), Sloboda buka- 
"Gazeta Lwowska ł4 Nr. 277 z dnia 6 grudnia 1910. 


- 


Miejscowość 


czowska (2 zagr.), Świstelniki (5 zagr.), Tenetniki 
(7 zagr.), Wasiuczyn (3 zagr.), Wiszniów gm. i 
ob. dw. (30 zagr.), Zagórze. knihynickie ob. dw. 
(l iagr.), Zołczów (4 zagr.), Zurawienko (2 zagr.), 
Zurów (5 zagr.); 
Ozarna (3 Z8gr.), Krzywa (1 zagr.; 
Błozew dolna (19 zagr.), Brzeziec (49 zagr.), Buczały 
(2 zagr.), Ohłopy (27 zagr.), Ohłopczyce (14 zagr.), 
Ozajkowice ob. dw. (1 zagr.), Ozułowice (18 zagr.), 
Dołobów (10 zagr.)"Hołodówka (4 z
gr.), Horożanna 
mała (43 zagr.), Horożanna wielka (9 z8
r.), Ja- 
kimczyce (17 zagr.), Knihynice (4 zagr.), Koło- 
druby (43 zagr.), Komarno (21 zagr.), Koniuszki 
siemianowskie (50 zagr.), Kupnowice nowe (4zagr.), 
Kupnowice stare (29 zagr.), Laszki zawiązane (lO 
zagr.), Łowczyce (25 za gr.), Małpa (18 zagr.), Mana- 
sterzec (73 zagr.), Michalewice ob. dw. (1 zagr.), 
Milczyce (1 zagr.), Mosty (32 zagr.), Nowa wieś (25 
zagr.), N owosiółki gościnllfl (4 zagr.), Nowosiółki 
oparskie (38 zagr.), Ostrów (25 zagr.), Podolce (16 
zagr.), Podzwierzyniec (147 zagr.), Powerchów (41 
zagr.), Porzeczezadworne (24 zagr.), Rudki (9 zagr.), 
Rumno (14 zagr.), Ryczychów (2
 zagr.), Susułów 
(7 zagr.), Tatarynów (48 zagr.), Tuligłowy (27 
zagr.), Wańkowice (7 zagr.), Zagórze (60 zagr.); 
Babice ob. dw. (1 zagr.), Głogów ob. dw. (1 zagr.), 
Przewrotne (5 zagr.), R1}dna wielka (1 zagr.), Sty- 
ków ob. dw. (1 zagr.), Swilcza (49 zagr.), Szklary 
gm. i ob. dw. (12 zagr.), Zaczernie gm. i ob. dw. 
(12 zagr.); 
Bilina wielka (77 zagr.), Burczyce nowe (16 zagr.), 
Burczyce stare (18 za gr.), Ozyszki (11 zagr.), Do- 
roZów (111 zagr.), Horodyszcze (4 zagr.), Korna- 
lowice gm. i Gb. dw. (28 zagr.), Mistkowice 
(3 zagr.), Ortynice (52 zagr.), Pianowice gm. i 
ob. dw. (6 zagr.), Strzałko wice (2 zagr.), Stupnica 
polska (1 zagr.), Tatary (16 za,gr.), Więckowice 
gm. i ob. dw. (10 zagr.), Wojutycze (47 zagr.); 
Długie gm. i ob. dw. (12 zagr.), Jawornik (21 
zagr.), Kamienna gm. i ob. dw. (4 zagr.), Komań- 
cza (16 zagr.), Nowosielce (3 zsgr.), Posada zar- 
szyńska ob. dw. (1 zagr.), PrełukI (1 zagr.), Rze- 
pedź (6 zagr.), Wola sękowa ob. dw. (1 zagr.); 
Iwanówka ob. dw. (2 zagr.), Kaczanówka ob. dw. 
(2 zagr.); , 
Karłów (15 zagr.), Sniatyn (2 zagr.) Wołczkowce (7 
zagr.), Załucze (1 zagr.), Zawale (30 zagr.); 
Beb (20 zagr.), Bojanice gm. i ob. d'w. (22 zagr.), By- 
szów gm. i ob. dw. (31 zagr.), Ohłopiatyn (2 zagr.), 
Ohorobrów gm. i ob. dw. (32 zagr.), Dłuźniów (8 
zagr.), Głuchów gm. i ob. dw. (7 zagr.), Hoholów 
gm. i ob. dw. (5 zagr.), Horbków gm. i ob. dw. (28 
zagr.), Horodyszcze waręzkie (8 wgr.), Komarów 
(7 zagr.), Kopytów (36 zagr-), Korczyn gm. i ob. 
dw. (21 zagr.), Kościaszyn gm. i ob. dw. (13 
zagr.), Leszczatów ob. dw. (l z3gr.), Leszczków 
(37 z
gr.), Łubów gm. i ob.dw. (31 Lagr), Łu- 
czyce (43 zagr.), Mianowice (5 zagr.), Moszków 
gm. i ob. dw. (2 zagr.), Opulsko gm. i ob. dw. 
(2 zagr.), Perwiatycze (6 zagr.), Perespa ob. dw. 
(1 zagr.), Poturzyca (49 zagr.), Przewodów gm. 
i ob. dw. (36 zagr.), Rozdzałów ob. dw. (1 zagr.), 
Sawczyn gm. i ob. dw. (26 zagr.), Siebieczów gm. 
i ob. dw. (23 zagr,), Sie1ec (17 zagr.), Sp asów 
gm. i ob. dw. (15 zagr.)" Sulimów gm. i ob. dw. 
(3 zagr.), Switarzów gm. i ob. dw. (43 zagr.), 
Szarpańce gm. i ob. dw. (26 zagr.), Szmitków (21 
zagr.), Tartaków ob. dw. (1 zagr.), Tuszków ob. 
dw. II zagr.), Waniów gm. i ob. dw. (2 zagr.), 
Wierzbiąi (2 zalZr.), Wo!ica komarowa gm. i ob. 
dw. (14 zagr.), Zniatyn ob. dw'. (1 zagr.), Zub- 
ków 17 zagr.), Zuiel (2 ziłgr.); 
Dorobów gm. i ob. dw. (31 ugr.), Dubowce (10 
zagr.), Halicz (26 z8gr.), Jt'zup01 gm. i ob. dw. (11 
z!łgr.), Komarów ob. dw. (1 zagr.), Mykietyńce (13 
zagr.), Pacyków (29 zagr.), Perłowce (23 z8gr.). Sie. 
dh!!k& ob. dw. (1 zagr.), Sobotów (25 zagr.), Uhor- 
ki l
 zagr.), Wiktorów gm. i ob. dw. (22 zagr.), 
Zagw{źdź gm. i ob. dw. (8 zagr.); 
Błozew górna (23 zagr.), Felsztyn (3 zagr.), Hoło- 
wecko (48 zagr. i 3 pastw.), Posada felsztyńska 
(1 zagr.), Topolnica rustykalna (25 zagr. i 1 
pastw.), Turze gm. i ob. dw. (22 zagr.); 
Bereźnica (2 zagr.), Bratkowce gm. i ob. dw. (44 
zagr. i 5 pastw.), Brygidyn (64 zagr.), Daszawa 
gm. i ob. dw. (64 zagr.), Dębina ad Pobuk ob. 
dw. (1 zagr.), Dobrowbny gm. i ob. dw. (26 zagr.), 
Dobrza.ny gm. i ob. dw. (85 zagr.), Dołhołuka 
ob. dw. (3 zagr.), Duliby (29 zagr.), Dzieduszyce 
małe gm. i ob. dw. (46 zagr. i 2 pastw.), Dziedu- 
szyce wielkie (91 zagr. i 1 pastw.), Gelsendori 
(15 zagr.), Urabowiec stryj ski gm. i ob. dw. (23 
zagr.), Hrebenów (6 za gr.), Hurnie ob. dw. (1 
zagr.), Huta! (12 zagr.), Kawsko gm. i ob. dw. 
(90 zagr.), Klodnica (
zagr.), Komarów (9 zagr.), 
Kc'rostów (9 za gr.), Krusz'3!nica szlachecka II 
z
\gr.), Lisiatycze gm. i ob. dw. (4l3 zagr.), Łany 
sokołowskie gm. i ob. dw. (40 zagr. i 1 pastw.), 
Łotatniki (5 zagr.), Manastenec (4 zagr.), Pła- 
wie (6 zagr.), Podhorce gm. i ob. dw. (8 zagr.), 
Pukienice gm. i ob. dw. (13" zagr.), Siechów gm. 
ob. dw. (9 zagr.), Skole gm. i ob. dw. (12 zsgr.), 
Strych ance gm. i ob. dw. (85 zagr. i 1 pa&tw.), 
S)'nowódzko niżne gm. i ob. dw. (41 zl1gr.), Syno- 
wódźko wyżne (2 zagr.), Strzałków (2 zagr.), Ta- 
tarsko (13 zagr.), Tucholka (13 zagr.), Uhełna 
gm. i obsz. dw. (26 za.gr.), UherskI) (30 zagr.), 
Wierczany (30 zagr.); 
Nowa wieś czudecka ob. dw. (1 zagr.), Przedmieście 
czudeckie ob. dw. (1 zagr.); 
Chmielów (88 zagr.), Oygany (31 zagr.), Dzików 
gm. i ob. dw. (3 zagr.), Furmany (24 zagr.), Ja-
		

/DIGCZAS002001_1910_277_0012.djvu

			Miejscowość 


- 
Epizoocya Powiat 
Tarnopol I 
Tarnów 


Pryszczyca 


Wąglik 


Nosacizna koni 


Świerzb u koni 


Tłumacz 


Trembowla 


Torka 


Wadowice 


Wieliczka 


Zaleszczyki 


Zbaraż 


Zborów 


Złoczów 


Żółkiew 


Żydaczów 


Lwów miasto 


Nadwórna 
Soksl 
Tłumacz' 


ętryj 
Zółkiew 


Buczacz 
Jaworów 


Mościska 
Rohatyn 
Sambor 
Turka 
Zólkiew 


dacby (46 zagr.), Sobów (80 zagr.), WieI owieś 
gm. i ob. dw. (50 zagr.); 
DragImówka (5 zagr.), Kupczyńce (4 zagr.), Pocza,- 
pińce gm. i ob. dw. (13 zagr.), Pokropiwna gm. 
ob. dw. (4 zagr.), Zabojki (1 zagr.); 
Bistuszowa ob. dw. (2 zagr.), Bobrowniki małe (15 
zagr.), Gumniska gm. i ub. dw. (9 zagr.), lIkowice 
(48 zagr.), Joniny ob. dw. (1 zagr.), Klikowa 
gm. i ob. dw. (66 zagr.), Kobierzyn (4 zagr.), 
Krzyz gm. i ob. dw. (15 zagr.), Łęg ad Partyń 
(18 zagr.), Lisiagóra gm. i ob. (30 zagr.), Łukowa 
(7 zagr.), Nirdomice gm. i ob. dw. (30 zagr.), 
Pawęzów gm. i ob. dw. (49 zagr.), Ryglice gm. i 
ob. dw. (4 zagr.), Rz,ędzin ob. dw. (2 zagr.), 
Skrzyszów (41 zagr.), Śmigno (5 zagr.), Tarnów 
(22 zagr.), Trzemeśaa (2 zagr.), Zaczarnie (1 zagr.), 
Żukowice nowe (1 zagr.); 
Grabicz ob. dw. (f zagr.), Gruszka (4 zagr.), Otty. 
ma (7 Imgr.), Targowica (3 zagr.), Uhorniki (1 
zagr.), Zakrzewee ob. dw. (1 zagr.); 
Ohmielówka gm. lob. dw. (28 zagr.), Łaskowce 
gm. i ob. dw. (22 z3gr), Plebanówka. ob. dw. 
(1 zagr.), Romanówka gm. i ob. dw. (14 zagr), 
Wierzbowiec gm. i ob. dw. (22 zagr.); 
];3achnowate (13 zagr.), Bereiek (8 zagr.), Boberka 
(6 zagr.)., Borynia (7 zagr.), Butelka nizna (46 
zagr.), Butla (4 zagr.), Ohaszczów (16 za.gr.), 
Dniestrzyk dębowy (3 zagr.), Dniestrzyk hołowie- 
cki (21 zagr.), Dydiowa (19 za gr.), Dźwiniacz 
górny (17 zagr.), Gwoździec (19 z!!.gr.), Hnyła 
gm. i ob. dw. (134 zagr.), Hołowsko (27 zagr.), 
Husne Diżne (24 zagr.), Husne wyzne (47 zagr.), 
Ilnik (32 zagr.), Isaje (41 zagr.), Iwaszkowce (41 
zagr.), JabłoDka niżlla (4 zagr.), Jabłonka wyżna 
(1 z8gr.), Jabłonów gm. i ob. dw. (12 zagr.), Ja- 
sienica zamkowa (14 zagr.), Jasionka ma:siowa (38 
zagr.), Jasionka steciowa (19 zagr.), Jawora (18 
zagr.), Komarniki gm. i ob. dw. (16 zagr.), Kra- I 
sne (7 zagr.). KrJwka (97 zagr.), Libuchora (15 
zagr.), Łokieć gm. i ob. dw. (26 zagr.), Łomna 
(32 zagr.), Łopuszanka lechlJowa (1 pastw.), Ło- 
siniec (40 zagr), Matków (35 zagr.), Mielniczne 
(9 zagr.), Mochnate (8 zagr.), Mołdawsko ob. dw. 
(1 zagr.), Myta ob. dw. (1 za gr.) ,Pn,ysłup (23 
zagr.), Radyez (8 zagr.), Rosochacz (60 zagr.), 
Rozłucz (99 zagr.), Ryków (:20 zagr.), Sianki gm. 
i ob. dw. (2 zagr.), Sokoliki gm. i ob. dw. (20 
zagr.), Swidnik (6 zagr.), Szumi acz (8 z8gr), 1.'ar- 
nawa niżna (55 zl!gr.), Tarnawa wyina (19 zagr.), 
Turerzki nizne gm. i ob. dw. (5 za gr.), Turka (57 
zagr.), Wołeze (34 zagr.), Wysocko niżne gm. i 
ob. dw. (10 zagr.), Wysocko wy'żne gm. i ob. dw. 
(25 zagr.), Zawadka (28 zagr.), Zukotyn (44 zagr.) ; 
Andrychów gm. i ob. dw. (11 zagr.), Frydrychowke 
(1 zagr.), Wieprz gm. i ob. dw. (17 zagr.); 
Jawczyce (1 zagr.), PawJikowice (9 zag-r.), Rybitwy 
l7 zagr.), Zagórze gm. i ob. dw. (3 zag r .); 
Ohartanowce (1 zagr.), Dupliska ob. dw. (1 zagr.), 
Gródek (2 zagr.), Myszków (1 zagr.), Sinków (11 
zagr.), Szypowe,e (3 zagr.). Uhrynkowce (4 z:Jgr.); 
HniIiczki (2 zag:t.), Hołoszyńce ob. dw. (l zagr.), 
Nowe siolo (5 zagr.), Szyły (1 zagr.); 
Beremowce (2 zagr.), Białokiernica (3 za gr.), Iwa- 
czów (6 zagr.), Jarosławice (2 zagr.), Korszyłów 
(1 zagr.), hawo,tłoki (2 zagr.), Zborów gm. i ob. 
dw. (33 zagr,); 
Bezbrudy ob. dw. (1 zagr.), Biały kamień (1 zsgr.), 
Kont y (9 zagr.), Kutkorz ob. dw. (1 zagr.), Nowo- 
siółki (1 zagr..), Otydów (5 zagr), Przewłoczna 
(49 zagr.); 
Artasów (1 zagr.),. Błyszczywody (3 zagr.), Dzibułki 
(4 zsgr.), Koszelów (6 zagr.), Lipina gm. i ob. dw. (2 
zagr.), MokrotYll (8 zagl'.), Przedrzymichy małe 
(6 za gr.), Skwarz9-wa nowa ob. dw. (1 zagr.), 
Sulimów (4 z8gr.), Turynka (4 z3gr.), Wiązgwa 
gm. i ob. dw. (l1 z.agr.), Zameczek (3 zagr.), Zół- 
kiew (94 zagr.); 
Bereźnica królewska gm. i ob. dw. (28 zagr.), 
Brzezina (8 zagr.), Demenka leśna (62 za gr.), De- 
mnia (6 zagr.), Derzów gm. i ob. dw. (49 zagr.), 
Dubrawka (3 zcgr.), Hnizdyczów (4 zagr.), nów 
(3 za gr.), Izyd( .rówka ob. dw. (1 zagr.), Krechów 
(8 zagr.), Lael LOwice podróżne (2 zsgr.), L!J.cho- 
wice zarzeczne ob. dw. (1 zagr.) Lubsza (30:z!lgr.), 
Łowczyce (1 za gr.), Machliniec (1 zsgr.), Male- 
chów gm. i ob. dw. (13 zagr.), Manasterzec (14 
zagr.), Mielnicz (25 z3gr.), Mikołajów (20 zsgr.), 
Nowoszyny (6 zagr.), Rogóźno (60 zagr.), Rozdół 
(40 zagr.), ltudlliki ob. dw. (1 zagr.), Stulsko (5 
zagr.), Wola wi elka (11 zagr.), Wołcniów gm. i 
ob. dw. (31 za gr.), Zabłotowce gm. i ob. dw. 
(19 zagr.), Żur a, vków (4 zagr.); 
Dzielnica III. (3 H ,gr.); 


12 
II _EPiZOOOy&l 


Powiat 


Miejscowość 


Bohorodczany 
Hllsiatyo 
Jarosław 
Jasło 
Kraków 
Krosno 
Mościska 
Myślenice 
Nowy Sącz 
Ropczyce 


J 


Żuraki (2 zagr.); 
Łazy (4 zagr.), Surochów (2 zagr.); 
Biezdziedza (2 zagr.); 
Ozernichów (1 z8gr); 
Potok (1 zagr.); 
Wolostków (1 zagr.); 
Jordanów (1 zagl'.), Spytkowice (1 zagr.); 
Ozerniec (3 zagr.), Łososina dolna ob. dw. (1 zagr.), 
Rytro (1 zagr.); 
Broniszów (1 zagr.); 


Gruźlica I . 
bydła rogatego Wadowlce 
I 


Witkowice (1 zagr.); 
BóbrJra (7 zagr.), Dźwinogród (12 zagr.), Mikola.- 
jów (1 zagr.), Podjarków (5 zagr.), Podsosnów 
(1 zagr.); 
Dynów (1 zagr.); 
Oewków (4 zagr.), Dąbrowa (1 zagr.), Dzików nowy 
(2 z
gr.), Fotory (1 zagr.), Horyniec (1 zagr.), 
Lisi.ejamy (1 zsgr.), Lubliniec nowy (5 zagr.), 
MIodów (1 zagr.), Nowesioło (12 zagr.), St.are siolo 
(2 zagr.), Ukazów (1 zagr.), Wola wielka. (2 zagr.), 
Zuków (2 zagr.); 
Dobrzany (2 zagr.), Jaśniska (8 zsgr.); 
Dybków (9 zagr.), Ludków (5 zagr.), Słoboda (2 
zagr.) ; 
Bonów (34 zagr.), Oetula (11 zagr.), Ozernilawa (11 
zagr.), Jaworów (36 zagr.), Kochanówka (6 zagr.), 
Nahaezów (36 zagr.), Olszanica (24 zagr.), Porudeń. 
ko (32 zagr.), Siedliska (5 zagr.), Wielkie Oczy 
(3 zagr.), Wilcza Góra (7 zagr.); 
J abłonówka (12 zagr.), Kamionka strumiłowa (6 
zagr.), Środopolce (8 zagr.); 
Zielonka (1 zagr.); 
Kuryłówka (6 zagr,), Ożanna (6 zagr.), Ruda (6 
zagr.), Sarzyna (23 zagr.); . 
Biłka szlachecka (10 zagr.), Kukizów (4 zagr.); 
Małnowsks Wvla (15 zagr.), Sz€szerowice (3 zagr.); 
Bi
ka (15 zagr.), Borszów (7 zagr.), Brzuchowice (14 
zagr.), Chlebowice świrskie (13 zagr.); Ozuperno- 
gm. i ob. dw. (4 zagl".), Janczyn l2 ugr.), Ko- 
steniów (4 zagr.), Krosienko (9 zagr.), Przemyślany 
(5 zagr.); 
Szczerzecob. dw. (1 zagr.); 
Bendiuha (5 zagr.), Nowy dwór (1 zagr.), Perwiaty- 
cze (1 zagr.), Rsdwańce (8 zagr.), Tartakowiec (4 
zagr.), Tyszyca (6 zagr.); 
Zakrzewce ob. dw. (1 zagr.); 
Ozumale (2 zagr.); 
Łopuszany (1 za gr.) ; 
Bialy kamień (3 zagr.) Oiszki (4 zagr.); 
Artasów ob. dw. (3 zagr.), Ozestynia (33 zagr.), Do- 
brosin (5 zagr.), J)oroszów mały (5 l.agr.), Kuli- 
ków (2 zagr.), Kunin (18 zagr.), Lul:JfJla (7 zagr.), 
Mosty wielkie (1 zagr.), Wolica ob. dw, (6 zagr.); 
Dzielnica IV. Jałowiec 182 (1 zagr.); 


Lwów miasto 


Żuraki (1 zagr.); 
Bystra (1 zagr.); 
Jawora ob. dw. (1 zagr.); 


- 



 


Różyca świń 


Bi:1.l.!1 
Bóhrka 


Brzozów 
Oiesz
m6w 


Gródek Jagiell. 
Jarosław 


Jaworów 


Kamionka str. 


Pomór świń 


Kolbuszowa 
Łańcut 


Stawczany (1 zagr.); 
Przemyśl (2 zagr.); 
Strzałbwce ; 
Mysłowa ; 
W ojsławice ob. d w. (3 zagr.); 
Sucha (1 zagr.). 
Dzielnica III., IV. i XIX. 



 


Nadwórna (1 zagr.) 
Sulimów ob. dw. (1 zagr.); 
Tłumacz (1 zagr.); 


- 


Stryj (1 zagr.); 
Turynka ob. dw. (1 :zagr.); 


.
-..._ :w, 
 


Snowidów (2 zagr.); 
Nahaczów ob. dw. (1 zagr')r Ożomla ob. dw. (1 
zagr.) ; 
Orchowice ob. dw. (1 
agr.); 
Nastaszczyn (1 z agI. ); 
Olszanik (1 zagr.); . 
Wysocko niżne (1 2agr.) j 
Butyny ob, dw, (l.:Zilgr.); 


Lwów 
Mościska 
Przemyślany 


R!J.wa rush 
Sokal 


Tłumacz 
Zbaraż 
.Zborów 
Złoczów 
Zółkiew 


Szelestnica 


Bohorodezany 
Gorlice 
Tur ka 


Wścieklizna 


GródekJ ag. 
Przemyśl 
Sambor 
Skałat 
Sokal 
Żywiec 
Kraków miasto 


Zagornik (1 zagr.). 


z c. k. Namiestnictwa. 


Lwów, dnia 3. grudnia 1910. 


Za c. k. Namiestnika 
Szeligowski w. r. 


- 


D oniesi.eni a 


prywatne. 


- 
l1li\. 


l'''
'

:
.

:r;,'f'' "::?'
 
:. .
::.T. .' ",' \ . '.
 f- . . :,:_,... '," 
 ,', ,; . ' 


OLF MA.GDEBURG - BUCKAU. 
Filia w Wiedniu. 
Zastępcy: Chylewski, Hruby & Comp. 
dawniej Władysław Niemeksza we Lwowie. 
Przewozowe I O Il"P" Om.obl - le na parę 
oraz stał'e ..IIi .lA. nasyooną 
patentowane do przegrzanej pary o sile /O - 600 koni 
parowych. 
Najekonomiczniejsze, najtrwalsze i najpewnIejsze silnioe 
dla oelów przemys/owyoh I roiniotwa. 
Pojedyncza i ł'atwa obsługa. - Duży nadmiar siły. 
,Zużytkowanie każdego materyału opaJowego. Wykorzysta- 
nie wydmuohu do ogrzewania i t. p. oelów. 


1- 


Dostarczona produkcya zwyż pół miliona H!,.
		

/DIGCZAS002001_1910_277_0013.djvu

			13 
Na wszystkie bez wyjątku PISMA codzienne I Kundul3chung. 
miejscowe, zamiejscowe, wiedeńskie, zagraniczne, TYGODNIKI, PISMA HUMORYSTYCZNE, . --- 
ILLUSTRACYE A
:YSTYCZNE, MODY, ŻUR
ALE, przyjmuje prenu
eratę z dostawą Auserordentll . che General Versamlung 
w mieJscu lub wysyłką na prowlncyę po cenach redakcyjnych 


Ajencya dzienników i ogłoszeń SI. Sokołowskiego lwów, Pasa! Hausmana 9. der "Germania", Gonossenseliaft mit besellranktel' Haftung in Lenl- 
bel'g, wird anl Dienstag den 20 Dezembel' l. J. inl Posen um 11 
Uhr V ormittag im Hotel Jiilius, statfinden. 


I. V orlesung der letzten GeneralversA.mlung. 
II. Berichterstattung der Direktion. 
III. .Anderung der SS 2 u. 50 der Statuten unserer Genossenscbaft, resp. Umwan- 
dJu(]g der GpnoEsenscbaft auf eine Aktien GeselJscbaft. 
IV. Freie Antiiige. 
Die P T Herrpn Mtglipder wi"rden hipmit verst ii 11 digt., oaqs die Ein hernfnng der 
Auserord. Gener. Versamlung fiir den 14 Dezember ac. Wild hierroit wiederrufen. 
Lemberg, aro 5 Dezember 1910. 


Ogłoszenia do wszystkich pism najtaniej. 


- 
--""""" 


..ŻYCIE-- 
Tygodnik polityczny, spoleczny i literacki 
pod redakcyą Gustawa Daniłowskiego. 


Tagesol'dnung: 


Wychodzi od 1 października kazdej soboty. 


Direktion. 


XVI. . Zwyczajne Walne Zgromadzenie 
Akcyonaryuszów I. Galicyjskiego Towarzystwa Akcyjnego 
dla przemysłu chemicznego we Lwowie odbędzie się w dniu 
21 grudnia 1910 o godzinie 4: po południu w sali cenzorów 
Banku krajowego. 
Porząde]{ dzienny: 
rocznie 20 kor., półrocznie 10 kor., kwartalnie 5 kor. 
_ ...,,- 1. Zagajf'nie i powolanie dwóch skrutatorów i sekretarza. 
_._.AIE )Iq 2. Sprawozdanie Ritdy zawiadowczej i IJfzedlożeuie bilansu z dniem 
Pierwsze w Galicyi poważne czasopismo, poświęcone zagadnieniom 30 września 1910. 
bieżącego życia publicznego w Polsce i oświetlające je z punktu wi- 3. Sprawozdanie Komitetu rewizyjnego o bilansie i \\ niosek na 
dzenia narodowej niepodległości, demokracyi i postępu. W każdym ze- udzielenie absolutoryum. 
szycie poruszone palące kwestye politykI krajowej i miejskiej 'Y dziale 4. Wybory do Rady i Komitetu rewizyjnego. 
literackim zapewniony udział naj wybitniejszych pisarzy.. "ZYOIE", Akcye, na podstawie który/.h wydane będą legitymacJA, należy 
jedno z pierwszych w Polsce, wprowadza dział wojskowy, aktualny 
łożyć najpóźnie
 8 dni przed W alrlem Zg
o
nadze(Jjern w Banku kra- 
w dobie powszechne.go na całym świecie zajęcia się sprawami wojny. Jowym lub w bIUrze Towarzystwa, ul KOsclllszln 18.. 
Każdy zeszyt bogato zdobiony. Winiety tytułowe Wyspiańskiego, We Lwowie, 5 grudnia 1910. 
Rembowskiego, Barwińskiego Rada Zawi ad owcza. 

 

 
 O. 




 
I LOT ERY A j 
.! POWSZEC;HNEJ WYSTAWY SZTUKI POLSKIEJ 


Og.o&ze:n.ie. 


Wydawcy: dr. Al. lisiewicz i Hip. Śliwiński, radni miasta lwowa. 


REDAKCYA i ADMINISTRACYA: 
L WÓW, ul. Dwerniekiego l. 11 A. 


PRZEDPŁATA: 


na dochód Galeryi Miejskiej we Lwowie 
ciągJ:.:tier:lie 1.2 rn.aja 1.91.:1- 

e Lvcrovcrie. 


ł 
łi 
tI 
* 


Losów 150.000. 
Wygranych 400 wartości 35.000 kor. 
3 Główne wygrane wartości 20.000 kor. 


Cena losu I kor. 


Wygrane w dzielach sztuki pierwszolllzętłllł{j 1fTa.-tości 
(nie mogą być zamienione na gotówkę). 


ł! 
'
 


Losy do nabycia w domach bankowych i trankach w całym kraju. 


j 
l 

1 
f
 
. J 
. 


J 







 

:+:=
 
 


.oi
wt '

 


..
		

/DIGCZAS002001_1910_277_0014.djvu

			14 
WEL
ETY angielskie na. kostiumy ANTO pole'"' l -a :fi. U :r:m.a . IERA lWDW. ul. HALICKA 10. 
SUKNIE l BLUZKI DAMSKIE W olbrzymIlll WybOrzB .
:... '
'. . . Wielki wybór wełny na kostiumy, 
_
V.,J;;)
!!!iIIi!!! 
 -'....... , -.'''.W '; 


_ ..



:'\'-.-
 .." 



 dO 7 obszernych frontowych pokoi. 
@II kuchnia., przedpokój, ł'azienka, elektryka etc. 
przy placu Akademickim l. 3 do wynajęcia. 



_
__N_"_. Komv1e.tne sJpialnic . . od 220 K. 
KJ'cllCIlsa . od 120 K. ! 
 . 





ltar;e : 

 i
8 
:i, iih '
_ i 
. w ogromnym wyborze poleca I ,I"' "I
 
-
 
ta
 kaUCZUkOWe 



 P
;

I
i
Ró:,k

:e
::
i'M:
:
: t, ' 
j metalowe r


 
 















 
dla c. k. sądów, starostw, 
 "" d ' ' ł ' .. . 

 


Z
d:;: f:
;t
;:
c= 

ic:
 r, Je yne zrod o Istotnie krajowego wyrobu me
11 stylowych 
 
wnik<.1.mi da. 
re:;r.:eł1t()wa!"
ia 
 BRA4J1 SIWEK 
 
ałttów,n'iHUKI pleczątkowane, 
 r-ś1 
obc
gi do pl_om
, .wykonuje v;' 
 SypiaRnwe, jadalnie, salony i ga . binety po cenach 

 
naj'l:anH
J ..'
 konkurencyjnych tZ
 
]UAI{S GJjA8ER]IAN, rytownik, 
 L .' K 
. . k o F b k - . Z , t ' 
 
lwów, ul. Sykstuska 19, telefon 1585, 
 WOW, opeIUl a o. a ry a. amars ynow. 
 
odznaczony m.e.daleln r
ądowym. l

 

 
""




M

""";;jj

:W-

M


_J 
Cenniki bezpłatnie. 




'\..




'!













 


L"Wów, ..d. Hetn1al.'13ka 4. 
Największy ml1.gazYI1 jubilerski ilegarmistrzowski 
JUIJIANA DABROW}HrIEGO 
kupuje i sprzedaje stare srebl.o, Z
'!lto i kamienie. 
Zlecenia zaJ'atwiać mo:t.na poczt
 i przez kore- 
spondency\!. 




,!:!

 . 
yq _ 
 
_ _
4 __ ____ __ _
 = _ _-::"' '::
J 


DROBNE OGŁOSZENIA 
od wyrazu petitem 3 halerze, tłustym 
petitem 4 halerze. 


M " d ' M " d t d ., Gęsty kor 6'80 
10. 10 - O Z rowie I Gęsto pły
na pa: 
toka "rarytas miodoboru" kor. 7'50, Żołądź na ka. 
wę kor. 3'-, wszystko za 5 klgr. franko. - - - 
KORZENIEWICZ, emer. nauczyciel, IWANCZANY. 


Christmass Sale. 


4£;) N\\ wzór angielski urządza wielką sprzedaż. 

 gwiazdkową, 20 % opustu cen normalnych., 
. .Magazyn Towarnickich, Lwów, Akademicka 6. ,
 
1i5) Bielizna stoł'owa, damska, męska, kostynmy, 
 

 bluzki, krawaty, zaboty, torebki, szale, weł'- 
 
. ny, jedwabie, pł'ótna, zefiry, barchany. . 
ff$..
.
.......... 
-. 
Do wynajęcia: ul. Grodecka 93. 
w parterze: 


_-I:K'InI.
_...........
..........
_..c;.""'IIt01IA2t......__"'''''':'
"''' 


_......
_
___
r

I"""".
,'_..IiT".....
_...,;[_
._U_.
---....-... _ 


2 pokoje, nyża, kuc]mia z przynależytościami. 


Biurka, 
Krzesla, Szafy na 
ksiażki do urzadzeń 
<- <- 
biurowych 
najtaniej sprzedaje 
K. T04JZYSKI 
1'Iagazyn Jnebli 
lwów, uli Sykstuska l. 19. 


.

)

:
'

J'
A 
t{j
(


tl
fi:
 
 '


:

 

 i.
i
JI: ,



.t!
¥
\ t "
:
 1'" ł .
_
, (:: .
: :):: : :. 
< : , ': r ,'._:;::