Zygmunt Wróblewski

Ty co lotne ściskasz gazy,
że aż marzną wśród szklanicy…

Praca doktorska i habilitacyjna

Podczas pobytu na zesłaniu, w izolacji od nauki światowej, Wróblewski wymyślił ogólną teorię, dotyczącą wzbudzania elektryczności, która wydawała mu się najogólniejszą ze wszystkich znanych dotychczas. Podczas studiów w Niemczech podporządkował swoje zainteresowania idei wykazania prawdziwości tej „syberyjskiej teorii”. 28 lutego 1874 roku obronił pracę Untersuchungen über die Erregung der Elektrizität durch mechanische Mittel (Badania nad wzbudzeniem elektryczności środami mechanicznymi), na podstawie której ukończył studia i uzyskał stopień doktora filozofii z najwyższą pochwałą summa cum laude. Wprawdzie z pracy nie wynikały żadne nowe prawa ogólniejszego charakteru, ale, przygotowując ją, rozliczył się Wróblewski ze swoją syberyjską przeszłością i już nigdy do niej nie wracał. Pracę „z miłością i wdzięcznością” poświęcił swojemu ojcu chrzestnemu Cyprianowi Wiercińskiemu, który wspierał go materialnie w czasie studiów”.

Untersuchungen über die Erregung der Elektrizität durch mechanische Mittel Herrin Cyprian v. Wiercinski

Z. Wróblewski, Untersuchungen über die Erregung der Elektrizität durch mechanische Mittel.
źródło: Jagiellońska Biblioteka Cyfrowa

W listopadzie 1874 roku Wróblewski został drugim asystentem profesora Augusta Kundta na Uniwersytecie imienia Cesarza Wilhelma w Strasburgu, gdzie zainteresował się problemem dyfuzji gazów przez ciała pochłaniające, w szczególności przez błonę kauczukową. Właśnie tam przygotował swoją pracę habilitacyjną Űber die Diffusion der Gase durch absorbirende Substanzen (O dyfuzji gazów przez ciała pochłaniające).

Diffusion der Gase

Z. Wróblewski, Űber die Diffusion der Gase durch absorbirende Substanzen.
źródło: Jagiellońska Biblioteka Cyfrowa

O wartości pracy habilitacyjnej Wróblewskiego najlepiej świadczy recenzja, która ukazała się w angielskim czasopiśmie naukowym Nature. Recenzję przygotował największy fizyk teoretyk XIX wieku, James Clerk Maxwell, który pisze: „Mam nadzieję, że dr Wróblewski będzie kontynuował swoje badania i wytworzy całościowy obraz zjawiska dyfuzji przez ciała absorbujące” (J.C. Maxwell, Diffusion of gases through absorbing substances, Nature, T. 14 (1876), s. 24-25).

Nature
Nature
Nature

J.C. Maxwell, Diffusion of gases through absorbing substances.
źródło: Jagiellońska Biblioteka Cyfrowa

W lwowskim Kosmosie pojawiła się krytyczna recenzja pracy habilitacyjnej Wróblewskiego napisana przez Ludwika Birkenmajera, który pisze: „Pomimo usterek, jakie wytknęliśmy, praca ta posiada niezaprzeczenie wysoką wartość naukową i okazuje, że p. Wróblewski jest bardzo zręcznym eksperymentatorem” (L. Birkenmajer, Dr Sigesmund v. Wróblewski, Kosmos, R. 2 (1877), s. 544-548). Na zarzuty Birkenmajera, Wróblewski odpowiedział w pracy Kilka słów o dyfuzji gazów.

Kilka słów o dyfuzji gazów

Z. Wróblewski, Kilka słów o dyfuzji gazów (Kosmos, R. 3 (1878), s. 8-13, s. 33, 36).
źródło: Śląska Biblioteka Cyfrowa

Polemika na łamach Kosmosu miała dla Wróblewskiego pozytywny wydźwięk. Stał się znany polskiemu światu naukowemu, czego wyrazem było zamieszczenie jego krótkiego życiorysu, z portretem na stronie tytułowej, w warszawskim czasopiśmie Wędrowiec. Warto zwrócić uwagę na ostatni akapit tego tekstu, gdzie napisano: „Jakkolwiek prof. Wróblewski niewiele jeszcze zrobił w nauce, to jednakże dał się już poznać jako sumienny i poważny badacz przyrody między obcymi”. Autorem notatki był redaktor i wydawca pisma, Filip Sulimierski.

Wędrowiec Wędrowiec

F. Sulimierski, Zygmunt Wróblewski (Wędrowiec, T. 5 (1879), nr 107 s. 33, 36).
źródło: Biblioteka Cyfrowa Uniwersytetu Łódzkiego