/DIGCZAS002001_1937_151_0001.djvu

			Pł.Blbljoteka. Jn"'iellońaka Nr. 151 


( ",alfJły:te.G poonewlI ) 
OjllllllOQ8 ryc1lłtl'm. 


_ o 


L iłÓW, piątek 9 lipca 1937 


Rok 127 


-- 


WYCHODZI KAloE60 POWSZEDNIEGO DNIA POPOŁUDNIU 



_o 


Ceny p ",ulln_-ły . 
We Lwowie bu do
 
uc-oia do domu . . ___ III. a--,1nIwt. .- 
I cłosta
 cło "'- . ... aŁa-40, k--ł. 1"- 
Ma pro'Wiacji I ,.__ 
.yłll:lł poWOW\ . . .... .u-.., k1nrt. 7"- 
lacraoi':/1 . . .łn. d.I'-, kwart. t.- 


Nowa 'aza problemu 
palestJńskiego. 
Kompleks palestyński. bo nie spo: 
sób jest inaczej spuwę tę nazwać, w 
gruncie rzeczy zrodziła sławna i wspa: 
niałomyślna deklaracja lorda Balfoura 
z 1917 roku, która między innymi po: 
wiada: "Rząd Jego Królewsklei Mości 
odnosi się życzliwie do projektu zało
 
żfniażydowskiej siedziby narodowe) 
w Palestynie i będzie starał się ulatwi.: 
jego realizację". 
Ziarno zostało rzucone; na podat; 
nym gruncie herzlowskich marzeń i za 
mierzeń, miało wszelkie szanse szybkie 
go rozrosu, bo nawet Wielkiej Bryta
 
nii wydawało się, że jedyną trudność 
jaka na tym odcinku sterczała - pro' 
blem arabski, uda się jakoś rozwiązać. 
W miarę rozrostu żydowskich pl". 
nów osadniczych, zmieniały się propor 
cjonalnie do tego rozrostu i stanowi. 
sko Arabów, i stosunek An
lii, jako 
państwa sprawującego : nad Palestyną: 
mandat Ligi Narodów. 
Wielka Brytania zaczęła komento
 
wać sobie mandat w sposób dość luź.
 
ny. Oddzieliła więc od Palestyny- 
T rnasjordanię, zamykając w ten spo. 
sób emigrację żydowską na te tereny, 
zaczęła zmniejszac z roku na rok emi
 
grację żydowską do Erec Israel, zaczę
 
ła stosować wobec Zydów już tam osia 
dłych politykę raczej kolonialną niż 
mandatową... Tak przynajmniej komen 
towali sobie wszystkie posunięcia ad. 
ministarcji brytyjskiej -:- Zydzi, dla 
których rzeczywistość palestyńska co. 
raz bardziej przestawała być... Ziemią 
Obiecaną. 
Wzrostświadom06ci wśród mas a
 
rabskich, możność przekonania się bez
 
pośrednio, że Zydzi traktują Palestynę 
z całą powagą i olbrzymim entuzjaz. 
mem, wreszcie umiejętnie wśród Ara: 
bó wprowadzona propaganda czynn
' 
ków wrogich polityce wielko.bryty]: 
skiej, zrodziły zamordowania Trumpel 
dora i szereg następnych, ponurych 
dat, które krwawymi zgłoskami zapisa 
ty się w historii Erec Israel. 
Rok 1936, przekonał ostatecznie cen: 
tralną administrację Wielkiej Brytanii, 
Że sprawa palestyńska nie rozejdzie 
się po kościach, że nie uda się rozłado. 
wać olbrzymiego napięcia wzajemnych 
nienawiści właśnie w kraju, gdzie zro. 
dzilo się pojęcie miłości bliźniego. Trze 
ba było znaleźć jakieś wyjście: I oto 
z pomocą przyszło orzeczenie komisji 
królewskiej, która w dn. 30 ub. m. u. 
znała za konieczne rozdzielenie Pale. 
styny na państwo żydowskie i pań. 
stv..o arabskie. 
Zwiedzeni wizją własnego rządu, 
własnego wojska, własnei floty, Zydzi 
najprawdopodobniej zgodziliby się na 
wet na bolesne okrojenia rzekomo ich 
własnych terenów, zgodziliby sIę, acz. 
kolwiek właśnie Transjordania posia, 
dająca zaledwie pół miliona ludności,; 
miała być tym zbiornikiem dalszej emi 
gracji żydowskiej do Ziemi Obiecanej; 
na c: oło wysunęły się jednakże istot. 
niejsze zastrzeżenia. 
Pierwsze z nich, to arcyniewygodne, 
strategiczne, położenie terenÓw, które 
Jnają przypaść Zydom. Tererry te, ni: 
zinne, z trzech stron otoczone są góra. 
mi, które już przypadły w udziale Ara 
bom. W innej konfiguracji politycznej 
nie tylko nie odgrywałoby to żadnej 
roli, ale przeciwnie _ Zydzi cieszyliby 
się, że przypadła im w udziale dosko- 
nała ziemia. Jednakże przy zaognio. 
nych ,stosunkach, jakie między dwoma 


ADRES REDAKCjI I ADMINISTRACJI: 
Lw6w. .... DMOROViICZA 11 .. P. 


Hum.- ...... 
REDAKCJI 
I ADM1NlS'I'RACJI 
at-t2. 
KOIIto PKO L.- 
HI 104..0"- 


CENA 
NUMERU 


u.tr .....,. 
ał. - NeklalD&l:j. L I 10 
otw... woa. od opłaty. 
R

 

 o8ie zwr

 
__ _ ___
r e 


c.., ogło.... 
.. Za I ...... ..-....... 
ID. -J. -rkłJcb .....,...,- 
liro .. . .......... l . nekrolollldl .... .. w kneIce, n
 
tur, ckW lospMarcą paski w tckłde ... ..... poci ..,...... 
kiem na ......., --łe... 
 T--łaryc.ane o . ..,... ... 
teł. Za ie<ł-o Iłowo w liroba)'u ollłoczeniac:ll ......... ;'11"- 
i apł-lld -ło_ liro 110 lIIatrymL'łIlalne, kOf'apoadeMIe 

 --- ..... ... 
 ,....., ... lo 
Z --łelt.knl ...... ...... Zatranlun
 o ...re.. ctrot-ł. 


Europa znajduje się w punkcie zwrotnym. 
Wywiad z min. Beckiem. 
I 


I 
I ' Nowy Jork. 8. 7. (PAT.) 'Przedsta. 
wiciel jednego z naj poważniejszych 
syndykatów prasowych "Scrips HOJ 
I ward" p. Filip Simms był przyjęty w 
I Warszawie przez p. ministra J. Becka 
na dłuższej rozmowie. Po powrocie do 
N ew Yorku p. Simms ogłosił artykuł, 
który w głównych zarysach brzmi jak 
następuje: 
Europa znajduje się dzisiaj w punkcie 
zwrotnym. Jeżeli je.i mężowie stanu bę 
dą doŚć przewidujący i będą mieli od. 
wagę spojrzeć rzeczywistoścI w oczy, 
wynikiem tego może być trwały pokój. 
Taki pogląd wypowiedział minister 
spraw zagranicznych J. Beck podczas 
jednego z nielicz.nych wywiadów, U. 
dzielonych przez tego przenikliwego 
męża stanu zagranicznym dziennika. 
rZom. 
Tak więc kolejno czołowi mężowie 
stanu Europy: Nussolini, BIum, Van 
Zeeland, a obecnie minister Beck wv. 
powiadają pogląd, że mamy być może 
przed sobą wielkie możliwości uspo. 
kOjenia międzynarodowych antago
 
nizmów. 
Jako zdecydowany realista minister 
Beck nie sądzi, aby pokój świata dał 
się osiągnąć przy pomocy jakiejś sztu
 


ki magicznej. Jeśli chcemy uniknąć 
wojny - a minister Beck jest przeko. 
nany, że wojny da się uniknąć - to, 
zdaniem polskiego ministra spraw za: 
granicznych, rozwiązanie tego proble
 
mu zależy od sposobu podejścia do 
niego. A podejście to musi być prak. 
tyczne. 
Ograniczenie zbrojeń, zdaniem min. 
Becka, można osiągnąć tą samą. drogą. 
Podobnie rzecz się przedstawia z roz. 
brojeniem świata w dziedzinie gospo. 
darczej. Te problemy - zdaniem min. 
Becka - zazębiają się wzajemnie i na. 
leży je traktować jako części składowe 
jednego wielkiego zagadnienia. Roz. 
wiązanie tego zagadnienia, jeśli ma o
 
no nastąpić, zależy zdaniem min. Be. 
cka od tego, czy główne mocarstwa bę- 
dą miały odwagę widzieć sprawy tak, 
jakiemi one się przedstawiają rzeczywi 
ście, a nie tak, jakimi by je mieć pra. 
gnęły. ' 
,..,. 
Min. Beck nie ma zbyt wygórowane. 
!!O zdania o dyplomacji powoiennej. 
Mężowie stanu, powiada, próbując 
zbyt wiele, dokonali zbyt mało. Czasa 
mi bujali oni w obłokach. Dlatego usi" 
łowania pacyfikacji 'świata zawodziły 
raz po raz a następujące po sobie za- 


Podróż kardJnala Pacelli'ego do ParJia
 


Paryż. 8. 7. (PAT.) Legat Oj.ca świę- 
tego kardynał sekretarz stanu Pacelli 
przybywa dn. 9 bm. W piątek o godz. 
9 rano z wizytą oficjalną do Paryża. 
Jak donosi alg. Havasa. ks. kard. Pa
 
'celli podczas swego pobytu we Fran- 
cji będzie otoczony najwyższymi ho. 
norami. Minister spr. zagr. Delbo s po 
wita go osobiście na dworcu. Popołu. 
dniu ks. kard. PacelIi dokona inaugu. 
racji pawilonu Stolicy Apostolskiej na 
wystawie. 10 bm. ks. kardynał weżmie 


udział w uroczystoŚCi ku czci św. Te- 
resy. Dnia 13 bm. odbędzie się uro. 
Czysta msza św. pontyfikalna w kate- 
drze N otre Dame w Paryżu, podcza
 
której ks. kardyna.ł wygłosi kazanie. 
O godz. 12.30 tegoż dnia prezydent 
Lebrun wyda na cześć ks. kardynala 
PacelIi śniadanie w pałacu Elizejskim. 
Bopołudniu zaś na zakończenie ofi,cJa ł 
nej wizyty kardynała będzie go pode l 
mował herbatą w salonach Quai d'Or. 
Say minister spraw zagr. Delbos. 


Tajemnica polskiego odrodzenia. 
Bukareszt, 8. 7. (PAT.) Na łamach I 
dziennika "Curentul" wydawca tego 
,pisma Szeicaru zamieszcza dłuższy 
artykuł p.t. "Tajemnica polskiego od. 
rodzenia". Rozważając ewolucję współ 
czesnej Polski od ,hwili odzyskania 
niepodległości, p. Szeicaru stwierdza, 
że Polska zdołała pokonać ogromne 
trudności, jakie staly przed nią beza 
pośrednio po wojnie. Dziś Polska jest 
państwem mocno zorganizowanym, po 
siadającym znak\)mitą armię, lotnictwo 
i marynarkę. 
Dalej p. Szeicaru omawia obszernie 
wrażenia ze swego pobytu w Krako
 
wie, stwierdzając, że w tym mieście 
polskiej tradycji i polskiej przeszłości 


najlepiej można poznać duszę współ
 
czesnego Polaka. 
Jaka jest - pisze autor - siła mo. 
ralna, która ożywia polskie życie na. 
rodowe? Odpowiadam bez wahania: 
powaga, oto dominując.y rys charakte. 
ru dzisiejszego Polaka. \X' e wszystkim, 
co czynią, zachowują Polacy powagę, 
wynikającą z gorzkich doświadczeń, 
z wi
lkiego archiwum swojej przeszlo
 
ści i czynów długiego szere
 bohate. 
rów narodowych. Ze wzniesień i Uf 
padków Polacy zaczerpnęli mądroś.ć 
surową, gorzką, ale męską. Przyjmują 
SWe przeznaczenie ze w!;zystkimi na. 
kazami bohaterstwa. które ono w so. 
bie zawiera. 


- 


narodami w ostatnich latach zapanowa 
ły, taki właśnie układ geo.polityczny 
jest istotnie dla Lydów arcy.niewygod 
ny i niebezpieczny. 
Drugi, równie poważny szkopuł, to 
pozbawienie Zydów Jerozolimy. Nie 
iuzie tu już o względy presti'żowe, ale 
znów o strategicznie logicznie umie. 
szczoną stolicę. 
Jeśli dodamy, że obok Hajfy powsta 
lo niedawno olbrzymie lotnisko Lyd. 
da, które jest siłą r
eczy "stacją węzło. 
wą" dla raidów na Bliski Wschód, 
zrozumiemy, że nie żadne inne miasto, 


a wła'śnie Hajfa jest najczulszym punk. 
tern newraligicznym Wielkiei Brytanii 
i nie może być mowy o tym, żeby 
rząd brytyjski, a przede'wszystkim 
sztab generalny i admiralicji, zdecydo
 
wały się na... zrezygnowanie z Hajfy. 
Słowem - pozornie idealne rozwią
 
zanie problemu palestyńskiego, stwa. 
rza dla Wielkiej Brytanii nowy i arcy
 
kłopotliwy kłębek międzynarodowych 
konfliktów, które ze względu na stra. 
tegiczne znaczenie Palestyny trzeba 
będzie jakoś rozwikłać. 


ex) 




..,_ 
--- 


- 


wody wytworzyły psychologię lęku - 
poczucie, że wojna jest nie unikniona. 
Obecnie, sądzi minister Beck, należy 
rozpocząć na nowo. Wojna - zdaniem 
min. Becka - nie jest nieunikniona. 
"Powojenna dyplomacja - powiada 
Minister - bywała często powierzcho
 
wna. Zbyt wiele naiwnej ufności po
 
kładano w wierze, że jakiś jedyny wspa 
niały międzynarodowy akt mógłby za
 
łatwić raz na zaWSze wszelkie antago- 
nizmy. 
"Powiada Pan, że Polska iest jednym 
z głównych kluczy pokoju Europy i 
pyta Pan, czy posiadam plan pokojo
 
wy. Przypuszcza Pan, że pOwinienem 
plan taki posiadać. Muszę przyznać, że 
go nie mam. Nie będąc filozofem, mam 
mimo to pewien szeroki. filozoficzny 
pogląd na tę sprawę. Przede wszystkim 
jestem zdania, że z pOkoiem, tak samO 
jak i z czynieniem dobra, należy zaczy_ 
nać od samego siebie, od naszych wła
 
snych granic. 
Pokój winien być podstawa wszyst- 
kich naszych, międzynarodowvch sto
 
sunków. Wydaje mi się sprawą istotną, 
aby każdy naród dążył wszelkimi siła
 
mi do utrzymania przyjaznych stosun_ 
ków ze swoimi sąsiadami. Teżeli tylko 
narody tym właśnie będą się kierowa
 
ły, uczynią olbrzymi krok naprzód ku 
wyjaśnieniu atmosfery i wytworzeniu 
wzajemnego zaufania, które jest konie. 
czne dla powszechne
o uSpOkojenia 
"wiata". 
Oto mamy doktrynę Roosevelta o 
"dobrym sąsiedzie" w zastosowaniu do 
wschodniej Europy. 
"Nie wierzę, mówił dalej pułkownik 
Beck, aby wojny nie dało się uniknąć. 
Nie jestem pesymistą w tej dziedzinie. 
Lokalne konflikty są naturalnie możli- 
we i stanowią one niebezpieczeństwo. 
Jeśliby konflikty takie miały się wyda 
rzyć - przyczyną ich byłaby właśni
 
istniejąca psychoza lęku. 
"Zagadnienie ograniczenia zbrojeń 
przestałoby być problemem, gdyby 
mo::na było wyzbyć się tego czynnika 
psychologicznego. 
Gdy się to osiągnie - zostanie auto
 
matycznie stworzona podstawa dla o. 
graniczenia zbrojeli. 
"Uważa pan, ciągnął dalej mln. Beck, 
że większość wojen zasadniczo posia. 
da przyczyny gospodarcze. Przyznam 
otwarcie, że nie mogę podzielić tego 
poglądu bez zastrzeżeń. Często się zda 
rza, że w wielkich konfliktach czynnik: 
czysto polityczny lub idtologiczny, to 
co można nazwać imponderabiliami 
moralnymi, odgrywa decydującą rolę. 
Jednak polityczne i gospodarcze czyn. 
niki są ze sobą ściśle powiązane. Tak 
naprzykład rozwój zdrowych gospo. 
darczych stosunków jest istotnie nie. 
mo.żliwy bez dobrych politycznych 
stosunków. 
Mężowie stanu Europy muszą od_ 
wrócić się od starej epoki i jej błędów 
i skierować się ku nowej epoce. Mu- 
szą spojrzeć w oczy rzeczywistości. 
Mogłoby tylko wyjść aa dobre, gdyby 
zbadali oni na nowo całą sytuację i po 
nownie oszacowali wartość tego CO 
znajdą. Innymi słowy. eUl'opejscy mę- 
żowie stanu winni spisać inwentarz 
tego. co niemożliwe i tego również co 
chociaż jest mniej wspaniałe, al'e za to 
może być obecnie dokonane".
		

/DIGCZAS002001_1937_151_0002.djvu

			- -- ... '4 


,.GAZETA LWOWSKA" Nr. 151 z dnia 9 lipca 1937 r. 



 


Wiadlma ści bieżlce. 
B CZE

t


k 
Jutro: Luizy 
Wschód słońca 3'24 
Zachód 19'57 


SDOI't i WJ(hO
! _ł
" 
CALY MŁODY LWOW MUSI PLYWACI 
Lwowski Okręg Plyw,lGki w poro::umie. 
niu :: M'icjsk
m Komitctcm WF. i PW.or. 
g.'nizujc pod hasłem ..Caly młody Lwów 
.musi pływać!" bezpłatne kursy nauki ply. 
vlJnia. K:ursy oabywać si<; b<;dą pod kie" 
runkiem fachowych instruktorów w o;c,b. 
nych grupach m
skich i żeńskich, w krytej 
plywalni przy ul. Jablonow,skich. Nauka 
ro::PQcznie si<; 16 bm. i odbywać się będzie 
..... ponicd:.i.:;lk,i, śi'odyi piątki kaidego ty. 
f.odnia w godz. popoludniowych od 16--17 
<11., pa!l. ocl 17-18 db panów. Zs-los.:cnia 
I'r::yjmujc Lwowski Okręg Plywacki w 
(1:I;ach .0(\ fi-n hm wlac::nic codzicnnie 
\';;cc:orel11 w lokal
 pr
y ul. , ahlonow. 
skich 5 (hala sportowa) .od 18
30--19.30. 
:;;:,ldnych opIat ::a wstęP)' i nauk<; nie bę. 
dzic s;ę poh;erać. A zatem ws::yscy na ba:. 
:,cnpo zdrowie 
 pog,odę ducha. 


Wyjaśnienia profesora Bartla. 


B. Premier pro£. dr. Kazimierz Bar; 
tel złożył przedstawicielowi PAT. wc 
Lwowie, w związku z komentarzalni 
prasy na temat rzekomo jego wywiadu, 
następujące oświadczenie: 
Niedawno zgłosił się u mnie nieja. 
ki p Seinfeld; jako przedstawiciel war. 
szawskiego czasopisma ..Czarne na bia 
lem" i wymógłszy na mnie na podsta: 
wie poleceń krótki wywiad, zadał mi 
6 pytań, na które udzieliłem jasnych la 
konicznych odpowiedzi. Zapytany czy 
piszę pamiętniki, odpowiedziałem kró 
tko, że nie, a zapytany czy mam za. 
miar je pisać, odrzekłem: za 20 lat. Na 
pytanie o mój stosunek do OZN., od. 
powiedziałem, że oddany obecnie całko 
wicie terminowej pracy naukowej nad 
dziełem z zakresu perspektywy malar: 
skiej, które będzie koroną mej działal. 
ności naukowej i absorbuje mnie w ci? 
gu 18 godzin na dobę, uniemo:liwiając 
nawet odpoczynek urlopowy - nie in. 
teresuję się zupełnie polityką i stoję od 
niej zdala, gazet nie czytam i sytuaci i 
OZN. zupełnie nie :z.nam. Zapyt;my d<1 
lcj o mój stosunek do korporacji akae 
demickich, wyja
niłem, :':e nie mam do 
tej sprawy żadnego stosunku, 
dvż na 
Politechnice lwowskiej, na której wy. 
kladam, korporacje nie są przez Senat 
zatwierdzane i nie istniej
. N a pytanie 
o moją opinję o projekcie nowej usta. 
Wy akademickiej, odoowiedziałem,:e 
jestem zwolennikiem reakcji pr,,:eciw. 
ko panującym a niemożliwym do dat 
szego tolerowania stosunkom oraz na. 
strojom wśród młodzieży. 


N a ostatnie pytanie o mój stosunek 
do kwestji Żydowskiej, odpowiedzia. 
łem, żc kwest ja ta jest i poważna itru: 
dna do załatwienia, jednak w każdym 
raize, choćbym miał nadal narażać się 
na ataki, stoję twardo na stanowisku, 
że za pomocą bicia kogokolwiek żaden 
wogóle problem nie może być rozwią. 
zany. 
Odpowiedzi moje p Seinfeld zanoto. 
wał i na moje ż'ądanie, by ani słowa 
więcej nie ogłaszał, jako pochodzącego 
ode mnie, odczytał mi je aż trzykrot. 
nie. Tymczasem do 
wego czasopisma 
110dał zupełnie inny wywiad, jako rze. 
I komo odbyty ze mną i włożYł w moj
 
lista slowa, a nawet całe zdania i myśli. 
których nigdy nie wypowiedziałcm 
i które nawet logicznie nie wynikały 
z moich wy jaśnielI. Jestem przekonany 
I że chciano mnie w ten perfidny sposób 
wciągnąć w jakieś polemiki polityczne. 
od których - powtarzam stoję i stać 
b
dę z daleka w obecnym okresie ogro 
mnie wytę'żonej pracy naukowej. 
Piętnując z całym naciskiem ordy: 
namą niesumienność wspomnianego 
mego rozmówcy, pragnę dać jak naj- 
kategoryczniejszy wyraz memu słu. 
sznemu oburzeniu i podkreślić przy teJ 
okazji, że na szczęście po raz pierwszy 
zdarzyło mi się by dziennikarz prze. 
kręcił moje oświadczenia. Tym silniej 
Nal;n
 publicznie oburzenie swe pod
 
kreślić, że uważam tego rodzaju bandy 
tvzm prasowy za bardzo szkodliwy 
dla interesu ogólnego. 


LIPCA 1937 


TEATR WIELKI. 
Cz.wartek godz. 20 "Lud:::je na kr::'::". 
Piątek godz. 20 "W'Oiny i minister". 
Sohota godz. 20 "Lud::ie na krzc". 


lINOTEATRY I 
APOLLO: "Sobowtór Jacka Morlimera". 
CASINO: "Szyfr Nr. 77". 
CHIMERA: ,,90 minut postoju". 
EUROPA: "Dziewczyna z domu popra. 
wy Nr. 317". 
KOPERNIK: "Daniel Boone" oraz "Ko: 
chaj i nie placz." 
MARYSIENK.A: "Skaln'ieniały las" oraz. 
,,Małżeństwo z pozoru". 
MUZA: ..Dinkc" i "łGopoty sportowca". 
PALACE: "Varietes". 
PAN niec::ynny. 
RAJ: "Królewski świ ecznik". 
STYLOWY: ..Daj mi swe serce" .)raz re. 
\
ja. 
SWIT: "Gabinet figur woskowych" re. 
\\'Iia. 
TO:-.l: "Brutal". 
CC1ECHA: "C:.u : Gin. Cz.au May 
\V ong' , i rewia. 


ZA WODY PL YW ACKIE O MISTRZO. 
STWO WOJSKA. 
Sekcja pIływacka I. Lw. WCKS. ,.Czarni" 
ur::,")d::a w dniach 9 'i 10 lipca br. na pły. 
\',alni wojskowcj na Kleparowie zawody 
rływackie o mistrzostwo wojska. Do Lwo. 
wa zjada zcspoly najJcps::ych pJywJk6w z 
calej Polski w ilości około 150 ::Jwodr.i. 
kÓw W'o.jskowych, 1ak por. Diencra. kpr. 
rrccys::yna, 'w,:ccz.orka. Nisk:e ceny wstepu 
i rewia najlepszych pływaków Polski ścią. 
gnie niewątpliwie liczne rzesze :sympatyków 
tt'go p.ięknego sportu. Początck ::awodów w 
0_ 
dróży "Orbis", które przeprowadz.i techni. 
czną organizację pO'bytu ogólnej wycieczki 
naszych rodaków z Ameryki. 
STATYSTYKA 002AROW WE LWQI\V'IE 
W CZERWCU 1937 R. 
W c'Zerwcu br. wz.ywano straż miej. po::ar 
ną 16 razy, z tego do 2 ogni poz.amieisK!ch. 
Z pożarów tych 2 były zbiorowe, l damo_ 
\\y, 4 pokojowe, 2 sufitowe, 5 komino. 
wych i 2 inne. Falszywych alann6w było 
5. Szkody wynikłe z tych poiarów wYno. 
s,ły około 36.475 ::1. 
3 LATA PIESZO... 
W połowie lipca rOZipoczymają trzej stu: 
denei fińscy pieszo wędrówkę... na olim. 
piadę w Tokio. . . 
Trasa tej "skromnej wY.cieCZJki" bIegnie 
między in. p.rzez Polskę. Studenci ?r?gl1ą 
stawić sic: w Tok.io w uroczySty cWlen o. 
twarcia Olimpiady w 1940 r. 


o położeniu lYdóW polskich. 
I 


w której robotnicy polscy przy swo
 
ich malejących zarobkach, a równocze 
snym wzrastaniu cen artykułów spo- 
żywczych zauważyli, że to co mają 
nie wystarcza im na życie. zwrócili się 
z nienawiścią przeciw kupcom, od cze 
go krok już tylko dzielił ich od anty. 
semickich rozruchów. Lord Marley 
wypowiedział się przeciw gwałtow- 
nym a.takom na Toz:ądyPo1ski, R.umu.. 
nii i innych państw W związku z ano 
tysemkHmi rozruchami, a to z tego 
powodu, że ataki te "czynią bardzo 
trudnym życie żydom, zamieszkałym 
w ich granicach". 
.,Rząd polS'ki przeÓwdziała rozru
 
chom" stwierdził lord Marley - ,.raz, 
wiedząc jakie echo wywołuje to zagra- 
nką, dwa - licząc się z tym, że ataki 
te są tym samym atakami na us,talony 
stan rzeczy, na prawa, na autorytet 
władz i że tolerowanie ich może pocią 
gnąć skutki niebezpieczne dla całego 
państwa. Ostatecznie ci, którzy Polską 
rządz,!, nie chcą formy rządów, jaką 
maj,! obecnie Niemcy. Zdaniem jego 
pomoc powinna polegać na zreorgani. 
zowaniu mniejszości żydowskich. na 
odciągnięciu ich od handlu, a zachęce- 
niu ich do pracy na polu przemysłu. 


Montreal. 8. 7. (PAT.) Lord ,Marley 
członek parlamentu W. Brytanii, któ. 
ry przybył do Montrealu, przemawiał 
na specjalnym 
ebraniu żydów Mont- 
realu w klubie Montefiore. Przemó. 
wienie było poświęcone działalności 
organizacji ..Orf', której celem jest u. 
czenie młodzieży żydowskiej r01J1nai. 
tych zawodów, a odciąganie jej od 
handlu. 
Lord Marley omawiał obszernje pro 
blem żydów w Polsce. Podkreślił on, 
że Polska na 34 miln. mieszkańców 
ma prawie 3.100.000 żydów, którzy 
tak samo, jak reszta ludności w Pol- 
sce są obecnie w trudnym położeniu. 
Ludność Polski, kraju rolniczego, jest 
w ogóle biedna wobec kryzysu, który 
głównie odbił się na rolnictwie. ..Hi. 
storia uczy" - mówił lord Marley - 
"że gdzie by to nie było, w okresach 
biedy między ludem, specjalnie ludem 
nie stoją.cym na bardzo wysokim po- I 
zi,omie (między rolnikami) koniecz:l i 
nym. jest znalezienie czegoś (kogoś) , 
odpowiedzialnego za biedę..:' Ttóma: , 
cząc np. zajście w Brześciu Litewskim 
lord Marley zwrócii uwagę na to, że 
w miasteczku tym 90 procent sklepów 
było w rękach żydów. \V chwili więc, 


NAJTA
SZA PODROZ - DO WISI,y 
NA "TYDZIE
 GOR". 
Tegoroc::nc ..Swięto Gór" w W,iśle 7:.J;:>0. 
\'.iada się niezwykle atrakcY1nic, tak ze 
w:.ględu .na program, .iJk i .na 
iejscow0
ć 
\\-yjatkowo uroczą, w kt6r
J, moz.na 
ędzle 
sr-ędzić pare. pclnych wraz en dm. Aoy u. 
możliw;ć iak najszers::ym sferom tUrysty. 
C7r..ym podróż do Wisły na "Tydzień Gór", 
który odbęd::,ie s.ię w c::asie od 15 do 22 

ierpnia br., do micjscowości tcj obowiązy. 
, wać będą poważne zniżki 'kolej,owe, amia. 
r:t'wicie w wysokości (16 prc., które u::yskać 
można bęa::ic na podstawie kart uc::estni. 
ctwa Ligi Popierania Turystyki. 
Tednoc::eśnir w ruchu miejscowYm. a wiec 
nt), :: Wisły do Ciesz.yna lub Bielska crtp., 
chowi,"):ywać będą w tym czasie zn.iżlki 50 
proc. 
Naj,tańsza \1odróżą, a więc i najtańszym 
urlopem, będzie spedzeruie jego w WIśle 
pcdc::as "Tygodnia Gór". 


- 


SKAUCI WĘGIERSCY ,W STRYJU, 
Stryj. (PAT.) Przybyłych do Polski 
skautów węgierskich, którzy będą tu 
rozlokowani po obozach letnich, powi 
tała delegacja śląskiej komendy harc er 
skiej z pocztem sztandarowym na sta. 
cji granicznej w Ławocznem. Przewod. 
niczył delegacji insp. Chomrański. Po 
uroczystym powitaniu i okolicznościo. 
wych przemówieniach młodzi goście 
węgierscy przybyli do Stryja i na dwor 
cu witali ich przedstawiciele cywilnych 
i wojskowych władz oraz duchowień. 
stwa. W Stryju skauci węgierscy podej 
mowani byli przez wicestarostę IIjasie. 
wicza i przenocowawszy, udali się w 
dalszą drogę do Katowic. 


Likwidacja nieoplacalnJch sz,b ów. 
Borysław. (PAT.) Ska Ake. Galicja 
w Borysiawiu po objęciu zarządu tech 
nieZ1lcgo nad kopalniami firmy Lima. 
nowa przystąpiła J(' likwidacji nie o: 
płaeających się kopalń połozonych na 
terenie Ratoczyn, którego właścicielką 
jest Fundacja Gminy chrzcścijańskiej 
w Borysławiu. Dotychczas został zli. 
kwidowany szyb Ratoczyn nr. 16. Li
 
kwidacja szybów nr. 9 i 24 jest na u. 
kończeniu, a szybu nr. 8 rozpoczęta. 
Szyby nr. 11 i 15 bedą prawdopodob. 
nie zlikwidowane w przyszłości. Pow o 
dem likwidacji szybów jest wydzierża. 
wienie przez Fundację praw naftowych 
nowemu nabywcy. Z chwilą podpisa
 
nia kontraktu z nowonabywcą, firma 
Limanowa zmuszona została do likwi. 
dacji szybów, skutkiem czego produ
 
kcja miesięczna, która w chwili podpi. 
sania kontraktu wynosiła około 20 wa. 
gonów ropy i 22 m. sz. gazu, spadła 
obecnie do 8 wagonów ropy i 5 m. sz. 
gazu. Odbiło się to nader dotkliwie na 
dochodach fundacji, która posiadała u. 
i dział w produkcji w postaci t. zw. u. 
działów brutto. Wskutek gwałtowne
 
go zmniejszenia się dochodów, funda. 
cja zlikwidowała w Borysławiu szereg 
zakładów opieki społecznej im. Mar- 
szałka Piłsudskiego, jak Dom starców, 


Zóbek dla niemowląt itp., oraz zmniej. 
szyła bardzo znacznie dotychczasowe 
subwencje udzielane chrześcijańskim 
instytucjom kulturalno oświatowym i 
charytatywnym. 


- 


NOWE WŁADZE NA U. J. K. 
Dziekanami 'Wydziałów na rok 
1937/38 Rady wyd;:iałowe Uniwersyte. 
tL1 Jana Kazimierza we Lwowie wp 
brały: 
N a Wydziale teoiogic::;nym ks. prof. 
nadzw. dr. Jana Stepę, na Wydziale 
prawa pro£. zwycz. dr. Kazimierza 
l'rzybyłowski'
go, na Wydziale lekar. 
skim prof. nadzw. lIr. Tadeusza O. 
strowskiego, na 'W"ydziale humanisty. 
cznym pro£. zwycz. dr. Zygmunta Czer 
nego, wreszcie na \'{.'ydziale matematy. 
czno.przyrodniczym pro£. nadzw. dr. 
Jana Samsonowicza. 


ZŁCZ OFIARĘ NA LOTNICTWO 
NA KONTO P. K. o. Nr. 503.000. 


POZARY. 
Tarnopol. (PAT.) W zagrodzie Bazy 
lego Smilińskiego w Olszanicy pow. 
Złoczów, wybuchł pożar, który strawił 
zabudowania gospodarskie na jego 
szkodę, a następnie dom mieszkalny i 
budynki jego sąsiada. 
W Chmielowej tegoż. powiatu, pożar 
strawił dom Wiktorii Głuszki, a na. 
stępnie 6 sąsiednich zagród. w tym dru 
gim wypadku przyczyną potaru było 
nieostrożne obchodzenie się z. ogniem. 
Akcję ratowniczą prowadziły straże po 
żarne z Kotłowa, Rudy kołtowskiej, 
Sassowa i Chmielowej. 


Prog...m radiowy. 
Piątek, 9 lipca. 
Lwów. Godz. 6.15: Audycja p')ranna. 
11.57: Sygnał czasU. 12.03: Dz:iennik połn. 
dniowy. 12.15: Płyty. 12.25: Koncert chóru. 
13.55: Płyty. 14.35: Pogadanka. 15: Plyty. 
15.45: W;iad. gO'sp. 16: Audycja diJ chc: 
łYch. 16.15: Orkiestra ma'l1d'oli.nistów. 16.45: 
Reportaż z Wystawy paryskiej. 17: Koncert 
]7.50: Pogadanb 18.05: Płyty. 18.30: Po. 
j!adanka. 18.45: Wiad. sport. 18.50: PogJ. 
,danka. 19: Płyty. 19.20: Recital śpiewa;;:y. 
19.50: Wiad. s\Jort. 20: Audycja muzy:;zna. 
20.45: Dziennik wieczomy. 21: KO:1cert. 
21.45: ..Lublin" poemat. 22: Ko.ncert 	
			

/DIGCZAS002001_1937_151_0003.djvu

			"GAZETA LWOWSKA" Nr. 151 z dnia 9 lipca 1937 r.' 


Ostatni dzień XV. Zjazdu Lekarzy! 
i Przyrodników Polskich. I 
I 
I 
! 


\X\:craj od wczesnych godzin ran< 
nych grupy uczestników Zjazdu pod 
kierunkiem fachowych przewodników 
Polskie
o Towarzystwa Krajoznawcze. 
gG :wid:aly miasto. 
Od 
od:. S rano rozpoczęly się obra 
d y w sekcjach. Ze względu na olbrzy; 
mi 1;1atc:-ial, jaki pozostał jeszcze do o: 
mówienia, niektóre referaty oczekiwa. 
ne : wielkim zainteresowaniem musia: 
ły odpa
..:. Tak n. p. na posiedzeniu 
sekcji Historii medycyny i nauk przy' 
rodni.::ych nie zostały wygłoszone dwa 
interesujące wykłady prof. dr. Witoł- 
da Ziembickiego o ostatnich latach 
król" Jana III. i jego chorobie i "Cho> 
roba Barbary Radziwiłłówny" w oświe 
tleniu 
owego źródła archiwalnego". 
Odnośnie do pierw<;zego z tych wykla. 
dów prof. dr. Ziembicki omówił tylko 
nieznane materiały archiwalne, pocho; 
dzące z archiwum radziwiłłowskiego 
w Nie
wie:u, obejmujące okres od 
1691 dl' 1()97 r. t. j. ostatnich sześć lat 
::ycia króla Jana III. Odnośnie drugie
 
go wykładu prof. Ziembicki podał kil. 
ka nowych szczegółów do historii cho. 
roby Barbary Radziwiłłówny, podtrzy 
mując swą dawną tezę, że zmarła ona 
z powodu choroby kobiecej. Ponadto 
prof. Ziembicki przedstawił członkom 
sekcji historię Morszyna, drukowaną 
już i ofiarowaną członkom Zjazdu 
przez Komitet Zjazdu w specjalnym ze 
'szycie ..Kosmosu" oraz zademonstro. 
wał nie:nany w bibliografii druk amia 
1l0wicie dwie księgi prof. Padweskie: 
gC' ,\iontana, wydane przez Polaka, 
Walentego z Lublina. 
;\; a oddziale chirurgicznym Ubezpie. 
.czalni Społecznej w Sanatorium przy 
ul. Kurkowej odbywały się w dalszym 
.ciągu operace pokazowe dla zaintereso. 
wanych czlonków sekcji chirurgicznej, 
przeprowadzane przez docenta dr. Gru 
cę. \Xl rzędzie ciekawych operacyj, ja. 
'kic :('
taiy pr:eprowadzone w czasie 


I 
1\
ARSZAŁEK 
MIGŁY.RYDZ 
PROTEKTOREM PLASTYKOW. 
Warszawa. 8. 7. (PAT.) P. Marsza- 
łek Edward $migły;Rydz przyjął pro; 
h:ktorat nad Komitetem Przyjaciół 
Sztuki Polskiej, ktÓry jest organizacją 
społeczną, mającą na celu niesienie po. 
mocy artystom;plastykom oraz propa. 
gowanie sztuki polskiej. 


-ZAK
CZENIE OBRAD POLSKO. 
RUMUNSKICH. 
Bukareszt. 8. 7. (PAT.) W dniu wczo 
rajs:ym zakończyły się kilkudniowe 
narady polskiego i rumuńskiego szta. 
bów generalnych. \Vczoraj o północy 
szef sztabu głównego gen. Wac!aw Sta 
chiewi
: wraz z towarzysząco} mu gru. 
pą wy::szych oficerów sztabu polskie. 
go w,jechal z Bukaresztu, udając się 
na rumuńskie wybrzeże morza Czarne: 
'go. \V piątek gen. Stachiewicz wraz z 
delegacją powraca do kraju. 


NOTOW ANIA POLSKICH BEKO.. 
NÓW. 
Londyn. 8. 7. (PAT.) Notowania be. 
konu na giełdzie londyńskiej w dniu 
2 bm. pozostały bez zmiany na pozio- 
mie notowań Z dn. 25 ub. m. Za l cwt. 
bekonu polskiego płacono 79-84 sh. 
W' tygodniu bieżącyp1 spodziewana 
jest zwy:ka cen na bekony. 
\V ubieglym tygodniu cena smalcu 
polskilgo wynosiła 60-61,5 sh. za l 
cwt. 


POSZUKIWANIA ZA ZAGINIO. 
NĄ LOTNICZKĄ, 
SanztgiEc o . 8. 7. (PAT.) Stacja radio 
wa na wyspie Howland otrzymała de
 
peszę od statku "ltasca", zawiadamia. 
jącą o ponownym przejęciu przez sta
 
tek sygnałów, tym razem pochodzą. 
cych już napewno od zaginionej lot. 
biczki. Z sygnałów tych wynika, że sa. 
molot znajduje się na linii przecho. 
dzącej z południa na północny zachód 
wyspy. liowland. Położenie to zgadza 
łob:
 SIę -. oświadczył kapitan "Ita. 
-sca - z określeniem położenia, nada- 


m p
z
z . lotniczkę na krótko przed 
Jej zaglDIęClem.. 


trwania Zjazdu, należy wymienić pla: 
stykę biodra, plastykę kolana. sekcję 
kolana oraz jedną z operacyj dzisiej: 
szych pod nazwą ..Albe Gruca", pole. 
gającą na usztywnieniu kręgosłupa, od 
łupaną z golenia kością (w razie zni. 
szczenia kilku kręgów przez gruźlicę). 
Zainteresowanie operacjami dr. Grucy 
było bardzo duże. Przeciętnie opera. 
ce gromadziły po dwadzieścia kilka 
asystujących osób. 
O godz. 11 odbyto się ostatnie posie. 
dzenie plenarne w sali Instytutu geolo. 
gicznego pod przewodnictwem prof. 
dr. J. Nowaka. Referaty wygłosili doc. 
dr. B. Halicki, prof. dr. H. Hoyer i 
prof. dr. J. T o
arski. Po referatach wy 
wiązała się ob
zerna dyskusja. 
Po południu o godz. 17 w pięknie 
przystrojonej auli U niwersytetu Jana 
Kazimierza odbyło się uroczyste zakoń 
czenie zjazdu. Aula zapełniła się po 
brzegi uczestnikami zjazdu i przyby. 
łymi licznie gośćmi. Za stołem prezy. 
dialnym zasiedli przewodniczący zja. 
zdu, sekretarze i cz l onkowie Komitetu 
organizacyjnego. Posiedzenie pożegnal 
ne otworzył przewodniczący prof. dr. 
Julian N owak, który w dłuższym, bar 
dzo serdecznym przemówieniu zazna. 
czył, że spodziewa się zobaczyć wszy. 
stkich tu obecnych na następnym zjeź. 
dzie, który odbędzie się za cztery lata 
w Krakowie. Następnie prof. Nowak 
złożył podziękowanie Komitetowi or. 
ganizacyjnemu z pro£. Renckim na cze 
le za przeprowadzcnie w tak imponu. 
jący spos6b organizacji zjazdu, przed
 
stawicie10m Władz za okazane zainte. 
resowanie, Uniwersytetowi za udziele
 
nie gościny zjazdowi i Miastu za nad. 
zwyczaj serdeczne przyjęcie uczestni. 
ków zjazdu w murach Lwowa. 
Z kolei pro£. N owak przedstawił no 
wą Stałą Delegację Zjazdow
 z prof. 
dr. E. Godlewskim na czele, po czym 
sekretarz zjazdu pro£. dr. Poluszyński 
odczytał wnioski poszczególnych sek
 
cyj do rezolucyj zjazdowych. 
Przystąpiono do ostatniego wykładu 
zjazdowego. Wygłosił go prof. Wach. 


cholz. Temat: "Geneza przestępstwa a 
prawo kontrastu". Prof. Wachholz 
w przepięknie ujcttym, opatrzonym li: 
cznymi cytatami z dzieł klasyków i po 
et ów polskich wykładzie poruszył pro. 
blem istoty przestę.pstwa i powstawa. 
nie jego w pewnych warunkach. Od po 
czątku istnienia ziemi, istnieje prawo 
kontrastu. Po dniu następuje jego prze 
ciwstawienie noc. U palnemu latu prze. 
ciwstawia się sroga zima. Na przestęp. 
stwo społeczność odpowiadała odw
. 
tern w postaci kary. Kara jednak. nie 
powstrzymała ludzi od popelniania 
przestępstw. W chwili, gdy kara, jako 
odwet zbankrutowała, podjęto badania 
nad genezą przestępstwa. Przestępstem 
rządzą prawa bliższt.j lub dalszej kOIzy 
ści. Pierwsze prawo rządzi przestęp
 
stwami ludzi naiwnych, drugie ludzi 
przebiegłych. Jest jeszcze prawo naj. 
krótsz.ej drogi. Najwięcej mote prze.. 
stępstw popełnia si
 z milości, tej ema. 
nacji seksualizmu. Jest to jedna z naj. 
częstszych przyczyn samobójstw j za. 
bójstw. Ale są przestępstwa przeczące 
miłości, chociaż z niej wyszły, bo mi. 
łość może się przerodzić w nienawiść. 
Ojcobójswo i matkobjjstwo s
 właśnie 
t<'.kimi przestępstwami opartymi na pra 
wie kontrastu. Podrzucanie dzieci i 
dzieciob6jstwa, to również prawo Kon 
trastu z miłością macierzyńską, zniwe. 
czon
 moze już w chwili poczęcia dzie. 
cka. Kara - kończył prof. Wachholz 
- jes w nowoczesnym prawodawstwie 
obroną społeczeństwa przed zbytnią 
wybujałością przestępczości. 
Sala nagrodziła wykład prof. Wah. 
cholza rzęsistymi oklaskami, zaś prze. 
wodniczący złożył mu serdeczne podzię 
kowania. 
Następnie prof. dr. RencKi imieniem 
Komitetu dziękuje uczestniKom zjazdu 
za tak liczny udział, będący podstawą 
powodzenia i dodatnich wyników. 
\X'reszcie J. M. Rektor Ku1czyński 
imieniem Uniwersytetu żegnał zjazd. 
'Przewodniczący prof. NowaK zam. 
knął na tym ostatnie posiedzenie zja
 
zdu. 


- 


Uroczystość na cześć Salazara. 
I 
I 


Lizbona. 8. 7. ePAr.) w uroczysto- 
ści urządzone.i w pa.łacu Saobento, z 
powodu ocalenia premiera Salazara 
wzięło udział przeszlo 9 tysięcy ofi-ce; 
rów. Premier wygłosił przemówienie, 
w którym na wstępie podkreślił zna- 
czenie, jakie ma ona dla W. Brytanii 
i Portugalii tradycjonalna przyjaźń łą> 
c
ąca te kraje. Nie należy jednak ZJ: 
łc:'Jlniaać - uświadczy'ł Salazar .- ŻC 

ala nasza polityka zagrani.:zna ni(' 
zamyka się w tym przymierzu i :e nie 
Anglij przvpad	
			

/DIGCZAS002001_1937_151_0004.djvu

			. 


"GAZETA LWOWSKA" Nr. 151 z dnia 9 lipca 1937 r. 


Radiofonia francuska w hołdzie 
Paderewskiemu. 


Warszawa. 8. 7. (PAT.) Radiofonia 
francuska organizuje w sobotę dnia 10 
lipca festival poświęcony twórczości 
Ignacego Paderewskiego. Koncert ten 
jest wyrazem holdu dla polskiego mi. 
strza. Program obejmuje wyłącznie u. 
twory Paderewskiego i został ułożony 
w porozumieniu z kompozytorem. W 
koncercie udział weźmie reprezenacyj. 


na orkiestra państwowa radiofonii fran 
cllskiej, składająca się z 85 członków 
pod dyr. Ingelbrechta. 
Polskie radio transmituje w sobotę 
o godz. 20.30 fragment koncertu, w 
czasie którego ode
rana zostanie pier
 
wsza część symfonii Ignacego Paderew 
skiego. 


Wielka Wystawa L. Wyczółkowskiego 
, w "Zachecie u warszawskiej. 


Warszawa, 8. 7. (PAT.) Dla uczcze
 
nia pamięci jednego z największych 
artystów polskich organizuje Towarzy 
stwo Zachęty Sztuk Pięknych we wrze
 
sniu b. r. wielką wystawę dzieł ś. p. 
Leona 'Wyczółkowskiego z całej jego 
tak różnorodnej twórczości prac 


olejnych i akwarelowych, pasteli, auto. 
litografii, rysunków etc. 
Towarzystwo Zachęty Sztuk Pięk. 
nych zwraca się do wszystkich. którzy 
posiadają dzieła Leona WycZółkow. 
skiego o łaskawe zgłaszanie ich do kan 
celarii Towarzystwa. Warszawa, tele. 
fon 609.51, od godz. 10 rano do 3 pop. 


SKON WICEMINISTRA 
UJEJSKIEGO. 
Warszawa. 8. 7. (PAT.) Dziś o godz, 
9.45 zmarł podsekretarz stanu w Mini. 
sterstwie W. R. i O. P. prof. Józef 
Ujejski 



 SPRAW;IE BUDOWY KANAŁU 
SAN -DNIESTR. 
. 
Rudki. (PAT.) Lwowski Urząd wo
 
jew:ódzki zawiadomił tutejsze władze, 
że memoriał Zarządu Miejskiego w 
Rudkach w sprawie kanału żeglugi mię 
dzy Sanem a Dniestrem, został skiero. 
wany przez pana 
'ojewodę do p. Mi. 
nistra . komunikacji z odpowiednim 
wnioskiem. 


TRAGICZNE ZAPASY. 
Rud1d. (PAT.) W KoropU'Żu pow. 
Rudki dwaj parobcy, z których jeden 
był głuchoniemy, a drugi updśledzony 
na umyśle, celem wypróbowania 
swych sił mocowali się. Podczas wza
 
jemnego szamotania się, głuchoniemy 
upadł tak nieszczęśliwie, że stracił przy 
tomność i nazajutrz zmar. Lekarz o. 
rzekł, że nastąpiło u niego pęknięcie 
opon mózgowych. 


NAGRODA MUZYCZNA M. KA- 
TOWIC, 
Katowice. 8.7. (PAT.) Dnia 6 b. m. 
na specjalnym posiedzeniu komisji zło. 
ż.onej z przedstawiciela Rady miejskiej, 
Magistratu i katowickich organizacyj 
artystycznych postanowiono ufundo
 
waną przz Radę miejską 1.sz'ł nagrodę 
muzyczną m. Katowic przyznać dyre
 
ktorowi Instytutu muzycznego p. Stefa 
nowi Marianowi Stoińskiemu w uzna. 
niu zasług, położonych około kultury 
muzycznej na 
ląsku na przestrzeni u
 
biegłych 15 lat. Nagroda wynosi 3000 
zł. i ufundowana została z okazji 15$ej 
rocznicy wkroczenia wojsk polskich na 
Sląsk. 


Pod kołami kolejki 
stryj. 8. 7. (PAT.) 7
letrii Bohdan 
Podhor
decki wpadł wczoraj w Syno
 
wódzku Wyżnym pod koła kolejki 
wąskotorowej miejscowego tartaku i 
zmarł w pół godzjny po wypadku. 
Nieznany kierowca auta osobowego, 
przejeżdźając z dużąszybkości'ł przez 
Dzieduszyce Małe, pow. Stryj, naje. 
chał na spłoszonego konia i złamał mu 
nogę. WłaśCiciel konia musiał dobić 
żwierzę, które przechodziło straszliwe 
męczarnie. Władze prowadzą docho. 
dzenia celem ustalenia nazwiska szo. 
fera. 
.. 
 


KATASTROFALNE UDERZENIE 
PIORUNA 
Monachium. 8. 7. (P AT.) 
: czasie 
g
ałt
wnej burzy, która przeszła u. 
bIegłej nocy nad miejscowością Ro- 
gen W zachodniej Bawarii, piorun u. 
derzył w chatę, w którtlj schroniło się 
ponad 14 osób przed deszczem. 3 oso. 
by zostały uderzeniem pioruna zabi
 
te na miejscu, pozostałe w stanie cięż. 
kim zostały przewjezione do szpitala. 


WYCZEKUJĄCE STANOWISKO 
ZYDÓW. 
Jerozolima. 8. 7. (PAT.) Zydowska 
Rada narodowa w oczekiwaniu na o. 
głoszenie raportu komisji królewskiej 
ogłosiła orędzie, w którym wzywa lud. 
-ność do zachowania spokoju i zimnej 
krwi. 


TURNIEJ SZACHISTÓW 
Tallin. 8. 7. (PAT.) Po zakończeniu 
mi
dzynarodowego turnieju szacho. 
wego w Kemeri odbyć się ma turniej 
międzynarodowy mistrzów szacho
 
wych w Paernu, ktc.ry trwać będzie 10 
dni. W turnieju tym weźmie udział 
szereg uczestników obecnego turnieju 
w Kemeri. 


; 
I 
i I 
- I 
, Giełda z dnia 8 lipca. ' I 
WAR
WA - GIELDA PIENIĘZNA., 
DeWIZY: Belgia 89.15, Berlin 
12 51, Am. . 
sterdam 290.80, Kopenhaga 117.24-,' Londyn 
26.20, N. Jork czeki 5.28 i pięć ósmych, 
bbel 5.29, Oslo 131. 93, Paryż 20.45, Praga 
18.42, SZJtokhoJm 135.10, ZUTYch 121, Me. 
diolan 27.98. Pa.piery procentowe: 4 i pół 
prc. wewnętrzna 51.25, 3 prc. inwest. 65.2.), 
4- prc. dolarowa 37.75, 4 prc. konsolid. 54. 
Akcje: Bank Pols
i 100, Cwk.ier '19.75, Wę- 
siel 21.75, Lilpop 47, Ostrowjec 26, Sta,ra. 
choWlice 29.75. 


LW()W - GIEŁDA ZBOZOWA. 
N,a qiełdz
e ?broty w pszenicy, życic, 
CWSle, JęczmIenIU, mą
 i otr
bach. Psze. 
nica, żyto, mąJ<,i ra.z.owe podrożały. Poza 
tym sytuacja bez zmiany. Tendencja skła:lIa 
się ku zwyżce, usposobienie sp
()jne. Ce. 
ny loco wagon Lwów: pszenica jednol. 
czerw. 25.75-28, 
bior. czerw. 24.75-25, 
jedno!. biała 25.50-25.75, zbior. biała 24./5 
-25, żyto standart I. 23.75-24, II. 23.25- 
23.50, mąka ps;:enna raZ'owa do 0-95 P"
. 
28.25-28.75, żytnia razowa 0-95 prc. 27.25 
-28.25. Inne :
ursy niez,mienione, 


- 


:.:) ć n;knjmię w wysokości zł. 939 gr. 20. 
K
kojm:ę nale::y złożyć w gotowiźnie, albo 
w taki,ch pap:erach wartościov,;ych, bąti
 
. książec:b.:h wkładkowych instytucyj, \V 
I których wolno umies;:czać fundusze ma_ 
łoletnich. Papiery wartościowe przyjęte bę, 
dą w wartości trzech czwartych części cellY 

lddL1\\
J. Przy licytacji będą zachewalH' 
Iht,1W('WC \on:nki licytacyjne, o ile dodal" 
\;owym public:nym obwieszczeniem nic 
uęcl,} pdda!1e do w
a
L1mości warunki od- 
J lIIienne. Prawa osób trzecich nie będą prze- 
s;:kodą do licyta.:ji i przysądzenia wlasno, 
śc: na rzec: n,lbywcy bez zastrzeżeń, j::żeli 
os('.by t" f1 rzed rozpoczęciem przetargu nic 
zJoz,! dowodu, że wniosły powództwo o 
zwolnienie nieruchomości lub jej częś.-i od 
egzekucji i że uzyskilły postanowienie wJa" 
ŚCI w
go S,}(!t
 nakazujące zawieszenie egze. 
kucJI. .W Ciągu ostatnich JWódl tygodni 
prz
? Ilcytacl'! wolno oglądać nierucho- 
mosc w. dni powsz,ednie od god;:iny 8-meJ 
do. 18,
eJ, 
kta zas postępowania egzeku- 
cYJnego mOZ:1a przegląd<:_ć w Sądzie grod;:
 
w Drohobyczu, ul. Stryjska 
ala Nr. 44 lub 
w biurze komornika. 
Komornik Sądu Grodzkiego Rew. I. 
Drohobyc=, 3 lipca 1937. 24S9K 
Km. 55i37, 1&2/37. Obwkszczmie. W 
sprawie egzekucyjnej wier;:ycielki Prot. fi:$ 
my "Produkt" Spółka Rolniczo:iHandlowa 
I?eutschi Syn w Przemyślu przeciw dłuż. 
n,kom Jakubowi i Salomonow,i Katzowi w 

affiliechowie o 159 zł. zpn. Komornik S,J" 
uu grodzkiego w Radymnie, urzędujący \\" 
RJdymnie na zasadzie art. 602 kp'c.obwie
'z 
cza, że w dniu 26 lip.ca 1937 r. o godzinj
 
10.ej 
d,będzie, się publiczna licytacja ru. 
chomoscl, nalezących do dłużn
ków w ich 

es.z:kaniu w ZaJThiechowie, składających 
s
ę z 10 q pszenicy, 10 q żyta i 3,/Ch krów 
czarno.kr. 
letnich. Papiery wartościowe przyięte będ'ł 
\V wartości trzech czwartych części ceny 
giełdowej. Przy licytacji będą zachowane 
ustawowe warunki licytacyjne, o ile doda

 
kowem publicznem obwies%czeniem nie b... 
dą podane do wiadomości warunki odmie.,. 
Ile. Prawa osób trzecich nie będą przeszko. 
dą do licytacji i przysądzenia własności na 
rzecz na bywey bez zastrzeżeń, jeżeli osoby 
I
 przed rozpoczęciem przetargu nie zlo::ą 
lIowodu, że wniosly powód;:two o ;:wolnle' 
nie n.ieruchomości lub jej części od egze_ 
kucji i że uz
kały postanowienie właś;i. 
\Vego Sądu, naka;:ujące zawieszenie eg,:e. 
kucji. \V ciągu ostatnich dwóch tygodni 
przed li<:ytacj'ł wolno oglądać nieruch". 
mość w dni powszednie od godziny 8,mej 
do 18.tej, akt
 zaś postępowania egzekucyj, 
ne
o można przeglądał w Sądzie groazkim 
'N Drohobyczu, ul. Stryj ska sala Nr. 44 lub 
w biurze komornika. 
Komornik SU. 
bl1cznego przetargu należącej do dłuż,i. 
ków Filipa i Henryka Kramerów nierucho; 
mości: realności 'obj. whl. 533 ks. gr. Dr,,. 
hobycz.Lisznia stanowiąca realność miej:>ką' 1(,111. 366/37. Obwieszczenie () licytacji ru. 
przy ulicy Iwana Franki Nr. 12 w Droho_, 'choln'ości. I<:,omornik Sądu grodZJkiego w 
byczu, składająca się ;: pa,rcel bud. 2422 i ,Grzymałowie. Teodor Butkowski, ma
 
gr. 2908, 2909, 2910, 2911, 2914 i 2915 0')
 jący kancelarię w Grzymałowie, uHc:I 
szaru 3154 m kw. oraz z dwóch donH
w Mick.iewic:a Nr. 276 na podstawie arty. 
mieszblnych pod Nr. 12 i I
. Nierucha., kulu 602 k. p. c. podaje do public!.. 
mość oszacowana została na sumę zł. 9,392, tlej wiadomości, że dnia 26 lipca 1937 o 
cena zaś wywołania wynosi zł. 7.044. Przy.- godz. 9,ej w Oknie odbędzie się 1.sza licy
 
stępujący do przetargu obowiązany jest :,,). bcja ruchomości, należącyoh do Jerzego 


[(dorowicza w Oknie, składających się z: 
l ogiera siwego (arab) 5 lat i 1 konia gnia
 
dcgo 5 lat, oszacowanych na łączną sU
'Ił;; 
zł 1600. Ruchomości można L
gI.1dać w 
dniu licytacji w miejscu i czasie wyżej o" 
znaczonym. 
Komornil5. Sądu Grod;:kiego. 
Grzymałów, 5 lipca 1937. :!4S5K 
Km. 1015/34. Obwieszczenie " licytacjI 
l'liChamości. Komornik Sądu grl'd:kiego w 
BÓbrce Stanisław Rarogie,wic,z, m,lj],cy kan: 
celarię w Bóbrce pr;:y ul. 3 M,1ia L. 21 na 
podstawie art. 602 kpc. poda,je d
) ;)Ublicz
 
m'j wiadomości, że w dniu 19 liP':,1 1937 (1 
gad;:. 9.15 w Wołoszczyź.nie na tartaku od, 
bc;:dzie się 2.ga licytacja ruchomości. nale. 
żących do dłużnika Wolfa Nestl,1, skład:!" 
j,}cych siC;; z 41 m. kub. desek nnteriało
 
\\")'ch różnych, 7 m. kub. desek swierko. 
\vych, l kredens dębowy, 1 srebr:ank.:ł 
czarny dąb, 1 psycha jesionowa, l ryieliź.. 
niarka, 2 sz,afki nocne, 1 szafa je:>ionowa 
: 20 m. kub. grabiny fjklocy). Os:"c;)wanic 
wyżej wymienionych ruchomości cdbędzie 
::'c;; przed licytacyjną sprzedażą. Ruchomo- 
ści można oglądać w dniu Licytacji nJ miej. 
scu i czasie wyżej oznaczonym. 
Komornik Sądu Grodzkiego 
Bóbrka, 6 lipca 1937. 2484-" 


I. Km. 1243/36. Obwieszczenie. "".lIornik 
Sądu g
odzkiego w Zloczowie rewiru I. n,1 
zasadzie art. 679 kpc. obwieszcza. ::e dnia 
23 s,ierp'nia 1937 o godzinie 8 min. 30 od. 
1:.ędzie się w sali posiedzeń Nr. 2:! Sądu 
grodz.kiego w Z
o'czowie licytacyjna sprze; 
daż nie ruc.h oolIrości obj. whI. H g-m. kat. 
Złocz6w, skł