/DIGCZAS002001_1840_076_0001.djvu

			, . . 
- j 
GAZETA 


.. 
I
VOWSKA. 


4 
i 
I- 


l\fer. 76. 


30. czerwca 1840. 


Wtorek 


c 


Dz" ,. 
kttl lSlejSzy numcI' Gazety jest 
CLrtał , . 1 h " 

 O/fU, lezącego. 


ostatnim dla pp. prenumeratorów na drugi 


ItiQdo 
. P r z e g l 
 d a r t y kuł 6 W. 
1nQsc£ frr . Z . . . O d . ' d ' II ' l ,. 
Z u/owe: Z \Viednia. - agramC7.1lc: HiszpanlJa: o Jez Zle 1'0 oweJ.'- 
g
rnysły Ang1il\ów na Wyspy FiJipińsl(ie. - BalmQseda pohity. - Anglij a: Dalsze- tlZcze- 
ł r o zamach n mordu. '- Francy ja. - Holandyja: Przyjęcie przez pierwsz
 iz.b
. 

I;n w kons
ytucyi. _ Belg ij a: Zamknięcie posiedz
li iz
y 
ep
ezentantów. -:- N iem c y. 
By' russy: Testament l{róla. - J{rólestwo Polsl\lc: Sm.erc Jan" '" USt. < ., 


IJnYch i d aWle pod względem obrzl}dków re- 
tl ł \Vielk uehowielistwa. Ministcr skai'hu tyl
 

;d l	
			

/DIGCZAS002001_1840_076_0002.djvu

			,i s
 rodem z .MoreW ; lecz przyprowadzone do 
Perpignan przed zastępuj
cego miejsce prefekta 
radzcę prefektury, wyznały, ze slJ istotnie sio- 
'strami Cahrery. Znaleziono przy nich sum- 
mę 50,000 fr. w zł.ocie. 
laj
 hyć do' Bourg 
W departamencie' Ain odesłane.l< 
Eco de Aragon z d. 9. czcrWCa potwierdza, 
z.e Cahrera w 4000 ,piechot y i 500 jazdy do 
Ratalonii wkroc
ył; dnia 3. w nocy wejść miał 
do Bergi. Piei'wsza dywizy ja armii północnej, 
. pod dowództwem jenerała L e o n, przyhyła d. 
(J. do łleqninenzy; dwie drugie cływizyje stały 
w Alkanicu i Valdealgorfa, gotowe przcjść przez 
Ebr i do Batalonii wkroczyć, dolllJd takZe trze- 
cia d}'wizyja z hrygad
 Z u r b a n a wyruszyła. 
Wielka Brytanija i Irlandyja. 
O zamachu mordu na zycie Bró- 
J o w ej i je j ma li o n l( a i opiel'wszem ba- 
danio mordercy, wyjmujemy jeszczc nielltóre 
szczegoły z lisła londyńsl{iego pod dniem 12. 
czenvca, umieszczonego w "Gazecic herliIiskiej 
'lIaudego i Speneral<: .,Podczas owej po Hydc- 
parku nieszczęsnej przejazdki Rrólowej, wid-ziano 
ośmnastoletni.ego młodzieJlca smukłej postaci 
i przyzwoitej powierzchowności, słOj
cego Llizlw 
kraty Grcenparliu, z twarzlJ ohró,con
 
u murowi 
ogro{hi pałacowego, zdaj
cpgo 1!1-ę z za-lozonemi 
na krzyz rękoma oczekiwać na przybycie la'ó- 
lewskiego powozu. Skoro takowy kol.:J niego 
przejeidiał, woddaleniu moze o 300 jardów od 
pałacu, 'młodzian ,praw
 ręll
 ,na Rrólowę lub 
ksi!!zęcia pistolet wymierzywszy, zaraz wystrzelił. 
Po ,chyhieniu pierwszego strzału zawołał: »l\lam : 
jeszcze' jedenl< i wystrzelił z drugiego pistoletu, 
atcH i ta raza chyba. l\lówia, :le Rrólowa wi- 
dz
c ku" sobi
 zwrócony pist;lct, w chwili 
';y
 
strzału schyliła 5ł',! w powoz.ie, a 1I5i
zę A l b, e l' t 
.tJj
ł j
 w tej chwili. w. swoje ramiona. Powóz 
zatI'zvmal sic na l:illul sekund, gdv ksiaze A 1- 
b e rOt z wi
lk
 p1'Zytomności
 u
Y5ł
 "kazał 
jechać dalej i wraz z Rrólow
 dostał si¥ hez dal- 
szego przypadku do pomie,sz.kania księzncj H e n t. 
Schwytany zbrodzień, E d \V a l' d O x f o l' d, przy 
pit
i'\'I'8Zem badaniu ohazywał taMc \Yielk
 przy- 
tomność umysłu- i na pierw,
ze p}'i:ania nawct 
zlowcipem o
poVl'iaćJał. Pi5tolcty, z lnórych strze- 
lił, były roboty hirminghamshMj, micrn
j wiel- 
kości i jak JUŁ mocny 'huk udowodniał, 'nahite 
kulami, z których jedna o przeciwległy mul' ude- 
rzyła , druga zaś \V auewie utllwić miala. Lę- 
kano się, ze przypadek ten moze mieć n
ehez-i 
piccżne sknłki dla I{róIowej, zwłaszcza w jćj te- 
raźniejszym stanie; lecz' uspol
ojollo się 'widz
c 
powóz królewski wracaj\łcym oMoło siódmej do 
pałacu z Ihólow
 i księcicm, którym wicIu pa- 


472' - 


Jadała 
nów konno towarzyszyło. J{ró]owa wY,r., fuJo. 
blada i P omieszana ' wszelako P rz
cbyl?OSc 31 
oP' 
" " d .,. I 111 . 
której tak niezaprzeczone (lowo y J.eJ ć z ta. 
kowi okazywano, zdawała się przYJ010W.1I ",ie' 
dościi! wielokrotnie ukłoniwszy się lu
o;l
 ole. 
czorem około godziny 10. pao F o ': . teryjUJ1l 
jedeo z podsekretarzy Stanu w 
ln
5 n jl1 po' 
spraw wewnętrznych, stawił się VI' W-J?,lIC'11I Os' 
licyjnem i rozpoczęł śledztwo z U"jęzlo:\llóre
o 
f o r d e m. Szynllarz n o b j n s o n , 'e lelJ
e 
uwieLiony w slnzhie zostawał, zeznał, ZoCZCI' 
pod
zas trzcchmiesięcznej s!uzby z.aw
r;t 1
IJO gO 
wie i P ol'Zadnie sie zachow y wał, I o, 1 3 11 
Ióta 
I:; lfO; , '. CI' 
tylllo za niepowścięgliw
 chęć (lo SIllI
V ostęf.°' 
wielu gościom nieprzyjemn
 hyla, '\ 
zcgob
 
waniu jego nic taltiego nie postrzegał, 
os
o


 
o chwilowem pomieszaniu zlllysl ó ,,: 
nlw tyt!lt e 
hyło mozna. Chp'mg, który \\'ięzol:.ł je pt l ! 
celu badał, uwazał go tald,e za żup 
 sic bat' 
zmvsłach: nigdy nie chorował, i zdaw a ale
iOc b o 
.J " I. . ., 
. P J 'eciU 150 1(t 
uZO StU'OUlne WlCBC zycie. o u" - !lt.łJfJ: 
w llieszeni J . e g o l1i'llla listów i pism, Z Z "\\'i era " 
/ .. (I .. o' 
J 'e(lno, z P od p isem '1JMtoda Ang lJa, 1fr 
tW 8 ' 'et' 
ma staW ta t a j n e g o T o war z y s 'cl e 111'1, 
. l . \. ( . k lI i lJ . Chr oT11 . (fil 
ID!e5Z Jam u Jego ]a .Lr" GinU/g- 0\\,0, , 
dli) znalc
iono równiez (Iwa listy :lo łt
i 'l'
II'
, 
-z IUórych W' jednym ba:hlemu człon 
!i!st I 
o 
rz)'st\'\'!I zalecouo, by sie postarał o P-, oe/io 
< '.ez'o 1
3' 
8tolely t w drugim zaś wezwano U\"'.; \fartY s rtI 
znajdowania się na z!;l'OmadzeDi? '1'
zaJUiafe j' 
dla powzię.:ia -wiOznych wiadomoscJ.. '/.J oD- byJJ
, 
zamordowania R
,ólowej nie krył SI) aJ1l3r1] O 
mniej, a zapytany od chyrurga o 
e zsartl CZ!r' 
od p owiedział: "Tysiace wiedzl;} o DI
 I J 'cst J3 'e 
, . " .J' ) C CfO . Si, 
go zdrad_za.l< l\'Iie]sccm _ urouzcnHJ D Jb)'l 0 a 
mingham
 - Wczoraj (dni
 11g
) 
\fej, 
. 
badanie więźnia w ohee ra(ly gab l :- e prf.yg
Ji' 
laóre wszahze, pODiewaz było ty l jO 00°. 'a J " 
,. 1 l ' . V P US ZCZ ć IJ , 
waWCZelTI, s.I1c 1J 
nie] 
PUSI 
d YWi 
lę
ł, 
8Ir
; 
j;;i1i 
do t 
"'c
J 
Pr
y 
tJ}io l 
C
et 

Ui 

e
 
a", 
"'8
) 
.1 PI 
'1
o 
tb Y1 
SIalII 
\\rło
 
IUd
 

ieg 
Je . 
J 
'Woi 
SI 


Y8 

YCi, 
fran 
, 
110
 
ba
" 
8lii 
Papi 
lja
" 
1\ 

tel' 
aiei 
lliIu 
°P1.l! 

Yd; 
'toC:l, 
I1bo l 


.. 


....
		

/DIGCZAS002001_1840_076_0003.djvu

			13 
O, 
B' 
41 
B' 


\\' Dir l11' h. 
8podtie:

 al})le, lccz się jej wkrótce z tamt:Jd 
, lJe",o J
. Powody morocl'c y do J 'eP'O' okro p - 
I) Clyuu '.. n 
lJirą P . na.!I\'lęi\f!za dOlad ol
1' y le sa ta J ' C IU- 
L' Ol:) u () {' .. 
1}'Zlnu j 'ICWaz z, BiJ'mi'nghamu, ogniska char- 
powodu est ;.oiJe,m" zhrodoię jego chciaooby z tego 

adYka
 typlsac ?oszłemu ai do szaleństwa 
tad[}}'rh z 1]1 o W I.; tymczasem nie ma na to 

Iór y W pne!\onywa ] 8c\'cll dowodów. Uwiezion ) "t 
pó' , , <, J . 
l11iolach ,Z?leJSl.em badaniu o wszelkich pncd- 
IJcllIi . I, 
l1lJa1O' rozp.rawi , ał, mó\\ ił miedl.y in- 
, ł.ą.t\ze 
 c. 
I IJCl.ynił o'uJanym rokO'szu birminghamskim 
liI/ul u ' Uwagę, zc, chart\1ści t y Hw P rzemoca 
10nym' b l , J d " 
PO
nan' . I ,} I, lccz; niczem 'lIi'e dawał o 
lowe J ' la: Jakohy l nimi był w zwiazlm. O I{ró- 
1)' rnowił ." . .J 
le pr 
 ' zc Ja uwaza za niezdatna do rzaou; 
.ytae ł' . .. 
PIJsz" ł 
a Jednah dowodów i w ocróle nie za- 
d ' ..a 81 l . ' .., 
YlVa ł ' ę w po Ilylłe, BariJzo CieH&wie dowia- 
I SIC O ] .. . 
ę
ł y ' .' aZa I sle osob y królewsHie nie P rze- 
I m . . 

Irl.ele . niemal, ze ksi
ię A l h c l' t przy - wy- 
J " , UlU Z d' . l ł h 
q
II, _ rugiego plste ctu wiel
\ł okaza o- 
do le j ' b Gazety zawićraja domysły Q P owodzie 
_ z rO'd . 
, . l 
c
eśn ' ni, zawsze ]ciJnak. cokohvlC ( za- 
P1'l.Y p i s e . , MOrning - Cltr(),ziclc ma wiel
a 'chce 
..... Yw.ać l . . 
:1I0ląłJYrn zamac J. mordu ci
głym ohelgom, 


elnu J . d na Ih-61owę przez party ] ' e torysowsh!1
 
dUD e uak - ,. b -. . 

 WCl. . 1 pisma te] arwy ostro zaprzeezaJ\ł' 
c
 e 
 ora J U J ,., ł .. " 1 ól l .,. > 
, OJ ezc '. "Z ozcnHl paFze {II ews He] zy- 

 W lląSI:ęSCI3, liczne odbywały się zgromadzenia, 

s
Ysll.. " I Pn
 niedzielę od p l'awiać sie beda P o 
1 ) >lIC J. k ' .. " .. 
J ow". O'sclołach modl y dziekcl"Due." 
\I J Zsza L ' d . J 
C
O Ąngl" z ro. nia stawia pl'zykład, jak bar- 
bYrQhp' IC)' luhla sie ubiegać za rzad
ościami. 
SI "o pa l\;r ,"" " 
au\)," łJ.111 
 ,".I. C a u n wezwany do zhadania 
iłosów., y
 U C? x f 01' ił a t odci\łł mu. kędzior 

dzjJ jak 

 Się 
 tern dowieiJziano, mnóstwo 

Iego l Pl ' b ' VertlSC1' twierdz.i" zP'łaszalo sie do 
Je' '05 n" 
ł JUż b ł 
 O włosy tegO' zbrodniarz.a, lecz on 
WOi'n po)' pierwej znal(omitsz.ym znajomym 
Słychaćro
d-al'owywał. ' 


YStwie 'Ze w slluteh 
dln'''ć o tajnem Towa- 

y , ' p oe' J . 
f Cle }{ rół lynlOnyeh w S p rawie zamachu Da 
ra' ow" " 
t uCuzl	
			

/DIGCZAS002001_1840_076_0004.djvu

			- 


Prussy. 


Pruska Staats%citung zawiera pod dniem 19. 
czerWl'ca następujiJce udzielenie: 
Do Minister}'jum SłOnu. ' 
Rozkazuję, ahy dwa drogie dokumenty do pu- 
blicznej wiadomości podano, lUóre Słósownie 
do- woli Mcgo w Rogu spoczywajl}.cego ltrółew- 
ekiego Ojca i Pana,. w dniu zejścia jego, wrę- 
czone Mi zostały, a z luór}'ch jeden ma Dapis: 
.Ostatnia wola mO;al<, drugi: f)JYa Cienie,lw_ 
clwny Frydery/ru i t. d. CI - obadwa własno- 
ręcznie przez Niego pisane i pod d. 1. grudnia 
r. 1327 datowane. 
Ihól hohater rozegnawszy się z tym światem, 
_ odpoczywa leraz obok uwic1bianej i niezapo- 
. ml1i
!Ilej małZonki swojćj. Błagam Boga, znawcy 
, serc, ahy miłość ludu, lttóra F r y d e ryli a 
W i l h e I m a III. w dniach niehezpieczeństwa 
wspiel'a.la, Jemu starość Jego rozjaśnillła i go- 
I'ycze śmierci osłodziła, na Mnie, Syna i Na- 
stępcę Jcgo zlać racz}'ł, który z Bogiem posta- 
nowi.łem iść dl'oglJ. przez Oj
a Mi wskazanlJ.' 
Niechaj lud Mój razcm zemnIJ. prosi Boga o u- 
trzymanie hłogiego pol:oju, owego kosztownego 
danA, Juóry On w pocic czola ,swego oBilH,n
ł i 
pieczołowicie p1'l.cchowywał; - wićm, :lC gdyby 
kiedyholwick' pohojowi temu nieLezpieczelish','o 
J;1'o',il1 miało - czego Boze za
howaj - Mój 
Jud jak jedcn człowiek na Moje wezwanie 1'0-, 
- wstanie, "tab jałt Jego lud na Jego . wezwanie' 
powstał. ' 
Lud tal\i godzien i zdatny, a},y sluchał słów 
JII'ólewddch. jakie tu następuję; pl'Zeltona się, 
ze pocziJtku rz
dó\'V Moich pil{hDiejszym cz}'nem, 
jak' ogłoszeniem onych, -oZIl3CZYĆ nie moglem. 
Sa nssouci, dnia 17, czerwca 1840. 
(pod p.) Fryd,eryk Wilhelm. 
O 5 t a t n i a w o l a m oj a. 
Czas mÓj w r.iC,5polrojnoici, nad1.iei" Ill
ia 
w Bogu I 
Od twego hlogosławieństwa Boie wsz.yst!f.o 
zależy! 
Zlt!; je IW mnie i przy Uj czynm;ści! 
Riedy tę ostatni
 wolę l\tIoję ultochane dzieci 
Moje, ukochana Augusła i inni l(oetJani ,!trewni, 
czytać hęd
, nie hęd'ę juz więcej pośl'ód nich, 
nl!Jciac do zmarłych. Ohy, Wówczas widt:l!'c zna- 
jomy L im napis: Pamifło; o %gaJłych ,.:.. i o 
:M(\ie z miłościa pamielali! 
Ohy Bóg hył. dla 'M
ie łashawym i miłosier- 
nymsędzil}. i przyj
ł ducha Mego,' którego w rę- 
ce jego oddaję. Tale jest, Ojcze, polecam go 
Twojej niepl'Zebrancj dohroci. Na drogim, lep- 
sl,ym świecie, nas wszystkich znbwu poł?czpz; 
obyś nae rv lasce twojej godnemi tcgo uwal, 


4n 


- 


sy na Itfe . g' 
dla miłości Chl'}'slusa, ulłoel1anego 
i Zbawiciela naszego. Amen. . .', iIiet' 
Z in
dryeh wyroltów Boga na clęzlll.e ó\Vllie 
ne d-oświadezenia wysławionym byłem: r \Vide 
w moich prywałnych stosunkach (



 (lej- 
gdym przcd 17 laty to str/Jcił, co Nr. 11tlóre 

ihzem i n?jdrozszem) jal( w przn
od
c Bóg" 
Ojczyznę MOJę «łołllnęły. Ale !l. a to te
 .prS' 
za co mu w pohorze dzięki sldadam . cbdo' 
. t " ,. h hł . h . - . la J a c y 

I , zem sWlełnyc, oglC I pOClCS-. <, Jiczarll 
zył wypadków. Do rzę«łu pil
rWBzych p
 JlIi Ił 
'przedewszystl{iem ehlubnic ul(ońel,on e 
a l'rZ C ' 
, "sv , 
J8łach 1813, 14 i 15, którym ojczyz1!a ł gi cb 1 
8zenie swe zawdzięcza. Do ostalnich, b ° iloSG
 
radośn)"Ch, liczę mianowicicserdeczf]
: dzieCI 
przywi
zanie i powodzenic ullOehanyc II'ZIlO' 
Moich, oraz l'iie8 p od:dane zrzadzenie OPIl
 y st

 
. L - wal'" , 
ści. :wm w 5tym lat dziesiętlIU z, to, .peg o J 
. . . I ł I ' . l ór WICI O . 
ZYCl8 Się po 
('zy , .Hor
, Ja \O wz Ć zll f 
czutego przywi
zania, publicznie uzn ll 
winność l\'loję poczytnję. , - 11
 
Dzieki skladam teraz szczere, OBUJtO I ?' gorh' 
wszystkim, co l{rajowi i Mnie wierpie I 
wic lIłu?yli. '(J lyl11. 
Dzię}(i składam tcraz szczere, 
staW

yłl'ir 
co z wiernpBcia, miłościa i osobistetn P 
zaDiem Miulc.gali. . . . lll1\łoi
 
PI'lehnn,am wSlysthim nieprzYJael oło II tJ1i , a 
i nawet t Y lD , co złośliwa obmowa. pisł:rł e .... tZe' 
. . . Pl.... '6 
bo umyślnie pl';r,ehręconcm wystaWIe ala i\1 11 !1. 
CI,Y. zaufania ludu Mego, najdroZszeg o _p01!'y8" 
skarbu (ehodai qH,,'ała Bogu rzadlt
:f, 1\'lj
 (18 1 
nYm dla siebie skulkiem) pozbaw lc 
łow-łli. 
Berlin, 


d. 1. gl'mlnia '1327 r. '. IłJ e 1111' 
(podp.) F ry d (J r y II -W I , 
ze cbo 
Na Ciebie, Mój heehany I<'rydery}{
' "
:el11 o
: 
dl,i teraz hrzemię rz
dów z calym clf
sllo, !lIrO 
powiedzialno:lci za uie. Przez stapO
1 pił, s3 o 
regom Ci pod wZł;lcdem zal'zadÓw ost
 p l.l (la,l 
b ..1'" - , o d . " . ó w tl'O 'CIa. 
aruZIe] mOl_e o IDllych następe iJ}pos, :j, 
pr-zygolowany zostałeś. 'l'woj
 wię
 po.w nadZieJ; 
spełnić Moje sprawiedliwe zycze
la 1 1 0, Z
5\ 
- d . . ,. , SI C o 111', 
nal'o u - przynajmUJej sWrac .. rel\oJ 
i sposóh Twój myślenia sI}. dla Mplc. 'o 
ze Ledzics70 O-iccm ludu 'l'wcgo. _ . obeClIl l1 
. ol . ,. SIC Y e 
Stl'Zez się jednak wzmagaJ
ce
 !ttyc zJJ le 
h . . . O' Dle p r a a 
c ęCI prtelstacZalll8, strzez Się bJ 'e(1'(I, C' 
. ł h w o ::I r. r1' 
teorYJ, nÓI'Yc mnóstwo teraz r ego (I' (I) 
t\trzez sie lez J H'awie równie 5z1 tod 
" o ' ldedY O . 
. d ...ier , o 
(Jl.coi-ł za starem, bo włellCZa s 01- wd1it\'e I 
d . I. I ' l " . ' ( ' SZ P ra 
n'le sr.a Y szezes nne omllll,' , : J i 
. ( ' J ,1 I 
le p szenia za p rowadzić pOU'fi ISZ, " od CI" 
l aplC . ",oJ 
Armija obecnie w wyLoJ'n}'iIJ. 
' , oilll tV" 
. . . ,. ' l, . 'V " O IDJJ.1 1\'1 
rcorganJl.acYI ewoJej ('C,ZCbl " 


....
		

/DIGCZAS002001_1840_076_0005.djvu

			- 475 - 


:ie jak "'. pokoju zado
ć uczynil-a. Oby zawsze 
at "'rsokl
 przeznaczenie swoje pomn
 była, 
J .,
 nIecha] teZ ojczyzna nigdy nie zapomina, ile 
ej zawdzieeza 
St . .G .. ?, . . . . , . 
d- araJ SUt Ile moznosCI zgodę I Jednosc mu.1- 
Zy mocarstwami :Euro p y Ułrzymać; przede- 
"'sz"s' k ' , . d k . A '. 
. J , lem Je na Prussy, Rossyja i ustrYJII. 
I:Hgd y S'" ' d ' .J 
nim' lę ni?, pow1l1ny rozłl,lczyc; zgo a mu;!azy 
'E I za spóJny kamiel\ wielIIiego sprzymierza 

o
y poczytywana być powinna. 
dOJe .najukochańsze dzieci nadaj
 mi prawo 
.° 1 nadziei, il. chwle wszelkic J ' dohladać heda u- 
!. 00' . c.M (j G 
'n' S
I, ahy się pozytecznym, czynnym, moral- 
t \
 I bogohojnym zywotem odznaczali: bo tcn 

 ilo przynosi hłogosławielistwo i ta myśl na- 
e
. W ostatniej chwili pocieszać Mię hędzie. 

 leehaj Bóg strzeze i broni ukochancj oj- 
"lyzny I 
t Niechaj Bó g broni i strzezo domu naszego, 
erat . 
I po wszvstkie czas y . 
N . 
Bó iech Ci
. najukochaliszy Synu, i rZlJdy Twoje 
lił g P?hłogollawi, niechaj Cię oświcei i natchnie 
r 3' nleehaj Ci da sumiennych wiernych do- 
a B
ó
 i sług i poslusznych poddanych, Amen I 
rhn, d. 1. grudnia 1827 r. 
(pod p.) Fryder yk Wilhelm. 
PI' k s ', 
d n ' Us a taats%eitung donosi z Poczi!aIDu pod 
IJ r lern 16go czerwca: »j e g o C e s. lVI o tI ć A 1- 
IJyt c h t. A l' C Y k s i 
 z ę A u s t ryj a c lt i. przy- 
!tn .t u . WCzaraj z WitGdnia dla ohazania Ih'ólQwi 
naj
kl.1 najd0 8 tojnićjszćj Jego rodzinie,' uczuć 
llie lWSzego i najserdecwiejszego ui!ziału, ja- 
dZi
o 
esar
 J Mość i najdoslojniejsza Jcgo ro- 
I' \1 kil W
aJ1l z po"\vodu śmierci Bróla F r y d e- 
P;zyt, II h e l m a III., który hył wiernym 
F l' a 
cl
leDJ. spoczywaj
eego w .Bogu Cesarza 
l1ujac CI s z k a tudziei Jego syna, ohecnie pa- 
tud
'i eog o C e s a r z a. Ich Mość, Ihól i I{rólowa, 
jal{ i e
 
I'ólewicz i Hrólewiczowa Pruska. równ ie 
lewsł/
nl tutaj bawi1lcy czlonkowie familii kró. 
ne P leJ. Przyjęli dostojnego Gościa i oświadcz 0- 
rZez N' l . ,. k . o l I l 
Pocieehe ' lego pose stwo, ]a"o 0J
c
 za c l 
zoleu .
. Jego Ces. lVIość zwidził grób w mau- 
litnier7\ CharloHcnburg, w którymzłozone s
 

e n e ne zwłohi lh'óla i łl.J'ólowcj. Był tak- 

cho:l odWid
iuach u księznej Lignickiej w 
, lau8en " poczem do Poczdamu powrócił.l( 
, Niemc y . 
Z 
1 6 Hanau d.. d a . 
, CZe onosl UlmteJsza gazeta po mem 
d rwca. D'" l .J . .J .. ół 
. \) Cl,W ,,'" z'l
laJ popo uaUlU o goazlUle p 
I hr nb l ' arte] przejeidl.ali ksiaza M i n c h i k ó \V 
l1.a Z " . ' . 
BYjslta) z. l' a m e n s li a (Cesarz i f:esarzowa nos- 
IcznYTlI pt>czlcm przez nasze miaslo. 


I 
.... 


Na przyjęcie do!!tojnych podró
nych Wie]1d Rlllt- 
zę Następca ros

jshi, przybył tn juz o godzinie 
pół do pierwszej w nad.wornym powozie z Dal'D1- 
8ztadu, i \vysiadł w zaJezdnym domu pod ..01- 
hrzymcma, gdzie dla Nich gołowe śniadaniejuł 
czekało. Dostojni podróŻni ,po przewitanin lIi
 
z Wielkim 
{Sięciem Następc
 tronu; i gdy Wiel- 
ka Usiezniczha Olga w powozie swego dostoj- 
nego b"rata miejsee zajęła, udali lIi
 w daJszł 
podróz do Frankfortu. 4 
Hr6lestwo Polskie. 
Z Warszawy d. 29. czerwca. 
Wczoraj o godzinie 8mej zrana zakończył zy- 
cie, po przeszło tygodniowej słabości, przybyły 
tn niedawno z Rossyi, p. J a n C o c k e l' i II 
(m
z słynny na cał
 Europę w świecie pl'zemy- 
slowym), nahywca zaldadu machin na Soleu. i 
właściciel liczn)'eh ręl{odl.ieł zagranicznych. Jelit 
to nader dotkliwa strata dla przemysłu i fabryk, 
lnórych roz
ijaniem na ogromn
 skałę m'Jz 
ten się zajmował. Nie dozyłspełna lat 50. 
Zwłoki zmal'łego nahalsamowane i W trunnie 
II1etalow
j złozonc, wkrÓłce do Belgii odwiezio- 
ne będ
, dla poeh
wania na ziemi ojcZYSlej. 
na tej ziemi. gdzie przemysł jego i praca tak 
hojne i ohfite wydały .owoce. (K. W.) 
Rossyja. 
Członek rady Pal
stwa, rzeczywisty radzca taj- 
ny, - ksi
zę D r u c k i - I, u b c c Ił i, 25. maja W)'- 
jechał zt
d za granicę, na statku parow}'m "JYa
 
slednilr.{I, (T.P.) 
Multany i Woloszczyzna. 
Według rozporz:,Jdzenia HOlIpodara, umiesuzo- 
nego w urzędowym "Bulctynic a Bul{aresztu, rZlJd 
zezwolił na wyprowadzenie w roku bieZlJcym. 
1840: 
OOOO sztul{ hydła rogatego, za opłat
 po- 
stanowIOnego w l'O,kU pneszłym myta. 
Turcyja. 
- Z Konstantynopola d. 10. czerwca. _ 
Na)większ
 wiadomości
 jest zlozenie z urz
du 
potęznego W ezyr
 C h 011 l' e wall a s z'y., Sułtan 
dnia Ggo,t. m. odJ
ł mą tę godność i prezydenta 
rady Panstwa, n. a u f B a s z ę, byłego Baszę 
Saloniki, mianował Wielkim W.c::zyrem. Hrabia 
p o n t o i s (po:!cł franeuzki) pebn
ł natych- 
, miast z ta wiadomościa gońca do W i c e- nr ó l a 
Egiptu. 
 R a u f B a; z a piastuje juz po raz 
.trzeci tę najwyzszlJ godność. Na prc
ydcnto rady 
Państwa wynicsiono byłego wielkol'zlJdzcę Salo- 
nikj, Ił a s s y b a II a s z ę. Utrzymuj\! zre8zt
, 
ze usunięcie C h o s r e waB a s z y zllj:ić mialo
		

/DIGCZAS002001_1840_076_0006.djvu

			li z powod6w administracyjnych i:Ze przeto ze 
sprawI} egipslll} najmnicjszego nie mazwil}zllu. 
JCMość Arcyksi
zę F l' Y d e l' y k odhył nil statlłn 
parowym Lloydy Ausiryjackićj Principe iWetter- 
nich dwudniowI} wycicczl
ę do Nikomedyi, przy- 
czem c. k. Jnternuncyjusz haron S t ii l' m er 
miał zaszczyt towarzyszyć JCl\'Iości. 


"'IS!B.--
"""""'

-
 


. 
Wiadom,ośc
 handlowe i przem}"slowe. 
(Nieul'zędvw e .) 
(2} LWÓUI d. 29. czerwca 1840. Teraz---do- 
pilh'o się pol{azuje" iz w tym roku, nie tylko 
:mniej. gorzelń hyło czynnych, ale nawet j te, 
które hyły w ruchu, daleko mniejszl} ilość wódM 
wyrohiły nil w przeszłym roku; z t
d pothodzi 
brak zapasów tak u produccntów jak i u kup- 
t:ów; z t:td łatw" sohie wytłumaczyć. jal( cena 
tego artylmłu pn.,,}' 
mni,ejszonej konsumeyi 111.0- 
gła się utrzymać, a nawct i pOdsllOczyć. Prze- 

złegQ, rolm o' tym czaaie zhywało spekulantom 
na naczyniach do zlewania, wódl(i, produrenci 
mieli wiclkie pari:yjc na sprzedal, W Sl\utek 

zcgo i ceny spadły, tcraz przeciwnie składy 
kupców 191} prawie prózne, posiadacze gOl'zchi 
rozprzedaH wcześniej swe,zapasy, ho mniej mieli, 
a jeźU' gdzie niegdzic tl'ochę wódki sit;; pozo. 
$tało, talwwa sprzedęnl}' zoswjc po dosyć pod- 
, wyz6zonej cenie. Temi dniami kupiono znacz- 
nc ilości wódki szumowćj po 23 do 24 kro m. 
k. - Co się tJ'cze wó'dlci z nowego wyrobu, wie- 
:my o sprzcdazy kilku partyj po 14, 15, 16% 
łakzc i po 18 kl'. m. k. za garniec j ta I'óznica 
w cenie pochodzi z róZnyeh stosunków sprze- 
tłaj\\cych, tudziel z warunków spnędazy i z ter- 
minów dostawy. - Ccna zboza Da jednej utrzy- 
muje Się'Btopie. Za pszenic2 z nowego zbioru 
płacili kupcy w przeszłym tygodQiu po 3 zr. 
1:2 kr" 8- za pszcnicę, lnóra wczcśnićj, to jcst 
, w wrześniu r. b. ma hyć oddan
, po 3 zr. 48 
'kro ,nt. ,
. korzec, - Nieustaj
ce prawie deszcze 
przypominajl} nam roll 1837; jeźli się nic my- 
limy, zhiory owego rollu były co (lo zboza śre- 
(!nie, kartofle zaś wcale nic zrodziły j porówna- 
nie łO wprawdzie nie rooze nas 'upowazniać do 
oczelliwania w tym l'olm takiego samegó wy" 
padlm, to jednak powicdzieć molemy, iz przy 
najlcpszych urodzaJach, zbyt nizkich cen zhoza 
i wódki, zwłaszcza w pierwszyeh miesiacach na- 
stępujił,cćj zimy, obawiać się niQ nalei y , alho- 

iem .zasohy' tych produlltów tak sI) śzczupłe, 
JZ zaDlm nowe zbozc w dostatecznej ilości sie 
namłó
i, zanim nowa wódka nad potrzehę si
 
wyrobi, tymczasem ńowa wiosna nadejdzie. 
, 


4.76 


'rnO 
Sadag&ra dnia '25. c%Crwca 1840. PoJ1l1 
. ' l .. I . d k . " 
 a dne g o fU- 
naJpomys me]szye 1 WIO ów. me ma z ,. (j 
chu w handlu zLozowym. 'Spelwland, Daj'rę,C
j 
zydLi, podawali zadathi na kuhuruazę. {lO Idy , 
l(orzec po pi2ć u. w. W. kupowali; t
faz g f' 
,. n b ". I I. . 1 ' l ' I ga ta 
tej z 1.Jcsara II wie "
 I ość przystawI I, ,
o co- 
gach w podl'obnćj sprzedazy korzec po teJ
e z
. 
n
e 
?stać mozna, zakup
onej ,kulwrudzy .1J

0 O' 
hłCraJ
; przczco sprzedaJ'łcy gospodarz w 
, 
IJ' 
. , b d .,. ' l o ł bOł\U[ 
cle tcm al' ZICJ, I eze p0WpD aCilDa Ir U ' 
dz;a w szpj'cblerzach zsypana, przez upały 
picszeje i m
ka z tal{owej gorz.lHl. Ja 
'Wódh} sprzedano .znacZD
 partyję. od 10

 12) 
4000 wiader za gotowlle z eórv, wJadro (o "o' 
.,G 
 J I ' un1e" 
po 4 Zl'. W. w. na miejscu, 20 grad. .Ja bit)' 
Urodzaj w zbozu tego rOHu cieBzy chłopka. irS, 
_1 o, ...' o\> 
oncgo: zyto oZime, n1	
			

/DIGCZAS002001_1840_076_0007.djvu

			z Ge\Vic, 60. 
Ogółem 1256 
'==- . 


- 477 - 


Małćmi pa1'lyjami 258. - 


I W t ym · . 'I ." 1ó 
-przez ' . tygoGnJU p1'zypęuzono więcej wo w 
OSl . granicę sz]
zk:;!, anizeli według nas7.ego 
1'\1' alnle
o doniesienia spodziewanych było. l łak 
l" Zez J ' l d " d ' 330 
tVQ\' 
Ipnl { pU8zezono WprQSł O" "'je l)Ia ' 
z '}:o\'V Abrahar:na Fichmanna i Henicha Rriss 
l ( 
u l rawna, takie 140 wołów nicjakiego i\Jatery 
'1-11 ic,,'. . ł ' 
z Z JI, nareszclC 119 wołów H
rgc la :run 
s

;uraw
a. Dwa piel'wszc' stada nic hyły je- 
ł"()h
ł Spl'zedane, 
st.ałnfc
o .z:,ś 
ta
a 
oIaściciel 
po 'IDOugodę Z"l'ZeZmllaml Vl'JedCIlShunl za.,parę 
łó w oZ 1'. W. w. i z 3 I'adaszo. Para tych -wo- 
waz y ' . ł '/ ' 
'J\.T C lIlia a P rzesz.ło 10/ 2 cełnarów. 
"
a tla ,. - , 
po n. . ,.szeJ zas targowicy stanrło 1256 wołów 
der 
Jwlę
\szej czę8ci d
hrej jakości. Atoli na- 
diJ.c ycl YSolhe ceny wołów w rę](acl
 Galicyjan bę- 
o, J. h ł . d 0.1' 
 
się WC;} y y Je yn
 pn,yezyn
, zc targ OQl)}'. 
słal a , 'le ozięhle i cz,;;ść hydła ni€sprzcdan
 zo- 
płacić l komisanci i rzeźniey nie B
 w Słanie 
,'dlujac ych c
n, jahie im 8
 podawane. Han- 
1>0 . 
 wohnl zaku p u J 'ac sami Diezmiernie dl'o- 
l) , I)I(
 ., 
11081.1" .IDog
 u Das znaleźć zWrotu własnych 
Ow ł t ym h .'I . , " . 
l'tein' I ,' s1'oso em wpauaJ
 w prz
pasp l 
, I,OW W' .' 
\V h,., - D1
 P OCI a g a la. 
'Y led ' . u" - 
SZCl.e na 'I: OlU cetnar wołowiny stoi :zawsze jc- _ 
dziel! 8 o' 1. 
o lI:2 zr. w. w. - Na przyszły ty- 
P dZlewanych jest do 1000 wołów. 
Zły 
ł) ar Szaw y , .'I 
,I:łh aty l l . - Il.urs z o. 19. czerwca: 
gr. in I l
 eudersllie zł. od 10 p"r. 16 do 19 
q 1St '" 
gl" 1. lt 
 Y Zaslawne zł. od 96 gl'. 24 do 07 
. \Ipon zł. 1 gr. 20. 


l\. u.'p i ł i: 


Cena je- 
dnej 
pary 
WW.W. 


..o:; 
CI 
-;:; 
'" 



- 
(jap 
ragi i Zuojmu 51. 1. 
- Berna stado Nro. 2. 
- :rag i , Ołomuńca i 
lrlalć cr
a stado N r-o, 3. 
:OoJ Uli partyj. st. N,4. 
Po 'c a \'otl1irca st. Nro. 5, 
zęści maHmi pnr- 
!>!i
;!ami stado f,ro. ó. 
t'rzedauo ze st. N. 7. 
P dl
o. ze st. Nr. 8. 
, Clez e . 
1\. ;, S.CI sprzedano st. 9. 
''lalem 
fio 1> I partyj. 51. N. 10, 
l\1ał
cr!1a stado Nr. 11. 
Uli pa!tyjami . , 


Zf. I "r. 


107 ł 
Ó5 


lłOO - 
350 - 


188 


Z7 l . -- 


60 


2-90 - 


114 
70 


40 
258 


345 - 


l'! 
... 
'" 
"" 
'" 
... 


Z tych 
para 
wazyć 
mogła 


Gdaluk; d
zia 20. C'1.erwca 1840, Targ nasz 
zboiowy jes1 ci
g]e wcale oziębły, a chęci do ku- 
pna hardzo lUało widać. Nie d
iw! ho tcraz, wła- 
śnie Dadchodzi stanowcza chwila, ,IHór
 przecze- 
ltać nalezy, ahy się. wdoać, 
 . nQWC spekulacyjoe. 
A poniewaz piękna I UZyzDl3Hca pogQda zbozu 
Larctzo sprzyjll, moz?a tedy n
 oblile lic
yć zni- 
wa' a gdyby i Z8 gl'aDlc
 _ urodzaje dobrze SIł:! uda- 
ły, 'to ceny mTl8Z
 
p3ŚĆ i pokup hędzie ni:spo- 
ryo
 Ceny, po !Hory
h r.łac-ono: ,
:;} naLst
pu].'ic
: 
ł a s z t pszcnicy ]asDOpsłrcJ polshlc] 13'1: łUDł0weJ 
po 515 
ł. pr. 131 funt. od 465 do 480 zł, pr., 
12<1 (ł0 
? !al. pr. m- 
iej jak w przeszłym roltu. ,- DZI
.aJ o ruch _
ył 
juz mniejszy, '8 w
elu.lt
pcow s1Jdzl, ze, łWllIec 
.J)a6Z e g o ]armarl{u w)\JdzlC co. do. ceD ta
, sa
Q 
jal\ na iarm;u'kach wl'oclawl3hml. I 8zczecJIIslu
. 
Ile dzi'siaj wie£1zićć mozn3-, ilość wcłny dOł:;}d, 
przystawionej mniejsza jesł nil. w pucszłym 1'0- 
1\0 . (na I;łłó
ym hyło ogółe'm 75,000 cełnaróW . 
wełDY); jednah D3 pewno aziś jeszczc tcgo p
- 
wiedzieć nic mozemy, PraDie wcłny,. !.uh.o 
le 
wyrównywaj
ce przeszlorocznemu , lepiej f!Ję JC- 
dnal( powiodło, niz ll
j welnje, któr
 na wrocław. 
sIli i szczeeil
shi jarmark dosławiono. 
(Prellssi,fCh
 Handl. Zeil.) 


TEATR POL SRI. 


J n t r o: S-.koda wąsów. IlOrncdyjo - 0p,cra 'W I alicie. 
_ l'ocl.cm: kornedvio-opera w 1 akcie, pod 
nazwą: An
oni i Antosia. 


I\eda!ltor J. N. H a rn i ń 8 hi. _ Nakładem Spadllobicrców F f.a Ó c i 8 'ii: k
, H r a t t e r n. N. tl) 
(Dnd.icm P i c I r a P i II e r a we Lwowie,) (DQil. ,'" 


1 

 


l 


cetnar. 
--= 
1101jQ 
9 
91J4 
81j'2 


9 1 j4 


....
		

/DIGCZAS002001_1840_076_0008.djvu

			Dodatek Nadzwyczajny do Nru. 16 Gazety Lwowskiej. 


.-?- ----- 


(1590) O h W i e s z c z e 11 i e 
względem jarmarków na konie w Żurawnie, 
w ob wodzie Str yjskim. 
W ysokh
m rozporządzeniem;' guberni jaJ nem z dnia 16. stycznia 1840 do liczbY 
_ 87,455 otrzr.mał'o Dominijum Zurawno pozwolenie do przemienienia 
. dwóch jarm
arków na kOIli e , 
a to z dnia 15go marca i 15go października na dzień 8go kwietnia 
i 8gQ sierpnia, kazdego roku. 
_ Dominium Żurawno ,podając to wysokie pozwolenie do powszechnej vvi


: 
mości, zaprasza każdego, komu na tern zależeć będzie, do uczęszczania na !e'
ie 
marki, oraz oświadcza, że o ułatwienie wszeJkicb potrzeb jarmarkowych, a vvła SC1 
O zdrowe, tanie siano, o,vies i słomę 
starać. się będzie- Dftjusilniej. 
Żurawno, ,dnia l. czerwca 1840. 
.. Antoni Olewiński, 
Reprezentant domini)(alnr. 


(2) 



"""
+"
""'>'>7Q-E--E-.-E--E--E--E--E--E--E--e-E-'E-+ 



 U n b m a ci) u n g ; " 
bte bem roomfnjum Zurawllo Stl"yel
 $reifeu 
rtpeHte 
ełviUigung 3 ur 
R.łerle.gung ber 
ferbemórfte, 
- betrrtyenb. 
IDlit OoJ;em mu'6ernia[brfret bom '16. 3a!tuer .1840 3a
[ 87A55 ,""urbe belU 
c
 
minium Zurawno beroiaiget: 
. zwei Pferdelnarkte, , 
unb 3waf bom 15ten IDlarA unb 15ten £)ttof\er auf bgn 8ten 
prd 
unb 8ten 
uguft jebH
 :sabre6 3u t)ertegen. 'tte l1 
3nbem b(\
 IDominium Źurawno biefe boOe' 
ewmigung 
ur aagcnt

efet 
Jtenntni
 bt'ing
l tVerb-rn. qUe refpeftiocn ilntere
cntcn 5ur 
eft!
q,tU
g l111D 
"fcrbemarftemtt bem 
etfugen cingdaben, ba
 fur aUe IDlarftbel'urf m pe, 
VOf3 u 9 1i q, fur b 
wohlfeiles, gesllnd.es Hen, Haber u,nd Stro 
aeforgt w.erben wir
. 
Zurawno, am 1. 3uni {840. 


Anton Ol eW iiI sld, 
::Dominifa{
mcptiif cntan t.