Zygmunt Wróblewski

Ty co lotne ściskasz gazy,
że aż marzną wśród szklanicy…

Po śmierci Zygmunta Wróblewskiego

Wróblewski całe swoje życie służył nauce. Ciężko poparzony podczas pracy w swoim gabinecie, zmarł 16 kwietnia 1888 roku. Józef Rostafiński, profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, w mowie pogrzebowej powiedział:

...Znów jak zwykle po całych dniach i wieczorach, do późnej nocy, siedział w pracowni, zajęty ukochaną f izyką. Obok niej prócz matki, nic tak gorąco nie kochał... Cały był oddany swej nauce... Jej poświęcał pierwszą i ostatnią myśl każdej doby. Jej of iarą padł, jak żołnierz na wyłomie...

Zygmunt Wróblewski : mowa miana na jego pogrzebie przez J. Rostafińskiego, Czas. 1888, nr 91 (20 IV).


Wróblewski nie zdążył zrealizować wszystkich zamierzeń związanych z rozbudową pracowni i unowocześnieniem zakładu, ani wykształcić sobie równych uczniów.

Działalność naukowa Zygmunta Wróblewskiego i Karola Olszewskiego spowodowały, że Uniwersytet Jagielloński stał się uczelnią znaną w świecie. Kilkanaście lat później Marian Smoluchowski napisał:

Było to sensacyjne odkrycie, które tym większe wywołało wrażenie , że zostało uzyskane środkami względnie prymitywnymi, w mieście leżącym z dala od centrów światowych.